O sobie
- Zainteresowania piłka nożna, Star Wars, rowery enduro i żona kolegi Darka - Monika
- Ulubiony zawodnik Ronaldinho, Puyol, Lewandowski, Wojtuś, Pedri, Iniesta, Raphinha, Kendrick Lamar (Kounde)
- Ulubione zespoły FC Barcelona, Manchester United
- Barcelonie kibicuję od sezonu 2005/2006 po zobaczeniu Dinho w akcji i oczywiście żony kolegi Darka - Moniki :)
Statystyki
- Dni w serwisie 605
- Liczba komentarzy 5638
- Polecenia 14116
Komentarze
1
Ale to byłby piękny widok co @Popitek12?
24
Śmietankowi w przyszłym sezonie i okej:
@Kessie @blakkudium @Luciano99 @Comentateiro @Bolton @macio_944 @kundee @gumaz @BillyButcher @majkiii
1
@MagFCB Z tym hypem to możesz mieć rację, raczej nie będzie aż tak duży jak w przypadku Wiedźmina 3.
Oczywiście nam się ta seria kojarzy z Geraltem i dzięki niemu wielu z nas się zakochało w tej serii. Ale osobiście uważam, że powiew świeżości w postaci "nowego" głównego bohatera jest nie wiem czy potrzebny ale ciekawy i daje wiele nowych możliwości.
Zobaczymy finalnie jak będzie, natomiast najważniejsze aby gra była możliwie jak najlepsza, jak najciekawsza bo o to w końcu chodzi. Nikt nie chce grać w nudne gry ;p
3
@MagFCB Tzn nie wiem jaką prowadzą politykę ale wiem, że potrafią zrobić grę z bardzo ciekawą fabułą i zajebistymi postaciami. Moim zdaniem tak samo będzie zarówno w przypadku nowego GOW'a czy Wieśka.
Jak mówię, czy gram facetem czy kobietą to szczerze żadna różnica, i teraz tak, O ILE faktycznie jest to gra na wysokim poziomie z tym co wcześniej wymieniłem.
Jeżeli się okażą obie gry czymś dużo gorszym jakościowo od swoich protoplastów to bez problemu przyznam rację.
Natomiast póki co nikt z nas w obie gry nie zagrał, więc póki co można sobie gdybać.
0
@Kgorecki2500 Może trochę dziwnie bo inaczej niż to co widzieliśmy wcześniej. Ale za to odważnie i wyjątkowo.
Z resztą wiesz, umówmy się ale zobaczyliśmy malutki ułamek z gameplay'u a reszta gry może prezentować się naprawdę ciekawie.
Pierwsze odczucia mogą być różne i to jest zrozumiałe ale trzeba będzie poczekać z jakąś oceną do premiery bo może się okazać, że gra naprawdę dowiezie.
65
Serce się łamie na myśl o odejściu Lewego ale to już chyba ten czas. Czas pożegnać, podziękować i cieszyć się z tej jakże pięknej historii, którą nasz rodak napisał w Barcelonie.
Sory za długie "pierdolenie" ale czuję, że muszę coś więcej napisać.
Przede wszystkim jestem cholernie szczęśliwy, że miałem taką ogromną przyjemność oglądać najlepszego polskiego piłkarza w historii w moim ulubionym klubie.
Jeszcze zanim ogłoszono oficjalnie, że przechodzi do Barcy, jak jeszcze pojawiały się plotki to kompletnie nie mogłem w to uwierzyć.
A tutaj proszę, doczekaliśmy się Polaka w Barcelonie a nawet mało tego, aż dwóch!
Dla mnie osobiście i mogą się ludzie nie zgodzić ale Robert odchodzi z tego klubu nie wiem czy jako legenda ale na 100% jako wielki bohater.
Bohater, który w swoim najlepszym czasie postanowił opuścić potężny Bayern aby przejść do fatalnej wtedy Barcelony w ogromnym kryzysie finansowym, kadrowym itd.
Przyszedł do tego klubu pomóc w jego odbudowaniu, pomóc młodym piłkarzom wejść na poziom tych najwyższych rozgrywek, zadbać o mental zwycięzcy w szatni oraz stać się mentorem i wzorcem do naśladowania dla młodych.
A jego dokonania w Barcelonie? Tutaj trzeba być tylko albo ślepym albo zwykłym głupim ignorantem aby nie zrozumieć tego co nasz rodak osiągnął.
119 bramek dla Barcelony, trzy mistrzostwa Hiszpanii, trzy superpuchary Hiszpanii, puchar króla i wiele innych. I takich osiągnięć nie dokonał w swoich najlepszych latach tylko właśnie jako ten "starszy" już piłkarz po swoim prime.
Jedyne czego tak naprawdę brakuje to tej ligi mistrzów, której niestety z Barceloną wygrać się nie udało, było blisko ale jednak.
Kurde, być w takim wieku i jako napastnik strzelić tyle bramek aby naprawdę mało co brakowało do top 10 najlepszych strzelców Barcelony? Przecież to są chore liczby.
Jestem pewien, że gdyby Xavi na początku potrafił bardziej wykorzystać Lewego, gdyby obecny sezon był jednak lepszy to Top 5 było by tylko formalnością.
Tak więc na zakończenie naprawdę jestem cholernie szczęśliwy, że mogłem uczestniczyć jako kibic w oglądaniu tej pięknej przygody Lewego w Barcelonie.
Oczywiście były momenty świetne jak i te złe, na tym to polega.
Czego tylko nie mogę strawić to wszechobecny hejt jaki przez te lata padał w stronę Lewego kiedy tylko zrobił coś źle. Ja w 100% rozumiem słowa krytyki (oczywiście konstruktywnej) bo jest ona też potrzebna. Nie można chwalić nawet jak jest dramat. Ale nie ma przyzwolenia na typowy hejt jaki niektórzy tutaj WIELCY KIBICE uskuteczniali przez te cztery sezony. Wymieniać tych asów nie ma co ale dobrze wszyscy wiedzą o jakie nicki chodzi. Są konta, które zostały stworzone TYLKO I WYŁĄCZNIE po to aby jechać po Lewym. Wystarczy wejść w ich komentarze i widać 90% wysrywów i obelg w jego stronę.
Na szczęście po odejściu Roberta te konta (mam taką wielką nadzieję) zostaną przez tych użytkowników usunięte albo przestaną się udzielać.
Także Panie Robercie, raz jeszcze OGROMNIE dziękuje za piękne chwile, za ten czas spędzony w Barcelonie i życzę wszystkiego dobrego na dalszej drodze kariery.
@Kessie @blakkudium @Luciano99 @macio_944 @BillyButcher @Bolton @Comentateiro @July_6_BcN @Marusek @gumaz
63
Chore jest to ile tutaj osób wiesza psy na Lewym. Oczywiście zagrał fatalny mecz, zj*bał karnego ale narracja taka jakby to on był jedynym winowajcą przegranego meczu. Dzisiaj dosłownie nikt nie dojechał na mecz z Sevillą i to trzeba sobie powiedzieć. Krytyka krytyką bo jest ona jak najbardziej potrzebna ale ludzie wyzywający go od pizd, drewna czy każącym mu "wypierdalać" z drużyny jest za równo smutne jak i śmieszne. Ci sami ludzie tasują sobie jak Lewy ładuje bramke czy ratuje nam mecz jak ostatnio. Zwykli hipokryci nic więcej.
Chore, że piłkarz naszego ulubionego klubu musi być wyzywany i szczuty przez pseudokibiców Barcy i sezonówki. Ludzie piszą o niezbędnym wzmocnieniu ataku ale to najczęściej właśnie obrona daje dupy i przegrywa nam mecze jak dzisiaj.
Do tego pisanie o już przegranym sezonie bo zagraliśmy fatalne dwa poprzednie mecze.
Ludzie ja rozumiem zdenerwowanie się po takim wyniku ale to dopiero początek sezonu i cała masa meczów przed nami. Tutaj trzeba kibicować do samego końca nawet jak kompletnie nie idzie.
61
Za taki luz uwielbiam Wojtka. Wiadomo palenie paleniem ale gość ma w sobie taką charyzmę, że można to kompletnie pominąć. Wojtuś naprawdę przynosi dużo szczęścia i podejrzewam, że w szatni koledzy z drużyny mają z nim niezły ubaw.
56
MVP parady ląduje do naszych dziadków Lewego i Wojtka. Piękne show nam dziś dali :)
49
Wojtuś jak to on, klasycznie w swoim stylu xD.
Za to go uwielbiamy.