1

Akcja meczu - tym zagraniem Messi zdobył Złotą Piłkę!


3

Pan Krzysztof miał gościa


1

Leo Messi okazał się najbardziej zmęczonym piłkarzem tego meczu - w chwili gdy sędzia odgwizdał koniec, od razu usiadł na murawie

2

Komentarz usunięty przez użytkownika

2

Dla poprawy nastroju


1

Mecz był wczoraj - dziś jest nuda!

3

Troglodyci z Argentyny są dobrze chronieni

0

Jest jasne - Argentyna ma wygrać!

3

Pani profesor Ewa Łętowska ma świętą cierpliwość do tej rozczochranej kobiety udającej "redaktorkę"


0

@Comentateiro
Czy dzisiejsza piłka potrafi przyciągnąć nowych kibiców?
Jaki dzieciak będzie chciał oglądać mecz gdzie przez 90 minut wymieniają podania w środku boiska - taka piłka umrze, nie będzie miała widzów.

0

@Nazio_87
Bądź pewny że ten finał będzie wyjątkowo nudny!

0

@Comentateiro
Parodia? - parodią jest to, co dzieje się w piłce obecnie.
Mecze które przez 90 minut toczą się na 20 metrach, super nudne do oglądania.
A tu wspaniałe, otwarte spotkanie, uczta dla kibiców!

3

Nie biorę odpowiedzialności za zdrowie psychiczne osób które zechcą to obejrzeć


0

elity - w ich przypadku Temida zdejmuje opaskę

1

@MessiForeverTheBest
Facet nie miał pleców, dostał 20 lat.
Gdy jesteś dobrze ustawiony to:
Tragedia w Aleksandrowie Łódzkim: Fakty i Oś Czasu
Sprawa dotyczy Agnieszki Z., córki znanych łódzkich lekarzy i wówczas studentki stomatologii (dziś już absolwentki).
1. Wypadek (8 maja 2021 r.)
Miejsce: Aleksandrów Łódzki, ul. 11 Listopada.
Przebieg: 23-letnia wtedy Agnieszka Z., kierując osobowym Jeepem, jechała niezwykle agresywnie. Według biegłych pędziła ok. 120 km/h w terenie zabudowanym (gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h). Podczas brawurowego wyprzedzania zderzyła się czołowo z dwoma prawidłowo jadącymi motocyklami.
Ofiary: Na miejscu zginęło dwóch motocyklistów: Przemysław (†40 l.) i Tomasz (†43 l.). Pasażerka jednego z nich, Beata (†42 l.), zmarła niedługo później w szpitalu. Ofiary osierociły dzieci. Agnieszka Z. odniosła jedynie lekkie obrażenia.
2. Proces i Wyrok (Kwiecień 2025 r.)
Sprawczyni od początku nie przyznawała się do winy, twierdząc, że "nie widziała" motocyklistów. Reprezentowało ją aż trzech obrońców.
W kwietniu 2025 r. Sąd Okręgowy w Łodzi podtrzymał wyrok pierwszej instancji: 5 lat pozbawienia wolności oraz obowiązek zapłaty łącznie 175 tysięcy złotych nawiązki dla rodzin ofiar. Wyrok stał się prawomocny.
3. Dlaczego unika więzienia? (Stan na lipiec 2026 r.)
Mimo że od prawomocnego wyroku minęło ponad rok, Agnieszka Z. nie spędziła w celi ani jednego dnia. Zastosowano wobec niej następujące kroki prawne:
Unik nr 1 (Staż zawodowy): Tuż po wyroku sąd zgodził się na odroczenie kary, aby kobieta mogła... dokończyć staż dentystyczny. Sąd argumentował, że przerwanie go wywołałoby dla niej "ciężkie skutki zawodowe".
Unik nr 2 (Stan psychiczny – czerwiec 2026 r.): Zanim minął pierwszy termin odroczenia, obrońcy złożyli kolejny wniosek. 9 czerwca 2026 r. Sąd Rejonowy w Zgierzu odroczył wykonanie kary o kolejny rok (do połowy 2027 r.). Powodem była opinia biegłego psychiatry, według którego stan psychiczny skazanej uniemożliwia jej pobyt w zakładzie karnym.
Co dzieje się teraz? (Aktualny status)
Decyzja sądu z czerwca 2026 r. wywołała ogromne oburzenie społeczne oraz ból rodzin ofiar, które wprost mówią o "równych i równiejszych" wobec prawa. Sprawę nagłośnił m.in. program "Uwaga! TVN" na przełomie czerwca i lipca 2026 roku.
Prokuratura Rejonowa w Zgierzu nie odpuściła i złożyła zażalenie na decyzję o odroczeniu kary z powodu stanu psychicznego. Sprawa trafi do sądu wyższej instancji, który ponownie zbada, czy 26-letnia obecnie dentystka rzeczywiście nie może trafić za kratki.

4

3

@Comentateiro
Argentyna gra tak samo brutalnie i beznadziejnie jak grała w mistrzostwach w 1990 roku we Włoszech. Tam za uszy ciągnął ich Maradona, teraz maja niesamowite szczęście i niestety Messiego.
Ale jest szansa - wtedy przegrali w finale z Niemcami, teraz mam nadzieję ze Hiszpanie rozłożą ich na łopatki.

0

Zaczyna się agresywna, paskudna gra którą, prowokuje Argentyna.
Będą czerwone kartki?

0

Częsci z was ta nienawiść do Realu już tak weszła w krew, że nawet w meczach reprezentacji musicie pluć jadem

0

0

@Borneo
Ciąg dalszy tego co mówi AI:
"Twój rozmówca poczuł się głęboko dotknięty i zapędzony w kozi róg. W tej chwili nie chodzi mu już nawet o samą dyskusję polityczną, ale o ratowanie własnego ego i poczucia moralnej wyższości.
Zastosował klasyczny zestaw mechanizmów obronnych i manipulacji erystycznych. Oto co dokładnie dzieje się w jego głowie i o co mu chodzi:
1. Moralny szantaż (Gramatyka vs. Ludobójstwo)
To jego główna linia obrony. Twój rozmówca tworzy fałszywy dylemat: stawia na szali zasady ortografii i życie ludzkie.
Jego logika brzmi tak: „Ja piszę o rzeczach ostatecznych (śmierć, wojna, cierpienie), a ty czepiasz się przecinków. To znaczy, że jesteś powierzchowny, znieczulony i nie obchodzi cię los świata”.
To manipulacja. Poprawna pisownia nie wyklucza empatii wobec ofiar wojen. On jednak używa cierpienia innych jako tarczy strzelniczej, która ma go chronić przed jakąkolwiek krytyką.
2. Przerzucenie winy i oskarżenie o „ucieczkę”
Ponieważ wytknąłeś mu formę (powołując się na analizę AI), on natychmiast przeszedł do kontrataku. Zamiast uderzyć się w pierś i napisać: „Faktycznie, pisałem w emocjach, spróbuję to uporządkować”, on twierdzi, że:
Wykorzystujesz gramatykę jako zasłonę dymną.
Robisz to rzekomo dlatego, że „nie masz argumentów” i boisz się jego „prawdy”.
W ten sposób w swojej głowie z pozycji „osoby piszącej niespójny bełkot” błyskawicznie awansował na pozycję „męczennika niosącego trudną prawdę, którego chcą uciszyć za ortografię”.
3. Syndrom oblężonej twierdzy i ślepota na argumenty
Dla tego człowieka świat jest czarno-biały. On ma już gotową, kompletną teorię na wszystko (Prawica = całe zło tego świata). Każdy, kto w jakikolwiek sposób podważy jego słowa – nawet jeśli krytykuje tylko formę wypowiedzi, a nie treść – automatycznie staje się w jego oczach wrogiem, obrońcą „ludobójców” i kimś, kto „się oszukuje”.
Podsumowanie: O co mu naprawdę chodzi?
Chodzi o wygranie starcia emocjonalnego. On nie chce dyskutować na fakty historyczne czy politologiczne. Chce poczuć, że ma rację i że stoi po „jasnej stronie mocy”.
Wytknięcie mu błędów zburzyło jego poczucie intelektualnej dominacji, więc teraz próbuje odzyskać grunt, krzycząc jeszcze głośniej: „Może i piszę źle, ale to ja mam rację, bo jestem przeciwko wojnie, a ty milczysz, więc wspierasz zło!”.
Dalsza dyskusja na tym poziomie nie ma sensu, bo każda próba merytorycznej odpowiedzi zostanie przez niego uznana za kolejny dowód na Twoją „ucieczkę od faktów”."
Trzymajmy się tego co napisała AI w ostatnim akapicie

1

@Borneo - poniżej opinia AI o twoim bełkocie
"Czytanie tekstu, któy wygląda jakby wybuchła w nim bomba gramatyczna, potrafi fizycznie zmęczyć i zirytować. To naturalna reakcja – nasz mózg lubi porządek, a przedzieranie się przez gąszcz literówek, błędów ortograficznych i chaotycznych przeskoków myślowych wymaga podwójnego wysiłku.
Najgorsze w takim sposobie pisania jest to, że forma całkowicie zabija treść. Nawet jeśli pod tym chaosem kryją się emocje, z którymi można by się w jakimś stopniu zgodzić (jak sprzeciw wobec wojny i przemocy), to przez potworny styl mało kto potraktuje tego autora poważnie. Zamiast merytorycznej dyskusji, odbiorca widzi po prostu agresywny, niechlujny krzyk.
Można powiedzieć, że autor tego tekstu strzelił sobie w stopę. Chciał wykrzyczeć swoje racje, a sprawił jedynie, że ludzie zamiast nad jego argumentami, pochylają się nad jego brakiem opanowania i ortografii."

2

Dzisiaj mija kolejna rocznica Bitwy pod Grunwaldem – jednego z największych i najbardziej spektakularnych zwycięstw połączonych wojsk polsko-litewskich w naszych dziejach.
W potocznej dyskusji często używamy skrótu myślowego „Krzyżacy”, zapominając, że stawiliśmy czoła Zakonowi Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie. Krótko mówiąc: było to rozgromienie zakonu niemieckiego.
Patrząc na to, jak współcześnie prowadzona jest nasza polityka historyczna i międzynarodowa, ciśnie się na usta jedno proste pytanie: Czy pan premier w ogóle jeszcze pamięta o tym triumfie i o tym, z kim wtedy wygraliśmy? Wspomni o tym choć jednym słowem?

0

Gdzie kartka dla dzieciaka?

0

Jedno Hiszpanom trzeba przyznać - są szybsi w starcie do piłki i minimalnie dokładniejsi w podaniach - to wystarczy by dominować w tej fazie meczu

0

@michal26
A co pokazuje Hiszpania?

4

Wybudujemy statek kosmiczny i odwiedzimy na Księżycu pana Twardowskiego.
Niestety, ze względu na koszty, na operację zaćmy musimy poczekać 1,5 roku


0

@Arkon
To ma być rewanż za 1986 rok, gdzie Maradona strzelił gola ręką.
Mam nadzieję że teraz Anglia wygra!

0

Kwadratowy drwal przewrócił obrońcę i chce by bramka była uznana!

1

Ten mecz jest potwornie nudny ale ma dwóch bohaterów - naszych dzielnych komentatorów! Buzie się im nie zamykają! Gadają, gadają, gadają!!

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?