0

Żartujesz prawda? W telewizji to sobie można zobaczyć powtórkę spotkania i zobaczyć mimikę i niektóre zagrania, które ciężko dostrzec będąc na stadionie. Ale oglądanie spotkania, między innymi takiego jak Derbi Español z wysokości trybun to nieporównywalne wydarzenie do oglądania w telewizji.

0

Raczej chodziło o to, że z gry City nic nie potrafiło zdziałać i stałe fragmenty mogą być ich deską ratunku.

0

To nie jest tak, że jak trafisz w piłkę to automatycznie to co dalej się stanie nie ma znaczenia. Zagranie było bardzo niebezpieczne i powinien zostać odgwizdany faul.

40

Ale co zrąbał? Mieli tak klepać do końca spotkania? Zauważył wchodzącego zawodnika i posłał dobrą piłkę. To Rakitić był na spalonym w momencie podania, a piłka była trochę za wysoka. Mimo wszystko gdyby Ivan to przepuścił to Neymar miałby idealną okazję na zdobycie gola. Gdyby nie podejmowane ryzyko nie padałoby wiele bramek, litości.

0

Również uważam, że uspokojenie naszych piłkarzy było błędem taktycznym. Tym bardziej, że tak jak wspomniałeś, w pierwszej połowie przy naszej agresywnej i szybkiej grze City w ogóle nie potrafiło stworzyć sobie klarownych sytuacji, a przy próbie oddania pola i bardziej defensywnej grze przez naszych zawodników City poczuło wiatr w żaglach, a Barca czuje się lepiej w ofensywie i przy piłce, co słusznie zaznaczyłeś. Mimo wszystko trzeba oddać The Citizens, że na drugą połowę wyszli z podniesionymi głowami i zagrali bardzo dobrze.

1

Jak to mówią, apetyt rośnie w miarę jedzenia. W takim przypadku z jeszcze większą niecierpliwością możemy tylko czekać na dziewiczego hat-tricka Suareza w bordowo-granatowych barwach. Pozdrawiam! :)

0

Myślę, że Enrique nie chciał narazić zespołu na ewentualne kontry i postawił w drugiej połowie przy pewnym wyniku na dwóch defensywnych pomocników i tutaj chyba oddaliśmy posiadanie w środku pola. Nasza gra ofensywna polegała już bardziej na kontrowaniu, bądź akcjach skrzydłami niż na świetnym i szybkim rozprowadzaniu piłki jak było to w przypadku pierwszej połowy.

3

O tak, hattrick byłby świetną sprawą, ale myślę, że również i te dwie bramki świetnie podziałają na El Pistolero :) Swoją drogą niedosyt jest tym większy, że w pierwszej połowie miał świetną okazje po podaniu Neymara, kiedy wyszedł na przeciw Hartowi, lecz ten popisał się świetną interwencją.

0

Tak, przy takim wyniku chcieli kontrolować mocniej grę, cofnęliśmy się, a City świetnie wykorzystało to swoim pressingiem i kilkuminutowymi atakami, myślę, że to miało również wpływ na drugą połowę. Chodź, przyznam Ci rację, że zaskoczyła mnie zmiana Mathieu, która bądź co bądź zmusiła nas do oddania ofensywnego środka pola.

1

Wybacz, chyba jestem zbyt przewrażliwiony na temat komentarzy pod postami kibiców Los Blancos, bo często są one złośliwe, mój błąd. Pozdrawiam :)

1

A napisał gdzieś, że chodzi mu o ten sezon? Chyba po prostu zaznaczył, że po takich meczach ciężko jest spokojnie spać. Czepianie się na siłę.

0

Ale dobrobyt.. Ciężko czyta się komentarze na temat niezadowolenia z wyniku, a nawet te o braniu wyniku w ciemno. Zagraliśmy świetny mecz, dwie bramki na wyjeździe, u bądź co bądź aktualnego mistrza Anglii to świetny wynik. To jest piłka nożna na najwyższym poziomie, a nie pierwszy lepszy ogór do bicia na wyjeździe!

Na temat pierwszej połowy nie ma się co wywodzić, bo wszyscy widzieliśmy co się działo na boisku i zabrakło tylko odrobiny szczęścia przy wykończeniu niektórych akcji. Na drugą połowę City wyszło zmotywowane i po paru udanych akcjach byli w gazie, co poskutkowało bramką. Na całe szczęście zdołaliśmy uspokoić grę i kontrolować ją do samego końca, próbując (skutecznie zresztą) stworzyć zagrożenie. Wiele komentarzy sugeruje, że nasi zawodnicy zlekceważyli City w drugiej połowie, a to nie prawda. Zawodnicy z niebieskiej części Manchesteru prezentują wysoki poziom i przy tak niekorzystnym wyniku po rozmowie z trenerem musieli zareagować. Chyba nie powiecie mi, że mistrz Anglii nie posiada swoich argumentów do wygrania takich spotkań..

Karny Messiego i lament odnośnie tego po wygranym meczu.. Wielu wspaniałych nie trafiało w takich oraz dużo ważniejszych momentach, Leo to też człowiek i może się pomylić. Gdybanie, że mogło być 1-3 i po meczu jest zupełnie dziecinne, bo gdybać możemy również w drugą stronę. Litości, komentarze na ten temat są stricte nie na miejscu, po takim spotkaniu Leo.

4

Nie przejmuj się, jak wszędzie tak i tutaj jest dużo pseudo kibiców. Każdy normalny kibic podejmuje dyskusje, a nie wyrzuca Cię bo jesteś kibicem przeciwnika. Pozdrawiam :)

0

Zgadzam się z większością, lecz zadajmy sobie pytanie. Kto będzie grał pierwsze skrzypce kiedy zabraknie Alvesa? Montoya, Adriano, czy Douglas? Uważam, że nikt z powyższych nie da nam "stabilności" - tak, wiem, dziwne słowo w przypadku Alvesa jeżeli patrzeć na ostatnie sezony, lecz on nadal prezentuje się najlepiej z tej czwórki. Wszyscy przed sezonem czekaliśmy na Montoye i jego szanse, nie dostawał ich wiele, ale chyba wszyscy wiemy dlaczego. Gdy je dostał grał przeciętnie, niczym nie zaskoczył, chociaż miał kilka ofensywnych wejść. Dani to nasza najlepsza opcja, tym bardziej, że lepiej sobie radzi w tym sezonie i trzeba zrobić wszystko aby został, bo w nikim innym nie widzę podstawy. Pozdrawiam.

11

Ale oczy bolą od czytania jaki to Ronaldo jest zły, a Messi dobry. Ludzie, jestem fanem Messiego, uwielbiam oglądać jego grę ale jestem też obiektywny. Jeżeli sam z siebie oddał Neyowi karnego, to na prawdę dobrze się zachował, po koleżeńsku, ale nie róbmy z tego jakieś afery i nie atakujcie znów Ronaldo. Cristiano większość o ile nie wszystkie karne strzela w lidze, kiedy wynik nie jest jeszcze przesądzony lub jest niekorzystny. Jest on świetnym egzekutorem i nie rozumiem dlaczego miałby oddawać karne komuś innemu skoro robi to wyśmienicie. Spójrzmy w drugą stronę, czy gdyby Messi nie oddał karnego Neymarowi, a kamery uchwyciłyby to, że Ney prosił o tego karnego Messiego to robilibyście awanturę o to że Leo nie pozwolił strzelać komuś innemu? Nie, ponieważ to on zawsze podchodzi do jedenastek. Messi świetnie się zachował w stosunku do Neymara, ale na tym powinien być koniec tematu, a nie porównywanie do Cristiano, który vis a vis np oddaje często rzuty wolne ze strony, z której Bale potrafi świetnie przymierzyć. Nie popadajmy ze skrajności w skrajność, cieszmy się, że mamy świetną drużynę, świetnie się rozumiejącą, a nie twórzmy niepotrzebnych otoczek. Pozdrawiam ;)

1

Dziś wyjątkowo nie zgodzę się z oceną Sergio Busquetsa, co prawda w przeciągu całego spotkania mogło by się wydawać, że był to dobry występ Sergio, tak muszę zwrócić jednak uwagę, że grał zbyt arogancko(?), co mogło skończyć się źle dla zespołu. Często kiedy miał na plecach przeciwnika, a spokojnie mógł odegrać piłkę do ustawionego lepiej zawodnika on wchodził w drybling z przeciwnikiem i dużo nie brakowało, a straciłby kilka razy piłkę na naszym 25 metrze. Nie czepiałbym się, kiedy te dryblingi wychodziły by mu z pewnością i spokojem, lecz w tym meczu zbyt wiele razy polegało to na przypadku i przebitce, która sprzyjała akurat Busquetsowi. Zdecydowanie odjąłbym 1, bądź 0,5. Rozumiem, że trzeba zdobywać pole, ale to mogło się dla nas źle skończyć.

5

Panowie, ale o czym my mówimy. Trzeba potrafić oddzielić życie zawodowe od prywatnego. Ronaldo podchodzi do piłki nożnej profesjonalnie jak mało kto, ale mimo wszystko pojawiła się fala krytyki za imprezę urodzinową, która była na pewno wcześniej zorganizowana. To nie były kolejne urodziny, tylko pożegnanie się z dwójką z przodu, a przywitanie kolejnego etapu w życiu. Tak jak ostatnio byłem w grupie osób, które atakowały Ronaldo za wyczyn w meczu z Cordobą, tak dziś bronie go, ponieważ nie zrobił nic złego. Atletico było lepsze od Realu i wygrało to spotkanie, mimo to Real nadal jest na pozycji lidera i wszystko leży w ich rękach, oni wciąż rozdają karty. Dla mnie jest to zwykłe oddzielenie życia prywatnego od zawodowego i nic nikomu do tego co robi po pracy. Szukanie afery na siłę, żałosne.

22

Rafinha dzisiaj pokazał serce do gry. Walczył, kreował, strzelał, był wszędzie! Świetny mecz, jeden z lepszych w tym sezonie jeżeli chodzi o pomocnika. Liczę, że częściej będziemy go widzieć w wyjściowej jedenastce i że nie był to jednorazowy występ!

6

Napastnicy rozliczani są z bramek, ale ja doceniam wkład Suareza w grę drużyny. Bramki przyjdą, nie wątpię, lecz obraz gry z Suarezem na boisku, a bez niego znacznie się różni. Kiedy jest na boisku, walczy tam w środku i chcąc nie chcąc skupia na sobie obrońców, stwarzając miejsce dla Neymara i Messiego, co dokładnie widać w tym sezonie, a sam świetnie potrafi podać, zastawić się czy wywalczyć piłkę. Na potwierdzenie moich słów świetnie posłuży dzisiejszy mecz, kiedy to po zejściu Suareza w środku nie było nikogo, kto mógłby powalczyć, czy stworzyć zagrożenie i była tam totalna pustka. W każdym razie jestem spokojny i wiem, że bramki przyjdą z czasem. W live Suarez grał częściej przodem do bramki, dostawał świetne piłki, tutaj gra wygląda zupełnie inaczej, zobaczymy co pokaże czas :) Pozdrawiam!

0

Może masz rację, nie spieram się. W każdym razie zgadzam się z tym, że karnego w tej sytuacji nie było.

0

Pamiętasz karny na Messim? Tutaj też pojawia się pytanie gdzie ten faul się zakończył. Wiele razy były przytaczane przepisy FIFA, które mówią "Jeżeli faul zaczyna się przed polem karnym i jest kontynuowany w jego obszarze, to należy przyznać rzut karny". Według mnie jest to pole manewru dla arbitrów, którzy oceniają sytuacje na "oko". Pozdrawiam :)

5

Szkoda, że mimo XXI wieku w niektórych rejonach nadal nie uczą czytać. "[..] gdy Leo Messi przyjął piłkę ręką, dając asystę Luisowi Suárezowi. Nieprzepisowe zagranie widzieli chyba wszyscy oprócz sędziów."

0

Neymar to duża firma, to nie jest tylko gracz, nie zapominajmy o tym. Zresztą, piłka nożna to już nie jest czysty sport, tylko nie oszukując się jeden wielki biznes.

0

A bo to on pierwszy? Inna mentalność.

0

Nie rozumiem, dlaczego tak uważasz? Ponieważ zmienił kolor brody na biały :)? To nie pierwszy raz kiedy neymar zmienia jej kolor. Pozdrawiam.

0

Albo nie wytrzymałby presji i byłby kolejną transferową wpadką. Gdybać sobie można, nigdy nie dowiemy się co byłoby lepsze :)

13

Myślę, że osiągnięcia strzeleckie byłyby na lepszym poziomie, gdybyśmy mieli kreatywną pomoc. Dotychczas to nasi napastnicy są zmuszeni do kreowania sobie okazji, a nie, jak to miało miejsce w poprzednich sezonach do wykorzystywania sytuacji stworzonych przez pomocników. Z tak słabo grającą pomocą, żaden atak nie wyglądałby zadowalająco.

9

Bo to są kibice, a nie fani sukcesu. Tutaj się w dupie poprzewracało dużej części użytkowników, bo nigdy nie byli w sytuacji kiedy Barcelona musiała gonić chociażby trzecie miejsce. Przyzwyczajeni do pierwszego miejsca i do tego, że wszystkie kluby gonią Barcelone.

0

No właśnie nie i tutaj jest sedno, zrobił coś z niczego.

3

Jak to kiedyś powiedział profesor Bralczyk - "Jest różnica, czy robisz komuś "łaskę", czy "laskę"" :)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: