creativeopinion
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
9 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Oczywiście, że dokładanie nogi czyni go lepszym piłkarzem bo to tylko świadczy o tym, że dobrze sie ustawia i czyta gre. A co do karnych to jest to najgłupsza rzecz jaką można przeczytać o Ronaldo na tej stronie. Nie wszystkie karne zostały podyktowane niesłusznie ba zdecydowana większość była sprawiedliwa a to że Ronaldo jest ich wykonawcą to nie znaczy, że trzeba mu je odejmować. Karnego też trzeba strzelić i też trzeba mieć skuteczność. Traktowanie tego jako mniejszy gol od gola z akcji tylko po to, żeby innego piłkarza postawić w lepszym świetle to jest czysta hipokryzja i nie ma to związku z obiektywnym komentarzem.
Dryblingi? Bo widzisz to sa zupelnie inni pilkarze i ludzie o tym zapominają. Messi lubi trzymać piłkę blisko a Ronaldo może nie zachowuje się Bale czyli kick and run, ale zdecydowanie bardziej operuje na szybkości i technice. Ma do tego świetne warunki fizyczne tak samo jako Messi do swojego stylu gry. Każdy piłkarz przechodzi przez słabszy okres i Messi też już taki miał.
3
Bez niego Real nic nie traci - bez Leo Barca to jak pizza bez sosu pomidorowego
To faktycznie duża zaleta drużyny jeżeli jest uzależniona od jednego piłkarza. A zachowywanie się tak jakby Ronaldo dokładał tylko nogę do pustej i strzelał karne jest grubo przesadzone, ale rozumiem że ma teraz słabszą formę więc trzeba trochę podkolorować historię, zeby była ciekawsza.
1
Gol de Sanchez...
0
Kluczowe w tym meczu będzie to, gdzie Barca będzie wstanie utrzymać się przy piłce i wymieniać podania. Jeżeli będzie to 20m od bramki, to wróżę naprawdę dobrze = wolne dla Leo + dużo szans na znalezienie dziury i posłanie tej jednej piłki, która może zmienić przebieg spotkania. Jeżeli Atleti uda się jednak wypchnąć Barce wyżej i dalej od swojej bramki, to to będzie nic innego jak walenie głową w mur.
Tak to widzę na dzisiaj i to raczej nie jest nic rewolucyjnego. Tak samo Simeone zagrał w CdR z Realem i pewnie to samo będzie chciał osiągnąć z Barcą. Do tego dużo zawodników odpoczęło przed dzisiejszym meczem, więc prognozuje że siła będzie na bieganie i to lekko na 90min.
1
Simeone liczy na to, że Barca będzie wierna swojemu DNA a zdanie "W Barçy nie ma ani jednego piłkarza, któremu możesz na dłużej zostawić piłkę" potwierdza tylko co zobaczymy ze strony Atleti na boisku.Poza tym co ma gość mówić. W takim samym tonie wypowiada się Ancelotti.
0
Napisałem jak powinno się z nimi grać, ale problem jest taki, że to nie jest mocna strona Barcy. Real natomiast mógłby z powodzeniem położyć na to większy nacisk, ale tego nie robi.
Dlatego patrz mój pierwszy wpis. Tak widzę właśnie ten mecz no chyba ze Barca zaskoczy wszystkich i bedzie wstanie w koncu zaproponować inną grę bo na tempo akcji i ich szybkość bym nie liczył. Tu nie będzie miejsca na boisku na taką grę. Real na to też liczył a jak wyglądało to wszyscy wiemy.
0
No o ile będzie miejsce. Zgadzam się, że Leo potrafi na małej przestrzeni wziąć piłke ze sobą nawet przy czterech rywalach tylko zobaczymy czy mu na to pozwolą (czytaj: agresywna gra).
Na Atleti trzeba w koncu zaproponować jakieś pomysły bo Real ewidentnie ich nie ma a ma do tego lepsze narzędzia. Moje zdanie jest taki, że na Atleti trzeba wykorzystać stałe fragmenty gry czyli ich broń. Tam można upatrywać braku koncentracji czy wiekszej losowosci w tym gdzie trafi pilka. Jezeli chodzi o przesuwanie formacji przez Atleti, pressing to wszystko wyglada idealnie bo ten pressing nie jest stosowany tylko przez trzech zawodnikow tylko kazdy ma to w CV i robi to dokładnie wtedy kiedy jest to konieczne.
0
Gratuluje :). Tak jak napisałem. Przewiduje dzisiaj 1x, ale trudno mi odnaleźć przy tak grającym Atleti coś co zmieni wygląd meczu.
0
Czyli mając taki avatar nie stać mnie na obiektywną opinie? To chcesz napisać?
1
Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Dość powiedzieć, że Atletico potrafi się zamurować 5x lepiej niż inne drużyny z którymi już w tym sezonie w ten sposób traciliście punkty, albo byliście tego blisko (Almeria) czy choćby nawet Valencia, które miała znacznie większe cojones i przy lepszej skuteczności na pewno zdobyłaby jakieś punkty.
Nie wiem dlaczego Simeone miałby zmieniać swoją taktyke. W każdym razie zobaczymy.
5
Nie chce być złym prorokiem, tylko zastanawiam się jak Wy chcecie wygrać z Atletico skoro jeszcze więcej gracie piłką niż Real. Nie strzelacie z dystansu, nie jesteście mocni przy ofensywnych stałych fragmentach. Nie podejmujecie takich prób.
Zakładając, że Atletico nie popełni w defensywie jakiegoś dziwnego błędu to może to być mecz z kategorii "aleee nuuda" czyli Barca przy piłce i ta piłka krąży 90min z małymi przerwami od jednej strony na drugą i do obrony i tak w kółko.
Każdy wynik dziś jest dobry dla nas, ale jak mam komuś kibicować, to stawiałbym dziś 1x z nadzieją większą na x.
0
Jeszcze jedna rzecz bo widzę, że niektórzy wciąż chcą być wierni swojemu stylowi a ja uważam, że futbol się zmienia i Barca też powinna. Te wszystkie zmiany i cała ta szopka muszą doprowadzić w końcu do takiej sytuacji w której na stanowiskach decyzyjnych będą osoby, które będą potrafiły myśleć "outside of the box"
1
Bo widzisz. To nie jest ultimatum dla trenera. To jest polityczna gierka na zasadzie "To ja zainicjowalem zmiany, to ja bylem osoba ktora zauwazyla ze dzieje sie zle".
Coś takiego to nie ultimatum, tylko wyrok śmierci bo pilkarze nie beda spinac posladkow dla kogos kto nie wyciaga wnioskow.
3
Masz rację, tylko lepiej mieć trenera, który nie zachowuje się tak jakby grał w FM-a i nie zachowuje się tak jakby za chwilę mógł wczytać ponownie grę.
24
Mi się też wydaje, że te decyzje LE o posadzeniu kluczowych piłkarzy na ławce, to jest taka próba pokazania swojego charakteru i autorytetu, tylko problem w tym, że wybrał na to tragiczny moment bo zachowuje się tak jakby z Barcą wszystko było ok i gra na auto-pilocie. Nie ma żadnego zakazu transferowego a wzmocnienia są genialne i wcale nie zdziwiłbym się gdyby te słowa Bartomeu "oszalał" rzeczywiście padły no bo tak to własnie wygląda. I jeżeli Lucho stawia swoje ultimatum że on albo Messi to po prostu gość odpłynął i lata w chmurach. Dla mnie też jest trochę w tym prawdy, że Messi zachowuje się jak święta krowa, ale trener podejmuje tak absurdalne decyzje, że nie ma się czym bronić.
Juz pomijajac czy te wszystkie decyzje to walka o stołek czy nie, to chyba lepiej żeby coś się ruszyło niż zeby dalej klubem kierowały takie osoby.
Nie kibicuje Barcelonie, ale tylko do pewnego momentu mozna sie cieszyc porazkami rywala. Jak sie widzi tak jak teraz ktos rozpieprza tak wspanialy klub no to nie jest to fajne.
0
Jaja a nie artykuł :D i Moyes czyli człowiek, który nie wie jak to sie stało nawet.. jego mina po meczu mówi wszystko. Taktyke to moze mial.. no bo jezeli powiedzialbym, ze jej nie mial to nie bylbym fair w stosunku do Enrique, ale ten Sociedad nie zagrał nic.. no dramat.
Normalna Barca to by ten RSSS tak grajacy to by zmiotla do przerwy z 4:0.
0
Pewnie masz racje.
3
Nie możliwe? Nareszcie ktoś tam przejrzał na oczy?
0
Z jednej strony to rozumiem i rozumiem, ze Enrique tak też zlecił, ale to nie jest pierwszy mecz i jeżeli piłkarz na boisku widzi, że gramy już 70min i dalej nie mamy dogodnej sytuacji, to czy naprawdę korona komuś z głowy spadnie jak weźmie tą piłkę i uderzy z dystansu, albo cokolwiek. Coś co zmusi do tego, żeby rywal zaczął brać pod uwagę inne opcje rozegrania bo to co wczoraj grał Sociedad to nie było nic wielkiego i myślę, że sam Moyes to na tej ławce się modlił, żeby nic się nie zmieniło w grze Barcy bo gdyby się zmieniło i ktoś miałby jaja spróbować czegoś innego, to jest pewien, że ta obrona zostałaby rozerwana.
0
Dla mnie wciąż szokiem jest to, że Barca nie pierwszy przecież już mecz w tym sezonie przegrała, czy straciła punkty.. a dalej nikt, absolutnie nikt nie wymyślił czegoś nowego na boisku, tylko wszyscy zgodnie "Gramy naszym stylem". To jest dla mnie szok bo raz, że do tego stylu nie ma narzędzi obecnie, albo są przestarzałe, to jeszcze dwa dziwie się samym piłkarzom, że nikt nie próbuje czegoś nowego.
0
Z cyklu "I know what I'm doing" ...Tak sobie myślę.. że on chyba nawet nie chciał atakować w tym meczu.. tylko jakoś tak przez przypadek w tych pierwszych minutach piłka znalazła się szybko pod bramką Barcy.. dośrodkowanie i gol. To co było później to Moyes chyba lata w chmurach jeżeli myśli że przeciwko takim rywalom jego Sociedad może tak grać. Warto też zaznaczyć, ze to nie on wygrał z Atletico. Wczoraj wygrał z Barcą, ale w stylu na który kibice pewnie przymkną oko bo jest wynik... do czasu, do czasu.I zgadzam się. Barca wczoraj była lepsza, ale trochę tak na papierze bo nic z tego nie wynikało. Kompletnie nic. To było podawanie piłki od 3 do 93min. Non stop. Nikt nie mówi, że nie chcieli strzelić gola, ale nie można po raz kolejny grać tak bez pomysłu, nie próbując żadnych nowych rozwiązań. Przecież tego rywala trzeba jakoś zaskoczyć a jak on zna na pamięć, że piłka pójdzie do tyłu, na lewo, do środka, na prawo, do tyłu i w tak w kółko to się nic nie zdziała.Miała być rewolucja, ale na jakiej płaszczyźnie?Co do Messiego, to to o czym się pisze, że nie jest zadowolony też wynika z tego, że wciąż myśli, że jest świętą krową i powinien grać w każdym meczu nawet jeżeli chodzi po boisku. Problem natomiast jest taki, że Enrique wygrał tragiczny moment na pokazywanie swojego charakteru i zdolności menadżerskich... bo to nie sztuka posadzić na ławce ludzi, którzy jako jedyni ciągną obecnie ten wózek.
3
Tak w ogóle to ten.. yy.. RSSS trenuje.. David Moyes znany również jako "I don't know what I'm doing" i teraz się zastanawiam czy Enrique nie pozazdrościł mu tego tytułu..
0
Jeszcze w meczu z Almerią, to można było machnąć ręką i powiedzieć "zobaczymy co wymyślił". Tam też to nie wypaliło, ale żeby pojechać na Anoeta i zachowywać sie tak jakby tam druzynie szlo tak wspaniale ze wygra nawet szkolka to juz zwykle pajacowanie. Tu nie chodzi o to ze te decyzje sa zle, tylko ja tez mam wrazenie ze druzyna nie rozumie co ma grac po tych decyzjach a Enrique zachowuje sie tak jakby po wygranej.. nie wiem.. chciał otrzymac dyplom wspanialego taktyka bo wygrał mecz podejmujac najbardziej absurdalne decyzje kolejki..
0
Dobra mina do złej gry. "spowodowane (..) iż klub działa w sposób poprawny" = złamano przepisy, ktoś czegoś nie przypilnował i było to zbyt poważne i tyle w temacie. Ja też mogę wiele rzeczy robić bo mi się wydaje że robie wszystko dobrze :). Takie głupoty pisać w informacji prasowej, masakra.
2
Fuck Cancer.
(15 znaków)
0
To jest cos bardzo podobnego do tego jak sport czy mundo wyliczaja karne Realowi a przepraszam bardzo. Czy wszystkie te karne byly zprezentowane Realowi? Czy wszystkie te karne zostaly strzelone nieprzepisowo? Zwykla *********** i Hipokryzja i to chce napisać.
0
Dla mnie to jest trudne do zrozumienia bo mam wrażenie, że niektórzy myślą, że LM składa się tylko z Barcy, Realu, Bayernu, Chelsea, Atletico, Man City, PSG i kogoś tam jeszcze i dlatego trudno im zaakceptować obecność słabszych drużyn (na papierze), ale przecież tak nie jest. Pozostałe drużyny w mniej lub bardziej zasłużony sposób awansowały dalej i chociaż ich szanse są oceniane słabo , to nie takie rzeczy piłka widziała. I teraz oboje wiemy, że prędzej czy później Real lub Barca zmierzą się z takimi drużynami jak Bayern, Atletico czy Chelsea i będą musiały to zrobić jeżeli chcą podnieść to trofeum i tak samo myślą takie drużyny jak Chelsea czy Atletico. Ja naprawde nie mam nic przeciwko.. i jeżeli ktoś lubi teorie spiskowe i to powoduje ze spi lepiej to ok, ale dla mnie jest pewna granica bo gdybym wszedzie widział takie rzeczy to nie czerpałbym przyjemnosci z niczego i moze jestem naiwny , ale nie odbiegajmy od tematu. Dla mnie sprawa jest prosta.
Jezeli Real jest taki silny jaki zdaje sie wydawac, to bez problemu poradzi sobie ze wszystkimi po drodze i tak bedzie potrzebował troche szczescia, nie bedzie potrzebowal kontuzji i nie bedzie potrzebowal pauzować za kartki.
Jezeli Barcelona jest taka silna jaka zdaje sie wydawac, to bez problemu poradzi sobie ze wszystkimi po drodze i tak bedzie potrzebował troche szczescia, nie bedzie potrzebować kontuzji i nie bedzie potrzebować pauzować za kartki.
i tak dalej (...) odnosnie innych druzyn. Tak wyglada futbol. Taka jest pilka a duza czesc osob probuje wszystko sprowadzic do ustawionego losowania. No to nie wiem, obstawcie final LM i kto wygra. Duze pieniadze sa do wygrania.
7
Losowanie zostało ustawione, albo i nie. Kogo to obchodzi? I tak będziecie siadać przed TV, kupować bilety na onet.pl lub jeździć na mecze!!! To tak pół żartem, pól serio. Ludzie! trochę dystansu. Wszyscy kochamy teorie spiskowe, ale do przesady, naprawdę do przesady. A nóż Real dostanie 3:0 od Schalke a Barça rozgromi City i co? I wtedy będziecie siedzieć cicho. Boże jak mało niektórym potrzeba do tego, że wypisywać takie pierdoły. Ustawione losowanie, albo nie.. co roku to samo ************ = hipokryzja. Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia i tak jest co roku i już mi się rzygać tym chce. ******* nie wiem, będzie mecz, kupcie sobie piwo, zamówcie sobie pizze albo cokolwiek innego i oglądajcie bo będą dobre mecze i tyle.
0
I jak wygrają z The Yellow Submarine, to też będą mieć 4 straty, ale muszą jeszcze wygrać.
18
To jest największy problem. W tym zespole jest przeświadczenie, że to jedyny słuszny styl i nie wymaga modyfikacji, więc gramy aż wpadnie a jak nie wpadło, to byliśmy lepsi tylko nie wpadło...