0

Obyś miał rację. Tak naprawdę Real z Bayernem jest wymieniany do triumfu w LM, choć nie do końca rozumiem dlaczego. Real grał z dwoma poważnymi rywalami - Atletico i z Barceloną. Dwa z trzech meczów przegrał, jeden szczęśliwie zremisował. Kolejna weryfikacja ich siły w niedzielę.

0

Neymar nowa fryzura. Pewnie dzięki niej występuje dzisiaj w pierwszym składzie.
Gdyby każdy z graczy Barcelony tak się poświęcał grze jak robi to Neymar z Instagramem i swoją fryzurką, to nie można byłoby śmiało zakładać że zagramy w finale.

0

Stworzyłby z Pique duet najmniej mobilnych stoperów w czołowych klubach na świecie. Z Dortmundu raczej postarałbym się o ściągnięcie innego pana - Kloppa.

0

Sanchez, podobnie jak Alves nie jest zbyt lotny. Dziwi się, że kibice nie są zadowoleni bo drużyna przegrywa z kandydatem do spadku.

0

W tym meczu było wszystko fatalne. Naprawdę, gdybym miał wybierać najgorszy mecz sezonu Barcelony, to miałby kolejny dylemat - czy z Sociedad czy z Valladolid, czy może jednak komedia z Valencią?
Martino dokonał sabotażu zmieniając Fabregasa i wrzucając na jego pozycję... Messiego. Trener kompletnie się pogubił i stąd mamy coraz częściej obrazki jak za Vilanovy rok temu. Ponadto Neymar grywa fatalnie, nie wymagam od niego dryblingów na poziomie Messiego z najlepszego okresu, ale setki to mógłby wykorzystywać. W końcu kosztował posadę Rosella, bóg wie ile pieniędzy, a ostatnio mi się kojarzy tylko z nowymi fotkami na Instagramie i balejażem na głowie.

0

Ależ to cała prawda. Barcelona zaniża potencjał wszystkich graczy. Pedro grając w takim Evertonie niewątpliwie byłby jeszcze lepszym napastnikiem niż teraz. Spójrzmy jak znakomicie grał w Arsenalu Song, spójrzmy na Fabregasa w koszulce Kanonierów - sam Martino rzekomo powiedział do Cesca by ten grał tak jak w Arsenalu. Skrzydłowi są najbardziej ograniczeni w Barcelonie; w poprzednich klubach czy w reprezentacji mają swobodę, tak w Katalonii są często przyklejeni do linii bocznej i zmuszeni do oddawania piłki do tyłu. Bardzo to przykre.

0

Liczby są nieubłagane. W 2014 roku Barcelona w lidze przegrała trzykrotnie (w tym raz u siebie), dwukrotnie zremisowała. Jak jest w tekście powyżej - straciła aż trzynaście punktów, podczas gdy Real zanotował zaledwie dwa remisy, oba na wyjeździe. Wszystkie trzy porażki i dwa remisy (dokładając trzeci w Copa del Rey) miały miejsce, gdy na boisku przebywał Messi. Od powrotu Messiego drużyna zdobywa też znacznie mniej bramek. Z ostatnich pięciu spotkań na wyjeździe, Barcelona wygrała tylko JEDNO (z Sevilla 2:3).
To jest nokaut dla takiego klubu. Oczywiście porażki miały miejsce także wcześniej, tj w roku 2013 - z Bilbao i z Ajaxem, również z tego samego powodu - braku zaangażowania, albo po prostu - braku sił. Bo trudno wytłumaczyć całkowity zanik pressingu wraz z absolutnym brakiem ruchu w ataku. Tak się nie da wygrywać spotkań. I coraz bardziej wygląda na to, że Martino nie ma autorytetu w szatni, by zmusić piłkarzy do wysiłku. Albo też wychodzi to, co wychodziło za Vilanovy - oddychanie rękawami już w marcu. Dla mnie oba aspekty są niezrozumiałe i aby taki klub jak Barcelona dotknął szczytu powinny zajść dwa wydarzenia: zmiana trenera na kogoś ze ścisłej czołówki lub absolutne przewietrzenie szatni. Najlepiej oba.

0

Song nigdy nie został wybrany najlepszym transferem. Był drugi po Modricu jako najgorszy.

0

Chłopakom z Valladolid chciało się biegać. W odróżnieniu oczywiście od Katalończyków.
Nie odkryje ameryki pisząc, że aby zmusić piłkarzy do biegania, takich którzy wygrali już swego czasu wszystko co było do wygrania, którzy byli uważani za członków najlepszej drużyny w historii - potrzeba trenera wybitnego, solidny autorytet, który również należy do zwycięzców wygrywających wszystko. Martino takim autorytetem nie jest. Nie na taką skalę. Stąd też paliwa starczyło na połowę sezonu.

0

Oficjalnie odpadamy w walce o mistrza. Już jeden punkt straty to była optymistyczna wersja, bo ile trzeba włożyć sił by wygrać z tak grającym Realem na Bernabeu, dodatkowo triumfując we wszystkich pozostałych meczach. To jest przykład końca cyklu, wypalenia. Taki Fabregas chociażby - dużo gada, bardzo mało pokazuje na boisku.

0

Szczerzę mówiąc nie wierzę w to co widzę.

0

Luiz jest jeszcze bardziej elektryczny w obronie niż Pique w słabej formie. Często gubi krycie, nieskutecznie wchodzi na raz i wyłącza myślenie. Nie bez powodu został rzucany po pozycjach i to przez Beniteza i teraz przez Mourinho.

0

Grają zupełnie tak jakby wygrywali co najmniej trzema golami. Jedna akcja w ciągu ostatnich dwudziestu minut - to dużo mówi o poziomie obecnej Blaugrany. Real czy Bayern szedł by do końca w celu zdobycia jak największej przewagi. Tutaj nie ma takiego zaangażowania.

0

Na treningach uśmieszki, granie w dziada, ale w meczach biegać się nie bardzo chce, to i ruchu w ofensywie nie ma. Stąd gra wygląda jak dzisiaj i jak tydzień temu z Sociedad.

0

Nie ma to jak komentator przygotowany do zadania. Mylić Real Saragosse z Sociedad. Mecz się jeszcze nie zaczął, a u panów już pomyłka. Brawo.

0

Vidal jest znakomity; chyba obok Toure najlepszy pomocnik typu box to box na świecie. Jednak w momencie przyjścia do Barcelony straciłby na potencjale, jak to zwykle bywa w przypadku transferów do Katalonii. Zamiast rozwiniętych skrzydeł jak w Juventusie, pełniłby rolę zmiennika Busquetsa bądź ograniczał się tylko i wyłącznie do defensywy, a aspekty ofensywne zostałyby całkowicie pominięte i zawężone do klepania.

0

Rzeczywiście Martino dał tyłka. Na jeden z najtrudniejszych terenów w Hiszpanii wybrał karygodny środek pola, przez co taki Neymar musiał wracać się po piłkę do pola środkowego. Co więcej, po pierwszej połowie można było wpuścić chociażby Fabregasa, a nie wyzywać sędziego.
Song pierwszy mecz przegrany, 0 asyst, 1 gol, 1 gol samobójczy.

0

Prawda jest taka, że ten pan powinien już wylecieć z klubu za Guardioli. Nigdy nie będzie pewności na tyłach, jeśli on będzie na boisku. W każdym podobnie renomowanym klubie biegał by pomiędzy ławką a trybunami, a w Barcelonie nie ma nawet konkurencji. Paranoja.

0

Przegrywał tam Vilanova, przegrywał i Guardiola. Nic nowego. Martino największym przegranym, bo kompletnie nie trafił ze składem; do braku zaangażowania graczy Barcelony z Messim na czele już się zdążyłem przyzwyczaić. Nie wiem jakim cudem ten wózek jeszcze się toczy.

0

Obawiam się rewanżu City. Gdy przeciwnicy zaatakują z większym zaangażowaniem, nie zamykając się przy tym na własnej połowie, mamy właśnie taki skutek jak wczoraj. Tak też było z Bilbao, Valencią, skuteczniejsza Sevilla też by rozstrzelała Valdesa. Pique to zawodnik który nie potrafi utrzymać koncentracji na dłużej niż jedno spotkanie, a to on jest głównym stoperem takiego klubu jak Barca. Do tego nie ma solidnego partnera. Przykro się patrzy na taką Dumę Katalonii.

0

Fajny ma ten magic touch, ale ostatnimi czasy nic nie daje drużynie w defensywie. Bawi się w Ozila, a to nie jest dobra droga.

0

Wstyd. Okropny wstyd.

0

Aguero nie zagra, nie został powołany. Natomiast Fernandinho jest... pytanie czy Pellegrini zdecyduje się na wystawienie go do gry. Na pewno musiałby być w dobrej dyspozycji; przecież będzie robił za plaster Messiego.

0

Oczywiście, że jest lepsze. Chelsea miała więcej szczęścia niż rozumu. Na Camp Nou wszystko było pod kontrolą, 2-0, Terry wyleciał, ale wtedy nadszedł nietrafiony karny Messiego, błąd Puyola i Valdesa i odpadliśmy. City jest teraz drużyną z wszech miar lepszą.

0

Ot natura pesymisty :) Wolałbym być miło zaskoczony, niż czuć się tak jak po spotkaniu z Monachijczykami.

0

Ostatnie mecze Barcelony w Anglii nie przebiegały pomyślnie. Jeszcze za Guardioli przegraliśmy z Chelsea i z Arsenalem. We wtorek liczę na najniższy wymiar kary, bo City jest drużyną lepszą niż Arsenal z 2011 i Chelsea z 2012. Liczę też, że Barca zdoła odrobić stratę na Camp Nou, a piłkarze wyprują sobie żyły by zagrać w ćwierćfinale.

0

Ciekawe słowa zarówno te dotyczące Messiego jak i całej drużyny. Myślę, że to wynika poniekąd z tego, że piłkarze podświadomie porównują Martino czy wcześniej Rourę/Vilanovę z Guardiolą, który jak wiemy zarażał pasją. Był bardzo ekspresyjny, wyrazisty, wiedział do czego dążył. Jak spojrzymy teraz na Sancheza czy Neymara, którzy wciąż chcą wygrywać i widać w nich tą iskrę to zupełnie inaczej wszystko wygląda. Spoglądam z kolei na Messiego i widzę zmęczonego człowieka.

0

Barcelona gra fatalnie. Najgorsze, że nie widać światełka w tunelu.

0

To był jeden z najlepszych meczów drużyny prowadzonej przez Mourinho. Perfekcyjnie taktycznie, bez zamykania się przed własnym polem karnym, z odpowiednimi zmianami indywidualnymi. City może się tylko cieszyć, że nie skończyło się na jakiejś czwórce. Tyle, że Chelsea zagrała bardzo fizycznie i tylko to jest kluczem do wygranej w tej chwili z takimi drużynami jak City właśnie czy Bayern. Z Bawarczykami dostaliśmy lanie, bo między innymi Katalończycy nie mieli sił biegać. City to fizyczność, potężny środek pola i jego odpowiednie wykorzystanie pewnie będzie furtką do ćwierćfinału. Oczywiście Barca nie jest na straconej pozycji, wystarczy że wróci świeżość, wola walki i dynamika. Choć nie wiem czy na to się zapowiada.

0

Nie powiem, że to była dobra zmiana. Xavi grał dużo lepiej od Fabregasa, który często w takich meczach jak ten z Valencią jest zagubiony. To młodszy Hiszpan powinien zejść.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: