0

Mecz z Betisem był ładny. Ale wczorajszy z Realem..Jak to opisać. Mecz w Madrycie, a posiadanie piłki 73 do 27% dla naszych, kornery: 8 do 1. Obie drużyny grały b. ostrożnie, Real wręcz ultradefensywnie. Gole strzelone przez obrońców - przepiękne. Faule graczy Blancos wręcz wyjątkowo wredne. Ich frustracja na boisku (dla mnie) - miód na moje serce. VEB !! Czyżby Pep był geniuszem?

0

"zdradziłbym samego siebie i jego" - facet jest wielki.

0

Dla rozgrzewki przed meczem z Realem. Gdzieś przeczytałem, że kibice z Balearów dla C.Ronaldo mieli specjalny transparent: "Jesteśmy biedni, brzydcy i nieznani, ale mamy ładne plaże".

0

FC1899Barca, Być może każdy widzi to, co chce. Co do Puyola, zgoda. Ale Messi na pewno nie rozegrał wczoraj b. dobrego meczu. Pozdro

0

Barcelona wczoraj nie błyszczała. Dużo strat, niedokładności. Moim zdaniem tylko Iniesta i Alexis grali swoje. Na tym tle Betis rozegrał b. dobre spotkanie. Grali to, co lubię - szybkie kontrataki, strzały z dystansu. Przed następnymi meczami pociesza mnie tylko jedno. Real chyba jednak obniża loty. Z Mallorcą mieli szczęście, niewiele brakowało.. A nasi, mam nadzieję, że są na "wznoszącej".

0

Jak wygrywać na wyjazdach? Trzeba uczyć się nawet od diabła. Myślę o Mou. Gardiola powinien "wymusic" na zawodnikach grę z szybkiego kontrataku, kilkoma podaniami, strzałami z dystansu. Pytanie jak to zrobić. Chłopcy przyzwyczajeni do przetrzymywania piłki i gry z klepki. Muszą jednak "poszerzyć" asortyment zagrań. Trzeba zaskakiwać przeciwnika. Na pewno ich na to stać.

0

Remis jak porażka. Trafnie. Przeczytałem komentarze, też dużo w nich prawdy. Cała drużyna w nie najlepszej dyspozycji. Messi nie błyszczał. Sędzia nie bez winy. Najbardziej denerwująca druga połowa. Dopiero po stracie gola "ruszyli". Dlaczego tak późno? To mnie naprawdę wQ **ło. Dlaczego na wyjazdach tak słabo? Moim zdaniem, w odróżnieniu od Realu, brakuje szybkiego kontrataku. Na boisku przeciwnika, po przejęciu piłki, zazwyczaj starają się budować atak pozycyjny, zwalniają. A trzeba zagrać trzema, czterema szybkimi podaniami i strzałem na bramkę. Nie neguję tiki-taki, utrzymywania się przy piłce, ale na wyjeździe szybki kontratak to połowa sukcesu. A także strzały z dystansu. Tego mi brakuje.

0

Niby wszyscy o tym wiedzą. Ale dziennikarskich hien jest dużo na tyle, że ciągle będą podbijać bębenek i nadmuchiwać baloniki.

0

Potraktujmy to jako żart. W sieci nie takie rzeczy ludzie wypisują. Ten nie jest najsłabszy. Chłopak sam meczu nie wygra. Jeżeli pójdzie drogą Messiego i sodówa do głowy mu nie uderzy, może być wielki. Czekam ciągle na pomeczową wypowiedź Pelego.

0

Wielki dzień, cóż tu dodać!!!

0

Niezły tekst. Dużo w nim prawdy, ale też niemało przesady. Najlepsze to, że mamy szczęście być świadkami jej wielkości i hegemonii. Też to podobnie widzę. Ale też widzę w tym tekście fanatyzm. Sam nie wiem, czy autor jest fanem czy fanatykiem.

0

Nie, żebym się czepiał, ale napisano "zwycięstwo (2:2) i cenny remis (1:1). Pozdrowienia

0

"Do historii przechodzi się tylko dzięki zdobytym tytułom" - ten cytat to chyba z odpraw z Pepem. Święta prawda. Kto pamięta drugiego lub trzeciego? Jeśli uda im się wygrać ten turniej, to będzie dalsze, psychiczne "dobijanie" Realu. I o to chodzi. Żadne tam podszczypywanie w stylu Mou.

0

Na zdjęciu, na drugim planie Adriano. Tj. odpowiedź na pytanie któregoś z forumowiczów o jego obecność w Japonii. Wierzę, że po GD wygrają ten tytuł jakby "z marszu". Powodzenia :)

0

Prognozy pogody mówią, że może padać w czasie meczu. Jeśli tak, to może być wiele przypadkowości w grze. Ja stawiam na 4-4-2 z elastycznym przejściem do 4-3-3. I dalej pytanie, Villa czy Pedro?

0

Barca w podróży, a Real na porannym treningu. Łatwo powiedzieć - ważna koncentracja i spokój.

0

Nasi już w Madrycie. Mascherano czy Pique? Czy zagra Villa. To dla mnie niewiadome. Myślę, że taktyka będzie bardzo elastyczna.

0

Nasi już w Madrycie-13.00. Jadą teraz do hotelu, gdzie jest już Tito. Podobnie jak pilot samolotu, życzę im powodzenia. Ciekawe, czy od pierwszych minut zagra Mascherano.

0

Lądowanie w Madrycie o ok. 12.30. Małe opóźnienie z powodu mgły. Messi "leci" z całą rodziną, podobnie inni.Vilanova jest już na miejscu. Do meczu tylko niecałe 10 godz. Niektórzy twierdzą, że Pep zagra 4-4-2.

0

Torres9, na szczęście liczby nie grają. Zagra Messi i kompania :)

0

Najwyższy czas, krok po kroku, "poprawiać" te statystyki. Najważniejsze - wygrać:). Amen

0

Mauysz, Masz rację - grał, ale pytanie czy uczestniczył w klasykach?

0

Liczę na to, że będą Messiego starali się przykryć. Wtedy otworzy się pole dla innych. Oby tylko przynajmniej jedna bramka więcej.

0

Macie rację, jak ze starego kawału: "A który to Puyol?"
Chyba nie czyta naszych "wypocin" i się nie obrazi. Szacun dla niego.

0

"Jeśli nie wygramy, nie będziemy mieć dużo czasu na odpoczynek.." A jeśli, daj Boże, wygrają to co? Czas i dni im się wydłużą?? Brak logiki.

0

Obecnie siła Realu to kontratak (np. przez krosowe, długie podanie z wymianą dwóch, trzech kolejnych podań i strzał), groźne rzuty wolne i kornery (np. główki Ramosa) i pressing (??). Sam jestem ciekawy jak Pep odpowie i zagra. Dla mnie najważniejsze to wola walki, koncentracja i .. kolejno: Messi, Puyol, Mascherano oraz Xavi, Iniesta i Fabregas. Kolejność nieprzypadkowa.

0

Trudno to logicznie wytłumaczyć.

0

I jeszcze jedno, Valdes musi grać aktywnie na przedpolu, tak jak wczoraj. Dośrodkowania i kornery to też silna broń R. Nie możemy bawić się piłką pod własną bramką. Villa, wczoraj nieobecny. Pytanie dlaczego, czy słaba forma czy nie mieścił się w koncepcji Pepa. Niezależnie od odpowiedzi, P. go chyba tym zdołował. Trzymam dalej za niego kciuki.

0

Real nie musi wygrać, B. powinna. Forma R. wysoka, B., po tej manicie, też. Czy wszystko w głowach Pepa i Mou? Może być bardzo różnie. Cholernie ciekawa sytuacja. Liczę na spokój Pepa i podjaranie się Mou i jego zespołu, w końcu grają u siebie. Może być pressing, faule, kartki i brzydki mecz. Wygrana którejś ze stron przypadkowa. Ale może też być piękne widowisko - na co liczę- oczywiście z naszym sukcesem. Jeśli nie dadzą pograć Messiemu, liczę na Iniestę, Xaviego i Fabregasa. Siła R. to szybkie kontry, tego się można obawiać. Nam trzeba tylko strzelić jedną bramkę więcej.

0

Wg Sportu: Valdes, Alves, Puyol, Abidal, dalej: Keita, Xavi, Iniesta, Fabregas oraz Pedro, Messi, Alexis. Oby jednak Pep nie zapomniał o Villi. Przynajmniej dzisiaj, w dniu imienin. Niech kataloński gigant pokaże moc, niech zadrży madrycki młotek :)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?