2

@4Fabregas4 Pytanie, ile czasu wyniesie "perspektywa długoterminowa", a trzeba mieć świadomość, że zawsze istnieje ryzyko, iż jakiemukolwiek trenerowi może się nie powieść w Barcelonie. W perspektywie widnieją koszty transferów (poza tymi "za free"), a i trener nie przyjdzie za czapkę gruszek, zatem z "oszczędnościami" może być różnie.
Mimo wszystko "Więcej niż klub" powinien dać Koemanowi jeszcze jeden sezon po "roku przejściowym" (większość przed sezonem wzięłaby w ciemno miejsce na pudle, znając sytuację), na co po prostu zasłużył.
Kto wie, może z Koemanem i przy planowanych transferach będzie znacznie lepiej? To kolejne ryzyko, ale w perspektywie rocznej (po sezonie nastąpi ocena i kolejne ruchy) chyba nieco mniejsze...

7

Jeżeli w doniesieniach nt. Koemana jest ziarno prawdy (14-dniowe ultimatum), Holender powinien zażądać odszkodowania i odejść. Takie postawienie sprawy przez Zarząd byłoby brakiem szacunku i plamą na honorze dla każdego trenera.

0

@ElKamil Gustavo Poyet o Luisie Suárezie: Jeśli zarząd mówi nowemu trenerowi, by wyrzucił piłkarza, niech im powie, by zrobili to sami. Rozumiem jednak, że Koemanowi było trudno odmówić na samym początku. [COPE]

0

@ElKamil Nadal uważam, że Suarez odrodził się dzięki zmianie barw klubowych, nowej taktyce i klimatowi oraz wielkiej motywacji wynikającej z owej zmiany. Ponadto poczuł się urażony (słusznie, bo tryb rozstania pozostawia wiele do życzenia), więc pewnie sobie pomyślał, "ja Wam pokażę". I pokazał :-). Mimo wszystko wielce prawdopodobne jest to, że gdyby pozostał w Barcelonie, dalej byłby "ówczesnym" Suarezem, a więc piłkarzem w nie najlepszej formie.

0

@ElKamil Widzę, ze cierpliwość Cię opuściła, co zrobić, trudno! Polecam grzyby...
Skoro nawet fatalny Bartomeu miał zamiar rozpocząć przebudowę (odmładzanie i zmniejszenie kadry, oszczędność na wydatkach płacowych), na pierwszy rzut poszli piłkarze w słusznym wieku, którzy jednocześnie mieli wysokie kontrakty. Oba te warunki spełniał Suarez, nieprawdaż, czy też "odbyt gryzonia"? Do tego Suarez był bez formy, co wówczas było kolejnym argumentem za pozbyciem się piłkarza. Do tego planowano kupno innego zawodnika, tańszego, z niższymi wymaganiami finansowymi, przede wszystkim młodszego, perspektywicznego. Tym samym Zarząd zdecydował o odstrzeleniu Suareza, a wykonanie zadania zlecił Koemanowi, żeby nie pobrudzić sobie rączek.
Idiotyzmem jest sadzić, że powinno się zostawić Suareza, gdyby nie wyszło z Depayem czy kimkolwiek innym. Najpierw pozbywasz się zawodnika, żeby zrobić miejsce, dopiero potem kupujesz nowego. I tyle.

0

@ElKamil O ile miałbyś wybór, co jest mało prawdopodobne. Najpierw sprzedaż/pozbycie się, dopiero potem kupno.

0

@gg156 Sto procent racji! Zmiana pracodawcy to automatycznie potrzeba udowodnienia swojej przydatności (czyt. forma), a w przypadku Suareza jest jeszcze dodatkowa motywacja - pokazanie Barcelonie wała...

1

@ElKamil Ale po co Koeman miałby zatrzymywać Urugwajczyka, skoro obiecywano mu przyjście na pozycję ŚN innego gracza? Ponadto szukano zejścia z wysokich kontraktów, więc i pewnie to wpłynęło na rozstanie.
Wreszcie pozostawienie Suareza w tamtym czasie wydawało się średnio sensowne, skoro jego forma pozostawała wiele do życzenia.

2

@ElKamil Uważam, że Koeman nawet nie chciał się wychylać, jako że był nową, niedawno zatrudnioną, osobą w klubie.
Czy jako nowy pracownik w firmie na wejście byś podważał decyzje szefów, polemizował z nimi? Śmiem wątpić...

2

@ElKamil Kogo bronisz lub oskarżasz, Zarząd, Koemana? Przeczytałeś wywiad, który komentujesz? Rzadko się zdarza sytuacja, że kupuje się lub sprzedaje zawodnika zgodnie z wolą Zarządu, a nie trenera?
Od początku wydawało mi się, że to była decyzja Zarządu, a w tej opinii utwierdza mnie wypowiedź samego zainteresowanego , cytuję: " ..Prezydent powiedział wszystko prasie, zamiast zadzwonić do mnie osobiście i powiedzieć mi, że mnie nie chcą. Dlaczego nie powiedzieli mi tego bezpośrednio?...Ja jednak słowa Koemana, że na mnie nie liczy, zrozumiałem tak: „powiedzieli mi, żebym ci powiedział”..."

4

Wydawał mi się oczywistym fakt, że to decyzją Bartomeu & Co. Suarez dostał kopniaka, a Koeman był jedynie narzędziem, którym sie posłużono ze wzgl. na brak jaj, aby samemu oznajmić piłkarzowi planowane rozstanie.
Niestety, gromy spadły na trenera, a przecież z Zarządem sie nie dyskutuje. Gdyby Zarząd chciał, pewnie by zapytał nawet Koemana, a tymczasem podjęta decyzja była nieodwracalna .

15

Suarez jest kolejnym dowodem tego, jak zmiana obtoczenia może pozytywnie wpłynąć na zawodnika. W nowym kubie musiał udowodnić swoją przydatność, a więc znowu zaczął harować jak wół. W tej pracy chyba najbardziej motywowała go chęć udowodnienia czegoś Barcelonie.
Szkoda, że takiego podejścia zaczynało brakować Suarezowi podczas gry dla Barcy. Uważam, że gdyby pozostał, nadal staczałby się po równi pochyłej w kwestii produktywności.

1

@barcanawieki Uwielbiam serie Assassin’s Creed, Far Cry, CoD i inne, ale Red Dead Redemption 2 faktycznie może walczyć o pozycję nr 1.

0

@ElKamil Słusznie to zauważyłeś. Kolejny argument za daniem mu szansy. Mimo oczywistych przeciwności i tak przyszedł, do klubu, i dla klubu, który kocha...A pamiętajmy, że nie był bezrobotny i szło mu b. dobrze.

6

@ramon59 Dla mnie również! Zasłużył na to, a naprawdę poświecił wiele, żeby wejść w to bagno...

1

Abstrahując od plotek rozsiewanych przez gazetę Marka uważacie, że Dembele w ogóle rozumie co czyta?
Wiadomo, że nie znamy faceta, ale jego "wybryki' pozwalają wątpić w "porządek pod kopułą", choć rzekomo przeszedł metamorfozę...:-)

46

Ciekawe kogo następnego będą wywalać kibice, i jak szybko?
W końcu "Koeman out", bo przecież w Barcelonie "nie ma sezonów przejściowych", Koeman miał wyjątkowe warunki pracy (istny koncert spełnionych transferowych życzeń), pełną ławkę znakomitych i wartościowych zmienników, zgrany zespół złożony ze zdeterminowanych (mimo obniżki płac), harujących jak woły, gryzących murawę, głodnych zwycięstw i sukcesów, nieomylnych w grze zawodników, do tego drużynę, którą szerokim łukiem omijają kontuzje, ekipę przebudowaną, zgraną, stanowiącą mieszankę perspektywicznej rutyny i zaprawionej w bojach doświadczonej młodzieży.

0

O nie! Wg mnie po powrocie po kontuzji ter Stegen będzie wręcz fruwał, bo ma świadomość, że w bieżącym sezonie kilka razy co najmniej mógł zachować się lepiej.
A że ma psychę ze stali, to wyciągnie wnioski, aby po prostu być w topie i na topie :-)

20

Kurde, szkoda by było stracić A.G. Miewa różne mecze, ale kto w Barcelonie ich nie miewa? Mimo wszystko skutecznie haruje w defensywie, strzela i asystuje.
Gdybym układał plan wietrzenia szatni, na mojej liście Griez zająłby odległą pozycję.

0

@itmustbejoke Pewnie dla każdego fana Barcy :-)

38

Wg mnie, jeśli Flick wypiąłby się na reprezentację Niemiec, nigdy nie dostanie ponownej propozycji prowadzenie kadry. Pytanie, jak bardzo mu na tym zależy, bo jednak prowadzenie reprezentacji (szczególnie takiej) to prestiż i marzenie wielu.

3

Nic dodać, nic ująć!
Mam nadzieję, że Xavi podziela poglądy prezentowane przez Rexacha, bo przyjście do Barcy od przyszłego sezonu to dla niego olbrzymie ryzyko (brak kasy, brak projektu, kumple z szatni, małe doświadczenie), które może zdeterminować ("in minus") jego całą karierę na ławce trenerskiej
Poza tym Koeman zasłużył na pozostanie w Barcelonie w roli trenera przynajmniej jeszcze jeden sezon.

2

@Chakalaka Jako naród często poddajemy się "zbiorowej świadomości" nawet wtedy, gdy pewne "prawdy" z prawdą mają niewiele wspólnego, co czasami wychodzi czy dociera do nas po latach, ale i tak tkwimy "przy swoim".
Niektórzy nam wmawiają, że jesteśmy narodem wybranym, że nasza historia (jaki i historia wielkich Polaków) jest zapisana tylko i wyłącznie na białych kartach dziejów. Jako kraj nie chcemy, nie lubimy i nie potrafimy przyznać się do popełnionych błędów, po prostu powiedzieć "przepraszam".
Wszelkie zmiany w postrzeganiu świata (m.in. w kwestiach światopoglądowych) nie są przez nas mile widziane, bo myślenie "tradycyjne", latami nam wpajane jest wygodne, jesteśmy przyzwyczajeni, dobrze jest tak jak jest.
Jesteśmy zaprogramowani i twardo stoimy na straży tego "programu", bo wolimy to, co znane, niż nieznane. Mamy dostrojony jakiś "obraz myślowy" i nie chcemy, aby ktoś przy nim majstrował. Wolimy pominąć, wyprzeć, zamieść pod dywan, bo tak jest po prostu łatwiej. I dalej bezmyślnie bronimy tego, co nagle okazuje sie nie do obronienia, jeszcze bardziej grzęznąc w światopoglądowych absurdach.

0

@Dawid Doprawdy, "nie ma sezonów przejściowych"? Rozumiem, że to życzenie, a nie opisów realiów?
Nie ma na świecie klubu, który na pewnym etapie nie zaliczyłby końca cyklu, spadku formy, zmiany pokoleniowej, a tym samym właśnie "sezonu przejściowego", delikatnie mówiąc...

2

@Bogan Dokładnie! To może być trener na lata (trzeba mu dać czas na zdobywanie doświadczenia, przede wszystkim w Europie).
Boję się, że przyjdzie, i po sezonie wszyscy będą chcieli go zwolnić, bo niewypał...

15

To byłby falstart! Xavi bez wielkiego doświadczenia, świecąca pustką kasa, w szatni trzydziestoparoletnie chimerycznie grające gwiazdy (koledzy z boiska), którymi trzeba jakoś zarządzać. Jakby było mało, brak wartościowych zmienników, zespół do przebudowy, a do tego wielkie wymagania i presja niewspółmierne do sytuacji, spotęgowane brakiem wielkich sukcesów w ostatnich latach. Misja samobójcza!
Niech Koeman pracuje kolejny rok (zasługuje na to), a po drodze przyjdzie czas na ocenę, planowanie i dokonywanie ewentualnych zmian...

2

W artykule nie wspomniano o przydarzających się błędach w wyprowadzaniu piłki (niedokładne potania, a nawet "tace").
Ten sezon dla nikogo nie jest specjalnie udany, więc i ter Stegen dostosował się do reszty.

1

Oby to były tylko wakacje, bo na tym etapie kariery trenerskiej (doświadczenie, dotychczasowe miejsce pracy, okupujący szatnię Barcy kumple z murawy), Xavi może się nieźle sparzyć...

13

Oby, w przeciwieństwie do kibiców, którzy kierują sie przede wszystkim emocjami, a ich (parafrazując) "łaska na pstrym koniu jeździ", Zarząd dokładnie i wnikliwie przeanalizował sytuację (nie tylko sportową, ale i finansową oraz instytucjonalną) przy wyborze trenera na przyszły sezon.
Wg mnie Koeman zasłużył na jeszcze jeden rok pracy na Camp Nou, bo chyba żaden trener nie przyszedł do Barcy w tak fatalnym momencie. Zastał zgliszcza, a jednak nawet był cień szansy na wygranie La Liga, bez kasy, bez ławki, bez transferów, bez kibiców, z niemałą ilością kontuzji.
Xavi wydaje sie doskonałą opcją na przyszłość. Co, jeśli teraz przyjdzie, a misja się nie powiedzie? Po ilu meczach będzie zwalniany przez kibiców?
Szkoda by było, bo Xavi daje nadzieję na lepsze lata, ale na tę chwilę wydaje się nie być w pełni przygotowanym do takiej roli, w klubie z takimi wymaganiami...

0

@david89 Nie zawsze musi być poważnie (napisałem z "przymrużeniem oka"), ważne, aby nie robić "personalnych wycieczek", nie obrażać, nie wyszydzać, przynajmniej wtedy, gdy nie ma ku temu wystarczających powodów.
BTW, jestem za zatrudnieniem Generała, ale jeszcze nie teraz. Moją subiektywną opinię przedstawiłem przy postach dot. przyszłości Koemana, więc nie ma sensu, abym zaśmiecał bieżący wątek pisaniem tego samego.
Pozdro!

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: