0

Pedro, to na pewno :) Pozdrawiam!

7

Będziecie opluwać Fabsa bo odszedł? Fabregas byłby świetnym pomocnikiem u nas, ale musiał występować na ataku, co nie było jego mocną stroną i odszedł. Gdybyśmy częściej pozwalali mu grać na pozycji, którą preferuje, mielibyśmy z niego o wiele więcej.

3

Genialne argumenty przemawiające za Twoją tezą. Musisz mieć rację :) Porównanie nie na miejscu, nie widzieliśmy jeszcze Ivana w spotkaniu o punkty, poczekajmy.

2

Już to pisałem, ale chętnie powtórzę. Krytykują w większości Ci, którzy kibicują od momentu wielkich sukcesów, którzy pamiętają Leo strzelającego tylko po 60+ bramek w sezonie. W momencie kiedy Leo jak i drużyna zanotowali słabszy okres, wszyscy zaczęli go krytykować, że strzelił "tylko" 40+ bramek. Wszystkie europejskie kluby chciałyby mieć tak "słabego" i "niebiegającego" zawodnika w zespole, który gwarantowałby im tyle bramek. Ale tutaj było zbyt słodko i teraz na kogoś trzeba winę zwalić. :) Pozdrawiam!

22

Każdy kibic potrafi to docenić, reszta to nie kibice.

0

Rywalizacja rywalizacją, ale od początku było wiadomo, że młody i perspektywiczny ter Stegen nie przychodzi tutaj grać tylko w pucharach, ale zagościć dłużej w naszej bramce. Bravo jest świetnym bramkarzem i będzie świetnym zmiennikiem, a także pomoże młodemu Niemcowi swoim doświadczeniem. Claudio jest także zabezpieczeniem, w razie gdyby ter Stegen jednak nie dał sobie rady - w co wątpię.

Wczorajszy błąd Bravo to zwykła dekoncentracja, swoimi wcześniejszymi interwencjami udowodnił, że nie znajduje się u nas przypadkowo. Jestem z niego zadowolony, a ten błąd mnie do niego nie zniechęcił. Pozdrawiam :)

1

Jeszcze nie zwolniliśmy Lucho, ale sprzedaliśmy takich zawodników jak Pique, Busquets i Pedro. Pozdrawiam:)!

2

0-0. Gramy otwartą piłkę, próbujemy na różne sposoby przedostać się pod bramkę Napoli. Widać, że zawodnicy próbują wielu rzeczy co nie zawsze im wychodzi. Próbują rozgrywać piłkę na jeden kontakt, podawać prostopadłe piłki oraz wybiegać na pozycję. Myślę, że jak na razie grają dobrze. Mogliśmy wykorzystać dwie dogodne sytuacje.

0

Bravo rozegrał w pierwszej połowie świetne zawody, obronił strzał z główki po wrzutce oraz świetnie wybrał piłkę spod nóg wbiegającego Callejona. Pewne interwencje.

Busquets jak na razie mnie rozczarowuje, niedokładne podania, zdekoncentrowany. Często cofnięty jest między środkowych obrońców, kiedy podwieszani na skrzydłach są boczni obrońcy.

Montoya zagrał zachowawczo, kilka razy podłączył się pod prostopadłe podania, ale to wszystko. Był pod grą, ale nie wyróżnił się niczym szczególnym.

0

Masz racje, nie atakuje Cię po prostu chce przedstawić swoją stronę :) Bramka z Arsenalem była świetna i tutaj pokazała umiejętności naszej gwiazdy, wtedy świetnie wyczuł moment kiedy powinien pociągnąć do końca. Ale często grał zbyt samolubnie i nawet jego koledzy z drużyny wkurzali się na niego, że nie podał kiedy byli oni świetnie ustawieni. Dlatego według mnie, jeżeli nasz nowy trener pokaże mu drogę, którą ma podążać, wtedy powinien osiągnąć sukces. Pozdrawiam :)!

0

Gdyby może otrzymywał więcej szans, była by inna sytuacja. Ale w tym momencie również nie jestem wielkim optymistą jeżeli chodzi o tego zawodnika. Mimo wszystko jestem ciekaw jego aktualnej formy po tych sagach transferowych. Pozdrawiam :)

1

Nie chodzi mi o to, czy do nas dołączy, czy też nie. Mówiłem o tym, że te wszystkie plotki transferowe mogły pozytywnie wpłynąć na Martina :)

1

Jestem ciekawy jak zaprezentuje się Montoya. Cały czas mówi się o odejściu Alvesa, o pozyskaniu Juana Cuadrado, a także obrońcy, który może grać na ŚO jak i na prawym boku obrony. Myślę, że jest nieźle zmotywowany i będzie chciał udowodnić, że również liczy się w tej walce.

Kolejnym zawodnikiem, którego będę bacznie obserwował jest Bartra, który ma okazje jak nigdy zagwarantować sobie grę w pierwszym składzie. Jest na to gotowy, co mam nadzieję również i dzisiaj udowodni.

0

Ależ to musi być motywujące, jak cały stadion wykrzykuje Twoje nazwisko po zdobyciu bramki :)) Niesamowita atmosfera, kiedy pierwszy raz to oglądałem miałem ciary, coś niesamowitego. Mam nadzieje, że kiedyś będzie mi dane uczestniczyć w czymś takim na żywo.

1

Czytaj uważnie co pisze cosinus90. Nikt nie krytykuje tego, że Deulofeu potrafi grać indywidualnie i to robi, ale to, że nie potrafi tego wykorzystywać dla drużyny i często próbuje samemu kończyć mimo, że obok ma świetnie ustawionego partnera. Jeżeli połączy swoje indywidualne umiejętności i zacznie więcej grać również dla drużyny to otworzy mu to drogę do sukcesu. Nie wiem czy oglądałeś mecze Evertonu z udziałem naszego zawodnika. Wiele osób było zadowolonych poziomem Deulo i jego umiejętności, ale często też pojawiała się krytyka, że powinien również grać dla zespołu, bo miał dużo sytuacji gdzie po prostu mógł odegrać.

2

Już tak nie narzekajcie na tego Pedro, gdzie znajdziecie takiego zmiennika pogodzonego ze swoją rolą? W poprzednim sezonie miał świetny stosunek strzałów do zdobytych bramek, więc swoją rolę świetnie odgrywał.

5

Co za nagonka na Messiego, aż smutno czytać takie komentarze o naszym geniuszu. Messi kąpał nas przez ostatnie sezony w miodzie, a kiedy przytrafił mu się jeden słabszy - jak całej drużynie - mieszacie go z błotem, sprzedajecie i wyzywacie. Messi strzelił w tym sezonie ponad 50bramek, wiele Europejskich klubów chciałoby, aby ich cały atak strzelał tyle bramek podczas najlepszej skuteczności. Jesteście rozpieszczeni i stąd te komentarze, nie pamiętacie lat posuchy (zresztą ja też niewiele ich pamiętam bo kibicuje dopiero od 2007 roku), ale mam szacunek dla Messiego i szanuje to co robi dla drużyny. Trudno jest takiemu zawodnikowi jak Leo wrzucić najwyższe obroty, jak przez cały sezon drużyna nawet nie próbowała grać kombinacyjnie środkiem pola, przyspieszaniu i rozklepywaniu defensyw rywala, a skupiała się na grze bokami i wrzutkami (co było prawdopodobnie pomysłem Martino). Pozdrawiam :)!

2

Liczę, że Napoli jest świetne przygotowane i dostaniemy odpowiedzi jeżeli chodzi o blok defensywny, a także środek pola :) Na to liczę, wynik jest sprawą drugorzędną. Pozdrawiam!

0

Niektórymi to nieodpowiednie słowo, u szczytu kariery środek pola był jego. Posyłał przysłowiowe piłki na czubek buta, lub nosa. Świetny przegląd pola, zwalnianie i przyspieszanie akcji. Kontrola nad meczem. Przenoszenie ciężaru.. Można tak wymieniać bez końca, to był geniusz środka pola. Długo będziemy czekać na takiego zawodnika.

0

Jeżeli Barcelona wyłoży takie pieniądze, to do powiedzenia nie ma nic klub, ale nadal wszystko w rękach Boatenga, który raczej nie ma powodów aby odchodzić od zespołu z Bawarii.

1

Głębiej patrząc, możesz mieć po części racje. Bayern szybko zagwarantował sobie tytuł mistrza Niemiec i zawodnicy mogli nieświadomie zejść z tego "focusa"(skupienia) w sezonie i to mogło mieć wpływ na te ostatnie rezultaty. Wiadomo, że inaczej się gra z tygodnia na tydzień, kiedy to wiesz, że musisz być skupiony i nie możesz popełnić błędu, bo może Cie to kosztować tytułem mistrzowskim - i tym samym jesteś gotowy na ligę mistrzów - a inaczej się gra, kiedy wiesz, że tak na prawdę już wygraliśmy i możemy popełnić błąd. Pozdrawiam! :)

2

Na pewno jakiś wpływ na Guardiole miała śmierć ś.p Vilanovy, aczkolwiek Bayern wyszedł zmotywowany na ten mecz. Do utraty pierwszej bramki, tak jak pisałem wyżej i podkreślam to jeszcze raz - bayern dominował, stwarzał sobie lepsze sytuacje. Po utracie bramki Real zaczął grać swoją grę, kontry, gdyby Bayern zdołał odpowiedzieć, mecz mógłby się inaczej potoczyć. Ten sezon pokazał, że Bayern jest nadal wyśmienitym zespołem, silnym. Wynikiem nie możemy się sugerować, bo równie dobrze można powiedzieć, że Atletico zostało zmiażdżone w finale, a wiemy, że tak nie było. Ot co, nie jestem fanem Bayernu, ale oglądam ligę niemiecką oraz śledziłem ich poczynania w lidze mistrzów i nie zauważyłem, aby Bayern był "słaby".

0

Real Madryt przez ostanie 14lat dorobił się 16 zdobytych pucharów, natomiast Barcelona przez ten sam okres czasu zdobyła ich aż 21. Wynik oczywiście korzystny dla nas, ale ile razy próbowaliśmy udowodnić kibicom Realu, że nie wydajemy dużo pieniędzy na transfery, tylko czerpiemy dużo ze szkółki, a tutaj proszę - wydaliśmy na transfery tylko o 100mln mniej :) Jeżeli to prawda, to dla mnie jest to zaskakujące. Pozdrawiam! :)

2

A jesteś świadomy tego, że jeszcze żaden klub nie obronił trofeum Ligi Mistrzów? Bayern gra dobrze co potwierdzają statystyki z zeszłego sezonu, nadal jest to zabójcza drużyna, a wpadka z Realem niestety przytrafiła się w półfinale. Bayern dominował Madryt oraz stwarzał groźne sytuacje do czasu kiedy stracili pierwszą bramkę, później Madryt mógł się spokojnie zamknąć i grać to co kochają najbardziej - grę z kontry, co wyszło im wyśmienicie i wygrali wysoko. Jupp Heynckes także potrzebował czasu, aby osiągnąć to co dwa sezony temu. Zresztą dlaczego ja piszę o czasie, Guardiola świetnie wykorzystał potencjał Bawarczyków, niestety smyknęła mu się w półfinale noga i tyle. Niemiecki klub był gotowy na finał :)) Pozdrawiam!

2

Marc, Marc, Marc.. długo by można o nim pisać i cieszę się, że poruszyliście ten temat. W poprzednim sezonie swoje szanse wykorzystał doskonale, a jego zmiana za Pique w meczu z Atletico to tylko potwierdzenie tego, że powinien otrzymać szansę na zadomowienie się w pierwszej jedenastce Barcelony. Szybki, dobry w powietrzu, ma wzrost, którego nam brakuje, a także świetnie się ustawia i dobrze broni w grze jeden na jeden. Każdemu jednak zdarzają się błędy, które oczywiście popełniał również i Bartra, lecz nie były to babole, a raczej gafy wynikające z braku minut na boisku. Mimo wszystko, solidnie pokazał, że jest gotów aby pokazać światu swoją wartość.

Wielu jednak uważa, że nie jest on gotowy, kiedy to jeden z najszybszych piłkarzy świata wygrał z nim pojedynek biegowy i strzelił bramkę. Moim zdaniem Marc zrobił wszystko co mógł i dał czas, aby koledzy z boiska ustawili się i mu pomogli z tym zawodnikiem. Tak się jednak nie stało i Bale miał wolną drogę do bramki bronionej przez Pinto. Oczywiście Bartra mógł faulować, ale czy tak postąpiłby jego wzór jakim jest Puyol? Myslę, że nie. Trzeba to niestety zaliczyć do jego błędów, ale niech nie rzutuje to na jego dobry sezon, ponieważ w tej sytuacji nie był on jedynym, który zawinił - powiem więcej, zrobił najwięcej, aby uniknąć tego co się stało.

Pozdrawiam!
P.S cosinus90, świetne wypowiedzi poparte argumentami, miło rozmawia się z takimi użytkownikami!

0

Dlaczego mnie atakujesz? Jesteś jednym z wyżej opisanych i dotknęło Cie to co napisałem? Nie, nie nudzi mi się, ale wyobraź sobie, że w trakcie meczu jest przerwa i chętnie wchodzę aby poczytać to jak mecz widzą pozostali kibice i poznać ich opinie.

1

Świetnie opisane, jestem skłonny podpisać się pod tym, bo również mam takie odczucia. Rywalizacja w bramce widocznie świetnie wpływa na naszych goalkeeperów, patrząc na to co pokazał wczoraj ter Stegen, mimo niewielkiej ilości pracy. Szkoda natomiast, że Pique nie odczuł tej rywalizacji na pozycji środkowego obrońcy i zagrał wczoraj po prostu..fatalnie! Jeżeli Gerard nie weźmie się do pracy, to myślę, że może zacząć sezon z ławki rezerwowych. O Mathieu myślę, że nie trzeba się wypowiadać, bo kto oglądał mecz ten wie, że zagrał solidne spotkanie i pokazał, że można na nim polegać - mimo wagi meczu, nie odpuszczał. Sędzia odgwizdał kilka jego fauli, ale często były to walki bark w bark, które według mnie nie powinny być gwizdane. Poruszyłeś temat Xaviego, jeżeli chodzi o wczorajszy mecz, to pokazał, że może być naszym kluczem wchodzącym z ławki rezerwowych, z resztą opinii na jego temat wstrzymam się do kolejnego meczu.

0

W tym temacie - owszem, podczas meczu i tuż po nim - dużo więcej.

6

Czytając komentarze ma się ochotę wulgarnie opisać zachowanie dużej ilości użytkowników. Potraktowaliście ten mecz jak mecz ligowy, a takim nie był. Mecze pre-sezonu mają być odpowiedzią dla Lucho jeżeli chodzi o zawodników, a także sprawdzić różne niekonwencjonalne zagrania. Świetnie wychodzi tutaj Wasza mentalność oraz to jak długo jesteście kibicami Blaugrany. Jeszcze nie raz i nie dwa będziemy zaliczać remisy, bądź porażki w meczach o taką stawkę, ale jeżeli Lucho ma przez to poznać jakieś warianty gry, odpowiedzi, to droga wolna, bo do tego właśnie jest PRE-sezon.

W meczu było widać widoczną poprawę, jeżeli chodzi o drugą połowę, Lucho ma wpływ na zespół i na taktykę. Takie mecze są najlepsze aby sprawdzić przejścia, płynną zmianę ustawienia, czy ogólnie grę.

1

Według mnie Enrique powinien zmodyfikować taktykę, ale nadal grać czterema obrońcami ewentualnie w trakcie meczu przechodzić w system z trzema. Nic nie da nam zmiana ustawienia bez zmiany nastawienia piłkarzy (już tłumaczę o co mi chodzi). W poprzednim sezonie widzieliśmy Barcelonę stojącą, a nie walczącą. Enrique powinien przywrócić pressing (który było widać z początku sezonu z Martino), a także przywrócić wychodzenie na pozycje, zmienianie ich, tasowanie. Ostanie dwa sezony nasza gra polegała na graniu po linii wzdłuż szesnastego metra, nie ma ruchu, który mógłby jakimś podaniem otworzyć drogę do kolejnego podania głębiej w pole karne. Chodzi o tzw. grę z klepki do przodu, z wymienianiem pozycji. Musimy grać bardziej niekonwencjonalnie.

No i strzały - bolączka Azulgrany. Rzadko kiedy nasi zawodnicy decydują się na strzał z daleka, a na pewno jest to ważny element układanki. Od kilku sezonów widać ich brak.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: