heniusss
Dołączył/a: sierpień 2011
Mieszkaniec planety Ziemia
6 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Lionel_Messi10
Rozmowa przez szybke:
"que hermoso leon!"
"Jaki ładny Leo"
0
@urbipl Z taką to na pewno ma zniżke na uran
1
@siwykrb wydaje mi się, że nazwa "nakarm psa" jest dość oczywista.
Wiadomo, że chodzi o rozmażanie się Niezdarek dziewic
0
@MessiForeverTheBest 4,5 osoby było - czyli jeden karzeł
1
@Bykunn Z tym się zgodzę, ja jestem zdania że w trakcie poważnych spotkań nie wypada nawet pić kawy, a jedynie wodę.
0
@Bykunn Nie odnoszę się do Prezydenta, a do rego czym są używki. To czy coś jest używka klasyfikuje min psychoaktywnosc, a nie to w jakiej formie się to przyjmuje. Kofeinę też możesz przyjmować w tabletkach, jest też kofeina w proszku. Zażywanie kofeiny w proszku czy w tabletce robi z kogoś bardziej cpuna niż z tego który ja spożywa w formie napoju? Tozsamo - palenie papierosa jest mniej cpaniem niż wzięcie nikotyny w innej formie?
Przypominam, że bycie uzależnionym i cpanie to wykonywanie jakiejś czynności regularnie, więc codzienne picie kawy jak najbardziej wpisuje się w tą definicje. Jak ktoś rano wstaje i nie może bez kawy funkcjonować i musi ją wypić to znaczy, że jest uzależniony.
6
@Pedri16Future @Eklerek To chyba ta maść, która rozgrzewa i ułatwia oddychanie
4
@Bykunn Tak z ciekawości. Jeśli pijesz kawę na spotkaniu firmowym to też jesteś cpunem? Kofeina klasyfikuje się, jako substancja psychoaktywna w grupie stymulantów. Przykładowym stymulantem psychoaktywnym jest też amfetamina. Nikotyna wpisuje się w tą samą grupę, więc mam nadzieję że będziemy konsekwentni i ludzi którzy codziennie piją kawę zaczniemy również nazywać cpunami.
0
Polityczne madridismo ze swoją mesjanistyczną obsesją znów w natarciu.
1
@MessiForeverTheBest Pewnie Nunez albo Gaspart
1
@Adran360 Katarczycy to arabowie, ale wiem o co Ci chodzi, powinienem to inaczej ująć. :P
9
@severius Real Madryt myśli, że In Vitro to pizzeria
16
@sergio5 Fani Cristiano po przeczytaniu
https://i1.sndcdn.com/artworks-h58CmVTFokvUyL3f-nwl12w-t1080x1080.jpg
3
Nie wiedziałem, że jesteś skaterem @Luciano99
https://zapodaj.net/plik-HD7p5qmJ0l
1
@Kessie Nie chce Cię oczerniać ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale te pieniądze to chyba wklejone
1
@Popitek12 Cristiano Ronaldo w finale Euo 2016
2
@Luciano99 Byłem wczoraj z kolegą zapalić i zostawił butelke Książęcego przed drzwiami, a 10 minut później już jej nie było. Teraz już wiem gdzie jest.
Wisisz kaucje
0
@clyde Teraz wolność słowa kończy się tam, gdzie rządzącej parti politycznej kończą się korzyści. :) To podobnie jak ze wszystkim LGBTQ+, ich tolerancja kończy się w momencie kiedy masz inne zdanie
1
@FcPortoFan1999 Wiem, dlatego wskazałem że gorszy będzie rusek niż mongoł. :) Mongołowie nie bawili się w pół środki - egzekucja i idziemy dalej
0
@FcPortoFan1999 Czy ja wiem, mongoł po prostu by Cię zabił. Z ruskimi to nie jest takie oczywiste.
2
@pioz123 Ciężko mi odnieść się do czego innego, bo innego życia nie znałem. Jedyne co daje mi jeszcze energię to kompetetywna natura, po prostu rywalizacja.
Mam pasje kolego - uwielbiam grać w FPS, uwielbiam oglądać piłkę nożną, uwielbiam astronomie i fizykę. Zdaje sobie sprawę z tego, że myślenie i niezajmowanie sobie czasu często pcha właśnie w załamania - tyle, że to nie mój problem. Leczę się regularnie od 10 lat, a na rozterki zbiera mnie rzadko, a jeśli już to właśnie mam potrzebę się wyżalić i wygadać, dlatego napisałem post. To taki jeden z elemntów, których się nauczyłem - z natury nie okazuje emocji i duszę w sobie.
Dziękuje Ci za słowa wsparcia, próbuje budować tą prawidłową normalność choć łatwo nie jest i często mnie dusi to do czego przywykłem, to jaki byłem. Cieszę się, że sobie poradziłeś i poprawiłeś swoje życie, warto wiedzieć że walka ma swój cel i przynosi efekty.
@IAmLegend Z reguły jest ok, w chwilach słabości próbuje się wygadać bo z natury nie okazuje swoich emocji i "nie wylewam" się z tym na innych. Częścią terapii, którą prowadze od wielu lat jest właśnie otwieranie się i takie rozmowy mi pomagają. Mój ulubiony element, który zastosowałem w życiu jest właśnie konwersacja o problemach, bardzo często z nieznajomymi, przypadkowymi ludźmi. Właśnie ten czynnik bycia "obcymi" sprawia, że lepiej rozumiem i lepiej staram się tłumaczyć siebie.
@kryhaa Dziękuje CI, Tobie również niech się powodzi.
1
@LeoMessiiBarcaPepa Kolego, nikt Ci nie broni tego robić. Przypominam tylko, że 7 cudów świata starożytnego, jak i obecnego jest dokładnie tym samym co ten pomnik. Tylko w dużo większej skali. No chyba, że wierzysz w budowę piramid przez kosmitów.
Zastanów się ile osób pracuje nad tym, żebyśmy mogli sobie pisać głupoty o 7 rano, a potem zadaj sobie pytanie czemu wydajemy setki miliardów na bazy danych zamiast na ludzi. Jesteś częścią systemu, z którym się nie zgadzasz i nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę. :)
4
@Adran360 Ah tak... Vitinha, fakt jest blisko profilem jako piłkarz i talent też wielki, ale czy reinkarnacja Xaviego? W jakimś stopniu na pewno, ale Vitinha często oprócz techniki dorzuca dużo fizycznej gry do swojego repertuaru zagrań. Xavi mam wrażenie, że inteligencją unikał aż tak fizycznej gry - mimo że biegał niesamowicie dużo... Grając w Arabii na emeryturze robił prawie 12km w meczu, a podczas finału mistrzostw świata w 2010 miał prawie 15 km. Czasami mnie bawi, jak ludzi mówią że piłkarze sprzed 15-20 lat nie dali by rady w obecnej, "fizycznej" piłce.
Trzeba oddać Vitinhi, jest kozackim piłkarzem. Chciałbym zobaczyć go w duecie z Pedrim. :D
5
@Arden Moim mokrym snem dalej jest reinkarnacja Xaviego... Pedriemu bliżej do Iniesty.
Eryczkowi muszę oddać to, że byłem negatywnie nastawiony i mnie wyprowadził z tego błędnego poglądu. Po powrocie z Girony to całkiem inny piłkarz, przede wszystkim mentalnie.
5
@wojopancer Errare humanum est. Przemyślenie i też trochę taki prywatny ból. Chciałbym puścić lejce, ale z drugiej strony czy warto? Pewnie nie. Człowiek zawsze jest trochę egoistą i właśnie przez te wyzbycie się egoizmu, jakbym zgubił siebie. Stawiam innych nad siebie, nie jestem naturalny - niby jestem lepszym człowiekiem ( a przynajmniej tak mi się wydaje), niby staram się być empatyczny i właśnie mam tą niby ludzkość. A po prostu czuje się jakbym był "na niby". Wpisany w ramy, żyjący zgodnie z oczekiwaniami innych. Bliższy sercu, ale nie swojemu. Sam nie wiem, co lepsze.
13
Męczy mnie życie, męczy mnie anhedonia... Jestem zmęczony i nawet nie korzystam już z uzależnień. Nie wiem, czy nie lepiej mi było przed terapiami i odwykiem - jak brnąłem w dragi, jak piłem, jak byłem wśród kobiet. Zagubiony, ale pełen wigoru i czerpania z dnia codziennego. Teraz czuje się pusty, nie mam emocji, nie szukam związku, nie chodzę na imprezy, nie gram w piłkę, nie ćwiczę sprintów. Trwa to już kilka lat.
Co z tego, że moje zdrowie jest lepsze, jak psychika nigdy nie wróciła tam gdzie powinna być. Doceniam życie i to jaką szanse otrzymałem przez wyjście z nałogów, ale życie bez tego gówna... Czasami chciałbym znowu błądzić. Bez świadomości chorób psychicznych, bez prób, bez celu.
6
Real Madryt myśli, że blok A4 produkowany jest przez Audi
0
@Popitek12 Wiesz co, ja Ci tego Cristiano wybacze ale żeby tak potężnego Huntera atakować
0
@partymaker No zainteresowałem się wrestlingiem bardzo dawno temu (2003-2005 rok). Nie dość, że byłem gnojem to jeszcze nie rozumiałem aż tak dobrze angielskiego, ale sprawa Chrisa Benoita np mną wstrząsnęła, a bardzo go kiedyś lubiłem. Lata sterydów i życia w tym syfie im na pewno nie sprzyja.
John jest pod tym względem wyjątkowy. Docenia ludzi, rozumie problemy psychiczne i nie szczędzi na charytatywne akcje i przede wszystkim nie obnosi się z nimi. Myślę, że to po prostu piękna dusza
1
@PatrychoO Trochę kiedyś oglądałem i dla mnie to taki new genowy The Rock. To czy był heelem czy facem nie robiło mi specjalnie różnicy ( choć moim goatem jest Triple H). Typowo we wrestlingu jest jedną z największych legend. Bardziej go polubiłem, kiedy posłuchałem z nim wywiadów. Wydaje się człowiekiem "przyziemnym".