0

@Filarrr11
Wiesz, żeby dyskutować to trzeba ludzi przynajmniej na zbliżonym poziomie. A nie "chłopa", który napisze, że coś tam coś tam "szkoda dyskusji z Tobą". Ja wyraziłem swoje zdanie na omawiany temat. Nie zgadzasz się? Masz do tego prawo, ale dyskutować z Tobą nie zamierzałem i nie zamierzam. Zwłaszcza, że merytorycznie nic do wątku nie wniosłeś.

0

@MirusAmisz
Nie "produkuję się" tylko wyrażam swoją opinię. I ma ona takie samo znaczenie jak Twoja opinia czy jakiegokolwiek innego użytkownika tej czy innej strony. Do przedłużenia lub nieprzedłużenia kontraktu naturalnie się nie przyczynimy, ale ja bym już chętnie zobaczył innego, lepszego napastnika i takiego godnego Barcelony, a nie takiego, któremu piłka przeszkadza i który biega już jak emeryt (o ile nie jest kontuzjowany). A nie tylko takiego, który dostawi nogę lub łeb jak mu kolega z zespołu wypracuje 80-90% gola. Ja rozumiem, że to Polak i w ogóle, ale trzeba też spojrzeć szerzej i nie tylko jako Polak, ale przede wszystkim jako kibic klubu, dla którego liczy się dobro klubu. Lewy lepszy już nie będzie. Jeśli tego nie widzicie to cóż, ja też Wam współczuję zaślepienia :) Mimo wszystko pozdrawiam.

2

@MirusAmisz
No, co ja tam wiem. W końcu oglądam każdy mecz Barcelony dopiero od 1992 roku. W ostatnich 15 latach na Camp Nou jestem przynajmniej 2 razy w każdym sezonie, więc pewnie jeszcze za mało widziałem i jeszcze mniej wiem. Nie to co taki weteran i omnibus jak ty. A ten ostatni hat-trick z Chelsea to mi się do dzisiaj śni. A nie, czekaj...on tam chyba nawet piłki nie powąchał :D I wyglądał jak Trabant wśród Ferrari. OK, przekonałeś mnie. Niech zostanie jeszcze na 10 sezonów :D

4

Świetny pomysł. Może i jest stary, ale przynajmniej karne marnuje :D

2

Zregeneruje się na emeryturze. Teraz ma grać. A że ostatnio nie dojeżdża w najważniejszych meczach to sprzedać dziada. To się już raczej nie zmieni. On ma IQ klapka Kubota.

0

Komentarz usunięty

3

Sraczka Araujo to wręcz wzmocnienie drużyny. Oby nie grał jak najdłużej.

0

@mrboom
Jeśli ktoś uważa, że "wszyscy tacy sami" to nawet nie zdaje sobie sprawy jak głupi i nieprawdziwy jest to pogląd. Ale w sumie opinia jak d...a, każdy ma swoją. U mnie nie ma awantur w święta czy kiedykolwiek indziej, bo jesteśmy z jednego obozu politycznego i mamy zbliżone poglądy. A na koniec - gdy się spotykamy to mamy ciekawsze tematy do rozmowy niż polityka.

0

@Gaz
Akurat dziękowanie bogu to jest śmiech na sali. Jakiemu bogu? Któremu? Bo na świecie bogów jest pewnie kilka tysięcy (co lud to inne wierzenia). A ogólnie nie ma żadnych bogów.

2

@Stinger_
PSG nie miało w składzie takiego placka jak Araujo. My go niestety mamy i choćby to źle wróży.

1

Pierwszy mecz od wielu, naprawdę wielu lat (a może kilkunastu?), którego nie obejrzałem do końca. Wyłączyłem w 60. minucie, bo tego nie dało się oglądać. Oczywiście, można przegrać mecz. Ale przynajmniej po jakiejś walce, po zostawieniu na murawie serca itd. Wczoraj widziałem na boisku zgraję patafianów z bezmyślnym Araujo i przekomicznym Ferranem, który się obsrał w 100% sytuacji. Lewandowski? On w ogóle grał? Jego "gra" wyglądała jak Fiat 125p obok Ferrari. Z takimi zawodnikami nie zawojujemy Ligi Mistrzów, a nawet z La Ligą mogą być kłopoty jak chłopaki się nie ogarną.

4

A idźcie w ch...j z tym całym Araujo. Co jakiś lepszy przeciwnik z Europy to Araujo nie dojeżdża i zawala nam mecze swoimi indywidualnymi "popisami". I to już któryś rok z rzędu. On się chyba nigdy nie ogarnie. Obok Puyola to on nawet nie stał, nie ten rozmiar buta i kapelusza.

4

@FcPortoFan1999
Na śmietnik historii.

0

@Arkon
Krwawy sport. Pierwszy raz ten film oglądałem gdzieś w okolicach 1990 roku. Od tamtej pory widziałem go pewnie z 500 razy, a może i więcej. Jeszcze mi się nie znudził. Zawsze chętnie do niego wracam.

3

@Safrani
Tylko 39? Ja bym powiedział, że ponad 50%. Patrząc na wyniki wyborów, na Ramblę, na różnego rodzaju fora albo nawet na ruch uliczny to mam wrażenie, że większość ludzi to mega głąby.

11

@lajcior
Protip: umyj pałkę

0

Nie ukrywam, że Ronaldinho, Ronaldo czy Neymar to też były kozaki w swoim czasie. W sumie nie sposób się nie zgodzić z typami Raphini. Aczkolwiek gdyby tylko Romario był bardziej pracowity i by mu się chciało to by wszystkich pozostałych zjadł na śniadanie. Przecież on te gole strzelał wiecznie skacowany, po nieprzespanych nocach, wymęczony przez wiele kobiet, często po nieprzepracowanych odpowiednio treningach w tygodniu, a mimo tego robił to z niebywałą łatwością, jakby od niechcenia. Dla Romario hat-trick z Realem to było jak dla nas wstanie rano i zrobienie siku. Mimo, że Romario wkurzał mnie swoją niesubordynacją i tym, że grał w Barcelonie jedynie przez sezon...mimo, że potem pojawili się Ronaldinho, Messi itd. to jednak Romario jest do dzisiaj moim ulubionym piłkarzem i piłkarskim przekotem.

2

@Uukasz_93
Generalizujesz i nie bierzesz pod uwagę wielu aspektów. To tak jak jest nagonka na informatyków, że zarabiamy po 50 tysięcy miesięcznie za siedzenie w domu i klikanie Enter. W takim razie zapraszam do "poklikania" skoro to takie trywialne. Tutaj nikt nie bierze np. pod uwagę, że żeby być ciągle na topie trzeba się ciągle uczyć. Codziennie. Nie wszystkiego dasz radę się nauczyć w robocie, więc często siedzisz popołudniami, wieczorami, a bywa, że i nocami. Tego nikt nie liczy i za to nikt bezpośrednio nie zapłaci. Ale kolejnego dnia wjeżdżasz do klienta na białym koniu z rozwiązaniem problemu! Klientowi kasa się zgadza i specowi od IT też. A gdyby to było takie lekkie, łatwe i przyjemne to każdy by siedział i klikał w myszkę zarabiając zdalnie 50-80 tysiaków miesięcznie. U nauczycieli występuje pewna analogia, choć zarobków takich nie ma. Ale praca po godzinach zdecydowanie występuje.

2

Ktoś pytał? Średnio mnie interesuje co ten nurek wygaduje, bo jak zwykle są to bzdury wyssane z brudnego palucha wyciągniętego z d...py.

2

@Arkon
Nie lubię nikogo z PiS-u, bo tam same dzbany. Nie wiadomo, który większy. I podobnie w Konfederacji. Nie lubię też Hołowni, bo dla mnie to żaden polityk tylko bardziej płaczek, kaznodzieja i celebryta. Co zresztą dobitnie pokazują ostatnie tygodnie. Takich person jeszcze kilka by się uzbierało, ale nie chce mi się wszystkich wymieniać. A tak to albo lubię albo mam neutralny stosunek.

0

@MesQueUnClub_87
Tak, tak :D To powiedz co ona tam robiła. Może badania naukowe w dziedzinie fizyki kwantowej? A może big pharma i opracowała nowy lek na raka? Nie rozśmieszaj mnie. 95% ludzi, którzy tam wyjechali to fizole. Mężczyźni pracują na budowach lub w magazynach, ewentualnie na stacji paliw, a kobiety właśnie na zmywaku, w pubach jako barmanki albo jako opiekunki starszych ludzi. Kilka wyjątków jedynie potwierdza regułę, więc nie sądzę, że minąłem się gdziekolwiek z prawdą i kogokolwiek obraziłem. Napisałem jedynie jak jest. Podobnie jak ze stawkami. Na godzinę ciężko by było tyle uzyskać, ale dziennie jak najbardziej.

1

@Uukasz_93
Mogła się uczyć systemów operacyjnych, sieci, programowania i szeroko pojętego bezpieczeństwa IT to by tyle zarabiała dziennie (albo niewiele mniej). No, ale najwyraźniej za wysokie progi dla panny, która jeździła tylko do Hiszpanii na wymianę z Erasmusa, a ostatnio kilka lat zmywała naczynia w Anglii :D Angielski obecnie to żaden wyczyn (to nie rok 1990). Uczą go już w żłobku i przedszkolu, jest wszechobecny. Inna sprawa, że oferowanie dzisiaj pracy z jakimikolwiek wymaganiami za 4000zł to lekka potwarz biorąc pod uwagę koszty życia, a także minimalną krajową, która wynosi ~3500zł netto i gdzie nic nie trzeba umieć.

0

Do mnie też dzwonił Penaldo w 2019 roku i namawiał mnie, żebym przyszedł do Juventusu, ale ja byłem wtedy zaangażowany w grę w Piłkarskiej Lidze Trójmiasta. Poza tym oferta Juve nie była do końca satysfakcjonująca, bo więcej wyciągałem miesięcznie z wynajmu mieszkań.

1

@malicinho
Jeśli nie znasz wielu koreańskich produkcji to możesz zacząć od tej listy, potem tytuły będą się pojawiać "same" :) Ogólnie seriali jest mnóstwo, lecz wiadomo, że nie wszystkie są równie wybitne czy choćby dobre. Uważam, że warto sięgnąć po te lepiej oceniane (np. na Filmwebie czy w podobnych serwisach). Netflix jest akurat dość dobrze "wyposażony" w koreańskie seriale, więc nawet nie będziesz musiał za bardzo szukać. Niektóre tytuły są wręcz stworzone do tego, by oglądać je wspólnie z dziewczyną/partnerką/żoną:

1. Alchemia dusz
2. Bon appétit, Wasza Wysokość
3. Start-Up
4. Chwała
5. Vagabond
6. Crash Landing on You
7. Królowa łez
8. Itaewon Class
9. Romans z demonem
10. Vincenzo
11. Bloodhounds
12. Dwadzieścia pięć i dwadzieścia jeden
13. Oferta biznesowa
14. Uśmiech losu
15. Wezwał cię czas
16. Miłość po sąsiedzku
17. Doktor Kryzys
18. Szybki kurs miłości
19. Something in the Rain
20. Celebrytka

To tak na początek ;) I często nie należy się zniechęcać, gdy sądzimy po 15 minutach czy po pierwszym odcinku, że to nie to. Każdy serial coś w sobie ma, często trzeba na to poczekać, ale zdecydowanie warto. No i za chwilę będziesz szukał w Tidalu/Spotify różnych kawałków z filmów, a potem będziesz chciał zwyczajnie tam pojechać i zobaczyć na żywo to co widujesz w serialach :)

A kino hiszpańskie, o którym wspomniałeś, też fajne, ale to na inną pogadankę :D

1

@malicinho
No to jeszcze mało wiesz o serialach. Owszem, wskazałeś kilka fajnych czy wręcz kultowych, ale to nie wszystko. Ponadto to tylko produkcje USA. A obejrzyj sobie kilka naprawdę kultowych seriali koreańskich i stwierdzisz, że te amerykańskie są płytkie, słabe, jednowymiarowe, na jedno kopyto. Mnie koreańskie seriale wiele lat temu wciągnęły na tyle, że już kilka razy osobiście byłem w Korei, by poznać tych ludzi, ich kulturę, kuchnię, historię, język, muzykę. Wspaniały klimat. No, ale jestem świadomy, że nie każdemu to będzie odpowiadało, bo są ludzie, którym wystarczy darcie mordy, przekleństwa, pościgi i strzelaniny w amerykańskim stylu. Przy szerszym spojrzeniu to jednak tylko wycinek twórczości i są naprawdę inne godne uwagi seriale (niekoniecznie pochodzące z USA czy z Polski, bo Polski przez litość nawet nie wspominam...my nie mamy się czym pochwalić i w polskich serialach nawet dialogi i audio kuleje, o muzyce nie wspominając).

0

@KmN
Trzeba godnie zarabiać. Ale ja należę do 1% najlepiej zarabiających, więc się nie będę za bardzo uzewnętrzniał, ponieważ ten komentarz i tak będzie niemiarodajny. W każdym razie w dużym mieście 4-10 nie robi wrażenia i wystarczy raczej na skromne życie/wegetację. Wg mnie trzeba zarabiać powyżej 20tys. zł miesięcznie, żeby jakoś żyć. Gdy dwie osoby zarabiają w sumie 30-40tys. zł to już można jakoś gospodarować. BTW - na etacie raczej takich pieniędzy się nie dorobisz. U mnie gwałtowne przyspieszenie zarobków nastąpiło, gdy przeszedłem na własną działalność gospodarczą. No i też zależy jak się trafi z zakupem. Pierwsze mieszkanie kupowałem w cenie poniżej 5000zł za metr. Kolejne różnie, 6000zł, 8000zł, 12000zł, 15000zł a w zeszłym roku kupiłem za ponad 24000zł/m2. Różnica kolosalna. No, ale wszystko zależy od lokalizacji, standardu i okresu. Przed pandemią było taniej. Wszystkie dotychczasowe mieszkania zostawiam sobie pod wynajem. Nie dość, że wraz z czasem ich wartość rośnie, to jeszcze miesiąc w miesiąc zarabiają na siebie. Do tego praca zawodowa moja i małżonki i mając do dyspozycji ponad 100tys. zł miesięcznie jakoś można żyć. I te 200tys. zł, o których wspominasz bez problemu odkładamy w rok, a nawet szybciej. Uzbiera się górka to kupujemy kolejną nieruchomość i tyle. To była moja historia w telegraficznym skrócie.

0

@Jakchcesz
Trzeba było poczekać na Camp Nou, a nie śmigać na jakiś kameralny stadion, na którym do niedawna tylko gołębie srały :D No, ale wszystko przed tobą.

1

@sebasarna
Tak, dałby sobie spokój. Dorosłość to nie przedszkole. A panna najwyraźniej jeszcze nie wyszła mentalnie i intelektualnie z przedszkola. No chyba, że ma jakieś ponadprzeciętne umiejętności/wygląd i chcesz jej tylko poużywać raz w tygodniu to bym się zastanowił. Potem niech się nie odzywa przez tydzień i nie zawraca głowy.

4

Komentarz usunięty

0

@AbelKabel
To się uśmiałem...fotele konturowe dla emerytów lepsze niż komforty z BMW, żart tygodnia :D Wiesz, że w BMW też można zamówić zawieszenie adaptacyjne ze zmienną siłą tłumienia? Oczywiście, nawet na bardziej komfortowych programach to wciąż nie będzie ponton jak pneumetyka z Mercedesa, bo w BMW chodzi o dużo lepsze doznania z jazdy niż w dziadkowatym Mercedesie, który dba chyba tylko o to, żeby emerytom na dziurach nie wypadła sztuczna szczęka albo z nosa nie spadły okulary. BMW są dla nieco młodszej i bardziej wymagającej klienteli, która oprócz komfortu ceni także dynamiczna jazdę. Mówienie jednak o tym, że BMW jest mało komfortowe to bluźnierstwo. Bo nawet w wersjach M, które bezkompromisowo stawiają na sport, wciąż jest całkiem komfortowo. Jeśli natomiast komuś zależy na większym komforcie to sobie kupuje bardziej cywilną wersję z bardziej miękkim i regulowanym zawieszeniem. Tylna oś skrętna przy sporych limuzynach typu seria 5, 7 czy 8 to wg mnie must have, bo można śmigać dużym autem niemal jak gokartem. Mam ją już w trzecim samochodzie i szczerze mówiąc nie chcę już auta bez tego wyposażenia.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: