La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1298 Culés

15

Przykra wiadomosc dla wielu fanow muzyki. Wczoraj w Londynie legendarna grupa Genesis dala swoj ostatni koncert w historii (pewnie niektorzy ludza sie jeszcze, ze Peter Gabriel wroci do gry).
https://pbs.twimg.com/media/FO0wZFxWYAMGkeB?format=jpg&name=medium


Grupa, ktora dzieli fanow na okres gabrielowski oraz collinowski. A jak jest z Wami, ktory okres i ktore albumy, utowry cenicie najbardziej?

Solowka w Firth of Fifth (Selling England by the Pound) przeszla juz do historii muzyki.


@Coutinho007 @JimMorrisonFCB @Cochise @Comentateiro @patataj @Stoiczkow @BlaseR9 @8stoichkov8 @kamilo0066 @kamyk_23
(sorry, jesli kogos zapomnialem)
----
27 marca 1984 roku King Crimson nagrywa swoj zolty album "Three of a Perfect Pair", ktory obok czerownej "Dyscypliny" i niebieskiego "Beat" przenosi Krola na zupelnie inne muzyczne wody.


----
26 marca 1971 grupa Emerson Lake and Palmer nagrywa koncertowy album "Obrazki z Wystawy" zainspirowany dzielem Modesta Musorgskiego


2

@Colon z zespołu kojarzee tylko Phila Colinsa którego piosenki znałem od 6 roku życia

4

2

@Colon Idę teraz łyknąć trochę kąpieli słonecznej, po powrocie się odniosę do Twojego wpisu:-)

3

@kamyk_23 Ty tam za dobrze masz.

1

@Colon jakos tak bardziej wsluchany jestem w solowe projekty obu panow. Szczegolnie Gabriela.

0

@Colon Generalnie od odejścia Phila mocno skręcili w komercyjny pop rock, ale wcześniej było naprawdę ciekawie. Uwielbiam Carpet Crawlers.

2

@JimMorrisonFCB Ktos wczoraj zmienil tytul ich plyty na "And Then They Were Done".
Powiem Ci, ze ten skret wcale nie przyesl od razu, bo przeciez albumy A Trick of a Tail czy Wind and Wuthering to jednak kawal pieknej muzy (Squonk) - a nawet pozniejsze albumy. Oczywiscie to juz nie Gabriel.
No i ten ich pop rock tez byl zawsze na wysokim poziomie.
Kojarzysz ten koncert z Rzymu, gdzie grali Carpet i I know what i like?

0

@Colon Nie kojarzę ich tak dobrze, ale muszę w końcu się za nich zabrać.

0

@Colon Szczerze mówiąc to nigdy fanem wielkim nie byłem, więc okresu i albumu nie wskażę, ale teraz jak sobie spoglądam, to kilka znanych piosenek, to nawet nie wiedziałem, że to ich.

6

@Colon @Symson @JimMorrisonFCB @8stoichkov8 @Nazio87 @Comentateiro @Don-Corleone @don'T.R.I.P.e
Każda biografia Genesis musi uwzględniać, że w historii zespołu były różne okresy i że każda dyskusja powinna uwzględniać, że muzycznie i tekstowo, zespół, który wypełniał ogromne stadiony w latach 90., był zupełnie innym tworem niż ten, który grał w spoconych akademikach na początku lat siedemdziesiątych.
The Lamb Lies Down on Broadway był niesamowicie żądny przygód i do dziś pozostaje zdecydowanym faworytem rocka progresywnego. Jednak oznaczało to koniec "klasycznego" składu zespołu, a napięcia zaczęły pojawiać się jeszcze zanim Gabriel ogłosił prasie w oświadczeniu, że odchodzi. Banks ogłosił później, że nigdy tak naprawdę nie „pojmował” koncepcji albumu, kostiumy noszone przez Gabriela, w szczególności kostium bąbelkowy Slippermana, były uważane przez jego kolegów z zespołu za naprawdę rozpraszające muzykę, a nagranie samego albumu zostało zepsute przez pierwsze dziecko Gabriela, które prawie umarło po urodzeniu, a niezbyt przychylna reakcja pozostałych nie rokowała dobrze. P. Gabriel opuścił zespół oddając się karierze solowej.
Po upublicznieniu wiadomości Melody Maker wydrukował okładkę z napisem „Śmierć Genesis”, ale oni i szersza społeczność muzyczna nie uwzględnili uporu reszty zespołu. Rozpoczęły się przesłuchania nowego wokalisty, w tym, co zabawne, Nicka Lowe'a, który stał się ulubieńcem postpunkowej sceny New Wave. Ostatecznie zespół zdecydował, że ma już zastępcę w postaci perkusisty. Narodził się komercyjny gigant rockowy.
W kolejnym okresie na koncertach Bill Bruford (poprzednio z Yes & King Crimson), gościł na perkusji, ale odmówił stałej roli członka zespołu i został zastąpiony przez Chestera Thompsona (The Weather Report i grupy Franka Zappy) ze znaczącym efektem, w tandemie z Collinsem przy pasażach instrumentalnych.
Pozostała trójka z uporem trwała dalej i tak rozpoczął się późniejszy okres zespołu. Każde wydawnictwo, począwszy od And Then There Were Three w 1978 roku, a zakończone We Can't Dance w 1991 roku, sprzedawało się więcej niż poprzednie utwory, a podczas każdej trasy zespół grał przed coraz większą publicznością i na stadionach. Stali się wielcy, zaczęli specjalnie pisać i uderzać w single, a w społeczności rocka progresywnego wciąż jest wiele kontrowersji co do obranego kierunku, szczególnie soczewki skierowanej na niejakiego pana Collinsa, który po wydaniu z jego debiutanckiego solowego albumu - Face Value, zawierał utwory odrzucone przez zespół podczas prób do Duke'a, stał się prawdopodobnie najbardziej nieprawdopodobną supergwiazdą w muzyce w historii.
Dla mnie 3 albumy Genesis posiadają ten niezwykły czar podróży w nieznane progresywne rejony (które przecież tak kochamy) a są to;
Selling England by the Pound, The Lamb Lies Down on Broadway i A Trick of the Tail.
Dużą estymą darzę również dwa kolejne krążki - Wind & Wuthering i ...And Then There Were Three... późniejszą "twórczość" lepiej pominąć milczeniem, co by czytający moje wypociny koledzy z La Rambli nie wpadli na pomysł, żeby tego posłuchać:-)))

0

@kamyk_23 mam podobnie z tymi albumami.

0

@Colon co by nie było szkoda

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: