pluszek
Dołączył/a: wrzesień 2010
10 obserwujących
2 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
to nie jest chyba po meczu, to jest na pewno po meczu
szybka kontra i po zabawie
0
pozostało 45 minut nadziei.
Oby nie okazała się matką głupich.
0
czas rozpocząć w Barcelonie (choć mecz jeszcze trwa) poważne zmiany.
I to nie w ataku, pomocy czy w obronie.
Czas zmienić TRENERÓW.
0
leżenie Alby na murawie było lekko głupie, w tym czasie mógł paść gol
0
dośrodkowania to jest sposób na Real?
0
no cóż do końca jeszcze 65 minut, ale wygląda na to że Barcelona ten mecz już przegrała. Zaczyna się wolna gra, podania w poprzek, niecelne dogrania.
Jeszcze jedna kontra Realu i będzie po zabawie
0
Zaraz przeczytam że kraczę i że żaden ze mnie kibic.
Jeżeli Barca będzie grać tak jak z Sevillą, zmotywowany Real (a na pewno taki będzie) swoimi szybkimi kontrami zrobi jej (wielką) krzywdę.
By wygrać z Realem Barca musi grać 10x lepiej niż wczoraj.
By wygrać z Milanem i dalej grać w LM musi wspiąć się na sam szczyt swych umiejętności. Czy ją na to stać?
0
Cristian Tello zbawieniem na Real i Milan?
Jesteście pewni?
Czy Barcelona już tego nie przerabiała?
0
Czytam i własnym oczom nie wierzę!
Barcelona zagrała doskonały mecz, wreszcie powróciły czasy Pepa, same superlatywy.
Może mój wzrok już nie ten co kiedyś, ale ja widziałem coś innego.
Pierwsza połowa to dokładnie te same, może i gorsze (biorąc pod uwagę klasę przeciwnika) męki co z Milanem. Bezproduktywne i bez efektywne klepanie piłki. Oraz strata bramki.
W drugiej połowie Barca przez CHWILĘ zagrała szybciej i dokładniej dlatego strzeliła dwa gole.
A potem Sevilla przestała się bać i zaczęła grać. Każdy atak to popłoch w obronie Barcy.
Barcelona Pepa (ta z pierwszych dwóch sezonów) wykorzystała by otwarcie przeciwnika i strzeliła jeszcze 2 bramki.
Dziś musieliśmy drżeć ze obawy by przeciwnik nie wyrównał.
0
W drugiej połowie był inny mecz bo przez CHWILĘ Barcelona zagrała szybciej i dokładniej.
A potem Sevilla po prostu już nie bala się przegranej i atakowała.
2 lata temu w tym czasie Barcelona by strzeliła 2 bramki. Dziś musieliśmy drżeć czy nie będzie wyrównania.
0
zaczynamy bronić wyniku?
to niesłychane
0
ludzie, nie opowiadajcie ze to wina stycznia - lutego. Barcelona od początku sezonu gra kiepsko. Jeden dobry mecz zdarzał się na 5 kiepskich. Ale miała szczęście i wygrywała. Teraz szczęścia zabrakło. No i Real grał jeszcze gorzej.
A tak naprawdę to już ostatni sezon Pepa był niespecjalny. Tam zaczęły się pierwsze problemy. Pep nie miał sposobu temu zaradzić, ale był na tyle sprytny że zwiał
0
Jeżeli Real ich nie zmobilizuje do szybszej i dokładniejszej gry to już nic nie pomoże - chyba tylko Red Bull!!
A na poważnie -Real jak zagra zmotywowany to wygra z nami 5 bramkami
0
wygląda na to ze ten zespół już nawet nie jest zmęczony. Oni są po prostu wypaleni, im już nic się nie chce i na niczym już nie zależy. Graja bo muszą!
0
jest dobrze - jeszcze parę meczy i będzie figa a nie mistrzostwo kraju!!
0
Eric_Abidal
Kup C+
0
ja rozumiem że kibic ma być z drużyną na dobre i na złe.
Ale co ma zrobić kibic jeżeli mecz jego drużyny po prostu go nudzi?
Ile jeszcze piwa należy wypić by gra Barcelony zaczęła się podobać?
0
tak emocjonujący mecz że ziewam jak cholera
Jak dla mnie to popłuczyny po wielkiej Barcelonie
0
Kiedyś Leo Messi potrafił potrafił minąć na pełnej szybkości 3 przeciwników i zdobyć bramkę. Ale tych bramek zdobywał w sezonie 20.
Pozostałe zdobywali koledzy koledzy z ataku - też po 20. I to było dobre i służyło drużynie.
Dziś z Leo zrobiono maszynę do zdobywania bramek - 50 w samej lidze. Pozostali napastnicy (o ile tak ich jeszcze można nazwać - nie mają strzelać goli - mają podawać do Messiego!
Wolałem tamtego Messiego i tamtą Barcę - głodna sukcesu i chęci wygrywania.
Dzisiejsza Barca jest po prostu znużona i zmęczona. Jeszcze wygrywa siłą rozpędu, ale już hamulce zaczynają działać
0
Barcelonie potrzebny jest trener nie mający nic wspólnego z klubem.
Jednocześnie Barcelona musi zrozumieć że nie podbije świata samymi wychowankami. Taki szczęśliwy splot okoliczności jak ten obecny, zdarza się raz na 100 lat. Mieliśmy to szczęście że wspaniała grupa piłkarzy wychowanych w Barcelonie wyniosła ją na absolutny szczyt, ale ci ludzie nie są wieczni. Dodatkowo nawet po tych młodszych widać zmęczenie. Tiki-taka wymaga szybkości i precyzji, a nawet cudowny technik Iniesta dziś potrafi coraz częściej gubić piłkę. Messi zagubił gdzieś swoje umiejętności przechodzenia 3-4 przeciwników. Pierwszy, w ostateczności drugi coraz częściej zabierają mu piłkę. Wszyscy ci ludzie potrzebują solidnego odpoczynku. Zamienników nie widać a nasze zakupy to kolejni pomocnicy.
0
@FChyl
bardzo przepraszam za to co teraz napisze ale nie mogę tego opuścić - spróbuj pisać po polsku. Stosuj przecinki i kropki. Staraj się nie robić błędów ortograficznych. Łatwiej Cię będzie zrozumieć.
A konkrety - wyciągasz z miarę jasnego tekstu błędne wnioski. Ja nie napisałem, że nie podoba mi się atak pozycyjny Barcy. Mi nie podoba się jego dzisiejsze wykonanie. Jest wolne, nieprecyzyjne, nieefektywne. Czy naprawdę dzisiejszy (dokładnie wczorajszy) styl ataku pozycyjnego Cię urzekał? Naprawdę uważasz że nie należy niczego zmienić?
Co do bycia kibicem Barcelony. Czy dobry kibic to taki który ma klapki na oczach. Lub taki jak kibice naszej reprezentacji która przegrywa z najgorszymi w Europie a oni śpiewają "nic się nie stało"?
Wiara w klub nie przeszkadza w widzeniu jego słabości. A jeżeli wokół owych słabości będzie panowała zmowa milczenia (bo nie wypada krytykować Barcy) to będzie bardzo źle.
0
@jaume
dobrze może i tika-taka nie do końca jest wymysłem Pepa. Ale to on doprowadził ją do perfekcji która przyniosła olbrzymie sukcesy (czemu nie przeczę) a potem moim zdaniem do absurdu. Bo posiadanie piłki w granicach 85% czasami jest absurdalne, i nie zawsze przynosi jakikolwiek efekt. Przeciwnik w pozostałych 15% procentach czasu przeprowadzi 2 kontry i po meczu.
Co do początku sezonu - Barcelona wygrywała wszystko - ale po jakich bólach i męczarniach. Zajrzyj do opisów tamtych meczy.
Co do zmiany taktyki - rewolucja spowoduje że Barcelona zniknie ze światowych boisk na długie lata. Tu trzeba procesu powolnego który jednak zmieni świadomość piłkarzy.
Bo jeżeli kontra Barcelony ma wyglądać tak jak teraz - do 25 metra przed bramką przeciwnika jest super szybko a potem podajemy do tyłu - to ja dziękuje za taki styl gry.
0
@Mazi
A jak dziś wygląda tiki-taka w wykonaniu Barcelony? Jest to właśnie setka bezsensownych podań w poprzek boiska, lub do partnera do tyłu.
Nie przeczę, zdarzają się przebłyski dawnej formy. Ale jest to z drużynami z ligi, takimi które faktycznie rozluźnią szeregi obronne i jednocześnie boją się atakować. Wiele razy to było widać w meczach ligowych.
Dalej też będę twierdził że piłkarzom Barcy na taki styl gry brakuje już siły i szybkości.
0
@jaume
potrzeba nam trenera - to prawda. Ale czy to ma być ktoś związany z Barceloną. Taki człowiek nie przerwie obłędu tiki-taki. A ta się skończyła. By powróciła piłkarzom trzeba by zabrać po 5 lat, a przeciwnikom wiedzę że ten sposób gry w ogóle istnieje.
Każdy schemat gry ma swój koniec, a dla mnie tiki taka skończyła się w ostatnim sezonie Pepa.
Co więcej - wydaje mi się że on o tym wiedział i dlatego profilaktycznie zrezygnował z posady trenera.
0
Barcelona w czasie meczu posiada piłkę w 60, 70 w porywach nawet 80%.
Jestem ciekawy jaki "procent owego procentu" to po prostu gra do tyłu. Chyba teraz bardzo wysoki.
0
jaume
naprawdę przed 2007 grała tak beznadziejnie?
I dlatego wygrała LM z Arsenalem?
Ronaldinho był taki słaby?
"Piłkarze wydają się na boisku zagubieni"
Piłkarze są za wolni na tiki-takę. A tylko tak umieją teraz grać. I nie zmieni tego żaden trener który ma jakiś związek z Barcą.
0
CarlesPuyol5, pisze - "bach szybka kontra"
szybko do 30 metra przed bramką rywala. A potem 1000 podań, najlepiej do tyłu. Bo musi być tiki-taka.
0
messieo
jak któregoś dnia napisałem Ze Barca musi się uczyć kontr od Realu, to dostałem mnóstwo minusów oraz informację że my "mamy własną filozofię gry"
"Własna filozofia" właśnie wczoraj pokazała swą jakość.
0
"Milan przeprowadził dwie kontry i zdobył dwa gole"
Nieprawda. Milan przeprowadzał wiele akcji. Gdyby w pierwszej połowie nie grał tak bojaźliwie, wynik mógł by być 4:0.
"Włosi nie mieli dziś indywidualności"
Nie jest ważna ilość włoskich indywidualności. Ważne jest że indywidualności zabrakło w Barcelonie. Oceniaj swój zespół a nie przeciwnika.
"W pierwszej połowie kontrolowaliśmy przebieg spotkania"
Kontrola polegała na beznadziejnym klepaniu piłki w środku boiska. Każda akcja Milanu pachniała bramką.
"Stan nawierzchni nie był odpowiedni"
Nie tłumaczmy porażki tak samo beznadziejnie jak wiele razy robił to Real.
"Pierwszy gol nas skrzywdził"
A przedtem było 55 minut w czasie których Barcelona nie oddała strzału na bramkę.
"Myśleliśmy, że w drugiej połowie Milan zagra słabiej"
A czym się mieli zmęczyć? Ktoś słusznie napisał że stali i patrzyli jak beznadziejnie klepiemy piłkę.
"Na Camp Nou wszystko będzie wyglądało inaczej"
Na pewno będzie lepiej. Tylko przestańmy udawać że tiki-taka i posiadanie piłki jest "lekiem na całe zło". To było dobre 2-3 lata temu. Dziś to jest nudne i nieefektywne.
0
Zimne prysznice to Barcelona miała wiele razu od początku sezonu. I miała cholerne szczęście wygrywając przegrane lub zremisowane mecze.
Barcelonie potrzebna jest zmiana stylu gry! Tiki taka to przeszłość!
Potrzeba trenera który nie jest skażony genem Barcelony!