4Fabregas4
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: czerwiec 2020
5 obserwujących
7 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@MagdJanko
Tak, ja pisałem wtedy o duecie Lautaro-Alvarez, w kontekście sprowadzenia do nas i obaj wtedy byli stosunkowo łatwi do sprowadzenia. On odpalił w City i reprezentacji, nie w Atletico. I jasne, wtedy Alvarez nie na pierwszego napastnika, tylko na rezerwowego, tak jak poszedł do City. Zamiast duetu Ferran-Lewy mogliśmy mieć duet Lautaro-Alvarez.
Lautaro to był w kręgu zainteresowania Barcelony nawet jeszcze wcześniej.
Nie wiem co ma Nico do Lautaro.
Nie, Lewy sobie pensji nie ustalał, ale ja nie mam do niego pretensji o to, że tyle zarabia, tylko oceniam go także przez ten pryzmat z punktu widzenia opłacalności dla klubu. Pisałem wcześniej o tym, że za sam ten transfer Laporta nie powinien zostać dopuszczony do ostatnich wyborów. Za jakieś 10% jego pensji mieliśmy zawodnika grającego w tym samym stylu, czekającego na dogrania by wykończyć akcje, który nawet w przeliczeniu na minuty gry miał w lidze lepszą skuteczność, ale nie miał znanego nazwiska, więc po nim za dokładnie to samo co robi Lewy ludzie jechali i został wypchnięty z klubu, tak to wygląda.
0
@MagdJanko
Np. Lautaro, Kane czy Alvarez, o którego tak teraz zabiegamy.
Każdy z niższą pensją niż Lewy, każdy grający dla drużyny, a nie dla siebie.
0
@Coveta
Barcelona gra zespołowo jak nie ma Lewego, nie jak nie ma całego tridente. I to wynika właśnie z tego, że z Lewym grać zespołowo się nie da, na niego musi pracować cała drużyna, z nim się inaczej nie da i pojedyncze ładne akcje z jego udziałem, czy asysty nie zmieniają faktu, że 99% jego gry to czekanie aż inni mu coś stworzą. Na poziomie amatorskim czasami zdarzają się takie akcje, że Messi by się nie powstydził i takie asysty, że połączony Xavi z Iniestą by ich nie wymyślili, nie mówiąc o tym, żeby tak umieli zagrać, to co mówić o zawodniku, który tyle lat gra wśród najlepszych? Wiadomo, że czasem coś nietypowego mu wyjdzie, że będą pojedyncze "wow", ale wyciąganie że kiedyś w Bayernie zaliczył jakąś tam ładną asystę, przy tylu rozegranych meczach i próba opierania na tym, że potrafi grać kombinacyjnie to nie wiem czy bardziej śmieszne czy żałosne.
Lewy zarabia zdecydowanie najwięcej w drużynie, jeszcze sezon temu więcej niż Yamal, Raphinha i Pedri razem wzięci. Liczenie ile mistrzostw w ile lat zdobyliśmy gdy BYŁ w Barcelonie to też jest śmieszne, bo nawet Szczęsny, który prawie cały ten sezon przesiedział na ławce go z tym wyjaśnił wczoraj mówiąc, że ma 100% mistrzostw wygranych, a Lewy "tylko" 75%. W pierwszym sezonie Lewy strzelił 23 gole w lidze, gdyby z wyników odjąć wszystkie te gole wciąż mielibyśmy mistrzostwo. Pedri strzelił 6, gdyby z wyników odjąć jego gole bylibyśmy na 2 miejscu. Ale jak ktoś patrzy na suche statystyki to dojdzie do wniosku, że to Lewy był głównym architektem zdobycia tytułu, bo strzelił najwięcej. Tylko jakie to były gole i co dawały..
Od dołączenia Lewego do Barcelony zagraliśmy bez niego 31 meczów, 28 wygranych, 2 remisy i 1 porażka, to są statystyki KOSMICZNE. Przypominam, to zawodnik zarabiający zdecydowanie najwięcej w drużynie.. Czy to ja tu coś podważam, czy jednak inni na silę przypisują Lewemu wielki udział w czymś co wygrywaliśmy bardziej mimo jego obecności niż dzięki niemu? To on korzysta na graniu w Barcelonie zdecydowanie bardziej niż Barcelona na tym, że tu gra.
Laporta chwali Lewego? A co ma mówić? Że to fatalny transfer? Czego to ma dowodzić? On chwali sam siebie w ten sposób, bo to jego transfer. Ogólnie on wiele mówi, wiele kłamstw, to populista, polityk, podwoił dług Bartomeu, przysypał dźwigniami i utrzymuje, że jest super. Tak samo z Lewym, może go lubi, może ma sentyment, poza tym sam go sprowadził, dał mu lwia część budżetu, więc będzie go chwalił, zresztą tak samo chwalił wielu, na czele z Messim, na którego później się wypiął. Niczemu te jego puste słowa nie dowodzą, więc nie rozumiem co chciałeś tu pokazać.
0
@MagdJanko
Przeczytaj raz jeszcze mój wpis, ze szczególnym naciskiem na CAŁY ten fragment: "topowego napastnika pasującego do stylu gry drużyny"
0
@Natalia12345
Ciężko uwierzyć, że był początek, za takie pieniądze mogliśmy mieć topowego napastnika pasującego do stylu gry drużyny i w ciągu ostatnich 4 lat jakąś LM w gablocie.
1
@Coveta
To nie tak, oni podają, ale to musi działać w 2 strony. Yamal gra chętnie z Pedrim, Olmo czy Ferranem, bo Ferran, Pedri czy Olmo grają chętnie z Yamalem. A ile strzałów oddał Lewy na siłę, w nogi obrońców, którzy całkowicie zasłaniali mu światło bramki mogąc podać do lepiej ustawionych kolegów? Ferran nawet za często nieraz podaje, zamiast strzelać i pozostali lubią z nim grać i współpracować. Inna sprawa, że Ferran potrafi tak grać, potrafi grać kombinacyjnie, dla drużyny, a Lewy gra pod siebie. On po prostu kompletnie nie pasuje ani stylowo ani mentalnie do takiej drużyny jak Barcelona. Podanie do Lewego w większości przypadków oznacza, że piłka już nie wróci do nikogo innego, bo albo Lewy będzie szukał oddania strzału, albo źle przyjmie i straci, z perspektywy pozostałych podanie do Lewego to jak podanie w próżnię, a oni są przyzwyczajeni, że piłka "chodzi" od nogi do nogi, bawią się klepaniem, nakręcają taką grą, Lewy im to psuje, nie pasuje do nich, nie gra ich stylem. I jedyne co jest w tej sytuacji dziwne to to, że ktoś sobie wymyślił, żeby sprowadzić takiego zawodnika do Barcelony, bo to jakby jakiegoś kulturystę do baletu wziąć i się dziwić, że reszta między sobą robi jakieś ewolucje powietrzne, a jego nikt nie podnosi.
0
@DJ6
No sytuacje takie były, tylko, że wtedy to oni sami się ośmieszali życząc nam pozostania Setiena czy Xaviego, bo to o wiele lepsi trenerzy niż ich pachołek.
0
@Firestone
Setien zdobył więcej punktów w swoich 19 meczach niż w pierwszych 19 kucacz, więc jak kogoś porównywać do Arbeloi to właśnie Valverde.. i w sumie jeszcze Koemana, oni byli równie tragiczni jak pachołek.
3
@DJ6
Arbeloa to nawet nie 10% Xaviego czy Setiena.
0
@Rupert_Haubica
No jest duża szansa, że mu coś poda na ławce :)
0
@Playez
Zgadza się, De Jong, Raphinha, Roony..
2
@liberoFCB
Myślę, że nie zgodzi się na dopłacanie..
0
I pomyśleć, że wystarczyło wywalić Viniciusa.. :D
0
Chyba Crouch odnalazł w Lewym cząstkę siebie, tą najbardziej drewnianą cząstkę. :)
0
@Firestone
Artykuł zawiera PRowe oświadczenie, więc w nawiązaniu do tego napisałem o PRowcach Lewego, których z pełną powagą uznaję za jednych z najlepszych w swoim fachu. Wszystko się tu łączy, tylko żeby to dostrzec, z tekstu pisanego trzeba rozumieć coś więcej niż "Real" i "Lewy".
0
Słabych mają PRowców, jakby mieli tych od Lewego to przedstawili by to wszystko tak, że by wyszło, że to insynuacje, za którymi stoi Barcelona, a Valverde i Tchouameni to najlepsi kumple i ludzie by w to uwierzyli.
1
@Murazor
On ciągle tylko takie skoki zalicza, statystyczne, które realnie nic nie dają drużynie, a wręcz przeszkadzają. W tym przypadku taki pozorowany skok doprowadził do odpadnięcia z LM, w innych może były mniej kosztowne, a może nie tak bardzo bezpośrednio to było widać, bo jak po pozorowanym pressingu na bramkarza ten poda do boku i dopiero po następnych kilku czy kilkunastu podaniach drużyna przeciwna stworzy sytuację bramkową to nie będzie filmików pokazujących, że to się zaczęło od tego, że Lewy podbiegnięciem do bramkarza (zwanym przez Ćwiąkałę i jemu podobnych znafców skokiem pressingowym) wyłączył się na całą akcję z gry obronnej zespołu, co ułatwiło stworzenie sytuacji rywalom, ale to ma bardzo duże znaczenie, szczególnie w drużynie, której gra defensywna oparta jest w głównej mierze na skutecznym zakładaniu pressingu.
Lewy to ogólnie jest zawodnik statystyczny, statystyki goli, statystyki skoków pressingowych, statystyki, statystyki.. a jak ktoś się zna na piłce to wie, że Lewy to świetny wykończeniowiec (choć ostatnio i z tym jest dużo gorzej) i nic poza tym, zero gry kombinacyjnej, pracy dla drużyny, pressingu drużynowego. Są zespoły, w których taki wykończeniowiec jest potrzebny bardziej niż Messi w primie, ale w Barcelonie tego typu zawodnik (nie tylko Lewy, chodzi o profil zawodnika, sposób grania) to bardziej 12 zawodnik rywali niż 11 Barcelony.
Wszyscy fanboje Lewego doskonale wiedzą, że nie mają ARGUMENTÓW przeciwko moim, więc uciekają do ataków personalnych, nie jesteś tu wyjątkiem.
Legenda klubu? Chyba Bayernu, bo z pewnością nie Barcelony, gdzie w 4 lata odkąd przyszedł, bez niego klub ma bilans 28-2-1, to fenomen w skali światowej w całej historii tego sportu. Wątpię czy był kiedykolwiek zawodnik podstawowej 11, z którym jakakolwiek drużyna miała tak korzystny bilans na tak miarodajnej próbie. Pod tym względem rzeczywiście legenda, bo to wynik legendarny, nie do przebicia, tym bardziej, że mówimy o zawodniku który ma zdecydowanie najwyższy kontrakt w drużynie. Laporta za samo to marnotrawstwo pieniędzy na zawodnika, który bardziej korzysta na graniu w drużynie niż drużyna na jego grze nie powinien zostać dopuszczony do startu w ostatnich wyborach..
1
@Sekstet2009
No właśnie, w tytule mowa jest o pozytywnych wieściach dla Realu.
2
Pozytywne, czyli dalej kontuzjowany?
0
No to po 2029 roku cała kadra może być do wymiany jak ich Flick dalej tak będzie zajeżdżał..
0
@Maker0
Zabrakło mu trenera, zamiast takowego dostał kucacza, który w dodatku wystawiał go niedoleczonego do gry, co mogło być głównym powodem późniejszej serii poważnych kontuzji.
0
@Michal1975
Z jednej strony tak, ale z drugiej to VJ daleko do Shaia jeśli chodzi o sportową jakość.
0
@Nergal
To Fermin wykonał ruch w kierunku Musso, nie Musso w kierunku Fermina.
Musso wykonał ruch do boku, Fermin był przed nim, nie obok niego.
Koniec dyskusji.
0
@Nergal
Jakie WSZYSTKIE sytuacje sprowadziłem? Wyraźnie napisałem, że chodzi mi o sytuacje, w których dochodzi do niebezpiecznego wejścia:
"bo przy niebezpiecznym wejściu nie ma znaczenia kto pierwszy dotyka piłki..."
Natomiast w odpowiedzi do Ciebie napisałem dlaczego sytuacja, o której piszesz nie podlega temu co napisałem:
"Musso nie wykonał niebezpiecznego wejścia, on wcale nie wykonywał wejścia, nie atakował"
Więc nie wiem co i komu próbujesz udowodnić, ale z pewnością nic mi, bo sytuacja, którą przytaczasz nie jest sytuacją z gatunku tych, o których ja pisałem.
