35

Ta zmiana z wprowadzeniem Munira zamiast Rafinhi była po prostu komiczna.

2

To jest przegrana liga w grudniu. Przy Realu, do tego tak grającym i tracącym do niego taki dystans już w pierwszej rundzie - to jest imo nie do odrobienia. Drużyna rozbita taktycznie i mam wrażenie mentalnie.

0

Jak gubić punkty to z Celtą czy Getafe. Pewnie. Z roku na rok jest gorzej i to prędko się nie zmieni. Śmierdzi sezonem bez pucharów moi mili.

1

Od następnego spotkania każdy kolejny mecz będzie dla nich jak finał.

1

Ronaldo ma już 22 gole. Messi bijąc rekord 50 goli w lidze, na tym etapie miał 16 goli. Wygląda na to, że Portugalczyk niestety łyknie ten rekord spokojnie.

1

Konkluzja jest taka, że każda poważniejsza drużyna wydyma Enrique bez mydła. Real, PSG, dzisiaj dobre okazje Valencii i wcale nie zdziwię się jak coś im wpadnie. Bardzo słaby poziom Barcelony.

3

Co za debilna zmiana. Neymar kopany, przewracany, zmęczony po meczach reprezentacji dalej na boisku, a Suarez który wymaga przebywania na boisku jak tlenu zostaje zmieniony przez Pedro. Enrique jest niepoważny.

3

Ronaldo by karnego dostał za to.

4

On z 60 stuknie, bo będą na niego grać. Real tempa nie zwalnia, tym bardziej Ronaldo. Zrobił się totalną maszynką do strzelania.

2

Z tym Fabregasem to bym też się nie rozpędzał, bo chłopaczyna by w obecnym systemie nic nie zmienił. Poza tym co ciekawe, Fabregas ostatnio obniżył loty, na twitterze pojawiają się żarty w stylu "co się dzieje z Cesckiem? Przecież to jeszcze nie grudzień".

2

Co zabawne - jeszcze czeka nas impreza w tej rundzie z Sevillą, Valencią i Atletico. Z dwoma pierwszymi całkiem niedługo.

18

Dzieci, on cztery miesiące w poważną piłkę nie grał.

21

To jest jakiś mit tej strony, że ludzie zauważają początkową grafikę i od razu stwierdzają, iż Urus gra na skrzydle. Zawsze z uśmiechem się temu przyglądam. W Liverpoolu też często schodził w boczne sektory, dlatego, że jest kompletny. A wczorajszy mecz? Oto grafika jego akcji:

https://pbs.twimg.com/media/B1Y2fplCEAADCsk.jpg:large

Tyle.

0

Tak i dostali 7 od Bayernu w jednym meczu. Bez przesady, dzisiejsi malkontenci by narzekali nawet na grę za wczesnego Guardioli.

0

To prawda. Przerażają mnie od pewnego czasu możliwości wykończenia Messiego; kiedyś piłki ładował z zamkniętymi oczami, nieważne jak ciasno, ile czasu, ile miejsca, z jakiej pozycji, był potworem. Pytał tylko bramkarza w który róg lobować. A teraz naprawdę ma problemy ze skutecznością. Już na Mundialu było widoczne vide sytuacja z Neuerem.

1

W skrócie Ancelotti zjadł taktycznie Enrique (wygrał z Barcą bez defensywnego pomocnika...), a i sam Luis fatalnie dobrał skład tj. takie kwiatki jak pierwszy raz w tym sezonie taka linia obrony czy Mathieu na lewej a Rakitic na ławce. Zbyt dużo negatywów, by dało się wywieźć choć remis, no ale też kto wie gdyby Messi koncertowo nie zmarnował piłki na 2:0.

3

Tak jakby Fabregas był jakimś demonem. Ileż można. W Barcelonie, gdy grał na środku też posyłał takie piłki i ile z nich skończyło się asystą pierwszego lub drugiego stopnia? Wczoraj z United generalnie nie istniał. To nie jest człowiek, który mógłby teraz zmienić oblicze gry, tym bardziej gdy Messi jeszcze bardziej cofa się do pomocy i na nim skupiona jest uwaga.Pominę też milczeniem zdanie, że Rakitić może co jedynie buty wiązać Fabregasowi. W Sevilli udowodnił, że wcale nie. Enrqiue niby co zauważył? A nie zauważył, że Mascherano jest lepszy od Busquetsa i Bartra od Pique?

