0

@Aragorn33 SN nie ma kompetencji do stwierdzania czy dana Izba jest Sądem. To jest oczywiste. A w kwestii TSUE i tych wyroków orzekał TK, że takich kompetencji nie mają.

To jest ewidentny spór prawny i udawanie, że jest inaczej jest niepoważne.

W sprawie "neo" też było orzeczenie SN, ale stanowisko sądów europejskich jest odmienne.

Czysto teoretycznie, biorąc pod uwagę orzeczenia TK z czasów wejścia do UE i suwerenność państwa polskiego uważam, że wyroki TK w zakresie przekazywania kompetencji jako "supersądu" krajowego powinny mieć dla nas wartość nadrzędną tj. nie powinniśmy pozwalać, żeby sędziowie z innych krajów byli uważani za "ważniejszych" niż nasz TK.

Ale skład TK mamy taki, że ciężko traktować ten organ poważnie, co jest olbrzymim zagrożeniem dla obywatela, że władza ustawodawcza nie uznaje sądu powołanego do kontroli prawa, niepowoływanie sędziów przez obecny sejm to skandal i w tym kontekście prezydent pozostaje jedynym organem kontroli.

Niestety równie mało sympatii mam do rozpolitykowanych sędziów z Iustiti czy prokuratorów typu Ewa Wrzosek. Oni są wielkim wrzodem dla polskiej praworządności i sam uważam reformę sądownictwa za konieczność. Nie wiem od kiedy jesteś radcą prawnym i jakie masz zdanie o funkcjonowaniu sądów przez rokiem 2015?

Bodnar oczywiście dla mnie jest już całkowicie skompromitowany, mimo że bardzo dobrze oceniałem go jako RPO, ale uważam że o ile wnioski polityka, który jest stroną postępowania korzystają z prawa do wolności słowa to podobne "przytyki" sądu są niedopuszczalne.

A ta izba niestety taka jest, o ile na studiach za moich oceny Lemańskiej jako prowadzącej ćwiczenia były bardzo wysokie to jednak - podobnie jak większość składu tej izby- była to osoba całkowicie bez praktyki orzeczniczej. A mam wrażenie, że ona z tego składu jest dość rozsądna.

I kolejne pytanie, kto Twoim zdaniem powinien orzekać ws wyborów? Jaka Izba, jaki skład? Moim zdaniem Manowska nie miała żadnej innej możliwości niż zastosowanie obowiązującej ustawy, ale chętnie poznam zdanie innych.

0

@pbrzeczek, @jacobFCB

W polskich klubach tak wypłaca się premie i inne należności, podstawa kontraktu w Hiszpanii też raczej jest co miesiąc. Nie zmienia to jednak faktu, że i tak płaci się proporcjonalnie. A zatem jeżeli zawodnik był w klubie 5 miesięcy i 10 dni dostanie po prostu mniej niż gdyby był całe półrocze.

W skali zarobków Nico to oszczędność ok. 0.5 mln euro. Ryzyko polega jedynie na tym, że zawodnik może być wkurzony i zniecierpliwiony, szczególnie znając ostatnią historię klubu w zakresie rejestracji itp, choć w jego sytuacji przynajmniej nie ma problemów w zakresie różnicy w wynagrodzeniu, bo taki Joan Garcia będzie przecież zarabiał teraz wielokrotnie więcej niż w poprzednim klubie.

0

@fenix1983 Skąd taka informacja? W Polsce płaci się co miesiąc (ale jak zawodnik odchodzi w połowie miesiąca to ma proporcjonalną zapłatę za okres kontraktu, w Angli są tygodniówki. Takie akcje to może w ligach zawodowych za oceanem.

1

Tak naprawdę to mogliby i czekać do 20.07. Po co płacić mu pensję skoro i tak jest na urlopie? Niech płaci Bilbao skoro nie chcą negocjować. :)

1

@Eto'o9 R10

Myślę, że dobrze byłoby nie powielać bzdur, więc od razu sprostuję.

Braun "nie wydoił podatników na kilometrówce".

Najwyższe koszty u Brauna były w zestawieniu korzystania z taksówek. Biorąc pod uwagę że mieszka on w Rzeszowie, a połaczenie kolejowe do Warszawy jest fatalne oraz to - co nawet jego najtwardszy krytyk przyzna - że był posłem aktywnym i sporo podróżował nie szokuje.

Taksówki, w odróżnieniu od kilometrówek, można też zweryfikować poprzez sprawdzenie pokonanych tras. Nie ma niestety danych jakie były ceny, ale na długich trasach często przewozy osób jeżdżą za niższą cenę niż stawka z kilometrówki, która od zawsze jest bardzo wysoka.

A największe koszty to zawsze podróże samolotem, na ogół przodują w nich politycy z PO i - o ile rozumiem rekordy Napieralskiego czy Nitrasa, którzy mieszkają w Szczecinie to oburzające są dla mnie wyniki Karnowskiego i Pomaskiej, którzy mają BARDZO DOBRE połączenie kolejowe do Gdańska czy Sopotu.

I tak samo - łatwiej mają polityce z Warszawy jak Zandberg czy Kaczyński i należy docenić, że nie drenują budżetu, ale system wyborczy jest taki, że każdy region ma określoną liczbę mandatów i trochę trzeba usprawiedliwić tych co mają do sejmu najdalej.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: