0

Queras,
Te "przecieki" z autobiografii i ostatnie wypowiedzi to "zwykła" reklama książki. Zgadzam się z tym w 100%. A charakter i zachowanie bez zmian. Mam nadzieję, że nasi chłopcy przytrą mu nosa, a Pep zapewne zachowa spokój.

0

Cholera, ale dałem ciała. Przepraszam, zaćmiło mnie, myślałem o Xavim, kiedy pisałem o Inieście. Chyba nie doszedłem jeszcze do siebie po wczorajszym meczu :). Dzięki za czujność.

0

Iniesta - Katalończyk, grał dla Hiszpanii. A Bilbao - Kraj Basków, ostro przeciw dominacji Hiszpanii, ciągle domagają się niezależności. Myślę że to czysta polityka, nie sport. Ale do końca też nie jestem pewien.
Może IceMan się wypowie?

0

Panowie, trochę spokoju. Nie róbcie z tej rubryki komentarzy ONETU.
Sam chętnie czytam cięte i dowcipne uwagi, ale nie sprowadzajmy tych wypowiedzi do "śmietnika". Przecież nikt chyba tego z obecnych nie chce.

0

Ciągle czekam na wypowiedź wesołka - Pique. Ale nie o włosach Fabregasa, tylko o meczu.

0

Terminarz terminarzem, trochę w tym racji. Jak gdzieś pisałem, Real obecnie jest w b. wysokiej formie. U nas jeszcze tej kropki nad "i' chyba brakuje. Mam nadzieję, że ten układ gier pozwoli Pepowi i drużynie podnieść się na wyżyny, rozkręcić się. Jestem tego pewien. Nie wierzę, że Real utrzyma taki sztos do końca sezonu.

0

Maciej83,
Masz całkowitą rację.

0

Jaco78,
"zawodnicy mogli zapomnieć o słynnej klepce", w tym jest dużo racji. Może też brakło trochę szczęścia. Zaskoczyła mnie też kondycja Bilbao. Myślałem, że w 2. połowie nie wytrzymają i "pękną", ale dali radę. Szacun. Zmiany niewiele dają przy takim mokrym boisku. To typowy przypadek Górskiego w pamiętnym meczu z Niemcami. Zanim gracz pozna mielizny - jeziorka na boisku i przyzwyczai się do takiej deszczowej aury, zwykle jest za późno. Ale mimo to, liczyłem na Villę, niestety.. Będzie to mecz do zapamiętania, był emocjonujący. A w Madrycie była naprawdę śliczna pogoda. Dosłownie i w przenośni...Mają się z czego cieszyć. Ale my na pewno nie spasujemy. Będzie ciekawie

0

Na pewno padający deszcz bardzo utrudniał B. konstruowanie akcji. Na pewno Bilbao nie grało źle. Na pewno remis uratował Messi. 2:2 chyba jednak sprawiedliwe. Ciekawe co po meczu będzie mówił Pique.

0

Cholera, co by nie mówić, to REAL na fali.

0

Nie wiem do końca dlaczego, ale kibicuję Villi. Wprawdzie nie ma takiego "dryblingu" jak Messi, ale powinien chyba bardziej wykorzystać swoje możliwości strzeleckie z dystansu.

0

matiago,
Ma Pan rację. Trzeba mieć do przeciwnika szacunek. Też bym chciał, żeby nasi wygrali, statystyki przecież nie grają. Pamiętajmy też, że w Pradze graliśmy przez długi czas z przewagą jednego zawodnika. Dzisiejszy mecz może być ciekawy, oby tylko nie za dużo deszczu. Jako starter, na początek, za chwilę mecz Realu.

0

Inne tłumaczenie, ale sens ten sam. To cieszy. Chociaż podobno - "nigdy nie mów nigdy".
- Na pewno nie zrobią tego pieniądze. Mój plany jest prosty. Chcę całe życie grać w Barcelonie. Odejdę tylko wtedy, gdy nie będę wystarczająco dobry i nie będą mnie chcieli - przyznał na łamach "Bildu".

0

Oby mówił prawdę!!! Niech zostanie w Barcy jak najdłużej. I to z taką formą. Pamiętajmy jednak, że to Argentyńczyk. Wilka ciągnie do lasu. Sam o tym mówił. A jeżeli chodzi o kasę, to sam jestem ciekawy ile ma na koncie.

0

Messi tu, Messi tam. Ile strzelił goli, ile jeszcze strzeli. Tak sobie myślę, co będzie jak go braknie (np. kontuzja.. ODPUKAĆ). Kto go zastąpi, kto będzie strzelał gole? Zwykle M. "miesza" w środku pola, drybluje lub podaje. Czasami jest samolubny. Czy podczas jego nieobecności znajdzie się ktoś taki? Barca raczej stylu gry nie zmieni. Wydaje mi się, że dalekowzroczny trener powinien o tym pomyśleć. Powinien czasami zagrać bez M. Przypominam, że Pep ma tylko kontrakt na jeden rok. Co o tym myślicie?

0

A propos, Villa - Messi czy uwag Ibry o szkolnych chłopcach (Iniesta, Xavi), to dla mnie jest oczywistym, że rola Pepa jest tutaj zasadnicza. Jest b. trudno utrzymać wszystko w kupie przy takim zbiorze indywidualności. Podziwiam faceta za spokój i opanowanie. Życzę mu wielu sukcesów.

0

Mnie uczyli w szkole, że "uje" się nigdy nie kreskuje!!! Tym wyznaniem nie chcę wcale "próbować zniszczyć wspaniałej atmosfery" panującej w KOMENTARZACH. Chcę się tylko odgryźć za komentarz IceMana do mojej uwagi o Villi i drużynie.

0

Włosy jak włosy, caren1994 chyba ma rację. Mnie bardziej irytuje jego uśmiech. Jest taki trochę drwiący i jakby "przyklejony", sztuczny. Ale najważniejsze, żeby był w formie i strzelał gole. Może być dla mnie wtedy nawet "na glacę".

0

Co do Ronaldo, to po jego wywiadzie kiedy mówił, że jest piękny i bogaty itd - to wszystko jasne. Mnie bardziej wkurzył Ronaldinho, szkoda faceta. Mam nadzieję, że Messi nie pójdzie jego drogą.

0

Gramy u siebie i ze średniakiem. Można więc będzie się chyba zorientować co do naszej formy. Zarówno poszczególnych graczy jak i całości,
tj. drużyny. Wygrana 1:0 czy 2:1 nie będzie raczej powodem do dumy.
Trzymam za nich kciuki !!

0

Oczywiste, że 3p. to OK.
Proszę, przy okazji, wyprowadzić mnie z błędu. Mam bowiem wrażenie, że jeśli ktoś z naszych sunie szybko skrzydłem, lewym lub prawym, to często w środku pola jest pustka. Nie ma komu dograć.
Piłka wraca do tyłu i zaczyna się atak pozycyjny.

0

A propos. Ten sędzia jest znany z "kartkowania". Ma średnią ok. 6.5 kartki na mecz.

0

Wyraźna obniżka formy. Przecież grali od 52. min. w przewadze...
Moja córka rwała włosy z głowy, ja zresztą też.
Cuenca nie był najgorszy. Kiedy go sprawdzać? Właśnie w meczach za słabszymi.
Podstawowe pytanie: jak długo to potrwa?

0

"- Zawsze jest lepiej wygrać niż zremisować" - Pep "leci' Górskim.
Ale było oczekiwanie na wysokie zwycięstwo. Stąd atmosfera coraz większego napięcia z każdą minutą, bo bramki nie padały.
Wypowiedzi typu: Barca chciała wjechać z piłką do bramki, mało strzałów z dystansu, grali wolno i przewidywalnie, to wszystko po trosze prawda.
Leo nie strzela karnego. W takim meczu, przy takim stanie i w ostatniej minucie!!. Myślałem, że mnie szlak trafi.
Mamy chyba spadek formy, nie jest wytłumaczeniem dobra gra defensywna przeciwnika i ten bramkarz.
Dla mnie tylko Iniesta i Mascherano zagrali na swoim poziomie.

0

Było oczekiwanie na wysokie zwycięstwo. Stąd atmosfera coraz większego napięcia z każdą minutą, bo bramki nie padały.
Wypowiedzi typu: Barca chciała wjechać z piłką do bramki, mało strzałów z dystansu, grali wolno i przewidywalnie, to wszystko po trosze prawda.
Leo nie strzela karnego. W takim meczu, przy takim stanie i w ostatniej minucie!!. Myślałem, że mnie szlak trafi.
Mamy chyba spadek formy, nie jest wytłumaczeniem dobra gra defensywna przeciwnika i ten bramkarz.
Dla mnie tylko Iniesta i Mascherano zagrali na swoim poziomie.

0

Wprawdzie Sevilla będzie grać bez Negredo, zaś w tym sezonie jej defensywa sprawuje się nieźle, to jednak powinniśmy wygrać bez większych problemów. Wynik trudno przewidzieć. Biorąc pod uwagę statystyki, mogłoby być nawet do zera, czego życzę Valdesowi- by pobił "swój" rekord.

0

Spójrzcie na planszę, z "15" gra Trochowski. Przyszedł z Hamburger SV.
Piękne polskie nazwisko, dokładnie Piotr Trochowski. To jednak niestety Niemiec, chociaż polskiego pochodzenia. Trener Marcelino bardzo na niego liczy. W wywiadzie Piotr zapowiada: Chcę grać na pozycji, na której w B. występują Xavi lub Inesta. Ciekawe jak się pokaże na CN.

0

Jeżeli pech nie opuści Messiego, to stawiam na 3 : 1
Tytuł jak tytuł, ale "zajawka" wprowadza w błąd.
Bo przecież pierwsze zdanie artykułu brzmi:
Ligowe mecze przeciwko Sevilli pod wodzą Guardioli zawsze do tej pory miały dla Barçy szczęśliwe zakończenie.

0

Teraz też powinno być dobrze.
Ciekawe czy pech opuści Messiego, a Valdes pozostanie z zerowym kontem.

0

IceMan, proszę czytać ze zrozumieniem. Napisałem tylko,że: "Mam też wrażenie, że Villa nie jest do końca "akceptowany" przez zespół". To nie jest stwierdzenie kategoryczne. Może się mylę, ale mam prawo do własnych opinii. Faktem jest, że strzela ważne gole dla klubu i dobrze sprawdza się w reprezentacji. Guardiola zaś widzi go na skrzydle, a nie w środku pola na szpicy (jak grał w poprzednim zespole). Ale też często Iniesta, Xavi czy Messi wolą grać na wychodzącego Alvesa, a nie do Villi, który właśnie stara się wejść do środka. Czasami też podania do niego są "o włos" za późno, stąd częste spalone. Może to jego wina z tymi spalonymi, co mnie denerwuje, ale jednak..

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?