lou
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Zielona Góra
0 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
No dokładnie tam zaczynał każdy z meczów w Realu w tym sezonie. W ogóle to jest idiotyczna dyskusja - przecież nic, poza fanaberią kilku antymadridistow, nie jest na ten moment po stronie Dembele. Może się rozwinie i faktycznie zje Hiszpana, może aklimatyzacja trwa dłużej i zaraz eksploduje formą. Może.
Na dzisiaj możesz tylko szukać argumentów za Francuzem bo na boisku on ich nie daje
1
Imo lekko popłynąłeś. 3 kluczowych zawodników ma już swoje lata ale rzut oka na szeroki skład i nawet bez galaktycznych transferów - a Florek nie wytrzyma 5 lat z rzędu bez jakiejś 'bomby' - Real raczej pozostanie w topie. Modric? Kovacic, Isco, może kiedyś Ceballos, Ramos? Nacho, vallejo mnie nie przekonuje. Marcelo - nieco trudniejsza kwestia aczkolwiek kto by nie przyszedł - a obrońców akurat kupować się da nawet przy obecnych realiach rynku - brak Marcelo ustabilizuje szyki obronne, Real straci w ofensywie, ale też ciężko nie zauważyć że CR pasował na tym lewym skrzydle do Brazylijczyka, Marcelo mógł po skrzydle latać jak chce bo Kryśka i tak schodził do środka i szukał bramek. Teraz na skrzydle - kto by tam nie wylądował - znajdzie się ktoś kto dużo bardziej będzie skrzydłowym niż CR, co też 'zwolni' lewego obrońcę z obowiązku kreowania większości akcji po tej stronie boiska.
Co i tak nie zmienia faktu, że Real się obudzi w tym sezonie. Obudzi się z ręką w nocniku bo CR jaki by nie był to jeden z dwóch graczy których się zastąpić po prostu nie da. Zabraknie bramek, bo zabraknie gościa który zawsze był tam gdzie upadała piłka w polu karnym.
1
Cóż, lepsze takie 11 minut niż analogicznie zagrane 90 z Roma.
0
nie no, wcale we wcześniejszym losowaniu Real nie dostał jednego z dwóch najpoważniejszych na daną chwilę rywali. Nie ma to jak płakać stereotypem.
2
Skoro to nie są równoznaczne pojęcia to zdefiniuj mi proszę czym jest najlepszy klub na świecie i jakie kryteria go definiują, bo Twój komentarz imo jest pozbawiony sensu.
0
odpowiedzią będzie dalszy przebieg sezonu - zobaczycie jak to jest, kiedy plaga kontuzji przetrzebia zespół. I tak, jestem poważny.
2
0
no tak, ale miejsce mają dlatego, ze wszelkie rozgrywki wygrał Real i musieli szukać innych kryteriów doboru
10
Komentarz usunięty
0
nie przesadzaj, chłopie - nikt się GD nie boi
Dwie rzeczy - po pierwsze, forma Barcelony z wczoraj, to forma Messiego, a właśnie krycie Messiego pozostawiało u City mnóstwo do życzenia. Nie chcę umniejszać temu, co robił na boisku Argentyńczyk, ale co chwilę kiedy dostawał piłkę, rywale jedynie go otaczali i czekali co zrobi. Po recitalu Leo możemy śmiało stwierdzić, że taki rodzaj krycia to bardzo kiepski pomysł na La Pulgę w gazie.
Druga istotna sprawa - wrócił Luka i od razu widać było, kogo brakowało i dlaczego gra Realu od czasu kontuzji Chorwata leżała. Modrić jest ewidentnym motorem napędowym środka pola i przy nieźle dysponowanym Isco, i jak zwykle solidnym Tonim K. śmiało podejrzewam, że gra RM na CN będzie dużo bardziej przypominać tę świetną piłkę z okresu serii zwycięstw, niż 'przecudowne' wejście w 2015r.
To są GD, tutaj każdy motywuje się na 100%, a bardziej kompletny zespół ma raczej Real.
0
real bez błysku ale swoje sytuacje mieli i jakieś wykorzystali, sędzia nie uznał leniwej przewrotki benzemy, przy czym się pomylił i raz typek przejechał po Bale'u i mógł i śmiało czerwień sędzia pokazać, dał żółtą. to tyle co trzeba wiedzieć o tym meczu
no i warto wspomnieć że Isco czaruje, dostał owację od całego stadionu, bo jest z tamtych okolic, fajny moment
0
szczerze mówiąc madridismo się cieszy z Waszego meczu :) nikomu nie podoba się gra Atletico i takie zrównanie z trawą im się należy. A i dobrze zobaczyć, że Barcelona, która ostatnio wyglądała smutno naprawdę dużo potrafi. Rozgrywki będą ciekawsze :D
#biały
0
oficjalnie przepraszam za zbyt ekspresyjny komentarz :)
naprawdę Wam gratuluję świetnej gry :D aż się cieszę jak Atletico jest miażdżone, fajnie Barca gra, będzie groźna :D
0
oczywiście - wygrali, 2:0 to ogromna zaliczka. zauważ że ja nie hejtuję zwycięstwa, a styl, którego osobiście nie mogę zdzierżyć oglądając.
0
przypomnę Ci ten komentarz w niedzielę, kiedy ATM się z Barcą zmierzy. mnie to po prostu już w oczy gryzie, Ciebie najwyraźniej - dopiero zacznie.
0
a to ktoś tutaj źle napisał? oglądam ten mecz i mam takie samo wrażenie o ATM. Jedyny zespół, który z każdym obejrzanym meczem człowiek mniej lubi.
0
tak btw. Atletico to chyba jedyna drużyna, którą z każdym obejrzanym meczem człowiek mniej lubi. Na to się patrzeć nie da, na usta ciśnie się 'psy'.
0
Boże, jak ja tego Atletico nie lubię.
3
strzał w kolano - i to z jakiegoś RPG, a nie 9mm.
dlaczego?
zacząć trzeba od tego, że przed tym sezonem nikt by o sprzedaży Garetha nawet nie chciał słyszeć, bo był decydujący, bo w każdej chwili może odwrócić losy meczu, bo to typ piłkarza, który może zrobić absolutnie WSZYSTKO i nikt się jakoś bardzo nie zdziwi i w końcu bo jest cholernie szybki i wytrzymały.
Teraz nagle nastało wielkie płakanie, co to niby Walijczyk jest słaby, cień piłkarza etc. Zwróćcie uwagę, że aktualnie na boisku nie ma Modrić'a - a to z nim najlepiej się Bale rozumie, co nie jest dziwne - panowie znają się świetnie ze Spursów.
Gareth świetnie pasuje do tego Realu i statystyki go bronią nie bez przyczyny. Wsadzanie 11 najlepszych indywidualności do jednego zespołu nie zrobi z niego od razu machiny. Real jest świetnie poukładany - bardzo zwrotny, świetny technicznie środek pola, świetni silni stoperzy, wszędobylscy boczni obrońcy i w końcu najszybsze skrzydła, na których może się zdarzyć wszystko. I teraz pytanie - co tam robi Benzema, który przecież nie jest zawodnikiem z absolutnego topu?
On tam po prostu pasuje. Nie ma takiego ciągu na bramkę jak typowe dziewiątki, ale potrafi rozegrać porządnie piłkę do skrzydeł jak i od skrzydeł. Ancelotti wiedział co robi mówiąc, że Karim jest nietykalny.
Podobnie jest z Garethem. Po jaką cholerę psuć zespół, który tak dobrze fukcjonuje? Poczekajcie do końca sezonu, jeszcze nieraz Bale 'wytłumaczy' dlaczego tyle za niego zapłacono.PS no i go się, kur*a, nie da nie lubić :D
0
xabi alonso jest o poziom wyżej, co do tego ciężko mieć wątpliwości
0
i co teraz powiesz? :) czyżbym się nie mylił?
0
parę miesięcy później wciąż mam rację :)
0
no i teraz zweryfikujmy to co napisałem pół roku temu :)
5
Fajnie zagrali w drugiej połowie, świetny pokaz Messiego.
Ale to niczego nie zmienia, Barcelona nie ma teraz zespołu, z którym może powalczyć w LM. W tej chwili są zespoły, które są poziom wyżej.
PSG obnaży znowu pewne słabości, ale przy Bayernie, Realu, Chelsea już nie ma co sobie robić wielkich nadziei.
0
kibic Realu : świetna wypowiedź, masz sędziwego cules za obiektywizm
1
z tej perspektywy nie było widać kontaktu, jednak z innych kamer widać, że kontakt był, drobny bo drobny, ale CR'owi skrobnięto 'marchewkę' na lewej nodze, a jak wiemy mu nie trzeba wiele do utraty równowagi.
0
bo poprosił o możliwość odejścia, a klub to uszanował. Wiadomo, z jednej strony to na rękę Carlo było, bo miał przepych w środku pola, ale i Ancelotti pewnie zapłakał za Alonso. Gość z klasą, należało uszanować decyzję.
0
smutno mi gdy patrzę na Twego avatara :(
3
Boże, jakie brednie. Widzę rozpoczęła się nowa era obrony Messiego - bo on teraz nie chce strzelać, go złote piłki nie obchodzą, podobnie jak gole - on jest teraz asystentem! Messi gra teraz pod zespół, a Ronaldo pod siebie. Czy kogoś aby nie popie*doliło? Jeszcze kilka miesięcy temu narzekanie, że Leoś nie biega, że mu się nie chce, że drużyna gra pod niego, w nowym sezonie za to nowe nadzieje. Za to w Madrycie to burdel i chała , jak nie podasz do Ronaldo - foch, a po sezonie nie przedłużą Ci kontraktu.
W zeszłym sezonie Messi przegrał z Ronaldo - bo się przygotowuje do mundialu, on myśli tylko o mundialu.
Jesli przegra w tym - bo on nie chciał samemu strzelać, go to nie obchodziło, on podawał.
0
dziwi mnie ten ignorancki optymizm, że Real będzie płakał po GD do sędziów. Przecież transfery zrobili lepsze, zespół mają mocniejszy i potężną, wyrównaną ławkę. Carlo ich ładnie ustawił i na koniec zeszłego sezonu Barcelonę i Madryt dzieliła przepaść w jakości. Przecież Verm i Mathieu dostaliby ŁĄCZNIE jedno miejsce na ławie, a drugi by się nie łapał do meczówki w Madrycie. Rakitić jest świetny, ale w Madrycie to byłaby ławka. Smutna prawda, ale prawda.