@Sinirsey niekoniecznie:D chodziło mi o "młodość". Ja mam 33 i czuje się młodo. Znam ludzi co mają 60 pare i też czują się młodo. Miałem na myśli wiek w którym piszesz głupoty nawet nie zdając sobie z tego sprawy.
@BezglutenowyPedri jakiej karze człowieku? Ile Ty masz lat? Strzelam że jeszcze mało więc nie oceniam. Jakbyś to karał to potem już w ogóle by nie można wyrazić jakiejkolwiek opinni (nawet żałosnej i niekontrukruktywnej).
Mam pełne prawo powiedzieć komuś że ma brzydki ryj. Drugą sprawą jest fakt że tego nie robię bo jednak jakiś tam poziom kultury osobistej posiadam i w ogóle nie widzę sensu i nie chce mi się robić komuś potencjalnej przykrości.
@BezglutenowyPedri jeśli jestem osobą publiczną i wystawiam zdjęcie do ogólnego dostępu to tak, powiedzmy że "daję przyzwolenie". Tylko że znam swoją wartość, znam siebie i wiem jakim jestem człowiekiem więc takie komentarze olewam ciepłym moczem :) Jaki ja mam wpływ na to co ktoś napisze? To jego sumienie nie moje. Pytanie jak sobie z tym radzisz. Jak ktoś ma z tym problem to niech zablokuje możliwość dodawania komentarzy. Oczywiście nie zrobi tego bo wtedy jego morda słabiej się pozycjonuje a on jest mnie popularny :) Tylko niech potem nie płacze że go ktoś zwyzywał.
@LOPEZ16 dokładnie. Mnie rozwala jak dziękują za miłe komentarze itd ale jak ktoś napisze jakiegoś hejta to wielkie oburzenie i płacz z czym to oni nie muszą się zmagać :D Albo odpowiadanie tylko na komentarze od tych "popularnych" kont a zwykłego Kowalskiego olewają, nawet jak napisał coś konstruktywnego. Też mi ich nie jest, żal. Strażak liczy się z faktem że może się oparzyć...
@WiernyKatalonii ja nie miałem jakiegoś ostrego ibsa ale wyleczyłem go głównie dietą (lekko strawna, więcej pieczonych aniżeli smażonych rzeczy, najlepiej to same gotowane ale nie dajmy się zwariować:D). Od prawie roku nie piję alkoholu (myślę że to było kluczowe, bo alko, nawet w małych ilościach ciągle podrażnia jelita i niszczy florę bakteryjną). Jeśli chodzi o leki to lekarz przepisał mi: XIFAXAN, ALFLOREX I BUTINER. Są dosyć drogie i na receptę. Ja nie posłuchałem lekarza i postanowiłem na razie spróbować samą dietą i nie żałuję bo w sumie mi się zdecydowanie polepszyło a i 600zł w kieszeni zostało (nie licząć wizyty prywatnej...). Niestety IBS wpływa też na psychę więc i tak przed każdym wyjściem muszę 2 razy usiąść na tron nawet jak nie chce mi się srać - tak dla pewności... PS. Polecam również regularne picie gotowanego siemienia lnianego (najlepiej codziennie) + picie oleju lnianego (również codziennie) nie wspominając o regularnym jedzeniu kiszonek, piciu kefirów itd.
@July_6_BcN wybacz, nie wiedziałem że odpisuję damie. Byłbym nieco bardziej delikatny w opisie swoich żelkowych wspomnień. I wiesz co? kupię sobie zaraz jakieś kwaśne żelaski po czym udam się do domu by je skonsumować. Oczywiście wkładając wszystkie na raz do mordy.
@July_6_BcN no mam IBSa, już prawie wyleczonego. Pamiętam tylko że raz po żelkach miałem epicką srakie i od tamtej pory ich nie jadam zaś fanem pozostanę już do końca życia. Edit: dodam tylko że wtedy to były jakieś słabiaki kupione na wagę w przypływie cukrowej zachłanności. Może to mieć związek ze srakowymi objawami.
@Rupert_Haubica kto się czubi ten się lubi. Ja indentyfikuje się jako madrohista. Nie wiem czemu ale oglądam niektóre te mecze z nadzieją że przegrają a ja będę wtedy szczęśliwy. Zwykle kończy się jednak na uszczerbku psychicznym spowodowanym zbyt długim patrzeniem na te ich krzywe ryje.
@misterio uwielbiałem obiadki na stołówce szkolnej :( Jeszcze bardziej lubiłem patrzeć jak facetka "kucharka" nabierała wielką drewnianą łychą poczciwą ilość bitych ziemnioków po czym upuszczała je energicznym ruchem z wysokości 1 metra na talerz, popełniając tym samym imponującego kleksa na jego powierzchni :) Nie wspomnę już o tekturowej karcie odbijanej dziurkaczem która po tygodniu wyglądała jak wyciągnięta z kieszeni spodni po kilku praniach. Karta miała przetrwać miesiąc, potem Pani "ochroniarz" wpuszczała mnie już tylko na słowo bo karta dosłownie rozmywała się w powietrzu.
@Pawel13sz każdy dzień w którym śmierdziuchy są przed nami w tabeli jest złym dniem. Potem przychodzi mecz jak ten z Valencią i człowiek na chwilę się uśmiecha ale potem gorycz rzeczywistości przyćmiewa wszystko...
1
@MesQueUnClub_87 no ba :D w przypadku horrorów szczególnie :] tak zwane zboczenie filmwebowe...
2
a może zamiast tych wyskakujących reklam tak dać Orędzie Stanowskiego 2.0?
Może tego politycznego syfu mniej by tu było.
1
@MesQueUnClub_87 już oglądałem ale bez napisów;d do Kina tez pójdę. IMO 7,3/10
1
@Ojciec5tkidzieci w agencjach reklamowych nie ma "Owocowych piątków" tam są "Kwasowe Piątki".
0
@Coutinho007 może i jestem ignorantem ale Dudek kojarzy mi się tylko z finałem LM i "Dudek dance".
0
@BezglutenowyPedri Tek Woj
1
@Sinirsey niekoniecznie:D chodziło mi o "młodość". Ja mam 33 i czuje się młodo. Znam ludzi co mają 60 pare i też czują się młodo. Miałem na myśli wiek w którym piszesz głupoty nawet nie zdając sobie z tego sprawy.
1
@MesQueUnClub96 chciałbym znowu być taki młody i głupi jak Ty :D
0
@BezglutenowyPedri jakiej karze człowieku? Ile Ty masz lat? Strzelam że jeszcze mało więc nie oceniam.
Jakbyś to karał to potem już w ogóle by nie można wyrazić jakiejkolwiek opinni (nawet żałosnej i niekontrukruktywnej).
Mam pełne prawo powiedzieć komuś że ma brzydki ryj. Drugą sprawą jest fakt że tego nie robię bo jednak jakiś tam poziom kultury osobistej posiadam i w ogóle nie widzę sensu i nie chce mi się robić komuś potencjalnej przykrości.
Karanie hejtu to głupota.
0
@BezglutenowyPedri jeśli jestem osobą publiczną i wystawiam zdjęcie do ogólnego dostępu to tak, powiedzmy że "daję przyzwolenie". Tylko że znam swoją wartość, znam siebie i wiem jakim jestem człowiekiem więc takie komentarze olewam ciepłym moczem :)
Jaki ja mam wpływ na to co ktoś napisze? To jego sumienie nie moje. Pytanie jak sobie z tym radzisz. Jak ktoś ma z tym problem to niech zablokuje możliwość dodawania komentarzy. Oczywiście nie zrobi tego bo wtedy jego morda słabiej się pozycjonuje a on jest mnie popularny :) Tylko niech potem nie płacze że go ktoś zwyzywał.
5
@LOPEZ16 dokładnie. Mnie rozwala jak dziękują za miłe komentarze itd ale jak ktoś napisze jakiegoś hejta to wielkie oburzenie i płacz z czym to oni nie muszą się zmagać :D
Albo odpowiadanie tylko na komentarze od tych "popularnych" kont a zwykłego Kowalskiego olewają, nawet jak napisał coś konstruktywnego.
Też mi ich nie jest, żal. Strażak liczy się z faktem że może się oparzyć...
0
@WiernyKatalonii ja nie miałem jakiegoś ostrego ibsa ale wyleczyłem go głównie dietą (lekko strawna, więcej pieczonych aniżeli smażonych rzeczy, najlepiej to same gotowane ale nie dajmy się zwariować:D). Od prawie roku nie piję alkoholu (myślę że to było kluczowe, bo alko, nawet w małych ilościach ciągle podrażnia jelita i niszczy florę bakteryjną). Jeśli chodzi o leki to lekarz przepisał mi: XIFAXAN, ALFLOREX I BUTINER. Są dosyć drogie i na receptę. Ja nie posłuchałem lekarza i postanowiłem na razie spróbować samą dietą i nie żałuję bo w sumie mi się zdecydowanie polepszyło a i 600zł w kieszeni zostało (nie licząć wizyty prywatnej...).
Niestety IBS wpływa też na psychę więc i tak przed każdym wyjściem muszę 2 razy usiąść na tron nawet jak nie chce mi się srać - tak dla pewności...
PS. Polecam również regularne picie gotowanego siemienia lnianego (najlepiej codziennie) + picie oleju lnianego (również codziennie) nie wspominając o regularnym jedzeniu kiszonek, piciu kefirów itd.
1
@July_6_BcN wybacz, nie wiedziałem że odpisuję damie. Byłbym nieco bardziej delikatny w opisie swoich żelkowych wspomnień. I wiesz co? kupię sobie zaraz jakieś kwaśne żelaski po czym udam się do domu by je skonsumować. Oczywiście wkładając wszystkie na raz do mordy.
12
@Encore Ojciec mnie tak uczył. Pływanie było najłatwiejszą częścią, trudniej było się wydostać z wora. Dzisiaj pływam jak ryba.
0
@July_6_BcN no mam IBSa, już prawie wyleczonego. Pamiętam tylko że raz po żelkach miałem epicką srakie i od tamtej pory ich nie jadam zaś fanem pozostanę już do końca życia.
Edit: dodam tylko że wtedy to były jakieś słabiaki kupione na wagę w przypływie cukrowej zachłanności. Może to mieć związek ze srakowymi objawami.
0
@mekston taktyk, wrócę do domu to przy obiadku obejrzę. Na przyszłośc dodawaj takie wybitne skróty jak jest 15:18 :D
2
@Kgorecki2500 ale będzie sraka.
1
@Rupert_Haubica kto się czubi ten się lubi. Ja indentyfikuje się jako madrohista. Nie wiem czemu ale oglądam niektóre te mecze z nadzieją że przegrają a ja będę wtedy szczęśliwy. Zwykle kończy się jednak na uszczerbku psychicznym spowodowanym zbyt długim patrzeniem na te ich krzywe ryje.
3
@misterio uwielbiałem obiadki na stołówce szkolnej :( Jeszcze bardziej lubiłem patrzeć jak facetka "kucharka" nabierała wielką drewnianą łychą poczciwą ilość bitych ziemnioków po czym upuszczała je energicznym ruchem z wysokości 1 metra na talerz, popełniając tym samym imponującego kleksa na jego powierzchni :)
Nie wspomnę już o tekturowej karcie odbijanej dziurkaczem która po tygodniu wyglądała jak wyciągnięta z kieszeni spodni po kilku praniach. Karta miała przetrwać miesiąc, potem Pani "ochroniarz" wpuszczała mnie już tylko na słowo bo karta dosłownie rozmywała się w powietrzu.
1
@Kgorecki2500 zjadłbym ale to sam cukier. Poza tym czasem po żelkach mam srake i boli mnie brzuch.
1
@MichuZ44 sprawdza w którym jest najbezpieczniej :D
0
@partymaker ja się cieszę że kupiłem bluzę i bezrękawnik ze starym logiem. Zwyczajnie bardziej mi się podoba ;d
0
@barteq nie stracimy tylu bramek.
1
@MesQueUnClub_87 ja od siebie dodam "Oni", tam pierwszy raz go zobaczyłem :)
0
@Pawel13sz każdy dzień w którym śmierdziuchy są przed nami w tabeli jest złym dniem. Potem przychodzi mecz jak ten z Valencią i człowiek na chwilę się uśmiecha ale potem gorycz rzeczywistości przyćmiewa wszystko...
1
@Kgorecki2500 La Rambla lepsza niż chat gpt:)
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Kgorecki2500 sprawdzian z przyry? :D
0
@Jonyx mnie to nie rusza bo dla mnie real to zawsze będą ścierwa a Barca moim ukochanym klubem:)
0
@adamek20151 czytam ale nie śledzę a to różnica