Milito ponownie w meczowym składzie
Co prawda tylko w wewnętrznym, towarzyskim spotkaniu z Bolívar La Paz, który rozpoczął się dziś o godzinie 11, ale Gaby Milito wreszcie, po 569 dniach, powrócił do wyjściowego składu. Kilka miesięcy temu Pep Guardiola powiedział, że jednym z najważniejszych dni będzie ten, w którym powoła Argentyńczyka na jedno z oficjalnych spotkań. Dziś wydaje się, iż ten dzień jest bliżej niż kiedykolwiek wcześniej.
Trenerzy od przygotowania fizycznego i fizjoterapeuci chcieli, by Milito wybiegł na boisko i poczuł smak gry, dzięki czemu otrzymałby namacalny dowód na to, że wkrótce całkowicie wróci do zdrowia.
Ostatni raz w oficjalnym meczu Gabriel wystąpił 29 kwietnia 2008 roku w przegranym półfinale Ligi Mistrzów z Manchesterem United (0:1). Rok, sześć miesięcy i 21 dni później zagrał z boliwijskim Bolívarem, choć oczywiście pojedynek ten nie miał nawet rangi potyczki towarzyskiej.
Argentyński obrońca operację przeszedł 13 maja 2008 roku w barcelońskiej klinice Quirón. Zabieg rekonstrukcji pękniętych przednich więzadeł krzyżowych prawego kolana przeprowadził doktor Ramon Cugat.
Rehabilitacja zawodnika przebiegała bardzo powoli i nie dawała zadowalających rezultatów, dlatego musiał on poddać się artroskopii, która miała miejsce w jego ojczyźnie. Przez ostatnie cztery miesiące wszystko przebiegało już właściwie, piłkarz realizował program treningowy, choć jego powrót do gry na pełnych obrotach nie będzie forsowany.
[źródło: Sport]
Trenerzy od przygotowania fizycznego i fizjoterapeuci chcieli, by Milito wybiegł na boisko i poczuł smak gry, dzięki czemu otrzymałby namacalny dowód na to, że wkrótce całkowicie wróci do zdrowia.
Ostatni raz w oficjalnym meczu Gabriel wystąpił 29 kwietnia 2008 roku w przegranym półfinale Ligi Mistrzów z Manchesterem United (0:1). Rok, sześć miesięcy i 21 dni później zagrał z boliwijskim Bolívarem, choć oczywiście pojedynek ten nie miał nawet rangi potyczki towarzyskiej.
Argentyński obrońca operację przeszedł 13 maja 2008 roku w barcelońskiej klinice Quirón. Zabieg rekonstrukcji pękniętych przednich więzadeł krzyżowych prawego kolana przeprowadził doktor Ramon Cugat.
Rehabilitacja zawodnika przebiegała bardzo powoli i nie dawała zadowalających rezultatów, dlatego musiał on poddać się artroskopii, która miała miejsce w jego ojczyźnie. Przez ostatnie cztery miesiące wszystko przebiegało już właściwie, piłkarz realizował program treningowy, choć jego powrót do gry na pełnych obrotach nie będzie forsowany.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (57)