0

w przypadku finału LM zespołem grającym "u siebie" będzie ktoś z pary Juve/Real :)

8

Dobre zmiany, podoba mi się sposób prowadzenia drużyny przez Enrique. Barca ma spore możliwości w tym sezonie jeśli chodzi o zestawianie jedenastki. Pozycję pomocników i obrońców są zajmowane przez graczy, którzy w każdej chwili mogą być zmienieni przez kilka różnych osób. Dzięki temu trener może reagować na to, co dzieje się na boisku - isć w stronę kontroli, czy defensywy. Dzisiaj LE wybrał kontrolę - Pedro, Xavi, S.Roberto, to zawodnicy, którzy powodują, że Barca gra bardziej w swoim starym stylu - mniej wertykalnie, bardziej przewidywalnie, ale kiedy wynik jest korzystny, to wystarcza na "przeczekanie" meczu.

S.Roberto dzisiaj nerwowy początek, widać brak doświadczenia i presję ze względu na pozycję. Mimo wszystko pokazał się z dobrej strony, było się do czego przyczepić, ale poradził sobie. Kolejny mecz, kolejne minuty i przypływ pewności siebie, co zaprocentuje w przyszłości, jeśli będzie dostawał okazję.

Messi? Wbrew powszechnie panującej opinii Leo jest bardzo łatwo wykluczyć z meczu. Silni, fizyczni rywale i ostra, zdecydowana gra, to nie jest środowisko naturalne Messiego. Masa nieudanych dryblingów gaszonych w zarodku. Został wykluczony, ale...

Neymar i Suarez właśnie po to są w drużynie. Przeciwnik skupia się i odcina Messiego? Ney i Luis mają więcej swobody. Zmiana taktyki? Próbujemy odcinać Neymara, lub blisko kryć Suareza? Leo się uaktywnia wchodząc z drugiej linii.

gg.

0

należy tu zauważyć wspaniałą walkę gwiazdy francuskiego zespołu - Davida Luiza

1

Zawsze jak np. w LM w zeszłym sezonie?

0

jeszcze Valencia i Aletico zostaną :P Ciężkie mecze przed nami.

0

Bez znaczenia ile bramek strzelił. Wątpię, żeby jutro strzelił więcej niż jedną. Sevilla wie co zrobić, żeby mieć szanse z Barcą - wyłączyć Messiego, zagęścić środek pola i nie popełniać błędów w defensywie, czekając na kontry. Spodziewam się ciężkiego meczu, w końcu gramy z drużyną, która chyba ma zamiar obronić puchar LE.

Ciekaw tylko jestem co zrobi Sevilla jeśli Barca odda im pole i będzie rozgrywać w defensywie. Sevilla zagra wysokim pressingiem? Tego by sobie Enrique życzył zapewne. Zobaczymy.

0

Boże, widzisz i nie grzmisz. Xavi, Iniesta, Busquets... To tak jakby chcieć wyrzucić Messiego na ryj po dwóch słabszych sezonach. Sprowadzić nowych zawodników - okej... ale żeby wyrzucać tak zasłużonych zawodników, którzy mogą pomagać przez tak długi czas jeszcze...

19

Bardzo dobry mecz Roberto. Żadnych większych błędów, dużo odbiorów. Wygląda na dość pewnego siebie i mam wrażenie, że nie gra pod wielką presją - rozumie, że nie ma nic do stracenia. W każdym razie Drugi, czy trzeci mecz Sergiego, który w mojej opinii wygląda lepiej niż Rafinha. Zupełnie inna pozycja, ale wzbudza więcej zaufania niż Alcantara. Jednemu i drugiemu życzę jak najlepiej, ale na tą chwilę ciekawszy jestem występów S. Roberto. Tak trzymać.

0

Pierwsza osoba, która zwróciła na to uwagę. Fakt, faktem... pomoc jest w kiepskim stanie, ale bez względu na to:

GRAMY INACZEJ. Wydaje mi się, że to zamysł trenera, żeby zostawiać napastnikom bardzo dużo miejsca. Cała linia pomocy gra bardzo blisko obrony przez dużą część meczów. Chodzi o to, żeby nie zamykać przeciwników na ich własnej połowie. Wyciąganie ich i "pozwalanie" na stosowanie pressingu daje mnóstwo miejsca Messiemu, Neymarowi, czy Suarezowi. Mamy napastników, którzy najlepiej się czują mając przestrzeń. Cofanie się Messiego do pomocy, to szukanie przestrzeni dla niego, co w tym sezonie mu pomaga być bardziej aktywnym - potrajanie krycia w środku pola jest ryzkowne wiedząc, że Neymar i Suarez tylko czekają na dobre podanie. Barcelonie nie opłaca się zamykać przeciwnika na własnej połowie przez cały mecz, bo napad traci swoje atuty, a drużyna jest narażona na kontry. W końcu ktoś to zauważył i wydaje się, że mają na to jakiś pomysł. Czy skuteczny - to się dopiero okaże.

0

zdaje sobie doskonale z tego sprawę, to nie chodzi o ze liczę na nich jako na rozwiązanie obecnej, trudnej w pomocy sytuacji. Chodzi o zwykły szacunek. Wartości piłkarza w danej drużynie nie wyznacza tylko jego cena. Puyolowi upiekła się ta cała fala hejtow tylko dlatego ze kontuzja wykluczyła go zanim zanotował wyraźny spadek formy. A Xavi i Iniesta zasługują na tyle samo szacunku co on. Są najbardziej doświadczonymi zawodnikami w klubie. Nie zawsze będą w stanie grać pierwsze skrzypce, ale w dalszym ciągu to zawodnicy, którzy zdobyli więcej niż niejeden piłkarz jest w stanie sobie wyobrazić. Tego doświadczenia nikt im nie odbierze. Potrzebujemy wzmocnień, ale to nie powód, żeby nie szanować tych, którzy spowodowali, że Barca jest w tym miejscu, w którym jest obecnie.

0

Nie wierzę w to co czytam... Sprzedać Xaviego, Iniestę? Serio? To dwie legendy... Za zasługi powinni mieć miejsce w pierwszej drużynie tak długo jak długo SAMI nie postanowią odejść. Ci zawodnicy przyciągnęli na tą stronę zapewne jakieś 80% obecnych użytkowników, to ich gra dała Barcelonie tyle tytułów. Grali z tyloma legendami na boisku, współpracowali z tyloma trenerami Barcy. Oni to Barca, magiczny środek pola... Pamiętacie jeszcze te teksty w stylu "Messi tyle strzela, bo ma mu kto zagrywac w Barcelonie"? A teraz co? Można ich opluwac?

Obecnie Barca się zmienia... Inny styl, nowi zawodnicy, rola Iniesty, rola Xaviego. Chcemy, czy nie Ci zawodnicy to nasz kręgosłup... Nie chcemy go wyrywać, bez względu na formę.

1

Rafinha totalnie nic nie pokazuje. Nic.

Iniesta się stara, nie jego wina ze zespół gra na stojąco. Jego bym się nie czepial.

Problemem jest tez to, że masz atak nic nie pokazuje. Brakuje walki, rywale nie boją się zaatakować. Jeśli wygramy to 1-0, a remis 1-1 wcale mnie nie zdziwi. Wszystko zależy od tego jak szybko wpadnie bramka.

0

Wydaje się zdezorientowany, jakby nie mógł przestawić się na grę trochę wyżej w tym zespole. Możliwe, że potrzeba mu po prostu trochę czasu, kilka meczów na tej pozycji, ale dwa ostatnie poniżej oczekiwań nawet z perspektywy niezbyt wymagającego kibica.

0

Znacznie lepiej. :)

2

Nie widziałem jeszcze pozytywnego komentarza z Twojej strony ;p Takiego zwykłego, pozytywnego wyrażenie opinii bez żadnego "ale". ;p

9

"góralu czy niei żal" i "4 osiemnastki"... No faktycznie, jest się czym chwalić... Jak tak sobie wyobrażam całą tą "fajną polską zabawę", to rozjeb?#iście mi właśnie skalę na żenadometrze. Trzech osłów w koszulce polski drze japę robiąc totalną wiochę, a później wskakują do fontanny rżąc przy tym jak umysłowo chorzy.

"Góralu czy Ci nie żal" w koszulce polski, będąc w hiszpanii po meczu Barcelony... Serio? Jaki to ma qrwa sens...

Ja rozumiem, że można się dobrze bawić balansując na granicy dobrego smaku i wychowania... Ale litości...

5

a gdyby Douglas zaliczył taki cały sezon jak messi i ronaldo to w tym momencie miałby już grubo ponad 40 bramek a wtedy rekord(ktory wiekszosc uwaza nie do pobicia) pękłby już pewnie w kwietniu ;)

0

Ja rozumiem jakie potrzeby ma nasz klub. Ale co to ma wspólnego z Roberto? Blokuje komuś miejsce w składzie? Nawet jeśli ktoś miałby dojść do zespołu, to chciałbym żeby dostawał szansy na grę.

Czytam te komentarze i się zastanawiam... 15 lat temu pierwsi sprzedalibyscie Xaviego i Inieste... Po tym niczym charakterystycznym nie wyrozniajacego się Busquetsa, albo Pedro. Sprowadzili na ich miejsce Beckhama i cholera wie kogo jeszcze.Tymczasem to właśnie oni zmienili oblicze Barcy i reprezentacji Hiszpanii.

4

Nie pokazał niczego spektakularnego, bo nie grał, nie dostawał szans. Każdemu młodemu graczowi trzeba zaufać. Thaigo odszedł za lepszym kontraktem i za trenerem, a jak dalej potoczyła się jego "kariera" to wszyscy wiemy. Nie rozumiesz co on tu robi? Wychował się w klubie, jest owocem tej rozsławionej na cały świat szkółki. Barcelona to jego życie, miasto, klub i cała jego otoczka.

Jak przypisywać sobie zasługi, że FCB wychowuje świetnych graczy, że nie musi wydawać kasy na transfery, bo diamenty z La Masii wyrastają jak grzyby po deszczu, to każdy podpisuje się pod Barcą obiema rękoma. A jak już trzeba komuś zaufać, to w sumie Ci chłopcy, którymi się tak bardzo jaramy na całym świecie nie są tacy ważni.

Nie każdy musi grać spektakularnie, żeby znaczyć więcej, niż transfery, które spędzają Wam sen z powiek i powodują orgazmy od samego myślenia.

4

Otóż to, gra bardzo porządnie, trzymam mocno za niego kciuki. Tutaj ludzie sprowadzają go do poziomu ekstraklasy. Był ważnym zawodnikiem w drużynie LE, w Barcie B. Został w klubie i czeka na swoją szansę, mimo że mógł już dawno odejść w poszukiwaniu minut. Imponuje mi jego lojalność i mam nadzieje, że będzie dostawał więcej szans.

Montoya tak samo, niegdyś wielka nadzieja, która do tej pory nie dostała cienia szansy. Jak na razie Rafinha dostaje najwięcej szans, a nie pokazuje się z dużo lepszej strony. Wg. mnie Bartra, Montoya, Rafinha i Roberto powinni otrzymać bardzo dużo zaufania, bo mogą stanowić o sile i stabilności tego zespołu. Może nie każdy z nich zostanie spektakularnym gwiazdorem, ale na litość... Czasami gracz dokładny i zaangażowany robi więcej dla drużyny, niż stumilionowy transfer.

0

MM miewał już mecze, w których dobrze pokazywał się z przodu. Niestety w tym i poprzednim sezonie jest kompletnie nie wykorzystywany, przez co totalnie brakuje mu formy. Nie można przez to się spodziewać cudów.

Co do meczu, to MM widocznie miał za zadanie głównie bronić - nie angażował się w atakowanie i wydaje mi się, że było to narzucone przez trenera. Podobnie z resztą jak Roberto, który zaczął mecz na pozycji pivota. Wg. porządny mecz Roberto i Montoi, bez błysku, ale też bez większych błędów. Nie byli zębatkami usprawniającymi działanie całego mechanizmu, ale też nie zakłucali jego pracy... i bardzo dobrze, kilka takich meczów jest im potrzebnych.

0

who cares... rojadirecta.me i do przodu

1

Montoya z tyłu w miarę, nie zrobił nic złego, co przy jego braku gry jest niezłym występem.

Rafinha natomiast kolejny mecz, w którym praktycznie nic nie daje. Barca z nim gra jakoś... dziwnie... słabo, niepewnie. Wszyscy widzieli w nim następcę Iniesty, a jak na razie na prawdę wygląda to przeciętnie. Kolejna szansa, której nie wykorzystał. Trzymam za niego kciuki, ale jak na razie mnie nie przekonuje, a cała ta otoczka epickości wokół jego mnie do niego zraża. ;p

0

Jeśli chodzi o Real i jego najbliższy mecz na San Mames, to można się spodziewać niespodzianki... Athletic jest po kilku trudnych meczach, w których zaprezentowali się całkiem nieźle: Torino, Espanyol i Malaga. Na horyzoncie jeszcze mecz z Espanyolem w PK, który ostatnio też ma nienajgorszy okres. Pomijając nawet ostatnie wyniki Athleticu, będą grali na własnym stadionie, który należy jednak do tych cięższych do zdobycia, a choćby Artiz Aduriz może mieć okazje do wakazania się w jakiś kontrakatach.

Skrótem: Lepiej, że Barca gra najbliższy mecz z Rayo, a nie z Bilbao na wyjeździe. Real POWINIEN sobie poradzić na San Mames, ale na pewno nie może z góry dopisać sobie trzech punktów. Forma hiszpańskich zespołów z miejsc powiedzmy 1-10 jest obecnie całkiem niezła i z każdym z nich Barca, Real czy Atletico może ponieść straty.

0

Podałem suche fakty, to że ich nie akceptujesz to nie mój problem. ;p Jeśli ktoś słabo wykonuje karne, to niech tego nie robi, a przynajmniej niech nie ma na to monopolu.

1

Pierwsza połowa genialna, druga tragiczna. Tą drugą częścią spotkania zasłużyli na remis - mnóstwo niedokładności, strat i nieprzemyślanych zagrań. Brak woli walki i odpuszczanie. Karygodna gra przy prowadzeniu 2-0. Wychodzili wysoko z piłką i nic nie robili, nie chciało im się biegać, zamiast zagrać asekuracyjnie z tyłu i tam sobie piłkę rozgrywać. Stracili mnóstwo piłek w środku pola przy małej ilości zawodników broniących. A tracili piłki tylko ze względu na rozprężenie i zbyt komfortowe podejście do gry. Mecz trwa 90 min, nie 45.

0

"statystycy wyliczyli, że w Barcelonie zepsuł aż 22 proc. "jedenastek", 13 z 59 które strzelał. I aż pięć z ostatnich dziesięciu." [*]

0

Gdyby trafił tego karnego, to nie trzeba by było czekać na drugi mecz.

0

Pierwsza połowa była super, druga była słaba. Brak koncetracji i masa niedokładności. Dużo szczęścia, że wpadła czerwona kartka dla City, bo nie grając nic byli bliscy 2-2. Karny... Messi i Ribery powinni postępować podobnie - trzymać się z dala od jedenastek. Zawodnik z niego kosmiczny, ale karne strzela tragicznie i praktycznie za każdym razem niepewnie. Nie mówię, żeby w ogóle nie strzał, ale monopol na karne dla Messiego, to istny spacer po gzymsie.

1

a któryś z wolnych był chociaż celny? :P

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: