0

Heh mimo, ze bramki nie było to radze dodać też karny obroniony przez Pinto :)

0

W końcu dobry wynik, jednak styl w jaki ten remis został osiągnięty, mnie się osobiście nie podobał. Jeszcze to nie to, co chciałem oglądać i wcześniej oglądałem. Z pewnością przy 2 : 0 dla Mallorki mecz mógłby wyglądać zupełnie inaczej. na szczęście i Pinto i Messi zrobił swoje. Heh co śmieszniejsze Pinto pokazywał strzelcowi w który róg będzie się rzucał.

0

Nie wiem skąd takie zdziwienie wypowiedzią Guardioli. Tylko trener amator publicznie ocenia swoich piłkarzy :P Od tego jest szatnia i treningi, a nie prasa :P

Pep powiedział to co wszyscy chcieli usłyszeć - "Będzie dobrze"

0

Cała formacja obronna Barcy - nota 2!

Czemu Alves wykonuje rzuty wolne? Z meczu na mecz strzela z wolnych coraz wyżej! Henry w Arsenalu wiedział jak strzelać z wolnych a w Barcelonie już nie umie? Nie wierzę. Mecz dziś zawaliła obrona...

Znając życie Atletico z Realem odpuści i dostanie baty, tak samo jak Espanyol. Cel osiągnęli (Atletico)i w dwu meczu z gigantami mieli zdobyć maksymalnie 3 pkt, niestety hojna Barca je im dała.

Jeśli drużyna puszcza 4 bramki, to nie ma tu mowy o błędach pojedynczych graczy, ale o błędach całej formacji. Z tego co zauważyłem, za Franka obrona była o wiele lepsza, bardzo ciężko było strzelić Barcie bramkę ze stałego fragmentu, a za Pepa staje się to już normą (mimo, ze w tym meczu takowa bramka nie wpadła).

Co do samego karnego, Według mnie wyciągnięty z kapelusza.

Ostatnie 4-5 mecze pokazały, jakie błędy Barca musi poprawić i skorygować. Co gorsze, zauważyłem brak pewności w grze Barcy, to nie jest ta Barca co gromiła Atletico 6 : 1, ale ta Barca, która przed rokiem straciła mistrza. Wygląda to tak jakby z Barcelony zeszło powietrze. Czy to zmęczenie, czy brak koncepcji? Nie wiem. Wiem jedno, taka gra Barcy jest nie skuteczna i prowadzi tylko do porażek i remisów.

Kolejną rzeczą, która mnie martwi, to wąska ławka rezerwowych. Gracze z ławki zbyt mocno odbiegają umiejętnościami graczom z podstawowego składu. Co przekłada się na wyniki.

Nadal mamy przewagę nad Realem, jednak coraz bardziej ona topnieje w oczach. Sezon się nie skończył i na pewno Real zacznie przegrywać mecze, więc nawet gdy Real osiągnie przewagę 2 pkt nie będzie to oznaczać, ze ma mistrza. o tym zadecyduje 38 kolejka.

Cóż z nudnej ligi robi się ciekawa Liga. Już nie ma takiej pewności, ze to Barca zdobędzie mistrza i to jest piękne wpiłce. tym samym mecz z OL również nabiera rumieńców, bo podczas tego spotkania może się zdarzyć wszystko.

Ja nadal wierze, ze Barca odzyska świeżość a ostatnie mecze były łapaniem oddechu przez Blaugranę. Dziś był zwiastun powrotu do formy Henryego i Messiego. Niestety Sami dalej gra w rugby z Gudjohnsenem, a ostatnio dołączył też do nich Dani.

0

Nie wiem co bierze Real, ale Barca tez powinna to zażyć. Real pokazuje, ze mimo porażki w LM jest w życiowej formie jeśli chodzi o la lige. Która to już ich wygrana z rzędu w La liga? Co gorsze wygrywają z tymi rywalami, z którymi Barca miała problem. Cóż ten mecz jeszcze nic nie pokaże, ale lepiej żeby Barca go wygrała - to powinno wpłynąć pozytywnie na morale drużyny. Jeśli Real dalej z taką pasją będzie grał w lidze, to szykują się wielkie derby Europy :P

0

W końcu to LM, nikt nie mówił, ze będzie łatwo. Skończyły się grupowe żarty, czas na poważne play offy.

Olympique gryzł dosłownie trawę. Walczył całym sercem co zburzyło naszą strategię już w 7 minucie. Stracona bramka zadziała na Katalończyków niczym czerwona płachta na byka. To był błąd. Wkradł się pospiech, chaos, indywidualizm (zgubny) i tym samym straty, które kończyły się groźnymi kontrami. To Barca miała grać z kontry a nie Lyon. W pierwszej połowie mogłoby być 2 jak nie 3 zero dla Lyonu. Gwizdek sędziego zakończył nie udany powrót do LM naszej dumy.

Przerwa była złotem dla Barcy. Pep ostudził rozjuszonych piłkarzy, uspokoił ich i znów Baca wybiegła jako drużyna. Cierpliwa, spokojna i po układana. W końcu Barca narzuciła swój rytm czym zdominowała drugą połowę co skończyło się w 67 minucie bramką. Zadziorny Olympique z pierwszej połowy po dominacji Barcy, cofnął się i jakby przeraził... a to tylko przed smak piekła, które czeka Lyon na Camp Nou :D

Już mniej literacko, uważam, że Lyon, może to nie jest europejska potęga, ale na pewno to mocna drużyna, która w LM już się zadomowiła i ma aspirację na finał. Myślę, ze Lyon będzie upatrywał swoich szans w stałych fragmentach gry, co jest ostatnio piętą achillesową Barcy. Trzeba liczyć, że do czasu rewanżu wielka trójka powróci do świetności i strzelone bramki przez Olympique nie będą miał większego znaczenia.

Ps. Właśnie w takich meczach tacy gracze jak Henry pokazują swoją wartość i nie zastępowalność. Mimo słabej gry w lidze, w pucharach strzelają bramkę, która może przesądzić o awansie dod alszych rozgrywek.

0

krt jeśli to prowokacja? to marna, ale na pewno ktoś stąd ją łyknie :P

0

Właśnie mi się przypomniało, ze Barca wczoraj miała trening w rugby. Widać, że Eto'o i Gudjohnsen jeszcze z niego nie wrócili :P

0

Nie którym ten mecz przypomniał, jak bardzo różni się realna piłka od tej w grach. Tu niestety nie ma 100% zwycięstw w sezonie. Jendak nie umniejsza to faktu, że Barca zagrała słabo. ta czerwona kartka zgasiła naszą drużynę. Skończył się polot, szybkie granie i kombinacyjny styl, a zaczęło się walnie głową w mur - dosłownie. Czemu Barca grała góra, anie dołem?!

0

HM! policz ile twój kochany Real razy przegrał i czym wtedy wy go tłumaczyliście. A potem wypisuj co teraz wypisujesz.

0

Sędzia nazywał się ... Nienawidzę Barcelony!

0

santiago to trzeba było przeczytać go do końca :P

0

Sędzia pomógł wyraźnie Espanyolowi. Co gorsze w ogóle nie panował nad sytuacją na boisku. Jednak nie tłumaczy to fatalnej postawy piłkarzy Barcy. Eto'o był myślami chyba w Milanie, albo gdzie kolwiek indziej tylko nie na Camp Nou. Guardiola popełnił fatalny błąd taktyczny ściągając Henry'go i broniąc środka co skończyło się bramką, podciął Barcelonie lewe skrzydło, co szybko starał się naprawić IceManem - cóż było to już po fakcie. Valdes - każdy widział co zrobił. Barca zagrała najsłabszy mecz w sezonie, bo gorszego już nie będzie :P

Jednak są też tego dobre strony - Olimpique powinny pojechać bo teraz nie będzie się bronił jak Częstochowa, tylko zagra otwarty mecz, bo uzna, ze z Barcą można wygrać jak równy z równym,a to da pole do popisu naszej trójce. To samo może być w lidze, bo Barca na wstępie sezonu, też zagrała słabo dwa pierwsze mecze, a potem już wiemy jak było. Cóż Real znów świętuje, a Barca przegrywa po 27 latach u siebie z Espanyolem, który broni sie przed spadkiem.

Rysa zaczyna przeradzać się w pękniecie.

Więc Pep weź szpachlę i zrób z tym porządek!

0

barca1199 - właśnie widzę jak się znasz na piłce, z każdym twoim komentarzem mam coraz szerszy uśmiech lol.

Cóż napiszę w tej kwestii to co piszą inni:

Guardiola powinien podać się do dymisji;

Messiego trzeba sprzedać póki jest dobry i wszyscy go chcą;

Eto'o też wraca do formy to trzeba go też gdzieś pchnąć;

Henry zagrał słabo to trzeba go gdzieś sprzedać;

Puyola tez sprzedać bo przez jego kontuzje wpadły 2 bramki, a najlepiej wszystkich sprzedać póki są dobrzy...

No tak jesteśmy w dupie, bo ten mecz pokazał, ze LM przegraliśmy, real zaraz odrobi stratę i ans wyprzedzi a w Copa del rey Mallorca nas rozniesie.