0

Nic odkrywczego. Jakie mogą być okładki i skrót treści gazet po wczorajszym wieczorze. Równie dobrze ten "przegląd prasy" mógłby się nie pojawić. Przykro się na to patrzy.

2

Ten jak zwykle filozofuje. Szkoda, że nie wpadł na pomysł z zaprzestaniem wrzutek na typów po 1.70m.

6

Sądzę, że z obecnego składu, z którego notabene nie da się wycisnąć cudów, da się z pewnością podziałać więcej. Przede wszystkim jasne truizmy - Mascherano do środka pola, Pique z Pedro używać jako rotacji pomiędzy ławką a trybunami i przerzucić się na bardziej bezpośrednią grę. Wypadałoby pograć Rafinhą i Montoyą i nakazać Rakiticowi bardziej odważną grę, bo wiemy że jego atuty są bardzo zbliżone do tych Fabregasa - cudownie sprawdzają się w grze bezpośredniej (kontra, błyskawiczne przejście z obrony do ataku). Generalnie może być lepiej, ale nie wiem czy Enrique wpadnie na tak oczywiste środki.

0

Na nasze szczęście Casillas gra w pierwszym składzie.

0

Jakbym oglądał Barcelonę Martino. Bezpłciowość, niewidoczny Messi, gra nieefektywnymi skrzydłami, ogólna beznadziejność.

6

Niewątpliwie dzisiejsza Barca dużo efektywniej pracuje w defensywie, co jest widoczne gołym okiem jak i patrząc na płaszczyźnie czysto statystycznej - w 5 spotkaniach na bramkę Barcy strzelano celnie zaledwie pięć (jeszcze za Vilanovy praca w defensywie była bardzo uboga, a dziecinne błędy stoperów na porządku dziennym). Rakitic i Mathieu dodali do tej drużyny defensywną wartość, choć najważniejszy jest imo powrót żarliwego biegania. Zobaczymy jak długo to się utrzyma.

25

Numer dobry, ale klub nie ten.

24

Wątpię, by u Enrique numer na koszulce miał znaczenie.

14

MD jak zwykle newsy transferowe tak realistyczne jak obecność polskiego klubu w Lidze Mistrzów. Tego Belga na obronę to wciskali już dwa lata temu, teraz gość siedzi na ławce w Arsenalu, dodatkowo identyczny profil - a nawet słabszy w grze - od Mathieu, więc strzał totalnie chybiony.

8

Należę do tych, którzy uważają, że dawny Messi już nie wróci. Może to trochę niedzisiejsze, ale jeśli Argentyńczyk rozegrał by jeszcze bardziej niemrawy sezon (oczywiście patrząc na grę, a nie cyferki), to poważnie zastanowiłbym się nad jego przyszłością. Czasem myślę, że transfery Neymara i Suareza to powolne przygotowywanie do uniezależnienia się od wielkiego Messiego. Cóż, zobaczymy co przyniesie przyszłość, jednak pewne jest, że żaden zawodnik nie może stać ponad klubem. Nawet ten najlepszy na świecie.

3

On nawet na zdjęciu prezentuje się nieudolnie ;)

Kontrakt na cztery lata, 20 milionów euro, piłkarz prawie 31 wiosen. Imo wstyd i trochę nie wierzę jak bardzo pod względem stoperów obniżamy standardy.

7

Imo to dość solidny obrońca, ale:
- po pierwsze jest ok na ławkę. Jeśli byłby brany pod uwagę jako jedyne wzmocnienie w tej kwestii to jest to sprawa prześmieszna
- po drugie nie za taką kwotę. Nawet w dzisiejszych czasach ta cena to oczywiste przegięcie (połowa Sancheza, 2/3 Fabregasa...)
- po trzecie, można wyciągnąć kogoś lepszego za tą kwotę, chociażby de Vrija

13

Jeśli to będzie jedyne wzmocnienie w kontekście środka obrony to trochę wstyd. Sama transakcja już jest nieco kompromitująca - rok temu można było mieć Francuza za 10 milionów, a ślepo wierzono w Puyola. Dodatkowo Valencia w negocjacjach była nieugięta od początku do końca; mam wrażenie, że gdyby zażądali za niego o 5 milionów więcej, to i na to Barca by przystała. Niepojęte. Real prezentuje Jamesa, a na okładkach wyżej Mathieu, który ma go powstrzymywać?

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: