0

Bo Real Madryt to najwięszky przeciwnik Barcelony? Co w tym dziwnego?

0

Cieszę się, że sam sobie wytłumaczyłeś, że gadanie o oparach jest głupie i niesprawiedliwe. :)

0

Aaaa... no dobra, sorry też, ale nawet nie czytałem jego wypowiedzi, bo pod innymi tematami pokazał, że nie warto.

Pozdrawiam.

0

I0Messini

W takim razie, jeżeli te opary to prawda, to Guardiola zbudował drużynę i osiągnął sukcesy dzięki Rijkaardowi i jechał na jego pracy.


A teraz tak poważnie... to jest gówno, a nie prawda. Tak jak w sezonie 08/09 Guardiola zdobył mistrzostwo, bo to ON był trenerem, tak w obecnym sezonie Vilanova zdobył mistrza... co więcej w pierwszej rundzie ustawiając zespół inaczej, aniżeli robił to Guardiola. Nawet tutaj był chwalony za "odzyskanie" Fabregasa, ale oczywiście pamięć ma się krótką.

0

To nie był zarzut i nie pisałem o żadnym trenerze Hiszpanii. Chodziło mi o to, że Guardiola był bardzo ekspresyjny, ale czasami jak drużynie nie idzie, to niekoniecznie pozytywne musi być ukazywanie emocji, tylko wtedy trzeba być spokojnym. Trzeba wiedzieć kiedy skakać i krzyczeć, a kiedy stać i nic nie mówić. Choć nie wiem, czy w piłce to ma takie znaczenie jak w siatkówce, bo jednak na murawie odległości poszczególnych zawodników od trenera są znaczne i gra wolniejsza.

0

Ja osobiście lubię, jak trener żyje, krzyczy, choć optymalna postawa jest taka, jak Anastasiego, który zachowuje się tak jak wymaga tego sytuacja. Nie jest jednowymiarowy, to jest zdecydowanie najbardziej na plus dla drużyny... jednak zmierzam do tego, ze niezależnie od tego, co wolę, rozumiem zachowanie Tito, jak wymagać od niego krzyczenia, skoro on jeszcze 2 czy 3 tygodnie temu nie mówił na konferencji? Przecież to trzeba być totalnym debilem, to-tal-nym bezmózgiem. Mi się wydaje, że już teraz więcej mówi przy linii, aniżeli mówił zaraz po powrocie z Nowego Jorku.

Pozdrawiam.

0

MESSIah16

Stary, to nie jest ważne... zobacz jakie opary za sobą zostawił Guardiola! Takie, że dojechali na pierwszym miejscu, choć rok temu byli drudzy. Myślałem, że jak się ma opary, to jest coraz gorzej, ale można przetrwać, ale widzę nic z tego. AntyTitowcy mają inne poglądy. Na oparach można wciskać gaz i wyprzedzać. Barca wygrywa dzięki zawodnikom, przegrywa przez Tito. Bezgraniczne zaufanie mediom i stanie za Laportą bez kompletnej znajomości tematu, wydawanie stanowczych osądów nie będąc w środku, a już te słowa Rozwada a propos Tito i Abidala... aż mi się ciepło zrobiło ze wstydu, bo też jestem ze Szczecina. Może pokrzyczymy jeszcze "Tito do piachu!"? Wstyd...

0

shayba

Już Ci tłumaczę. Rozwad jest zniesmaczony tym, że Barca nie sięgnęła po 6 pucharów i wielce rozczarowany tym, ze Barca nie okłada wszystkich bez końca. Tito jest beznadziejny, a Rosell się sprzedał. O to jemu chodzi... :)

Pozdrawiam.

0

Mam nadzieję, że to ma być test dla niektórych, że Tito się zastanawia, co robić z Pedro, Villą, ale czemu nie gra Bartra czy Song? Czy to ukłon w stronę Sergio, aby na puchar złapał formę? Mascherano? Zwieńczenie jego walki o powrót na boisko? Nie wiem. Tak czy inaczej ja bym chyba postawił na pół-inny skład.

Co do śmiesznośći... śmieszni jesteście wy. Wy, którzy 2 miesiące temu sprzedawaliście Alexisa, a teraz lamentujecie, że chłopak siedzi. Chorągiewki.

0

Mam nadzieję, że za tym kryje się coś więcej, aniżeli chęć wygrania trzech punktów.

0

Rafkop8

Wiesz co... najgorsze jest to, że w wir wjeżdżania na Tito wpadli, których bym o to nie podejrzewał, ludzie, których komentarzy czasami szukałem pod artykułami. Oni się nie zastanawiają, oni wyrokują. Byłem bardzo zaskoczony, ale cóż... najbardziej mnie ucieszył kiedyś Twój stonowany komentarz, bo gdybyś jeszcze Ty dołączył do tego "wspaniałego" grona, to nie byłoby miło. Patrząc z obrzydzeniem na Madryt ci hipokryci stali się tacy sami, dokładnie tacy sami. Tam też wygrywają piłkarze, a przegrywa Mourinho. Tam też patrzy się tylko na wyniki i bezmyślnie kłapie językiem, skreśla ludzi przedwcześnie.

Pozdrawiam!

0

Grał już tam za Guardioli, poza tym to była konieczność przez kontuzje, a nie żaden eksperyment.

0

Rafkop8

Tradycyjnie w świetny sposób wspomniałeś, bardzo delikatnie, ale jednak, że Barcelona nie zawsze była genialna. Podejście kibiców trochę boli. Zgadzam się z Tobą, że należy podjąć pewne decyzje, ale jestem daleki od krzyczenia i wszczynania buntów. Ludzie przykładają miarę do największej drużyny w historii piłki nożnej. Patrząc na to, ile pucharów zdobył Ferguson...w jakim czasie i przyrównać to do Barcelony, która jest dla kibiców punktem odniesienia jest... nie wiem, jak to nazwać. Oczywiście należy wymagać, w drużynie są zbyt wielcy piłkarze, aby tego nie robić, ale słowo klucz, jak w każdej dziedzinie życia - równowaga. Naprawdę Barcelona nie będzie okładać przeciwników bez końca. Życzę nam wszystkim powtórki z rozrywki sprzed ledwie paru lat, ale boję się, że to się już nigdy nie wydarzy. Pocieszeniem jest to, że pewnie nigdzie się nie wydarzy (choć ten Bayern straszy, ale ostatecznie nie wierzę w jego rzekomą, przyszłą hegemonię, nie wykluczam, ale po prostu podchodzę z dystansem).

Pozdrawiam.

0

Nie spodobało mi się nazywanie Fergusona buractwem. Czy naprawdę każdy, kto nie jest miły i uprzejmy do bólu jak Pep Guardiola od razu jest np. burakiem? Przecież wszyscy jesteśmy tylko ludźmi.

Jeżeli Pep skreśla Barcę przez obecny zarząd, to pomijając kto ma rację, a kto nie, nie znam sprawy, nie chcę rozstrzygać, to moim zdaniem głupie jest i mocno niesprawiedliwe takie podejście przez Guardiolę. Przecież to (ewentualnie) Rosell mu zrobił krzywdę, a nie Barcelona, więc dlaczego ją skreślać? Przecież ją kocha...

I absolutnie nie zgadzam się, co do hierarchii rozgrywek. Z Ligi Mistrzów zrobiono wyznacznik jakości, a tymczasem to powinna być tylko wisienka na torcie, którym są rozgrywki krajowe. Nie 10 meczów, tylko 40.

0

Cochise

"Daj mi spokój i nie komentuj większości moich wypowiedzi" - nie schlebiaj sobie człowieku.

"Ogólnie to masz rację i jesteś najlepszy na świecie " - ja nigdy nigdzie tak nie napisałem, a ty ciagle o tym. Wylecz te kompleksy wreszcie.

Gdybyś chciał, to miałeś do czego się odnieść w mojej wypowiedzi, która była na temat, natomiat wołaleś się bawić w jakieś osobiste wycieczki. Całe szczęście nie uraczyłeś mnie jednym ze swoich dennych opowiadań (przypomniało mi się a propos wymiotowania - używanie fajnych słówek nie czyni wypowiedzi ciekawą). To był mój ostatni komentarz. Nie denerwuj się. :)

Dobranoc.

