Katalonia - Argentyna na święta
Tuż przed świętami Johan Cruyff zadebiutuje w roli selekcjonera reprezentacji Katalonii. 22 grudnia na Camp Nou odbędzie się mecz, w którym wystąpią dwie wielkie drużyny: Argentyna i Katalonia.
Po 13 latach Cruyff powróci na ławkę trenerską na Camp Nou. Spotkanie będzie doskonałą okazją do podziękowania piłkarzom Barcelony, jeśli ci zwyciężą w rozgrywanych w grudniu w Abu Zabi Klubowych Mistrzostwach Świata. Może to być również pierwszy mecz, który Leo Messi i Xavi Hernández, kandydaci do nagrody FIFA World Player, rozegrają po zaplanowanej na 21 grudnia gali w Zurychu.
Na ławce trenerskiej Argentyńczyków może zabraknąć Diego Armando Maradony, który został zawieszony przez FIFA na dwa miesiące i nie może "uczestniczyć w jakichkolwiek wydarzeniach związanych z piłką nożną".
Jak powiedział Guillermo Tofoni, organizator meczów drużyny Albicelestes, "nie ma wątpliwości, że można mówić o pojedynku Cryuffa z Maradoną, ponieważ niezależnie od tego czy Diego jest na ławce, jest to drużyna Maradony". Tofoni zapewnił, iż "Argentyna przyjedzie w mocnym składzie dowodzonym przez Leo Messiego".
[źródło: Sport]
Po 13 latach Cruyff powróci na ławkę trenerską na Camp Nou. Spotkanie będzie doskonałą okazją do podziękowania piłkarzom Barcelony, jeśli ci zwyciężą w rozgrywanych w grudniu w Abu Zabi Klubowych Mistrzostwach Świata. Może to być również pierwszy mecz, który Leo Messi i Xavi Hernández, kandydaci do nagrody FIFA World Player, rozegrają po zaplanowanej na 21 grudnia gali w Zurychu.
Na ławce trenerskiej Argentyńczyków może zabraknąć Diego Armando Maradony, który został zawieszony przez FIFA na dwa miesiące i nie może "uczestniczyć w jakichkolwiek wydarzeniach związanych z piłką nożną".
Jak powiedział Guillermo Tofoni, organizator meczów drużyny Albicelestes, "nie ma wątpliwości, że można mówić o pojedynku Cryuffa z Maradoną, ponieważ niezależnie od tego czy Diego jest na ławce, jest to drużyna Maradony". Tofoni zapewnił, iż "Argentyna przyjedzie w mocnym składzie dowodzonym przez Leo Messiego".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (24)