Puyol, Iniesta i Touré będą oszczędzani na Inter?
W najbliższy wtorek 24 listopada Barcelona zagra praktycznie o być albo nie być w Lidze Mistrzów. Jeśli odniesie zwycięstwo w spotkaniu z Interem, to otworzy sobie drogę do fazy pucharowej i będzie mieć szansę na zajęcie pierwszego miejsca w grupie. W przypadku remisu sytuacja będzie znacznie trudniejsza, ale nie beznadziejna, ponieważ Barcelona pozostanie w grze o awans, choćby z drugiego miejsca, a decydujący będzie pojedynek z Dynamem w Kijowie. Natomiast jeżeli podopieczni Guardioli przegrają, to w zasadzie stracą jakiekolwiek szanse na awans. Taki jest obraz sytuacji, z którą Pep Guardiola musi sobie jakoś poradzić, biorąc dodatkowo pod uwagę to, że już pięć dni po decydującym pojedynku z Interem, jego zespół zmierzy się w klasyku z Realem Madryt na Camp Nou.