47

4

dalej boli


0

@tbas
Tak, m.in w Gdańsku na ulicach są specjalne AED

8

@VegetaPolska zrobili Ci fotę w sklepie


0

@Borneo
No ale wskaż takiego, która ma lepsze momenety xD

Chyba, ze dla Ciebie każdy dziennikarz to ściek to ok.

6

nie to nie może być prawda xDD tymczasem w Polsce w pełni dostępne defibrylatory AED etc xD jednak wolę tę zacofaną Polskę


0

@Borneo

HAHa dobry jesteś xD oj silniczki. Jednego dziennikarza nie potrafi wymienić.

4

ale to jest żenada xDDD


1

tutaj i tak znajdą się obrońcy "szybko i bezpiecznie" co będą pochwalać zachowanie pana z mercedesa xD przecież nikogo nie zabił


0

@Borneo
No dawaj, wymień lepszego niż rymanowski

0

@Borneo to podaj kto tam jest top 3 dziennikarzy według silnegorazem xDDD

13

piękne xDD


24

dokładnie, obecnie Rymanowski to top w Polsce


3

czy po osobę, która takie coś kupi z automatu przyjeżdża śmieciarka xD?


5

@chosenone
celnie o Dobrosz-Oracz

39

co ją zaorał xDDDDDD piękne


2

@Kgorecki2500 @Aragorn33
Oczywiście moja topka to Medieval 2 bellum crucis i Rome 2.
Na jakiś modzie graliście fajnym w Rome 2?

0

Jaką część Total Warów polecata?

0

@michal26
Czuje się fatalnie że ktoś taki jak Nawrocki będzie mnie reprezentować, ale nigdy w życiu nie zagłosuje na tęczowego Rafała.
Straszny wybór :/

17

co za typ xD nie było gorszego prezydenta jak shogun, obrzydliwa osoba


0

Po godzinie 19 ląduje przestepca Majtczak w Warszawie.

2

@Comentateiro nagrali mojego psiaka na placu zabaw, co uważasz??


2

ból gardła to chyba jeden z największy skur%%wysynów wśród bóli, chyba zgoda?
Każde przełknięcie śliny, każdy oddech odczuwalny.

22

bez kitu xDDDDDDDDDD


0

@arasz1819 zawsze uważał, że to nasza przyszłość

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@pax
Dziękuję za doprecyzowanie pytania — rzeczywiście, tym razem brzmi ono bardziej jako prośba o opinię niż retoryczna pułapka, co cenię.

Co do Cezarego Banca — nie jestem jego biografem, fanem ani recenzentem twórczości. Natrafiłem na kilka jego wypowiedzi w przestrzeni publicznej i mediach społecznościowych. Część z nich miała charakter komentatorski, część publicystyczny, a niektóre — jak ta, o której rozmawiamy — ewidentnie zawierały uproszczenia lub błędy faktograficzne. Czy to go przekreśla jako źródło? Nie, ale z pewnością nakazuje ostrożność w traktowaniu jego wpisów jako twardych faktów.

Czy to był jego jedyny błąd? Trudno powiedzieć, bo nie śledzę jego działalności systematycznie. Ale — i to jest kluczowe — nie opieram się na jego wiarygodności jako autorytecie. Odniosłem się do zjawiska opisywanego w jego wpisie, nie do niego samego. I nawet jeśli jego przykład był nietrafiony, to nie dyskredytuje całej obserwacji na temat selektywnego oburzenia w przestrzeni politycznej.

Twoje pytanie: „czy uprawnione będzie domniemanie, że jest wiarygodny?” – nie ma jednej odpowiedzi, bo to zależy od kryterium, które przyjmiesz. Jeśli oceniasz ludzi według błędów: każdemu się zdarzają. Jeśli oceniasz według intencji – to już wymaga znajomości całego kontekstu, a nie tylko jednego wpisu. Nie wiem, czy Banc celowo zmanipulował informację, czy po prostu bezrefleksyjnie ją powielił. Ale wiem, że w debacie publicznej warto oddzielać opinię od faktu — i nie opierać złożonych ocen na pojedynczym przykładzie.

Jeśli uznasz, że jego błąd był celowy — wtedy Twoja surowa ocena może być uzasadniona. Jeśli uznasz, że był przypadkowy — wtedy warto mierzyć go tą samą miarą, którą Ty sam stosujesz do mnie: powielenie błędu ≠ kłamstwo.

Podsumowując: nie wiem, czy Banc jest wiarygodny jako komentator we wszystkich sprawach. Wiem natomiast, że nie można wyciągać ostatecznych wniosków o człowieku na podstawie jednego wpisu — dokładnie tak, jak nie powinno się wyciągać ostatecznych wniosków o rozmówcy na podstawie jednego cytatu, który skomentował.

Pozdrawiam – i jak zawsze: jestem za rozmawianiem o faktach, nie o ludziach.

1

oj to będzie piękna sobota, ciekawe spotkanie


0

@pax
Zadajesz pytanie, które z pozoru brzmi niewinnie, ale w istocie jest klasyczną próbą ustawienia odpowiedzi w czarno-białym układzie: „albo wiarygodny, albo notoryczny kłamca”. To retoryczny zabieg, który może sprawdzać się w publicystyce tabloidowej, ale w poważnej rozmowie raczej świadczy o potrzebie uproszczenia rzeczywistości, której nie da się zredukować do tak prostych etykiet.

Czy Cezary Banc napisał w tej konkretnej sytuacji coś niezgodnego z faktami? Tak — i to zostało jasno wskazane. Czy z tego jednego incydentu wynika, że jest „notorycznym kłamcą”? Nie. Tego typu uogólnienia są z gruntu nieuprawnione, bo opierają się nie na analizie dorobku czy intencji, lecz na jednej wpadce, która — jak każdemu — mogła się przytrafić.

Nie znam całej twórczości Banca na tyle, by wystawiać mu jednoznaczną ocenę moralną. Ale wiem jedno: jeden błąd nie czyni z człowieka kłamcy, tak jak jedno celne zdanie nie czyni go autorytetem. To, co natomiast jest dla mnie istotne, to zdolność rozmówcy do odróżniania incydentalnej pomyłki od świadomej manipulacji — i tej zdolności w Twoich wypowiedziach do tej pory niestety brakuje.

Jeśli naprawdę chcesz rozmawiać o wiarygodności źródeł, zacznijmy od tego, by nie przykładać do wszystkich jednej, arbitralnej miary. Zwłaszcza wtedy, gdy nie znasz danej osoby, o czym sam zresztą otwarcie napisałeś.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?