fresh
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Kraków
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
0
Jeszcze ~pięć lat temu nie byłem przekonany co do jego umiejętności i wręcz modliłem się aby udało się wyciągnąć z Juventusu Buffona po aferze Calciopoli... Z dzisiejszego punktu widzenia to byłaby śmierć dla rozwoju Valdesa a przecież nie wiadomo jak długo by pograł Buffon no i czy dostosował by się do stylu Barcy, gdzie Valdes tego etapu przechodzić nie musiał. Czas pozazał jak bardzo się myliłem.
W oczach całego świata (poza cules), to Valdes będzie tym drugim (albo i dalej), w reprezentacji Hiszpanii oczywiście. 'Zasłużył' sobie na to grzechami z przeszłości, na które ciężko czasem było patrzeć, ale niech mi ktoś przypomni ostatnią z takich. Wraz z doświadczeniem wyeliminował je CAŁKOWICIE, czego nie można powiedzieć o innych, 'lepszych' golkiperach świata ;D
Z dzisiejszego punktu widzenia myślę, że Valdes jest najlepszym na świecie bramkarzem dla Barcelony...
0
Przecież wiadomo o co chodzi...
0
Master...:
policz dokładnie ;) Chciałeś zabłysnąć znajomością matematyki ale chyba nie wyszło ;)
0
I niech ktoś napisze, że 'wszyscy faworyzują Barcę' to skopiuję wyczyn Kanoute i też będę bezkarny ;)
0
W pierwszym przypadku jeśliby arbiter zagwizdał to nikt ani z Valencii ani z Madrytu nie powinien mieć pretensji. W końcówce zapewne nie chciał robić szopki z karnym prawdopodobnie rozstrzygającym losy meczu. Btw, przy pierwszej sytuacji powinien być rożny ale tego już widzieć nie miał prawa.
Co do całego spotkania to wynik jest wypadkową kilku istotnych czynników, które skumulowały się właśnie wczoraj: słaba postawa Abidala, który w zasadzie mógł zapobiec obydwu bramkom dla rywali, IMO nieodpowiednia taktyka obrana na przeciwnika, który pokazał, że w piłkę grać potrafi no i świetna postawa Valencii, która wykorzystała niemoc Barcy. W sumie remis zasłużony, równie dobrze mogła być przegrana bo nie można powiedzieć, że Valencia swoich szans nie miała.
0
Ja nie kumam co poniektórych: cieszycie się z przegranej Realu? Gwoli ścisłości: mnie to totalnie lotto czy Real wygrywa czy nie. Wiem tylko, że jeśli Barca będzie będzie grać swoją piłkę to nikt i nic nie jest w stanie jej przeszkodzić w wygraniu wszystkiego tym sezonie. Zachowujecie się dokładnie tak samo jak dzieci z granatowej, a chyba chodzi o to, by porównywać się do lepszych, right? Więc teksty: 'Ja osobiście nie wiem z czego cieszyłam się bardziej: z wygranej Barcy 8-0 czy porażki realu 0-1 :D' czy ripostowanie '...ja się zapytam, jak można przegrać z Levante?...' Jest takie bardzo mądre japońskie przysłowie: 'Nie wdawaj się w polemikę z idiotą bo najpierw sprowadzi rozmowę do swojego poziomu a później zagnie Cię argumentami'. Chodzi właśnie o to, by nie zniżać się do poziomu niektórych fanatyków Realu... A poza tym będzie głupio jak Barca wtopi z jakąś Granadą :)
@shiv3:
Fabregasa sklonowałeś ;p
0
Ileż to już tych 'lekcji' było w przeszłości... Sezon 2009/2010: ćwierćfinał z Arsenalem na wyjeździe - od 2:0 do 2:2; w tym samym sezonie pamiętny półfinał z Interem Mourinho w Mediolanie: od 1:0 do 1:3... Jakby tak poszukać to przykłady można by wymieniać na pęczki a o wyciąganiu wniosków to jest tylko mowa, ale zero realizacji. Nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz przytrafiła się taka historia. Trza się cieszyć z jednego punktu ;)
0
@kid a:
w Piśmie Świętym napisano: szukajcie a znajdziecie. Losowanie było 25. sierpnia a Ty się teraz budzisz...
0
Weźcie się ogarnijcie, też go nie trawię ale koleś w końcu uznał wyższość Messiego i należy mu się za to szacunek. Nie każdy to potrafi. Nawet jeśli to jedynie przez wzgląd na złagodzenie stosunków na linii Barca-Real to i tak pozytywnie mnie zaskoczył. Zobaczymy tylko co będzie w grudniu tuż przed i po kolejnym El Clásico...
0
@overhead:
Ok, i tak nie mam wpływu na to, co myślisz. Ty uważasz, "ze Barcelona nie ma obowiazku (...)" a ja po prostu interpretuję zapisy z umowy sprzedaży zawodnika, ot taka różnica...
0
@overhead:
tak się rozpisałeś a widzę, że Ty też nie wiesz do końca o co chodzi ;)
Dosłowne tłumaczenie z oficjalnej strony FCB:
"Włoski zespól zapłaci za gracza 12 mln euro, a umowa zawiera obowiązkową klauzulę odkupu zawodnika przez FC Barcelonę na koniec sezonu 2012/13 za 13 mln (euro).
Operacja odkupienia (przez FCB) może zostać zablokowana przez AS Roma, ale w takim przypadku całkowity koszt transferu wzrośnie do 40 mln euro."
Po sezonie 2012/2013 pierwszy ruch należy do Barcy - przelewa (bez względu na to, czy chce Bojana czy nie) 13 mln euro na konto Romy i Bojan wraca do Barcelony. Jeśli Roma chce zatrzymać zawodnika to dopłaca Barcelonie 28 mln euro i Bojan zostaje w Rzymie.
Zatem dwie uwagi: Barcelona nie "może" albo "będzie chciała" ale obowiązkowo MUSI odkupić Bojana po sezonie 2012/2013. Jeśli Roma będzie chciała go zatrzymać to dopłacają 28 mln. I po sezonie 2012/2013 Bojan jest zawodnikiem albo Barcy albo Romy.
0
Sorry, Iker ;)
0
@Batman:
widziałeś sam przebieg śniadania ośmiornicy żeby z całą pewnością stwierdzić, że Raul nie widział herbów? Czy sugerujesz się nic nie znaczącym zdjęciem, które równie dobrze może pochodzić z kwietnia ??
0
Pic na wodę. Udowodnione jest naukowo, że jaskrawe kolory i nieregularne kształty przyciągają uwagę tych zwierzątek. Tak było z flagą Hiszpanii na MŚ, poza finałem oczywiście, ale wyjątki zdarzają się wszędzie. Tak samo jest z herbem Barcy i Realu.
0
Ja powiem tak: skoro nie grali tyle czasu, a później mecz na pełnych obrotach to nie ma się co dziwić że coś nie wytrzymało. Trening to zawsze trening i nigdy nie można go porównywać z pełnowymiarowym meczem.
0
@pioter77:
piłkarzy pokroju Roberto Carlosa, Jurij Żyrkowa czy Balázsa Dzsudzsáka nazywasz amatorami? Nie ośmieszaj się lepiej. Założę się z każdym, że przy obecnej polityce ten klub w przeciągu max trzech lat zdobędzie mistrzostwo Rosji i odegra istotny epizod w LM, może nie na miarę półfinału ale wyeliminowania silnej ekipy TOP8.
Ale zgadzam się, że bez Eto'o ;)
0
Oczywiście, że temperatura była dla wszystkich taka sama: 42*C ;-)
Ale weźmy pod uwagę jedną sprawę: w Hiszpanii od dawien dawna mecze odbywają się jak tylko najpóźniej się da żeby właśnie uniknąć... wysokich temperatur. A w Meksyku o tej porze roku tego uniknąć się nie da i drużyny muszą grac czy im się podoba czy nie. Z tego wynika, że meksykanie są po prostu przyzwyczajeni do takich warunków, czego nie można powiedzieć o Barcy. Ale oczywiście 'znafcy' i tak wszystko wiedzą lepiej.
To tak, jak Argentyna pojechała do Boliwii na mecz eliminacji MŚ i poległa 1:6: wysokość 3680 m n.p.m. była dla wszystkich taka sama, ale jedni w takich warunkach na co dzień żyją i muszą grać a dla innych to całkowita abstrakcja.
Amen.
0
Na pewno nie ma powodów do radości ale żeby się martwić z przegranego meczu w presezonie?? Oczywiście, że lepiej wygrać niż przegrać ale oby z tej porażki udało się wyciągnąć wnioski i odpowiednio zareagować. Ludzie, to na szczęście jeszcze nie koniec świata. Pozytyw jest taki, że gorzej być nie może ;)
0
Witam, a jak am takie pytanie: nie wybiera się ktoś na drugi mecz o Superpuchar do Barcelony? Nie ma jakiejś zorganizowanej grupy na taki wyjazd? Jest sezon urlopowy a ja się zastanawiam nad zmianą planów i przedłożeniem ilości dni wypoczynku na jakość ;)
Zainteresowanych proszę o info.
0
No to jeszcze 19 :)
0
@emKRU:
ja ogólnie nie przepadam za angielską piłką, do MU specjalnej urazy nie mam, jednak podobnie jak któryś z poprzedników styl Arsenalu odpowiada mi bardziej. Jak C.Ronaldo grał w MU to tego klubu nienawidziłem, teraz jest mi w zasadzie obojętny.
Ale powiem coś innego: jak byłem kilka lat temu w pracy na Wyspach, to nikt z Angoli, z którymi pracowałem, nie lubił United. A dodam, że nie byłem w Londynie ;) Sami nie potrafili powiedzieć czemu, tak po prostu. Z czego się to wzięło, pojęcia nie mam.
Poza tym podczas finału LM z 2009 roku miałem nieprzyjemną scysję z kibicem MU. Poza tym gites :)
0
@szymonm97:
Ano Casillas między innymi za finałowy mecz, najważniejszy jak do tej pory dla całej hiszpańskiej piłki. Gdyby nie wybronił sytuacji z końcówki meczu (już nie pamiętam czy to była jedna czy dwie) to nadal Hiszpania nie zdobyłaby mistrzostwa globu.
@culeson:
Za co Forlan: widocznie ktoś, w przeciwieństwie do Ciebie, docenił też jego sezon klubowy (w końcu zdobył puchar LE i dwie bramki w finale).
Jeśli to wybór czytelników dziennika Marca to aż dziw bierze, że tylu w niej zawodników Barcelony, to do nich zupełnie nie podobne ;)
0
@Armandi:
gdzie przychodzi Ibra? Do Barcy wraca w sensie? A kto Ci takich głupot naopowiadał? :D
0
@ddaber:
"Terminy spotkań ćwierć i półfinałowych znane będą w marcu, po rozegraniu pojedynków pierwszej fazy pucharowej."
0
Bardzo wyrównane pary się potworzyły. Z całego towarzystwa Kopenhaga nieco odstawała i dostał jednego z pretendentów do końcowego zwycięstwa. Ale poza tą parą i oczywiście Arsenal-Barca to ciężko z góry wskazać faworyta. Z całym szacunkiem do Arsenalu, nie umniejszając im, ale to nie on w tej parze jest pod presją.
Chcąc wygrać LM nie wolno bać się grać z najlepszymi.
0
IMO ani Casillas, ani żaden z reporterów, ani żaden trener reprezentacji czy którykolwiek z kapitanów nie będzie głosował bo już przecież głosowali ;) I na podstawie 624 głosów wybrano najlepszego grajka. Teraz już tylko FIFA czeka z podaniem do informacji publicznej tego nazwiska.
0
Powszechnie znany jest fakt, który nie tak dawno temu potwierdził sam Xavi, że Milan kilka lat temu był nim poważnie zainteresowany a on nawet zastanawiał się nad zmianą klubu. Ojciec nalegał na przeprowadzkę Xaviera do Mediolanu ale wówczas matka zagroziła rozwodem i rozeszło się po kościach ;)
Morał z tego taki, że kobiety swoim uporem potrafią zdziałać cuda ;)
0
Jeszcze niech przeprosi Messiego, z własnej woli pauzuje 10 meczów i zapłaci jakieś 100 tys euro na fundację Leo i możemy pogadać.
Buractwo i chamstwo w jednym, ale tym się charakteryzują kopacze z Madrytu: faul Pepe na Casquero czy zachowanie Marcelo z tego samego meczu.
Swoją drogą, jak się dobrze przyjrzeć dokładnie sytuacji Ramos vs Messi to faktycznie gdyby nie nogi Diarry to mogłoby się to tragicznie skończyć dla Leo.
Jednym słowem: dla takiego zachowania zero szacunku.
0
@someone:
nie kolego, bliższy pokonania bramkarza był chociażby w 44 minucie, gdy uderzył prosto w Valdesa, przynajmniej w światło bramki.
A tak dla Twojej informacji: Ronaldo (ten gorszy, z Portugalii) we wczorajszym meczu strzelał dwa razy z rzutów wolnych: w 35. i 60. minucie. W obu przypadkach Valdes dokładnie śledził lot piłki i świadomie nie interweniował.
Widzę, że to chyba Ty nie oglądałeś meczu w całości, ale nie dziwię się, pewnie po golu na 4:0 zaszyłeś się w swojej dziupli i tyle Cię widzieli. Radzę obejrzeć raz jeszcze mecz a nie pieprzyć głupot, jak to właśnie robisz.