0

0

Cochise

Ja tak nie mówiłem i na mnie takie tanie teksty nie działają, ale przecież niczego Ci nie zabronię.:)

0

Cochise

Wiesz co... nie chce mi się nawet analizować każdego Twojego zdania, tezy, itp. bo to kompletnie mija się z celem i szkoda czasu, jednak jedna rzecz... jeżeli zarzucasz komukolwiek i masz jakiekolwiek wątplwości, czy Tito ze względów zdrowotnych miał prowadzić klub, pisząc, że Barcelona to jest poważna firma, to chyba pomyliłeś drużyny.

Mes que un club - właśnie dlatego, że Tito nie został odstawiony, tylko na niego postawiono i na każdej konferencji mówiono, że nie ma tutaj żadnych wątpliwości.

Co do "przewidywania trenera" proponuję kadrę 50 zawodników na przyszły sezon, żeby na pewno wykluczyć wszelkie możliwe przypadki.

No i na koniec... weź drużynę rozbitą, zostawioną przez swojego lidera, przegraną na każdym froncie, przesyconą sukcesami, walcz z rakiem... dojdź do dwóch czwórek, zdobądź mistrzostwo... dostawaj hejty od "kibiców" codziennie. Tito Vilanova. Powinien powstać taki mem.

Aaaa i na koniec kwiatek - "eksperymenty Tito na pozycjach"... hah, że co? Co mu jeszcze wciśniesz?

0

Dlaczego odwracanie wyników meczów, remontady nazywane są "szczęściem", a porażki nie "pechem", a błędami? Tito nie jest nieomylny, nikt nie jest, ale myślę, że dwumecz z Bayernem wyglądałby tak samo, choćby na ławce siedzili razem Guardiola, Mourinho i Klopp. Piłkarze byli czy są nadal w tragicznej formie, grają tak słabo i tak bez zaangażowania, jak nie grali nigdy. Siadło wszystko totalnie.

0

Niech dzieci biorą przykład. Po całym roku zqpieprzania i dobrze wykonanym zadaniu nagroda jak psu buda się należy :)

To jest to, co mówiłem od dawna, że z piłkarzy Barcy robi się rycerzy jedi. Oni nie mogą być źli, mieć fainych dup, udzielać wywiadów, jeździć Ferrari, na boisku nikogo w dupe kopnąć. Ten pies Pepe może tluc naszych przez 2 lata i trzeba być grzecznym i jeszcze teraz świętowanie bez piwa. Ciekawe czy ten hipokryta na spotkaniach rodzinnych, gdzie zawsze są dzieci nie pije alkoholu, który jest dla ludzi. Dorosłych ludzi.

0

To było w takim znaczeniu, że on kocha Barcę, zawsze będzie ją miał w sercu, a nie, że wróci kiedyś jako trener.

Pozdrawiam.

0

Z czystej ciekawości... naprawdę istnieją durnie, którzy wchodzą na tą stronę wierząc, że za frajer Siwiec albo Farna będą majtać im dupą przed oczami i wykonywać "rozkazy"?

0

Moim zdaniem powinien być ban za głupotę. Może mój serwis nie cieszyłby się popularnością, ale ja bym tak robił. Każdy może mieć swoje zdanie, ale wklejanie tych samych 20 linijek (dodatkowo mocno... naciąganych powiedzmy:)) pod każdym newsem jest głupie. Żeby nie było...nie żądam bana, nie wnoszę apelu, wyraziłem tylko swoje zdanie, rozumiem i Piotrka i Ciebie.
Pozdrawiam.

0

No dobra. To też potestuję.

2. Pewnie w jakimś stopniu to się odbiło na drużynie, Yayę wszyscy kochali, Zlatana tylko ja, więc ich zostawiam, ale nie masz wrażenia, że spodziewałaś się, iż kibice zatęsknią jeszcze za Keitą? Ciekawe ilu z nich myślało o kapitalnym Malijczyku, gdy Martinez raz po raz kasował akcje w środku pola... ale tak to już jest, że doceniamy ludzi, gdy ich już nie ma.

3.Oj, no dobra... wiem... ale Ty też wiesz, że lubię Tito, nawet bardzo, a oni mi go tutaj wyzywają od dwóch (?) tygodni.

"Ten sezon jest efektem wszystkich poprzednich i w nim najboleśniej się to odbiło. Takie jest moje zdanie;)" - nie tylko Twoje i całe szczęście nie jest nas tylko dwójka.

Uciekam. Pozdrawiam.

0

xname

Chu*owe. Gdybyś wspomniał o meczu z Celticiem i uwydatniających jednowymiarowość Barcelony statystykach, to byłaby petarda, a tak to lipa przyjacielu.

0

Eoren

Zepsułem, zepsułem, bo jestem za stary na te wieczne zmiany i tak mi wygodniej. :)

1. Nie, no akurat nie mam wolnych 3 tygodni, ale wierzę Ci, że odniosłem złudne wrażenie co do Twojego stosunku do pozycji Leo. :)

2. Rozumiem, jednak ta fizyczność... kurde, mieszane mam uczucia, bo jeżeli nie będzie formy, to co da dwóch pachołków na boisku? Myślę, że Barca nie zaczęła tracić aż tak wielu bramek ze stałych fragmentów gry, a temat się wziął przez monachijski walec właśnie, ale ja obstawiam złą formę piłkarzy Barcy, a nie tak kosmiczną przewagę fizyczną.

3. Czytam czytam mądralo :p po prostu to "w tym sezonie" mnie ukłuło w oczy, ale to pewnie jednak jestem już przewrażliwiony.

Pozdrawiam.

0

Cieszę się, że tym razem na końcu kwestii Leo Messiego na skrzydle został postawiony znak zapytania. :)

Co rozumiemy pod pojęciem fizyczności? Piłkarze Barcelony są silni fizycznie, muszą być, inaczej nie wygraliby tylu pucharów. Czy tylko wzrost stanowi o fizyczności? Czy wzrost Muellera czyni go mocniejszym od Leo, Alexisa czy Mascherano? Oczywiście wzrost przeszkadza przy rzutach rożnych, ale gdyby piłkarze byli w formie, to nie byłoby rozmowy o różnicy w potencjale fizycznym, tak jak nie było jej do tej pory, a skład jest identyczny. Oczywiście, gdzieś tam momentami przenikało słowo "wzrost", ale co z tego...

Fajne zdanie na temat innych wielkich, perfekcyjnych ekip, jednak ta Barcelona była nie tylko perfekcyjna(nadal może być i będzie:)), ale była zjawiskowa. Mówcie co chcecie, ale moim zdaniem nikt nigdy nie grał w piłkę, tak jak grała ta Barca.

Nie spodobało mi się natomiast zdanie w stylu "Barcelonie w tym sezonie zabrakło elastyczności". Odkąd przejął ją Guardiola nigdy nie była elastyczna, kosmetyczne zmiany na pozycjach, to nie jest żadna elastyczność. Może jestem już przewrażliwiony, ale zabrzmiało jak zarzut w stronę Tito, a powtarzam... Barca od Pepa nie była elastyczna. Jedyną elastycznością był Dani Alves podsunięty wyżej w jednym z Gran Derbi.

0

Fajnie fajnie, a ja bym chciał jeździć Chargerem R/T na uczelnię.

0

Sep
Barce pokonał real a nie olympiacos. Co złego w spiewaniu?:) dalej chcecie robić z piłkarzy Barcy rycerzy jedi? Zero emocji...:)

0

xname

Zapomniałeś napisać, że tiki-taka jest najgorszym z możliwch rodzajów antyfutbolu, Barcelona jest najbardziej jednowymiarową druzyną, niezdolną do reakcji, zanudzającą wina, że miała 89% posiadania piłki z Celticiem a mimo tego przegrała, co tylko potwierdza twwoje słowa.

A... i na koniec zapomniałeś wziąć tabletek.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: