pluszek
Dołączył/a: wrzesień 2010
10 obserwujących
2 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@soni0
możesz to co napisałeś przetłumaczyć na język polski?
0
nie, to już zakrawa na kpinę!
fani Alexisa uknuli teorię spiskową po której nie pozostaje nic innego jak Leo sprzedać.
Urodził się nam nowy BÓG.
Ludzie, on tylko strzelił bramkę, zresztą z dużą dozą szczęścia.
Jeżeli chodzi o jego grę nic się nie zmieniło. Najlepiej wychodzą mi podania do tyłu.
0
Chudini
Barca w swej normalnej formie powinna prowadzić 4:0
Grając tak jak gra, gdy przeciwnik przestanie się bać, to może przegrać ten mecz.
Już było widać potężne błędy w obronie.
0
@Kameleo,
a po tej grze Barca na pierwsze?
0
ludzie, gdzie w tym meczu widać jakaś nadzieje przed meczem z Milanem?
To że Barcelona wygrywa nie zmienia faktu że gra kiepsko. I na dodatek z OSTATNIM zespołem ligi.
Dla mnie Milan jest poza zasięgiem (obym się mylił)
0
Piękna postawa. Ale....
Po pierwsze - nie znamy prawdziwego stanu zdrowia Tito - co będzie jeżeli leczenie będzie trwać jeszcze długo? (czego oczywiście nie życzę)
Po drugie - czy Tito nie dochodziłby do zdrowia łatwiej gdyby mu zdjęto ciężar prowadzenia Barcy i związanego z tym stressu?
0
SinMistico - napisał:
"Potrzeba nam trenera z jajami, obrońcę, który nie będzie wszystkich zatrzymywał "na raz" i Neymara do pomocy Messiemu za Pedro :D No i bramkarza od nowego sezonu."
I o 19.30 na 27 plusów.
No i po co poniedziałkowe spotkanie zarządu?
Przecież już wszystko ustalone - teraz realizować! :)
PS. przepraszam SinMistico - ale nie wytrzymałem, tyle tych genialnych rad....
0
Ratamahatta
Oczywiście że to kpina, ale jak czytam niektóre wypowiedzi ludzi którzy wielu sprzedają a jeszcze więcej graczy kupują, to im podsuwam rozwiązanie radykalne:)
0
Sprzedanie całej całej drużyny byłoby jakimś rozwiązaniem.
Rynkowa wartość piłkarzy z pierwszej drużyny to około 400 mln euro.
Za stadion i inne nieruchomości pewnie by dostali 100 mln.
Prawa do używania nazwy wraz z całym bagażem pucharów i tytułów - szejkowie może dadzą 100 mln.
Razem - 600 mln. Długi - 300 mln. Po spłaceniu zostaje 300. Nie zmam wielkości podatków, ale pewnie z 50%. Zostałby 150mln. Podzielić to na 150 tys socios - każdy dostaje po 1000 euro:)
A w Hiszpanii jest kryzys...
0
poeticus1/2
Dlaczego język polski w Twoim wykonaniu wygląda tak koszmarnie?
0
Przy takim podejściu zarządu klubu za dwa lata Barcelona będzie wygrywać jeden na dziesięć meczy (grając oczywiście samymi wychowankami)
0
czytelnik
liga angielska, niemiecka, francuska i inne - zwane tak z racji że na terenie danego kraju odbywają się jej rozgrywki.
A ilu Anglików, Francuzów, Niemców gra w tych klubach?
Może to już tak naprawdę nie powinny być ligi narodowe?
To czasami jest śmieszne - angielski klub a na boisku ani jednego Anglika.
0
czytelnik
nie będę dyskutował o czysto piłkarskiej jakości ligi angielskiej.
Lecz patrząc na jakość widowiska telewizyjnego to anglikom nikt nie dorówna. Transmisje są robione perfekcyjnie. To jak potrafią pokazać widowisko piłkarskie naprawdę może być wzorem do naśladowania.
0
i to ma być pociecha po przegranej?
0
to co się dzieje teraz z Barcelona to po prostu koniec legendy
0
jeszcze 20 wychowanków, będzie super
0
I to jednak jest zdecydowanie gorsza wersja Barcelony. Wolna, niecelna, przewidywalna.
Jeżeli nie zdarzy się cud to Milan jest poza zasięgiem
0
@VillaMaravilla5000
David V. nawet grający od początku nie zmieniłby niczego. I nie jest istotne ile kosztował. Realna wartość Leo jest 3x wyższa niż te 42 mln, a czy w tym meczu potrafił coś zmienić?
W tym meczu należało zmienić filozofię gry (np. zagrać na 0:0) ale to "nie licuje z honorem Barcelony". No to mamy piękną katastrofę. I boję się że nie ostatnią.
0
@Challenger
"Artykuł jest dłuższy niż zwykle" - zdecydowanie wolę krótsze, zwięzłe teksty bez zbędnych ozdobników słownych. Dla mnie ideałem jest krótki analityczny tekst, który widoczny jest bez przesuwania go na monitorze.
To co napisałeś czyta się doskonale ale na na papierze.
"którzy po wtorku nie tylko obwieścili koniec Barcelony, ale są o nim dogłębnie przekonani"
Racją jest że postawę Barcy należy oceniać na koniec sezonu, ale już od dłuższego czasu widać symptomy załamania się obecnego systemu gry. Wydaje mi się też, że coraz bardziej uwidacznia się znużenie wielu graczy.
I jeszcze jedno:
"zostawiając na ławce posiadane elementy zaskoczenia w postaci Villi, Tello, Songa, Thiago i Masche"
Czy naprawdę wierzysz że ci zwodnicy potrafiliby zmienić oblicze Barcelony?
0
Powiedzmy sobie wreszcie prawdę: to nie trener, nie piłkarze, nie sędziowie i inne chochliki winne są takiej a nie innej gry Barcelony i jej ostatnich porażek. Na te porażki trzeba był być przygotowanym od dawna. Było tylko kwestią czasu by Barcelona trafiła na przeciwnika który nie będzie się jej bał i obnaży jej słabości.
Chyba skończyła się pewna epoka, Barcelona już nie będzie taka sama i tej genialnej tiki-taki już nie zagra.
Jak dla mnie kres tej cudownej Barcelony to ostatni sezon Pepa. Już wtedy zaczęło się wiele rzeczy psuć. A potem było już tylko gorzej.
Dzisiejsza przewaga nad Realem to tak naprawdę słabość Realu na początku sezonu niż wspaniała gra naszych piłkarzy.
Nie przeczę, mogą się jeszcze zdarzyć świetne mecze, może i Barcelona jakimś cudem awansuje do LM, ale to będą tylko rodzynki w coraz większym zakalcu.
Obecny trener doprowadzi drużynę do końca sezonu. Ale od nowego drużynę powinien objąć ktoś, kto nie jest powiązany z klubem i potrafi zmienić mentalność piłkarzy i taktykę gry. Brak zmian do gwarancja coraz większej ilości porażek i niższych miejsc w tabeli.
0
Liga krajowa oraz LM to priorytet każdego klasowego zespołu.
Każdy inny tytuł powinien cieszyć, ale jednocześnie powinien być wywalczony głównie siłami rezerw.
Barcelona 5 rok z rzędu usiłuje tym samym składem wygrać wszystko.
Tak się nie da...
0
tak, drużyna przegrała na boisku.
Ale to nie drużyna opracowuje koncepcje gry. Ona ją tylko realizuję.
A koncepcja od 2 lat jest ta sama, klepiemy piłkę 100x i podajemy do Messiego.
Tiki-taka taka od samego początku opierała się na szybkości podań, ruchliwości piłkarzy i genialnej technice. Oraz na tym że każdy piłkarz Barcy jest w stanie strzelić gola przeciwnikowi. Taki futbol totalny w najlepszym wykonaniu.
Trwało to 3 lata, przyniosło Barcelonie sławę, puchary.
Ale nic nie trwa wiecznie. Ostatni sezon Pepa pokazał pierwsze skazy w tym cudownym stylu gry. Pep zaczął kombinować, coś zmieniać, nie wyszło, zrezygnował z posady.
Przyszedł zastępca, kontynuował ten sam styl gry, tylko wykonawcy i motywacja już nie ta sama. No i ten Messi który strzelał tyle bramek że nikt inny już nic nie musiał:). I kryzys wreszcie dopadł też Leo. Nie jest już tak błyskotliwy jak rok temu.
A sztab trenerski nic nie robi. Bo o co? Przecież gramy swoje. Ewentualna zmiana koncepcji gry lub jej korekta? Nie.
Kupno obrońcy? - mamy ich nadmiar.
Dajcie tej grupie osób które decydują o kierunku rozwoju klubu jeszcze dwa lata a Barcelona będzie się pałętać o ogonie ligi dalej klepiąc tiki-takę.
0
Owszem, prędzej czy później Barca się podniesie.
Ale nie z tym trenerem, nie z tym stylem gry i niestety ale już nie w tym składzie.
Obawiam się że czeka nas parę lat posuchy.
0
"Musi wyciągnąć wnioski nim będzie za późno"
Wnioski należało wyciągać w ostatnim sezonie Pepa, Obcy nie związany z klubem trener i koniec z tiki-taką. Teraz to musztarda po obiedzie!
0
chyba coś się skończyło, w sumie dosyć dawno ale teraz to naprawdę dobrze widać
0
sobotni mecz Real będzie miał daleko w nosie. Swoje zrobił wygrał co chciał!. A przy okazji udało się im ośmieszyć styl gry Barcelony - Mou niestety tryumfuje.
0
dla mnie tej drużyny już nie uda się poskładać.
Może dowiezie to prowadzenie do końca ligi, ale w przyszłym sezonie o ile nie nastąpią gruntowne zmiany to w lidze będziemy w środku.
Potrzeba naprawdę dużych zmian
0
To jest totalny koniec tiki-taki - ten system już się kompletnie przeżył!!
0
wygląda to za rewanż za manitę sprzed 3 lat - bo dziś też będzie z 5
0
Wina jest tylko po jednej stronie - kontynuacja systemu gry który już w ostatnim sezonie Pepa nie przynosił efektów i był dokładnie rozpracowany.
I ten styl gry właśnie dziś widać na boisku - totalny chaos a nie tiki-taka.