borys27
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
5 obserwujących
9 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
He, he, he. 98% użytkowników tej strony nie ma pojęcia, że kiedyś mogło grać tylko 3 obcokrajowców i jeszcze wielu innych rzeczy. Gratuluję staranności i szacunku wobec języka polskiego. Wyrazy uznania z mojej strony, bo zawsze miło czyta się kibica Barcy, który dba o język ojczysty. Pozdrawiam.
5
Tak sobie troszkę poczytałem o wczorajszych wydarzeniach, opiniach ludzi i po raz kolejny naszedł mnie smutny wniosek, aczkolwiek bardzo trywialny. Światem rządzi KASA i to w takich rozmiarach i stopniu, że to jest wręcz niepojęte. W Polsce jest to bardzo widoczne. Jesteśmy narodem, gdzie praktycznie wszystko od kasy się zaczyna i na kasie kończy. Każda praktycznie sprawa, ma jakiś podtekst związany z kasą. Kasa stala sie nadrzednym celem samym w sobie. Nie może być dla nas żadnym wytłumaczeniem nasza historia, aczkolwiek ona z pewnością się do takiego stanu rzeczy przyczyniła. Mimo, że jesteśmy narodem z bogatą historią i wieloma wspaniałymi tradycjami, to obecnie jesteśmy bardzo biednymi ludźmi. Pod wieloma względami. Oczywiście kasa jest tego nieodłącznym elementem.
Jako, że jest tutaj dużo ludzi młodych lub bardzo młodych to chciałem się z Wami podzielić swoimi doświadczeniami z życia na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, czyli w czasach zmiany tzw. ustroju. Wierzcie lub nie, ale kiedyś ludzie byli w naszym kraju zupełnie inni Kiedyś człowiek interesował się drugim człowiekiem, intersowal się jego poglądami, wysluchiwał ich argumentów, inspirował się, miał autorytety, miał szacunek, etc. Wiecie dlaczego? Bo kasa nie była najważniejsza, może dlatego, ze względu na panujący wówczas ustrój, jak sami wiecie wartość pieniądza nie przekladala sie na dobrą materialne (ograniczony ich dostep). Nie było takich możliwość na takie szybkie wzbogacenie się (ok, wiadomo, ze były wyjatki), więc ludzie nie zaprzatali sobie tym glowy. Zajmowali się odkrywaniem siebie nawzajem. Po wejściu do Unii Europejskiej tak jakby Polacy zwariowali. Wiekszosc chce być u władzy, bo są dotacje więc przy ich rozdysponowaniu będzie okazja się nachapać, a przecież nie wiadomo kiedy nadarzy się mi temu kolejna okazja. Większość dorobiła się na wyzysku ludzi płacąc im glodowe pensje. Żeby nie być goloslownym, to tak z życia wzięte sytuacje w ktorych czesto pracodawca omamia swojego pracownika, ze musi mu malo placic, bo doklada do tego interesu ktory i tak jest nierentowny, a potem kupuje kolejmy samochod i dom z basenem. Gro osób dorobilo się na kombinatorstwie, oszustwie i cwaniactwie. W obecnych czasach uchodzą oni za niezwykle przedsiębiorczych, mających łeb do interesów i żyłkę do biznesu. Ci uczciwi, ciezko pracujący, mający zasady zostali zdegradowani do ludzi którzy nie potrafią sobie radzić i nie potrafią się do nich przystosować. Wszystko inne przestało mieć znaczenie, żeby mieć więcej niż sąsiad, żeby szybciej to zdobyć, nieważne jak, ważne aby po trupach do celu. Zachlysnelismy się Zachodem, Polacy zobaczyli dobrą materialne, które w Europie Zachodniej już na nikim nie robią takiego wrażenia i do nich dążą. Staliśmy się tania siła robocza, w pogoni za Zachodem i w pogoni za kasą. Jednym słowem jesteśmy "Panami Świata".
Nie wierzcie we wszystko co Wam powiedzą w telewizji, co przeczytacie w Internecie, myślcie samodzielnie, dązcie do źródeł i je weryfikujcie. Miałem kilka osób z rodziny, które przeżyły czasy wojny i powojenne i które brały udział w wielu wydarzeniach, jakże inaczej przedstawionych potem w telewizji czy w książkach. Dlatego historia jest taka ważna, warto ja zgłębiać, ona jest nauczycielka życia i niestety również często lubi się powtarzać. Dlatego warto znać mechanizmy, które rządzą człowiekiem, jego uwarunkowania, żeby móc przewidywać pewne zachowania i myśleć samodzielnie i racjonalnie. Warto poznawać poglądy filozoficzne. Ubolewam, ze mój ukochany sport, stał się takim wielkim biznesem, ale jednocześnie cieszę się ze choć trochę liznalem jeszcze tego prawdziwego, ze widziałem Dream Team Cruyffa, polskich piłkarzy w Barcelonie w 92 roku, czy fenomenalny według mnie Mundial 94.
Najlepiej zawsze zaczynać od siebie. Nie chce się wymądrzać, ale warto pisać poprawnie w języku polskim, bo chyba nikt by nie chciał aby na przykład niepoprawnie pisano jego nazwisko. Tak jak jest to obraza dla tej osoby, tak samo jest to obraza dla języka ojczystego, którym się posługujemy. Cieszę się niezmiernie, ze miałem tak wspaniałych nauczycieli języka polskiego i historii, którzy nauczyli mnie wiele wartosci w życiu, czy przyczynili się do zainspirowana pewnymi cennymi rzeczami, podobnie jak najbliżsi, mimo, ze nie zawsze było lekko, ale inną drogą dzięki temu nie poszedłem.
Ten post nie ma na celu pokazanie, ze kiedyś było lepiej, ze kiedyś były czasy a teraz już nie ma czasów. Nie ma również na celu porównania scen politycznych. Jest po prostu formą luźnych życiowych przemyśleń w tym raczej smutnym dla nas czasie, które może komuś do czegoś się przydadzą i mimo wszystko dadzą trochę optymizmu (jeśli oczywiście zdołał wszystko przeczytać he he), a może kompletnie jednak nie, co również szanuje. Pozdrawiam serdecznie. Dobrej nocy.
0
Z Murawskim powinni jakiś duet stworzyć. Zagadaliby się razem na śmierć.
1
Puchar Króla i Puchar Zdobywców Pucharów w 1997 w finale z PSG, po bramce... Ronaldo z karnego, do tego dołożył 34 bramki w lidze... szkoda, że pograł tylko jeden sezon.
0
Taktyczny......
3
Gdzie Ci będzie Graziano Pelle z dalekich Chin przepraszał, proszę Cię, zostaw chłopa. Chyba, że chodziło Ci o Pellegriniego, albo Pellegrino, to już odpowiednio z Anglii i Hiszpanii, mają bliżej aby przyjechać i przeprosić Messiego!
0
Bartomeu zrób choć raz coś dobrego w tym klubie i sprowadzaj Setiena od następnego sezonu!
0
Tak. Na pewno powiedział z błędem ortograficznym.
6
Najbardziej irytujące jest to, że choćby nie wiadomo jak grał zawodnik, to zawsze jest pierwszy zmieniany (tak jest właśnie w przypadku Vidala). Dzisiaj niby Vidal pokazał gest w stronę trenera w stylu, że "wszystko jest spoko", ale widać, że już nie chciał z siebie robić pajaca, bo to i tak by nic nie dało, po co ma się kopać z koniem. Naprawdę niedopuszczalne jest, aby zawodnik miał zawsze przekonanie, że to on będzie pierwszy zmieniany, mimo, że w wielu przypadkach na to nie zasługuje. A jeśli nawet, to pod kątem psychologicznym, jest to jawne sabotowanie własnego zawodnika. Nie wiem czy pamiętacie, ale Guardiola praktycznie nie robił zmian w przerwie, mimo, że czasami jakiś zawodnik grał fatalnie. Po prostu poczekał parę minut po przerwie i robił zmianę. Wtedy zawodnik nie miał przeświadczenia że gra beznadziejnie, jest czarną owcą i nie zasługuje na wyjście na drugą połowę. A takie właśnie można mieć odczucia Vidal w przypadku pierwszych zmian w zespole. Zresztą co tu w ogóle porównywać Valverde do Guardioli, gdzie Krym, a gdzie Rzym...
1
Niezłe bzdury napisałeś, masło maślane he he. Zresztą widać po Twoich komentarzach, ze piszesz i komentujesz wszystko jak leci, wyznajac zasadę, że nieważne jak, ważne aby coś napisać. Tak jak napisali poprzednicy, meczów z udziałem Ronaldinho to Ty raczej nie miałeś okazji oglądać :). Tak więc taka rada młody, nie idź w ilość A w jakość:)
3
To bardzo proste :). Póki co po proste padli ofiarą grania na dwóch (a doszedł jeszcze CdR) frontach. W tamtym roku była tylko liga, to są inne przygotowania w mikrocyklu tygodniowym grając tylko na jednym froncie a inne na kilku. Tym bardziej, że to nie jest Wielki klub, a nie takie Wielkie kluby sobie z tym nie radziły. W tym sezonie wystarczy popatrzeć na Valencie, podobny syndrom. Ile razy też była taka sytuacja, że te mniejsze kluby, które awansowały do pucharów, w następnym sezonie broniły się przed spadkiem, albo nawet spadły, nie umiejąc połączyć grania na kilku frontach. Do tego doszło kilku nowych zawodników, a na pełne wkomponowanie ich do zespołu i nauczenie tego wszystkiego czego wymaga trener (a tak jak wspomniałem wcześniej, te rzeczy których wymaga Setien, to są bardzo trudne niuanse taktyczne). Do tego Setien mówił, że do tej pory byli bardzo nieskuteczni. Także myślę, że oni jeszcze ruszą, kadrę mają niezwykle solidną i ciekawą (Carvalho czy Lo Celso to są świetne tranfery) i teraz będą pieli się w górę tabeli :)
1
Też większość ich oglądałem. Pamiętam porażkę u siebie z Realem bodajże 1:2, ale co oni wtedy grali w piłkę i jak Real za nią biegał, to była poezja normalnie
0
Ale on niczego nie ryzykował właśnie. Tylko z takim potencjałem: Lo Celso, Carvalho, Guardado, Junior... zagrał adekwatnie do umiejetnosci tych zawodników. Tutaj nie było niczego przypadkowego i te ataki nie były ani chaotyczne ani przypadkowe. Kiedy chcieli utrzymać się przy piłce, robili to bez problemu, kiedy chcieli wyjść z szybką kontrą również wychodzili z nią perfekcyjnie, kiedy chcieli założyć wysoki pressing, to robili to bardzo dobrze, przesuwając wszystkie formacje. W takich wariantach taktycznych nie ma przypadku, B to są bardzo trudne rzeczy. Widać, ze T wszystko jest solidnie przepracowane, a sam Setien mówi, ze jeszcze dużo pracy przed nimi. To też świadczy o tym że ten Trener jest podobny do Guardioli, ze zawsze chce coś poprawiać i udoskonalać.
Myślę również, ze porownujesz Betis do drużyn pokroju Rayo Vallecano, które rzeczywiście przyjezdzaly na Camp Nou i gralo na huurra do przodu, bez porównania do myśli taktycznej i wykonawców Betisu. Żeby też tak zawodnicy grali, to muszą w to wierzyć że to ma sens i zda egzamin, a co za tym idzie trener musi ich do tego przekonać. I oni wczoraj w to bardzo wierzyli i byli bardzo pewno swojej wartości.
Jestem trenerem młodzieży i należę do bardzo wielu grup trenerskich, w tamtym sezonie kilku fachowców podjelo analizę taktyczna grę Betisu i to jak to wszystko zostało ukazane, utwierdzilo mnie, ze gość naprawdę robi kapitalna pracę z rzeczami które są niezwykle trudne do zrealizowania i wyegzekwowania od zawodników!
0
Tu nie chodzi nawet o ten jeden mecz. Zobacz co zrobił z Betisem w tamtym sezonie przejmując ich w trudnym momencie, gdzie w tym klubie zawsze przewijało się mnóstwo trenerów. Jak gralo Las Palmas pod jego wodzą. To wszystko nie jest dziełem przypadku. Ten trener ma po prostu świetny warsztat i idealnie by pasował do Barcelony.
1
To niestety, ale z Atletico będzie walkower, bo Valverde i tak go wystawi, choćby nawet pod innym nazwiskiem...
0
Dlatego tylko nieśmiało zapytałem czy przegra.
3
Setien ze swoją filozofia i rozumieniem futbolu, to jest trener skrojony idealnie pod Barcelonę, mimo ze jeszcze dzisiaj przegra 2:4/2:5 ????
0
Niestety jeszcze parę lat trzeba będzie się z nim pomeczyc i oglądać te facjate równie nieprzyjemną co Tebasa. Dobra wiadomością jest to, ze w następnych wyborach już nie będzie mógł wystartować.
0
Koło odważnego to on nawet nie stał. Myślałem, ze od czasu Gasparta gorszego prezydenta w tym klubie już nie będzie. Jak się okazuje, nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej...
0
Widziałbym gościa u nas! Widać jego rękę w ekipach które prowadził. Styl ofensywny, z duzym posiadaniem, pasujący do Barcy. Wizjoner futbolu, podobnie jak Guardiola. Przypominam, ze Barca za Guardioli też czasami grywala trójka obrońców...
0
Jest może tutaj ktos, kto może polecić jakąś fachową literaturę dotyczącą stresu w sporcie i umiejtnoscia radzenia sobie z nim? Może być z punktu widzenia zawodnika (młodzieżowego również) a także trenera (na tym mi zależy najbardziej). Jak coś to też PW.
0
Ciężko byłoby wyjść trenerow ze sluchawkamii, który wszystko musi miec dopięte i przygotowane do ostatniej chwili, co innego zawodnikowi :) No i głównie chodziło mi w trakcie meczu (szczególnie gdy jest niekorzystny wynik, jak już wpadnę w wir emocji i pokrzykiwania to jestem spalony), bo przed meczrm jeszcze nie ma tragedii.
0
Jest może tutaj jakiś trener piłkarski, który ma sprawdzone i skuteczne sposoby na radzenie sobie ze stresem podczas meczu? Ewentualnie prosiłbym o pomocne publikacje naukowe związane z tym tematem.
2
Czy Was też tak wkurzają (delikatnie mowiac) Dziekanowski - dukający analfabeta, Wdowczyk -wszechwiedzący, krtykujący wszystko i wszystkich, Chylewska - gada trzy po trzy, bo o piłce to ona nie ma pojęcia. Te całe studió w Polsacie to jeden wielki kabaret. Jeszcze te garnitury w kratkę Golanskiego (z glosu i wygladu podobny do tego Neo - Nówki :D) i Matyska, niczym Egon Olsen i Gang Olsena. Smokowski tam pasuje jak kwiatek do kożucha :)
1
Dokladnie! A jestem "nocnym markiem" i o tej porze mi się spać nigdy nie chciało. Jednak Barcelona próbuje to zmienić i naprawdę coraz częściej im się to udaje...
4
Barcelony za Valverde po prostu nie da się oglądać. Wolno, schematycznie, nudno. Klepanie dla samego klepania i dreptanie po boisku, to nie ma nic wspólnego z atakowaniem. Jeden, dwa mecze zagrają na wysokim poziomie na 10, a tak ciągle to samo aż do porzygu.
1
... ty myslisz o Messim i Pogbie a ja wiem ze na pewno jest to twoja ostatnia kadencja, całe szczęście!
0
Świetny zawodnik! Już w w tamtym sezonie widziałem go w paru meczach i gość ma naprawdę pokrętło w nodze, do tego depnięcie i ciekawą wizję gry. Już dawno rzucił mi się w oczy i myślałem o nim w kontekście większych zespołów. Myślę, że kwesta czasu kiedy odejdzie do jakiegoś potentata...
0
O "za nim" czy braku przecinków, już nawet nie będę pisał :)
0
Widzę, że Ty jesteś odporny na naukę i dalej piszesz po prostu łącznie :D Spoko, pouczaj innych.