gilbert3
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Bydgoszcz
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Na razie to mecz trwa - następne 45 minut odpowie na wszystkie pytania, nie ma co popadać w huraoptymizm, bo ani 2:0 nie jest super prowadzeniem, ani 0:1 Realu nie do odrobienia. Uważam, że trzeba nam powrotu starego, dobrego Gabi Milito, mam nadzieję, że po tej kontuzji wróci do formy.
0
Gra w ofensywie jest dobra, ale ciągle widzę trochę do poprawienia w obronie.
0
Eto'o wyreguluj celownik please
0
Teraz nie dajcie sobie wbić na 2:1, nie chcę oglądać tej samej historii, co tydzień temu.
0
Byle Eto'o nie strzelał
0
Dzięki BartusS!
0
M_k: Aleś dorobił niewiarygodną filozofię do wynaturzeń prostego człowieka. Targany emocjami, sprzeczny wewnętrznie, ale również niejasny w sformułowaniach jest Eto'o. To po prostu piłkarz, który - tak jak doskonale wiemy - nie potrafi przekazywać swoich odczuć w elokwentny sposób. Jest przywiązany do swojego klubu, ale również nie potrafi ukryć tego, że część duszy zostawił w Majorce. Wszyscy wiemy, że młodość w człowieku pozostawia idealistyczne wspomnienia. Normalne, a kilka osób zaczęło już "nadinterpretować", więc postanowił to wyprostować. Próbuje też inteligentny na swój sposób "rezerwować" sobie miejsce na piłkarski zmierzch, który zbliża się wielkimi krokami. Ot i cała filozofia.
0
Chciałbym, żeby zagrał teraz kilka meczy w pierwszym składzie, żeby utrzeć nosa temu szczękowysuwaczowi i getropoprawiaczowi, bo bramkarzem to trudno go nazwać.
0
Pytam po co gra Alves, chyba po to,żeby w następnych spotkaniach miał mniej sił...
0
I pomyśleć, że ten quazi golkiper będzie blokował miejsce utalentowanym bramkarzom jeszcze przez kilkanaście lat, normalnie cudowna perspektywa, nie ma co.
0
Niektórzy twierdzą, że Majkel Dżekson to wspaniały artysta, a ja twierdzę, zgodnie zresztą z większością, że to dewiant a nie muzyk. Podobnie jest z Valdesem - niektórzy twierdzą, że to wspaniały bramkarz, a wszyscy widzą jaki z niego portero, szczególnie wtedy, gdy jego interwencje mogłyby ratować klub przed porażką, a teraz głównie są jej powodem.
0
gringo1989 - zgadzam się po prostu. Żal mi Bojana, ale z drugiej strony jak spojrzę na jego występy i nie wykorzystane setki... z trzeciej strony jak ma szlifować talent, skoro nie dostaje szans na grę. W drugiej połowie z Atletico aż się prosiło o zmianę za nic nie grającego Eto'o. No ale to Pep odpowiada za wynik.
0
gdyby było 4:3 a nie 3:4 pewnie byłoby więcej podziękowań. Ja osobiście nie oglądam, bo już i tak mam za wysokie ciśnienie, mimo wszystko dzięki za trud bartusS :-)
0
Odradzam mu stanowczo ten klub. Po prostu przewija się tam za dużo nazwisk, a to nie świadczy dobrze o tym klubie. Niestabilność jest wrogiem sukcesu i być może gdyby zostawili Granta i to jego miałby zastąpić Ryjek - byłbym za, ale w tej sytuacji niech sobie znajdą drugiego Granta, bo ten który był już na pewno nie wróci.
0
Oczywiście najlepszym sposobem na problem jest stwierdzenie, że problemu w ogóle nie ma. Normalnie jak alkoholicy - "ja przecież nie piję - tak tylko łykam codziennie dla kurażu". Zobaczymy za kilka dni z Athletic, bo z Majorką może być remis.
0
Nikt poza Barceloną nie ma wątpliwości jakiej klasy jest jej bramkarz. Klasy okręgowo-podwórkowej. Świat się śmieje z niego, a kibic Lyonu powiedział do mnie: "na (bip) wam Benzema, wy potrzebujecie Llorisa!". Nigdy jeszcze papugowanie po Realu niczego dobrego nie przyniosło, mamy naprawdę utalentowanych wychowanków, ale bramkarz to nie jest pozycja dla niskiego Katalończyka. Victor może stanowić przykład jak nie należy bronić, a pracowitość i pokora nigdy nie zastąpi prawdziwego talentu, może być tylko jego uzupełnieniem.
