0

Wszystko ładnie i pięknie, ale powiedzcie mi, kto w najbliższym czasie zagra na pozycji DM w meczu o wysoką stawkę, jak np ćwierć/półfinał LM z wymagającym fizycznie rywalem, takim jak Chelsea? Wybaczcie, że wybiegam myślami tak daleko, ale myślę że prędzej czy później jest to nieuniknione. Zacznijmy od tego, że nawet występ Busquetsa z Keitą nie gwarantuje Barcy pewnego czyszczenia przedpola a co dopiero wejście Romeu w przypadku kontuzji/kartek któregoś z ww. No sorry ale ja sobie tego nie wyobrażam, tzn wyobrażam ale nie w różowych barwach, powtórka wyniku z meczu Interem na Giuseppe Meazza to najlepsze, co Barca by osiągnęła. Nie wiem czy to dostrzegacie, ale nie ma sezonu, gdzie nie byłoby jakiejś "dziury" w składzie w postaci godnego zmiennika? Przez ostatnie dwa sezony tak było w przypadku Xavi'ego, szczęśliwie pech go omijał i zagrał w najważniejszych meczach. Ale fart kiedyś się skończy a wtedy "będzie tylko płacz i zgrzytanie zębów".

0

Zakładając, że Marquez odchodzi, zakupy są niezbędne, do tego dwóch wychowanków i kadra na poziomie 23-24 zawodników powinna wystarczyć. Ludzie to nie maszyny i w końcu nie wytrzymają ciężkiego sezonu. W ostatnich dwóch sezonach los był pod tym względem dość łaskawy, ale nie należy przeginać.

Tak off topic: Mourinho nie ma fuksa, jest po prostu bardzo dobrym trenerem i zna się na tym, co robi. Nienawidzę go jako człowieka ale podziwiam jako trenera. Tylko pytanie, czy będzie umiał zarazić swoim podejściem piłkarzy. Jak pewnie każdy zauważył, kulminacja jego sukcesów w klubach, w których trenował przypada z reguły na drugi rok pracy. I tu kolejne pytanie: czy Perez będzie miał na tyle cierpliwości i da mu taką szansę? A wiadomo, jaka będzie presja jeśli w kolejnym sezonie z rzędu [;D] nic nie ugrają.

Tak na zakończenie, jestem pewien, że jeszcze w zbliżającym się sezonie Real będzie za plecami Barcy, ale jeśli chodzi o następny, to już nie jestem tak pewien. Obawiam się, że jak Real w ciągu tych trzech lat kontraktu Mourinho się rozpędzi, to nikt ich może nie przeskoczyć, jak to miało miejsce za czasów Galácticos#1.

0

@patryk:

Chyba żartujesz kolego sobie:

w sezonie 2008/2009 obaj grali w wyjściowej jedenastce (z reguły) i w konsekwencji tego klub osiągnął wszystko. Miniony sezon był dla jednego i drugiego trudny pod względem gry i skończyło się 'tylko' trzema tytułami? Zatem odpowiedz sobie sam czy byli znaczący dla zespołu...

0

Extra, rok temu cios w postaci odejścia Samuela a w tym to samo dzieje się z Yaya. Aż strach pomyśleć co stanie się za rok ;-/ Świetne ruchy zarządu, nie ma co...

0

Po przeczytaniu kilku postów też postanowiłem coś od siebie dodać. Otóż: fotokom w bramce by się sprawdziło o czym świadczy to rozwiązanie zastosowane np w hokeju na lodzie. Tam też do bramki wpadają zawodnicy i czujnik nie reaguje na takie zdarzenia. W dzisiejszym świecie technika poszła do tego stopnia, że nie byłby to żaden problem.

Po drugie: kwestia chipów w piłkach była już na tapecie i ten pomysł nie wypalił ze względu na złe rozłożenie środka ciężkości, co powodowało "nienaturalne" zachowanie się takiej piłki. Sprawa na pewno nie powróci.

Zapisy video i możliwość z ich korzystania: argumenty o tym, że w niższych klasach rozgrywkowych sędziowie nie mieliby możliwości korzystania z tych rozwiązań też jest śmieszne, bo w hokeju właśnie czy w tenisie ziemnym jakoś sobie radzą. Czemu więc w piłce nożnej ten przepis miałby zawieźć?

Ktoś poruszył kwestię tego, jak sędzia boczny miał znaleźć się w pół sekundy na linii bocznej przy strzale Lapmarda, skoro pilnował linii spalonego (który był w okolicy 15 metra)? Odpowiedź jest prosta: jakby łaskawie się nie garbił patrząc pod nogi tylko obserwował piłkę, to by widział, że piłka przekroczyła linię bramkową CAŁYM swym obwodem, nawet z ostrego kąta.

A prawdziwym powodem tego, że sędziowie się mylą (bo przecież też są ludźmi) jest sama FIFA. Gdyby wprowadzili przepis, który mówiłby o tym, że sędziowie mieliby do dyspozycji korzystanie z w/w możliwości to błędy można by wyeliminować w 100%! Tylko co stoi na przeszkodzie? Oczywiście jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi albo o kobiety albo o pieniądze. W tym przypadku powodem na pewno nie są kobiety :)

0

@patryk:

Jakie szantaże? Przytocz mi racjonalny dowód na to, o czym piszesz. Jakie mogą być powody, dla których woli innych? Chyba tylko lizusowanie (Keita) i pochodzenie (Busquets).

@zibiku:

Tylko, że Yaya nigdy nie mówił, że chce odejść. To Seluk na okrągło o tym trąbił wiadomo z jakiego powodu: przecież ma prowizję od transferu. Się założę, że za dwa lata znów będzie chciał przenosin Toure, pod warunkiem, że nadal będzie jego agentem.

Guardioli bronią wyniki: owszem, ale jakoś było ich więcej jak Yaya wychodził w pierwszym składzie, czyż nie (czyt. w poprzednim sezonie)? Sam wyciągnij wnioski...

0

@patryk:

tylko zauważ, że wszyscy wymienieni przez Ciebie czy Cule a muerte zawodnicy odchodzili z Barcy z innego, ISTOTNEGO powodu. Jakiego, zapewne się zastanawiasz... Wiek, przydatność do zespołu, bezpodstawne psioczenie itp.: czy Yaya odchodzi na skutek jednego z tych powodów? Prościej: czy to Yaya chce y własnej i nieprzymuszonej woli opuścić zespół czy to trener nie widzi go w pierwszej 11-ce? Czy Yaya jest za stary? Czy nie jest najlepszym zawodnikiem na swojej pozycji w zespole? Czy nie ma racji domagając się częstszych występów? Odpowiedz sobie na te pytania sam. Jest po prostu ambitny i zna swoją wartość, a że coach stawia na pupili to druga sprawa. Ma świadomość tego, że sobie poradzi w każdym klubie na świecie z nie mniejszym powodzeniem. Na chwilę obecną powiedzenie, że nie ma ludzi niezastąpionych nie ma racji bytu w stosunku do Yaya. Chciałbym, żeby za kilka lat na poziomie Toure grał Busquets, ale szczerze w to wątpię.

Jestem świadomy, że Guardiola to też człowiek i popełnia błędy, tylko o dziwo w pierwszym swoim poważnym sezonie na ławce trenerskiej udało mu się ich uniknąć, gorzej już w kolejnym. Inaczej: skoro da się uniknąć pomyłek etc to czemu nie zachować takiego stanu rzeczy? Widocznie dało się wygrać La Liga, CdR, LM... nie przeprowadzając większych rewolucji w składzie więc pytam się: PO CO zabijać kurę znoszącą złote jaja [Yaya :)]. A propos błędów, które rzekomo wytykam: ja je dostrzegam, ale widzę, że wielu tego nie widzi lub zupełnie bagatelizuje.

Odwróćmy sytuację: Pep ma dopiero drugi istotny sezon na ławce za sobą a dla Ciebie to Bóg wcielony. Niech utrzyma taki progres przez 10 lat, najlepiej poza Barcą również, wtedy będziemy mogli mówić o geniuszu trenerskim, ok? Chwała Guardioli za te wszystkie tytuły i przywrócenie blasku oraz należnego miejsca w futbolu - tego mu odmówić nie można i jestem z tego dumny jako cule, ale nie popadajmy w zbytnią euforię.

A propos Balcerowicza: w takim razie dlaczego nie jest on już prezesem NBP i polska waluta nie jest najmocniejszą na świecie? Marny przykład z Twojej strony...

Oby tylko było tak, jak piszesz: odejdzie Yaya - zdarza się, odejdzie ktoś inny - nie ma tragedii, odejdzie jeszcze ktoś - ostatecznie damy radę. Gorzej, jeśli taka polityka klubu doprowadzi do agonii a My wszyscy będziemy tego świadkami czekając na kolejne tytuły i patrząc, jak Real czy nawet taka Sevilla nam odjeżdżają :(

@pucek1991

Forma Wybrzeżokościosłonianin potocznie też jest poprawna.

0

@Culé a muerte:

zaznaczam tylko, że nie wiem jak mam odczytać Twój post: jeśli ganisz wszystkich, którzy winą za odejście Toure obarczają Pepa, to ja się do tego grona również zaliczam.

Z całym szacunkiem do Ciebie i Twoich poglądów, ale Guardiola to tylko człowiek. Nie przypisywałbym mu żadnych nadludzkich cech, a co za tym idzie również popełnia błędy.

I tych błędów w ostatnim czasie było zbyt dużo. Mogę podać kilka przykładów z ostatniego czasu: pozyskanie byle-jakiego obrońcy ukraińskiego za bagatela 25 mln, w którym był ponoć mocno 'zakochany' i na transfer którego mocno naciskał. Inny: zakup pewnego szwedzkiego napastnika, którego nazwiska za żadne skarby świata nie moje palce nie potrafią wstukać z klawiatury, którego przecież darzył ślepym uwielbieniem i wierzył w jego ponadprzeciętne umiejętności strzeleckie, który ponadto rzekomo miał idealnie pasować do stylu gry Barcy kosztem pozbycia się Eto'o, który przecież strzelał jak na zawołanie (nie należy zapominać o niebotycznej dopłacie, a IMO to Samuel był i ciągle jest lepszym napastnikiem).

Inny: zbytnie zaufanie Busquetsowi kosztem odsunięcia od pierwszego składu Yaya w minionym sezonie. Wybrzeżokościosłonianin daje (a raczej dawał i pisze to celowo w czasie przeszłym bo nie wierze już w to, by pozostał) drużynie nieporównywalnie więcej niż wychowanek z La Masia. I doskonale było to widać porównując sezon miniony z poprzednim: w ilu meczach, szczególnie tych ważnych Yaya był ustawiony na nowej dla siebie pozycji i w 100%-ach wywiązał się ze swoich zadań? A co do gry Busquetsa w tym sezonie: grał na jednej pozycji i ma problemy, żeby utrzymać formę i dawać choćby połowę tego, co Yaya.

Kolejnym błędem Guardioli jest skład wystawiony na mecz w Mediolanie w półfinale LM: kto miał walczyć w środku pola z pittbullami Mottą i Cambiasso? Nie powiesz, że to była dobra, ba, najlepsza decyzja z możliwych? Czemu nie postawił na Yaya? To Ci powiem: bo na boisku nie należy się kierować sentymentem (w stosunku do Busquetsa i Keity), jak uczynił to Pep, ale myśleć rozsądnie, co nie zdarzało mu się zbyt często w minionym sezonie. Jest trenerem młodym i jego błędy wynikają z braku doświadczenia. Mam tylko nadzieję, że cules nigdy nie będą cierpieć wskutek jego decyzji.

Ja dostrzegam tu pewną prawidłowość: bez kombinowania z transferami i składem udało się zdobyć wszystko, co możliwe (mam tu na myśli najlepszy sezon w historii: bez Ukraińca, bez Szewda ale z Eto'o i z Yaya w pierwszym składzie). A miniony już tak dobry nie był (wiem, że był praktycznie niemożliwy do powtórzenia ale po dwumeczu z Interem niesmak pozostał)... Wniosek nasuwa sie sam. Na miejscu Yaya nawet bym się nie zastanawiał: skoro trener nie widzi mnie w składzie na kolejny sezon, albo wiem, że będę grał nie więcej niż w minionym to odchodzę i narazka, to nie ja będę tęsknił.

Tak na koniec: jest takie powiedzenie, które pasuje idealnie do sytuacji, jaka obecnie panuje w klubie: 'Miłość' jest ślepa.

PS. Jeśli Guardiola będzie kierował się częściej sentymentami i tupał nogami w przypadku każdego transferu, który pozornie wydać się może idealny, to w perspektywie czasu nie wyjdzie to na dobre klubowi. Nie byłem i nie jestem zwolennikiem Rosella, ale on chyba jako jedyny może ten proceder ukrucić.

Amen.

0

A mnie w tej historii rozwalił ostatni akapit: to chyba jakieś deja vu z poporzedniego sezonu, tyle tylko, że zamiast Szweda jest Holender... Oby Guardiola się wreszcie opamiętał ze swoim subiektywnym postrzeganiem zawodników a zaczął się kierować bardziej rozsądkiem i ich przydatnościa dla zespołu. Gwarantuję, że w końcowym rozrachunku wszyscy byliby bardziej szczęśliwi :)

0

Żywię jedynie głęboką nadzieję, że Guardiola oraz cały zarząd Barcy nie będą ślepo zapatrzeni w wychowanków i ich możliwości kosztem pozbywania się zawodników o profilu potraktowanego jak psa Eto'o czy Toure, którego bardziej prawdopodobne jest odejście niż pozostanie. Taki Busquets może i będzie kiedyś grał na poziomie takim jak Yaya, ale póki co musi się od niego jeszcze baaardzo dużo uczyć.

Oby nie zdarzyła się sytuacja, że drużyna złożona w 90% z wychowanków przez najbliższe 5 lat nie zdobędzie żadnego znaczącego tytułu, bo w tym sporcie nie chodzi o szlachetne przesłanki i bycie wiernym swojej idei, skoro nie ma z tego tytułu żadnych trofeów. Przerost formy nad treścią czy jak to tam nazwać. For example: co Real ma z tego w kwestii sportowej, że kupują najlepszych (???) zawodników świata skoro od kliku ładnych lat zniknęli z piłkarskiej mapy Europy?

Właśnie tego się obawiam, a obsesja Guardioli do tego właśnie może prowadzić. Nie chciałbym, aby za klika lat Barca stała sie klubem na wzór Athleticu Bilbao...

0

A o co chodziło z tym spotkaniem Xaviera i Mourinho w tunelu na San Siro? Był o tym jakiś art?

0

"Yaya 187 cm wzrostu"?!? To chyba się skurczył ostatnimi czasy :) Wg oficjalnej strony Barcy jakieś 191 cm :)

0

@wołga:

podaj argumenty dla których Rosell ma zostać nowym prezydentem klubu. Chyba nie masz na myśli jego planu oszczędności - widmo, wg którego klub ma wyjść z dołka finansowego? Jakiego by nie miał planu, ja temu kolesiowi po prostu nie ufam po tym, jak bodajże w 2005 roku chciał sprzedać Ronaldinho do Chelsea a prowizją w wysokości 10 mln euro podzielić się z Laportą za plecami zarządu. Wiedziałeś o tym? Ponadto był przeciwny transferu Eto'o na CN bo ten... nie miał podpisanej umowy z Nike, z którą Rosell wtedy współpracował. Wiesz jak to jest: jeśli ktoś ma dostęp do pieniędzy to jest niemożliwe, że tego nie wykorzysta dla własnych celów. A kto raz spróbował to spróbuje i kolejny, dlatego nie należy to tego dopuścić. IMO Rosell = zniknięcie Barcy z piłkarskiej mapy Europy a może i Hiszpanii, a na triumfu Realu w najbliższych latach nie zamierzam patrzeć. Skoro socios uwielbiają Laportę, którego z pewnoscią wybraliby na trzecią kadencję, to dlaczego nie głosują na kandydata przez niego wskazanego (właśnie Ferrer), dzięki któremu Laporta miałby w dalszym ciągu duży wpływ na klub? To jest dla mnie niezrozumiałe.. Każdy byle nie Rosell.

PS. Czekam na zamieszczenie przez adminów newsa przetłumaczonego przez Culé a muerte przybliżającego nieco bardziej kulisy zbliżających się wyborów. Pozdrawiam.

0

Albo zarząd jest ślepy albo ja nie wiem, nie znajduję na taki stan rzeczy żadnego wytłumaczenia. Nie boje się użyć określenia, że Busquets nawet do pięt nie dorasta Ivoryjczykowi i to we wszystkich płaszczyznach piłkarskiego rzemiosła. Co prawda aktorem jest lepszym, ale na boisku zbyt często swoich umiejętności wykorzystywał nie bedzię. To będzie baaardzo duży cios dla drużyny jeśli odejdzie.

0

No to sa jakieś yaya, Yaya nie może odejść, to by była największa głupota zarządu w ostatnim czasie. Chyba nie doceniaja zasług Ivoryjczyka choćby z poprzedniego sezonu, gdzie grał na co najmniej kilku pozycjach z ogromnym zaangażowaniem i oczywiście skutecznością, jak choćby półfilał z Chelsea czy finał z MU.. Eeeh szkoda będzie i to baaardzo gdy odejdzie :(

0

@Phenom:

jakby tak wymieniać wszystkich z drużyny to i tak wychodzi na korzyść Barcy :) Ale nie o to chodzi. Osobiście doceniam klasę Casillasa ale sam wiesz, jaka jest w dzisiejszym futbolu rola bocznych obrońców. Zapewne wiesz jak ofensywnie gra Ramos czy Capdevilla, czy to w klubie czy w reprezentacji więc nie sądzę, by coach zmieniał coś w taktyce. Więc bym ich w to nie mieszał. Jeśliby Del Bosque postawił np na Marchenę w środku to ok, niech i Casillas broni, ale nie jestem za tym, by bronił Valdes przy Puyolu i Pique.

0

Zgadzam się z opinią co poniektórych, że Valdes powinien być pierwszym bramkarzem Hiszpanii. Dlaczego? Może odwróćmy odpowiedź pytaniem:

Na jakiego bramkarza lepiej postawić: takiego, który w ostatnich dwóch latach rozegrał ponad setkę meczów w jednej drużynie z parą środkowych obrońców tracąc przy tym ok 3/4 gola na mecz czy takiego, który z tymi zawodnikami gra od święta?

Pytanie do @elPhenomeno:

Jak myślisz, kto będzie stanowił parę środkowych obrońców reprezentacji Hiszpanii podczas Mundialu? Zatem jeśli to będą Puyol i Pique, a jest to pewne na jakieś... 120%, to na tyleż samo procent za nimi powinien stanąć Valdes. Dlaczego? Cuz, właśnie ci trzej zawodnicy IMO stanowią jeden z najlepszych na świecie bloków defensywny, a przy tym są zgrani i rozumieją sie bez słów. I mówią o tym wszelkie statystyki straconych bramek, a właśnie z tego rozlicza się defensywę a świadczą o tym indywidualne trofea Valdesa. Czyż nie? Sam to przyznałeś :)

@FanRealu90!:

argument takiż sam, jak w przypadku poprzednika: dlaczego Valdes przez ostatnie dwa sezony nie miał dużo roboty i dlaczego nie wpuścił dużo bramek? Bo miał przed sobą Puyola i Pique. Dlatego powinien być numerem 1. przy obronie zestawionej razem z ww zawodnikami Barcy.

Ot "obiektywna opinia na temat VV" i jego miejsca w składzie na Mundialu.

Amen.

0

@yari:

lol, aleś dowalił, hahaha :)

Może lepiej się nie udzielaj w kwestiach obcego języka :)

0

To jest niemożliwe: mamy tak znakomitego napastnika, jakim jest Bojan a na siłę sprowadzani są kolejni. Chłopak gra lata świetlne lepiej od Ibrahimovica. Wychodzi na pozycje i jest przede wszystkim kreatywny, a wiadomo, że nie będzie miał 100% skuteczności..

Eeej, co sie dzieje??

0

Czerwo :)

0

Super się Pique z Zokorą (bodajże) dogadali a propos tego "przewinienia" Kanoute :)

0

To był spalony? Bo nie kumam czemu sędzia przerwał grę...

0

Ja w pierwszej chwili myślałem że to Bojan strzelił :) Przepraszam...

0

Odnośnie wczorajszego spotkania to uważam, że czerwona kartka (jak najbardziej słuszna moim zdaniem) zabiła widowisko czyniąc tym samym Barcelonie dodatkowy problem: Inter zaczął bronić się całą drużyną nie dając sobie strzelić więcej niż jedną bramkę - to było ich głównym celem. Wszyscy widzieli antyfutbol w wykonaniu Interu i najlepszy przykład tego, jak skutecznie zabić piękno gry w piłkę nożną. Abstrahując jednak od wszystkiego co zdarzyło się wczoraj, w wielkim finale, w którym TEORETYCZNIE winny zagrać najlepsze drużyny z kontynentu, tak się jednak nie dzieje. Czemu? Bo jak nazwać przejście przez Bayern do kolejnej rundy dzięki bramce strzelonej z 3-metrowego spalonego (gol Klose w spotkaniu z Fiorentiną)? Właśnie ten gol okazał się być na wagę awansu. A co do drugiego finalisty to już na tym forum padło wystarczająco wiele argumentów by podważyć słuszność gry na SB Interu. Smutne jest to, że błędy ludzkie coraz częściej wypaczają ostateczne wyniki zawodów. Tak się stało właśnie w tej edycji LM, z całym szacunkiem do kibiców obu finalistów, ale żadna z drużyn nie zasłużyła na ten finał. Amen

0

A to na Messim to była druga żółta czy od razu czerwień? Bo mi się transmisja przycięła. Jak sędzia od razu czerwień dał to przegiął ostro, max na żłóć to było.

0

A jak nie masz nic nowego do powiedzenia to się nie udzielaj.

A wracając do tematu: na tym etapie rozgrywek nie ma lekko, każda z czterech możliwych par finałowych jest możliwa, wcale nie uważam, że Barca jest faworytem ani półfinału ani całych rozgrywek. Po ewentualnej wtopie Barcy w Mediolanie zawsze jest mecz u siebie, chociaż z drugiej strony w takiej sytuacji Inter na CN zapewne się zamuruje. Ja osobiście jestem ciekaw, czy Barca obroni dwa najcenniejszych trofeów z poprzedniego sezonu, chociaż to będzie piekielnie trudne do wykonania. Jak powszechnie wiadomo, trudniej się broni tytuł aniżeli się go zdobywa. Tak czy inaczej wierzę w chłopaków no i oczywiście w trenera.

Visca!

0

@Culé a muerte:

Powtarzasz się chłopie. Wnieś coś nowego do tematu albo nie przeklejaj w kółko swoich wypocin.

0

Przy karnym Roberto mrugnął mu okiem i pokazał w którą stronę się rzuci bo mu go było żal, pomyślał zapewne: 'A niech chłopak strzeli, i tak przegramy'. Mnie też jest go żal i wszystkich, którzy uważają go za Boga wcielonego. To, że dał zwycięstwo w GD o niczym nie świadczy. Nie liczy się przebłysk, to że w tamtym meczu znalazł się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie to nic nie znaczy. Jednym golem zasługuje co najwyżej na poklask, stylem i jakością  na szacunek. A takiego brak w grze Ibry - póki co. Wraz z jego przybyciem do Barcy zaczynał od zera, bo jakby nie było to Serie A jednak różni się od PD, pod każdym niemal względem. Tak więc Ibrahimovic musi się uczyć od nowa rzemiosła, ale nie rozumiem jak można spudłować z pięciu metrów na pustą bramkę lub idealnie nagraną na głowę piłkę wybić na aut (no prawie)? To woła o pomstę do nieba, dzieci przejrzyjcie na oczy.

0

Tylko nie Ibra.

0

Panie moderatorze, wybacz Pan, ale NO FUCk*IN Way. Co on wyprawia to nie znajduje innych słów..

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: