Real Sociedad - Barcelona 3:2
-
- Mateusz1542 20 stycznia 2013, 09:26 · Dyskusja
0
A mi się zdaje, że przegraliśmy przez to, że następny mecz jest z bardzo trudnym przeciwnikiem, a Tito wystawił najlepszy skład, więc jak wygrywaliśmy 2:1 to po prostu kazał w przerwie tylko podawać, utrzymać wynik do końca, aby się nie zmęczyć, bo przecież nie wystawimy na Malage, z którą musimy wygrać lub zremisować 3:3 lub wyżej, Dos Santosa czy Sergi Roberto. I właśnie dlatego nie biegali, bo chcą wystąpić w następnym meczu, a La Liga i tak jest raczej pewna.
-
- balik80 20 stycznia 2013, 09:17 · Dyskusja
0
Witam,uważam że głównie zabrakło koncentracji.Mecz z Malagą i ten wczorajszy to pokazał.Chłopaki cały czas mówią,że nic nie jest jeszcze przesądzone ale w głowach świeci -18 Real,-11 Atletico.Szybko strzelone dwie bramki powinny ułożyć mecz,pozwalały grać piłką,co dla jest jest jak miód na serce.Niestety masa niedokładnych podań,wolna gra,i brak koncentracji.Nie będę krytykował poszczególnych zawodników ani też wyróżniał ponieważ nikt zbytnio na to niezasłużył.
-
- alexisanchez7799 20 stycznia 2013, 09:14 · Dyskusja
0
a na malage taki skład:valdes-adriano,bartra,puyol,alba-busi,iniesta,xavi-alexis,messi,villa :D
-
- alexisanchez7799 20 stycznia 2013, 09:08 · Dyskusja
0
są też plusy tej porażki ponieważ połowa sezonowców tutaj odejdzie stąd i przejdą na jakiś MU :D VeB
-
- AlexisSanchez9 20 stycznia 2013, 09:04 · Dyskusja
0
mam pytanie co do meczu w CDR z Malaga kazda wygrana premiuje Barce?
-
- BarcaForever24 20 stycznia 2013, 08:53 · Dyskusja
0
Z kolei Alba nie dał się przejść, Busi podwoił, ale piłka zaplątała się między nogami i stąd poszło dośrodkowanie, swoją droga niezwykle precyzyjne. Masche nie miał nic do powiedzenia. Na spalonego złapać nie mogli, bo piłka została zagrana idealnie w tempo do wybiegającego zza pleców zawodnika RS. Może gdyby zamiast poruszać się prostopadle do bramki za napastnikiem Masche spróbował przewidzieć zagranie i przesunął się w bok tak aby skrócić drogę do piłki wówczas bramki by nie było. Ale tak czy inaczej, moim zdaniem, po prostu zagranie było perfekcyjne. Druga stracona bramka to już czysty przypadek. Rykoszet, który mógł się zdarzyć każdemu. A że akurat na środku grają w danej chwili ci a nie inni to oni przy strzałach przeciwnika są najczęściej narażeni na pechową interwencję. Puyolowi takowe też się zdarzały, podobnie jak Pique. Cóż, kolejna dobra pierwsza połowa, a o drugiej... lepiej szybko zapomnieć, po wyciągnięciu w końcu jakichś konstruktywnych wniosków. Mini-finał z Malagą tuż, tuż. Trzeba przerwać ten, miejmy nadzieję chwilowy, dołek.
2/2
-
- BarcaForever24 20 stycznia 2013, 08:53 · Dyskusja
0
Mecz został przegrany przede wszystkim przez Pique. Osłabił drużynę dwoma bezsensownymi kartkami. Najpierw za blokowanie wznowienia z rzutu wolnego przez rywali, gdzieś przy środkowej linii, później za ewidentny faul w bezpiecznej odległości od bramki i przy asekuracji innych graczy z obrony. Najlepszą obroną jest atak i tego właśnie nam brakuje, brakuje też klepki kontrolującej spotkanie. Posiadanie piłki i szybki pressing po stracie to właśnie gra obronna Barcy, która w tym sezonie "nieco" szwankuje. Nie można oddawać piłki przeciwnikowi i czekać na to co zrobi. Tak Barca (zakładając grę ofensywnymi bocznymi obrońcami nie powinna się bronić). Co do innych zawodników z bloku obronnego. To już nie pierwsza taka bramka ze strony obstawianej przez Alvesa. Kryje trochę na radar, tak, że ma się wrażenie, iż wcale mu nie zależy na zablokowaniu przeciwnika. Machnie nogą w powietrzu i to by było na tyle. Moim zdaniem Valdes też nie zrobił wszystkiego przy straconych bramkach. Czasami się wydaje, że jak piłka nie leci dokładnie w niego to można w ciemno zakładać utratę gola. Gdzie podział się jego refleks, instynkt bramkarski? 1 na 3 próby powinien coś zadziałać, chociażby odruchowo.
1/2
-
- AlexisSanchez9 20 stycznia 2013, 08:52 · Dyskusja
0
scorpio widze masz avatar jak dziecko idz kibicpwac komus innemu tacy kibica nie sa potrzebni
-
- Scorpion22 20 stycznia 2013, 08:42 · Dyskusja
0
Tak jasne ;) Takie rzeczy się zdarzają... ale nie w takiej ilości. Która to już sytuacja że piłka "przypadkowo" odbiła się od Mascherano i wpadła do bramki myląc bramkarza? Ile bramek wpadło w tym sezonie z winy Mascherano? Ciężko zliczyć to. Jedna sytuacja była w lidze druga w meczu z Celticem i trzecia wczoraj. A to są same tylko interwencje nie licząc złego ustawiania się itd. Jakby to wszystko do kupy zebrać to wychodzi lekko wynik dwucyfrowy.

Sortowanie