0
Pytam się jak będziemy się pocieszać po tym meczu? Bo z 2:0 dać sobie zrobić 2:2 to po prostu żal kropka pe el. Duchy Rijkarda wracają.
0
Czemu nie spróbują rozegrania z rzutów wolnych w pole karne, parę razy to się udało, a Alves coraz częściej strzela w niebo.
0
Ja tego nie rozumiem, jeśli jakiś piłkarz ma problem z formą, to trener go sadza na ławce. Nie dotyczy to tylko Valdesa, czas rotację zastosować również w bramce. Ale Gudi spaprał.
0
Padnie jeszcze ze 20 goli w tym sezonie przez tego kolesia z wysuniętą szczęką. Jeśli on jest godzien gry w Barcelonie to tylko i wyłącznie w Espanyolu.
0
Maszyna Messietum Mobile odpaliła! Powracamy!
0
To, co robi Alves to jakbym widział piłkarza Espanyolu
0
Ta drużyna to jakby retrospekcja drużyny Franka. Nie gryzą trawy, często faulują, podają wzdłuż boiska i długie piłki, z czego oczywiście nic nie wynika. Czy naprawdę nagle cały zespół jest bez formy?
0
Sędzia skrzywdził z Espanyolem, sędzia oddaje z Atletico, na więcej prezentów nie ma co liczyć.
0
Jego obowiązkiem jest nie dopuszczanie do takich sytuacji jak w meczu z Espanyolem czy Lyonem. Jeśli się ze swoich obowiązków nie wywiązuje dobrze, to niech pan Guardiola w końcu zastosuje system rotacji na bramce i wstawi na 3-4 mecze Pinto. Zobaczymy jaką będzie minę miał Valdes, gdy w końcu przejrzy na oczy, że nie jest nietykalny.
0
Jeśli nie wygramy tego meczu, to bez sensu była ta cała szopka ze zmianą trenera i wymianą zawodników pod koniec sezonu. Trzeba było odpuścić CdR i walczyć w lidze, bo teraz to się naprawdę robi gorąco.
0
Dzisiaj zacząłem się zastanawiać czy Barca w ogóle wygra ten sezon. Nie chodzi o Real i jego zwyżkę formy, lecz o to, że drużyna zdekoncentrowała się w najważniejszym momencie sezonu, że pozwoliła strzelić sobie 2 gole i dać sprowokować się najgorszej drużynie La Liga. Również chodzi o to, że Barca gra z wiarą, ale bez przekonania, a piłkarze, którzy jeszcze kilka tygodni temu, byli w znakomitej formie, teraz kopią piłkę całkiem przeciętnie. Czyżby wyrzucenie gwiazd i zmiana trenera spowodowało gwałtowny przyrost motywacji, której starczyło jednak tylko do połowy sezonu? Jutro mają coś do udowodnienia, ale tutaj nie tylko chodzi o wynik czy utrzymanie przewagi - tutaj chodzi o przekonanie, że zwyciężać można i trzeba nawet w najgorszym momencie. Bo jeśli jutro pozwolimy wydrzeć sobie 3 punkty, to tak, jakby wcale nie było tej zmiany, której doświadczyliśmy przed rozpoczęciem tego sezonu. Wszyscy wierzymy, że tak fatalnie jak z Espanyolem zagrać się drugi raz już nie da, jednakże chcemy również zobaczyć w grze ten błysk, który powodował, że mieliśmy pewność niemal stuprocentową, że następny przeciwnik również zostanie zmiażdżony. Jeśli jutro nie wygramy (choć nie chcę nawet myśleć, że tak będzie), to chcę zobaczyć następny mecz bez Valdesa, Marqueza, Xavi'ego, bez Messiego czy Eto'o, żeby dać im wyraźny sygnał - jutro Wasza kolej na opuszczenie tego klubu, jeśli zagracie tak słabe zawody.
0
Kaczka dziennikarska
0
@cruser chyba sam w to nie wierzysz, co piszesz. Widziałbym Ribery'ego w Barcelonie, ale bez przesady, okno transferowe jeszcze zamknięte.
0
Kiedy Barcelona była w gazie mówiłem, że jak Valdes zawali ważny mecz, to może wtedy wszyscy przejrzą na oczy. Nie myliłem się specjalnie, bo puszcza dwa gole z rzędu po swoich błędach. Każdy popełnia błędy, ale na litość boską - gdy obrona zaczyna grać słabiej i V ma trochę więcej niż jedną interwencję w meczu, to robi całą masę głupich błędów. Jak chce być dobrym bramkarzem powinien pograć trochę w słabszym zespole i ograć się z "młynkiem" pod własną bramką.