michal26
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Oleśnica
41 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Moment. Czyli, jak dostanie żółtą kartkę, to nie pauzuje za dwie żółte? Zmieniło się coś? Może coś pokićkałem, ale pamiętam, że już nie raz była taka sytuacja, że ktoś w finale nie wystąpił, bo żółte kartki ;)
EDIT. Nie ma tematu. 3 żółte kartki to absencja. Mea culpa.
0
No i obyś miał rację!! Cillessen koniecznie musi zagrać. Dodatkowo koniecznie Malcom, Dembele oraz Umtiti. Cholernie mocno potrzebujemy ich w formie. Cała czwórka. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że Lenglet dostaje żółtko i pauzuje w finale, a my drżenie serca, bo Umtiti bez formy. O naszych Black Amigos na przedzie nawet nie wspominam.
0
Moim zdaniem powinniśmy nastawić się od razu na kontry, ale bez głębokiej defensywy. "Mędrzec uczy się na błędach cudzych, a głupiec na własnych". Bądźmy więc mądrzy i zobaczmy, co takie PSG robiło? Ja wiem, że to są frajerzy roku, ale mimo wszystko. Co robili? Bronili się od pierwszej minuty. Mając 4:0 u siebie postawili autobus na CN. Jak się skończyło - pamiętamy.
Moim zdaniem powinniśmy postawić na szybkie skrzydła w postaci Dembele i Messiego. Boki obrony to Semedo oraz Alba. Roberto w pierwszym meczu był objeżdżany (nie winię go, bo zatrzymać Mane, to nie prosta sprawa).
Jedyne co bym ustawił mocno defensywnie, to pomoc taka jak w pierwszym meczu. I mówię. Jazda od początku z kontrami. Przynajmniej jedna będzie skuteczna. Natomiast nie ma zgody na to, by zamknąć się na 30 metrze i czekać co zrobi LFC. Mają bardzo groźne stałe fragmenty gry i jakakolwiek forma obrony skomasowanej, to prędzej czy później rożny, albo wolny...
Wierzę w Valverde i chłopaków. Wykonali robotę nieziemską. Z przebiegu gry takie 3:2 było, a skończyło się gładkim 3:0, także na wynik nie mamy co narzekać. Wierzę, że na Anfield zagrają tak, jak z Realem w lidze (w drugim meczu). Oj to była perfekcja w defensywie i bardzo, ale to bardzo wyrachowany futbol, którego oczekuję od #TeamValverde.
2
3 mecze za to:
https://estaticos.sport.es/resources/jpg/1/5/1556570833851.jpg
Moim zdaniem brakuje jedynki przed trójką...Jeśli za obrazę sędziego dają a to 4 dni, a to 6, a czasem 8 meczów, to jak nazwać karę 3 spotkań za próbę połamania nogi/kolana?
5
Biorąc pod uwagę ile w Polsce jest madek, to jestem skłonny uwierzyć, że to nie fejk xD
0
Sport to sobie może. Jestem pewien, że De Ligt do nas dołączy. Jeśli tak się stanie, to jestem pełen nadziei na tryplet w przyszłym roku.
Obrona w postaci Umtitiego, Pique, Lengleta, De Ligta, Todibo i z Semedo, Roberto oraz Albą na bokach, to będzie istny potwór. Obrona warta 500 milionów ojro. no i MaTS na bramce...chcę tego xD
1
O! O to mię chodziło :D
Zastanawiałem się, czy strzelił już 100 goli z prawej nogi. Generalnie jestem mega fanem statystyk. Kocham te cyferki.
Chciałbym zobaczyć między innymi ranking strzelonych goli lewą nogą, prawą nogą i głową.
Ciekaw jestem na którym miejscu byłby Leo w każdej z tych statystyk. Myślę, że lewą ma #1, ale czy w prawej nie będzie w top100? Byłby to fenomen, bo nie jest zawodnikiem wybitnie obunoznym, jak Pedro, czy Dembele.
0
Czy ma ktoś statystyki poszczególnych piłkarzy z uwzględnieniem czym strzelali? Chodzi mi o podział na lewą nogę, prawą nogę, główkę i na pozostałe (klatka, kolano, etc.).
Pamiętam, że była taka strona ze statystykami Messiego, ale nie pamiętam nazwy.
Na messivsronaldo nie ma takiego podziału. Jest tylko ogólny.
Zależy mi na statystykach Messiego, ale fajnie, jakby tyczyło się to też innych strzelców.
1
Tego nie wiemy.
Któryś z nich powiedział "zabiła Arya, bo tak"? Mieli przesłanki ku temu. Od 3 lat widzieli ją w roli tej, która zabije NK, a to świadczy, że mieli konkretny plan i powód. To tak na logikę. A jak było to nie wiemy.
Ja przedstawiam jedynie moją opinię i jak to widzę.
4
Na poprzedni komentarz od pisze później, jak będę pisał z komputera, bo na tel mi się nie chce. Ale do tego się odniosę.
Powiem tak. Najpierw Daenerys próbowała zabić NK smokiem. Potem Jon chciał dopaść w otwartej walce, NK. No, ale oba ataki zakończyły się fiaskiem. Ogień nie zadziałał, a Jon nawet się nie zbliżył do NK, bo ten postanowił reaktywować zabitych. W jaki sposób Arya miała w TYM MOMENCIE się tam pojawić? Ale ok. Załóżmy, że przy Drzewie byłaby konfrontacja. To tam NK zabił by w 5 sekund Jona. I tyle by było GoT...
Obie te sceny pokazały, że nie da się zabić NK w otwartej walce, gdzie NK jest świadomy ruchów rywala.
I to nam świetnie pokazało, jak BEZBRONNY jest Jon (który był kreowany na tego, który ma obronić ludzkość. Istny wybraniec!), oraz jak BEZBRONNA jest Daenerys, która jak dotąd była NIEPOKONANA, dzięki JEJ SMOKOM. No smok nie wystarczy na kogoś takiego jak NK.
Musiała to zrobić z zaskoczenia, przy CZAR DRZEWIE, tuż przed zabiciem Brana, Arya, jako wysłanniczka Boga Śmierci oraz Boga Światła (tak wynika ze słów Melisandre, kapłanki BOGA ŚWIATŁA).
Moim zdaniem jesteś zwyczajnie rozczarowany i to jest powód dla którego narzekasz. Ja nastawiłem się na show i chciałem, by twórcy GoT mnie zaskoczyli i zachwycili. Otrzymałem co chciałem.
21
Dobra. Kilka faktów, bo widzę, że kolega chyba sobie podopowiadał...
1. Arya jest Człowiekiem bez twarzy. Innymi słowy - jest skrytobójcą. Nie ma drugiej takiej osoby w Westeros, by mógł dokonać czegoś takiego.
2. Dodajmy, że Ludzie bez twarzy są wysłannikami Boga Śmierci, który to według niektórych postaci, jest tą samą osoba (bogiem) co Bóg światła.
3. Arya dostała sztylet, którym zabiła NK od Brana. S
Logicznym jest, że to ona musiała tego dokonać, a nie kto inny.
Teraz mniej faktów, a więcej opinii
4. Aha. Czyli najważniejsze, to żeby Jon zabił tak? Bo tak Pan Misanthrope chce, tak? Szanowny kolego. To, że zabiła Arya a nie Jon, pokazuje między innymi to, że nie zawsze dostajemy to co chcemy. Czasem całe życie na coś pracujemy, walczymy o coś, a okazuje się, że życiowa okazja nam kolo nosa przechodzi, bo albo nam ją ktoś z przed nosa zabiera, albo zwyczajnie wciąż nie byliśmy na to przygotowani. W przypadku Snowa obie wersje zaszły.
5. To nie M jak Miłość, by dostawać to, co się chce. Twórcy nie po raz pierwszy robią taki myk. Skąd ten szok?
6. Arya była zapowiadana od dawna na Księcia, którego obiecano, ale oczywiście nikt, łącznie ze mną, tego nie widział. Bodaj w 4 sezonie Melisandre przepowiedziała to, bo już wiedziała, że jakąś rolę ważną odegra...każdy zapomniał o tej, jakże istotnej scenie.
Bym zapomniał o jednym, podstawowym fakcie.
George R.R. Martin SAM PRZYZNAŁ, że Gra o Tron jest o WŁADZY. O ile pamięć mnie nie myli, to NK chciał zemsty a nie władzy. Jak dla mnie był kreowany na głównego antagonistę, a to nie oznacza, że takowym był. Po raz kolejny twórcy pokazali geniusz, ukazując nam, że nie zawsze to co nam wydaje się aż tak groźne, faktycznie takie jest.
NK nie był łatwym przeciwnikiem, ale jak widać - był do pokonania.
Poza tym nie powiedziane, że to koniec historii. Oceńmy ten odcinek po odcinku nr 6.
9
Do tej pory nie widzę, czemu miało to by być debilne zakończenie?
1
Masakra jakaś. Nie miałem pojęcia, że takie rzeczy się dzieją w naszym kraju.
Jak widać takich "Stonogów" jest więcej w Polsce
0
Skoro liczyła, to raczej spodziewane xD
Ale to tak półżartem, bo wiemy o co chodzi.
0
płatnik netto oznacza, że w danym roku wkładamy więcej niż wyjmujemy. Ogólny bilans mamy lepszy, dlatego trzeba wiać póki można
2
Moim zdaniem nie do końca pozbawiony logiki. Już pisałem o tym w sumie, ale ciągle w głowie analizuje i nowe myśli sie pojawiają.
Podam przykład. Arya. Czy logiczne było, że to ona zabije NK? Raczej tak. Zwłaszcza, że Melisandre poniekąd to zapowiadała.
Czy NK mógł przeżyć ? Nie. Chyba, że Bran i NK to jedno, lub przyszedłby zabić Brana i by wrócił. Różne były teorie. Wydaje się jednak, że ta druga bardziej prawdopodobna. Pamiętajmy, ze kiedyś też miał miejsce atak i nie wszyscy zginęli. Nie wiem, czy to w Branie nie tkwi problem..
Tak czy siak. Albo zginęli by wszyscy w Winterfell albo NK. Z dwojga złego lepiej NK, bo przynajmniej wątek Królewskiej Przystani ma sens.
Czy ktoś inny mógł zabić? Moim zdaniem nie.
Kolejna rzecz. To Melisandre. Czemu przyszła od strony Armii nieumarłych? Cholera ją wie, ale to nie był przypadek.
Jedyna rzecz, której pojąć nie mogę, to czemu główni bohaterowie mieli ten cholerny płaszcz ochronny scenarzystów. Główny mi nie, który psuł wrażenie. Dlatego 9/10.
Wszystko pozostałe jesteśmy w stanie wyjaśnić. No może prócz tym brakiem odlotu Daenerys...Chyba tylko po.to, by Jorah mógł za nią zginąć. Nie tyle brak logiki, co głupota. Jakoś trzeba było zamknąć te wątki..
1
Było kilka tych absurdów. Nie mówię, że nie. Ale kamieniem niech rzuci ten, kto zna jakiś "megahit" z ostatnich lat, gdzie absurdów nie było. To jest kino, a i tak GoT potrafił wyłamać się nie raz z istniejących schematów. Na przestrzeni ostatnich 8 lat, robili z naszych emocji prostytutkę, a nam się to podobało. Z naszego umysłu robili istną sieć lotniczą, która przeskakiwała z teorii na teorię, a z nas samych, zombiaków, którzy czekali do 3 w nocy, by obejrzeć serial, jednocześnie mówiąc pod nosem, jak debil "Gra o tron, gra o tron, gra o tron". Ja tak to widzę.
Myślę, że po 6. odcinku załączy się nam Szaranowicz (i jego słynna przemowa o Małyszu).
Ten odcinek tego nie zmieni, a wręcz przeciwnie. Całe 77 minut leżałem (bo oglądałem na leżąco) jak na szpilkach i zaniemówiłem po ujrzeniu końca odcinka.
Taka ta bitwa była i MIAŁA BYĆ. My po prostu sobie Bóg wie czego spodziewaliśmy. Serio. Na YT, przy recenzjach, było mnóstwo negatywnych komentarzy. Pytałem więc "czego się spodziewałeś?". Przeważnie była cisza.
To tylko dowód, co z nami GoT zrobiło. My już nawet nie wiemy, czego chcemy.
Swoją drogą. Kapitalne recenzje od "jakbyniepatrzeć" i "Ponarzekajmy o filmach". Dwie, z pozoru skrajne, recenzje. Zwłaszcza ten drugi, ma bardzo trafne spostrzeżenia. Polecam obejrzeć.
P.S. Ja tylko jestem ciekaw roli Brana. Skopiuję swój komentarz z YT, bo nie chce mi się pisać:
"Myślę, że GoT jeszcze nas mocno zaskoczy. Myślę, że tutaj Bran odegra bardzo ważną rolę. Nie wiem, czy zwróciliście uwagę na to, ale kiedy "łączył się z wronami" leciał od strony nieumarłych, w stronę zamku Winterfell. Widział wszystko, pięknie, dokładnie. Zauważył między innymi "ognistą blokadę". Doleciał do nocnego króla, po czym...NK kazał swoim żołnierzom kłaść się na ogień. Nie wydaje się to Wam podejrzane? Moim zdaniem wizje Brana, to jednocześnie wizje NK. Nieprzypadkowe też wydaje się to, że Bran niejako KAZAŁ wywieźć siebie sprzed zamku, moim zdaniem, po to, by nic mu się nie stało.
Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że Bran i NK, to w pewien sposób jedno. Możliwe, że Bran chciał poprzez armię NK zniszczyć wszystko z zemsty za to, że został kaleką (mimo iż twierdził, że nie ma żalu). No czy coś w ten deseń. Nie wiem. Nie myślałem nad przyczynami, ale coraz więcej dostrzegam takich "smaczków". Myślę, że jeszcze trochę tajemnic pozostało przed nami."
12
Czepiacie się wszyscy tej ciemności. Ten odcinek MUSIAŁ mieć taki klimat. Jak sobie to wyobrażacie? Wszystko pięknie rozświetlone? Przecież to WALKA ZE ŚMIERCIĄ. Musi być klimat, jaki był. Wiem, że nie powinno się aż tak zarzucać "realizmu" GoT, ale w rzeczywistości też bywały takie bitwy, gdzie walczono tylko "przy świetle księżyca". Nowoczesne kino nauczyło nas, że jak bitwa, to wszystko musimy widzieć i musi być ogólnie świetne naświetlenie. Jak tego nie ma to blee.
Mówię. Mimo iż musiałem wzrok wyostrzać, to dostrzegam coś więcej w tej ciemności...
Dla mnie odcinek mocne 9/10. Było wszystko co chciałem i jednocześnie to, czego się nie spodziewałem. Pod względem "widowiskowości" majstersztyk.
0
hahaha no wiesz...nigdy nie wiadomo :D
2
Myślę, że wielka parada w całej Barcelonie, na którą przybędzie kilka milionów ludzi z całego świata. Na zakończenie koncert i wielka gala na Camp Nou. Na zewnątrz będą monitory i ludzie będą mogli oglądać transmisję z Camp Nou (coś jak finał Wimbledonu).
Generalnie taka biba, jakiej cała Barcelona na oczy nie widziała :D
4
Ale Ty patrzysz tylko na kwestię "Unia nie nakazuje, to znaczy, że nie ma nic wspólnego", otóż to jest szerszy aspekt. Samo bycie w Unii wiąże nas pewnymi kosztami. Aby te koszta opłacić, to trzeba najpierw zarobić, a Państwo zarabia w jeden, jedyny sposób - zbiera z podatków. Nasze członkostwo w Unii nie kosztuje 20 euro dziennie, a są to dziesiątki miliardów euro rocznie (o ile nie setki). Trzeba z czegoś zabrać, by móc "dołożyć się do unijnego budżetu.
Z tego co pamiętam, to od 3 lat jesteśmy płatnikami netto w Unii, czyli więcej dokładamy, niż zabieramy.
Wyjście z Unii jest nam w tym momencie na rękę. Pomijam już inne aspekty, bo argumentów jest więcej za niż przeciw, jeśli chodzi o kwestię wyjścia z Unii.
Fakt jest taki, że politycy po wyjściu z Unii (obniżenie kosztów) faktycznie nie muszą wracać do "taniego paliwa" i zostawić to jak jest...znając naszych miłościwie nam panujących, to jeszcze wmówią Polakom, że chcieli wyjścia z Unii, to teraz przez to ceny wzrosną hahaha Takich mamy polityków.
Ale to już inna strona medalu.
Kolejny fakt jest taki, że ja zasadniczo mam gdzieś dlaczego mieliby obniżyć. Czy Unia, czy ki czort mieliby mieć z tym cokolwiek wspólnego. Ważne, by obniżyli, a tylko Korwin proponuje redukcję kosztów.
1
Nie. To oznacza, że spadnie do 2,50-3,00 zł. Jest wolna konkurencja i z marszu pojawią się stacje, nawet takie pojedyncze (nie sieciówki), które będą chciały zarobić tylko trochę, a nie nahapać się.
Poniżej 2,50, przy obecnych cenach paliwa, jest nierealne by zejść nawet w okolice 2,20.
3
Tak. Nakazuje nam utrzymanie VAT na poziomie min. 15%. Nie możemy, przynajmniej bez konsekwencji (bo zrobić zawsze można, ale narzucą na nas sankcje), zlikwidować podatków aż tak, jak to proponuje Korwin. Nie wiem jak jest w przypadku akcyzy, ale przypuszczam, że podobnie, jak w przypadku VATu.
Bycie w Unii ma swoje plusy i minusy. Ja dostrzegam obecnie znacznie więcej minusów.
7
Tak, jak GenerałXavi pisze - lwia część paliwa to podatki, a Korwin jest za stanowczym obniżeniem obciążenia podatkowego towarów, z paliwem na czele (chociażby poprzez zniesienie, lub zminimalizowanie akcyzy).
Nie rozumiem Twojego zdziwienia xD
0
Tak, jak pisali powyżej. Poproś w pracy o nadmiar obowiązków na ten okres. Zostań w pracy, czy coś. I zarobisz więcej i zaoszczędzisz, bo na wesele nie wybulisz.
A najlepiej, jak pójdziesz na ślub, wtedy na pewno nie pomyślą, że "olałeś ich" i docenią gest.
Ja też nie lubię na wesela chodzić i wymiguję się jak mogę. Jedynie tam, gdzie świadkiem byłem, to poszedłem :P
0
Zaraz się rozjaśni, spokojnie :D Oglądaj, nie narzekaj :P
5
no za 3 tygodnie.
0
I kto tutaj ogólnikowo piszę xD
Oczywiście, że subiektywnie. A jak inaczej mam napisać tuż po zakończeniu oglądania tego odcinka?
Zaskoczeń było naprawdę sporo. Jakby nie patrzeć - ile osób, tyle było scenariuszy tego odcinka. Obejrzyj sobie te najbardziej popularne na YT.
Nie wiem, czy była choć jedna osoba, która w 100% przewidziała co się stanie.
Wypisałbym konkretne przykłady, ale serio jestem wykończony, bo nie spałem przed premierą. Jak wstanę i nie zapomnę, to odpiszę.
0
Nikt nie powiedział, że to jest happy end. Nie znamy końca tej "historii".
Może cały sens Gry o Tron polega na wyeliminowaniu trójokich wron? No czy coś w tym stylu.
0
Co Tobie nie odpowiada? Serio pytam.
Wystarczy pomyśleć przez chwilę, na spokojnie, bez emocji, na chłodno. Jak nie widzisz sensu w tym co ujrzeliśmy (logiki), to obejrzyj jeszcze raz na zimno.
Mnóstwo smaczków było w tym odcinku.