Dotarło?
0
No i Bilbao znów będzie groźne po wywaleniu najgorszego trenera w lidze.
0
@Murazor
Tak, tak, ma bardzo dużo skoków pressingowych, np. takich jak tenze spotkania z Atletico przy kluczowej akcji meczu, a nawet dwumeczu, gdzie zrobił kilka szybszych kroków w kierunku rywala, a później odpuścił, w statystykach skok odnotowany, w rzeczywistości odpadnięcie w ćwierćfinale LM.
Inne jego skoki pressingowe to puste przebiegi w kierunku bramkarzy rywali, którzy nic sobie z tego głupiego biegania w ich kierunku nie robią i jednym najprostszym podaniem do boku mijają te mityczne skoki pressingowe zostawiając Lewego za linią piłki do końca akcji, przez co bronimy w jednego mniej.
0
@Nergal
Ty masz jakiś problem z podstawami myślenia widzę, to, że nie ma znaczenia kto pierwszy dotknie piłki nie oznacza, że ocenia się efekt zdarzenia. Wyobraź sobie sytuację, ze ktoś wjeżdża "sankami" w rywala i rywalowi nic się nie dzieje, a ten co wykonywał brutalny faul doznaje przy tym poważnej kontuzji. Dałbyś czerwona faulowanemu?
To jest dokładnie casus sytuacji z Ferminem i Musso, to Fermin zaatakował Musso, nie odwrotnie, tutaj nie ma znaczenia nic innego, w tym to czy ktoś dotknął piłki i kto to zrobił jako pierwszy. Inaczej mówiąc, bo widzę, że problemy z rozumowaniem masz dość duże, Musso nie wykonał niebezpiecznego wejścia, on wcale nie wykonywał wejścia, nie atakował, nie faulował rywala, on bronił strzał, wykonywał ruch w kierunku piłki, nie rywala.
Cancelo natomiast wykonywał ruch w kierunku Budimira, po drodze trafiając w piłkę, w takiej sytuacji trafienie w piłkę nie ma znaczenia.
Jak można porównywać te 2 kompletnie różne sytuacje?
0
@Nergal
Nic nie zmieniam, to Ty przypinasz zupełnie inną sytuację do tej z Cancelo i Budimirem, dlatego wyjaśniłem Ci co musiałoby się stać, żeby można było rzeczywiście porównywać te sytuacje.
Nie, nie ma niebezpiecznego zagrania Musso, nie patrz na skutek, patrz na samo zagranie, to Fermin w tej sytuacji wykonuje atak w kierunku bramkarza, tak jak Cancelo w kierunku Budimira.
0
@Nergal
Bo (jakkolwiek to brzmi) to Fermin atakował głową Musso, a nie Musso Fermina. Dokładniej mówiąc, Musso nie robił ruchu w kierunku Fermina.
Żeby zachować proporcje, Budimir po oddaniu strzału musiałby kopnąć w Cancelo blokującego strzał, nie wykonującego ruchu w kierunku nogi Budimira, wtedy to Budimir by faulował.
A żeby w sytuacji Musso i Fermina odtworzyć warunki sytuacji z Cancelo i Budimirem, to Musso musiałby uprzedzić fermina, np. piąstkując piłkę zanim ten zdążyłby oddać strzał, a następnie po tym wypiąstkowaniu uderzyć Fermina w głowę. Wtedy mimo tego, że Musso pierwszy dotknąłby piłki, byłby faul za nieostrożne i niebezpieczne zagranie Musso i nie miałoby znaczenia, że ten pierwszy trafił w piłkę.
0
@ACRAB95
Z przepisów gry w piłkę, konkretnie przepis 12 (Serious foul play):
"A tackle or challenge that endangers the safety of an opponent or uses excessive force or brutality must be sanctioned as serious foul play."
Sędziowskie wytyczne interpretacyjne do tego punku mówią natomiast:
"Winning the ball is not relevant if the tackle endangers the safety of an opponent".
Oczywiście możesz mieć inne zdanie, przepisy mówią jednak, że nie jest ono słuszne.