Kurde no kryzys idę się powiesić, nie ma szans i nadziei to już koniec Barcy! Amoże i nadzieja jest, mogą nas uratować genialny barca1199 i jasnowidz aboutreka - drugi będzie znał przyszłość i wszystkie posunięcia rywali, a pierwszy ekspert od polityki transferowej dobierze taki skład, którym będzie wygrywał każdy mecz jak w Fifie czy PES. Pozdrawiam i tyle w tym temacie, bo ta dyskusja nabiera coraz mniejszego sensu :)

0

barca1199 widać, ze znasz się na piłce. Skoro oceniasz piłkarza po jednym nie udanym meczu (w którym zagrał ok.30 minut) to jesteś wielkim geniuszem piłki nożnej. Cóż tak to pewnie jechałeś po Eto'o a dziś dla odmiany jest Henry?

Idź dalej trenuj swój dream team w Fifie albo w PES i zostaw miejsca w komentarzach dla kogoś kto ma coś konkretnego do napisania.

0

Dlaczego Barca nie wygrała? Odpowiedź: Ricardo

0

Takie zestawienie obrony: Alves, Piqué, Márquez nie powinno nikogo dziwić. W końcu w najbliższym meczu ligowym cała trójka odpoczywa.

0

fansbarca99 chcesz za błysnąć czy po prostu lubisz się czepiać najmniejszych szczegółów?

Widzę, że Titi jest w ataku :) Liczę w 2 połowie na kompletne trio :)

0

Ehh oby to tylko plotki, bo nie chciałbym, żeby Titi odchodził z Barcy. Jednak to już nie pierwsza taka informacja o odejściu Henry'ego, więc nie można tez tego lekceważyć. W dodatku nie ma ( i pewnie nie będzie) oficjalnego stanowiska sztabu wobec tej informacji, który by z dementował lub potwierdził takie informacje. Cóż po tym co wyprawia Robben w Realu to tylko on by się nadawał na zastępce na tej pozycji za Titi. Jednak po pierwsze Real nam Robbena nie odda, a po drugie Robben to nie jest klasa Thierry Henry. A po trzecie ta decyzja pokaże też zmianę systemu gry z 4 : 3 : 3 na 4 : 4 : 2. Jednak co tu spekulować, w lecie zobaczymy jak będzie, na razie śnieg za oknem i mecz z Mallorca :)

0

ee Etoo9 co ma CdR do la Liga, że piszesz o czerwonych kartkach dla Marqueza i Pigue?

0

Messi uratował Barcelone, dobrze , ze w szeregach Kataloni jest taki napastnik :)

Sędzia dla mnie to pomyłka, najpierw nie widzi ewidentnych karnych, a potem wyciąga żółte kartki z kapelusza. Cóż albo lubi Racing, albo jest ślepy, albo mu ktoś posmarował (najbliższy do smarowania jest Real :P)

Nadal nie wiem, za co Pique dostał obydwie kartki.

No i Pep ma dylemat, na drugi mecz nie ma obrony :/

Jeszcze sędzia do kompletu powinien wyrzucić Alvesa i Abidalowi dać czerwoną za kolor skóry.

0

mike1422

Co do przypadku ManU zauważ że Kuszczak nie jest numerem jeden. Nadal jest nim Van der Saar i jasno o tym nawet powiedział sam Ferguson. Kuszczak jest przygotowywany na zmiennika dla Edwina, który chyli się ku końcowi kariery. To samo było w Bayernie Monachium, ale to nie oznacza, ze oba te kluby miały po dwóch równorzędnych bramkarzy, po prostu numer był 1 i szykowano dla niego następce.

Valdes nie szykuje się na zakończenie kariery, ani nie ma spadku formy czy też kontuzji.

No właśnie co wtedy gdy Valdes będzie miał kontuzje?

Jego obowiązki przejmie Pinto, ale na pewno będzie to rozwiązanie tymczasowe. Gdy kontuzja będzie na tyle poważna, ze wykluczy Valdesa na dłuższy okres, wtedy na 100% poszuka się jego następcy -> równorzędnego, a nawet lepszego bramkarza.

Osobiście nie przepadam za Valdesem, bo fakt dobrze się ustawia w bramce, ale ma "odpały" i potrafi wpuścić bramkę, która nie ma racji bytu.

Co do zaufania katalońskich defensorów do Pinto, ja widziałem co innego. Otrzymywał od nich podania (brał udział w grze), a co więcej gdy wybiegał do piłki nie zauważyłem, żeby obrońca na wszelki wypadek wybijał piłkę za niego, tylko odpuszczał dając pole dla Pinto.

Każda taktyka jest dobra, jeśli jest skuteczna. Może masz rację pisząc, ze klub powinien mieć dwóch bramkarzy, co mecz inny bramkarz co sprawiłoby że nigdy żaden nie byłby zmęczony, a w sytuacji gdyby jeden stracił formę drugi bez straty w jakości obrony mógłby go zastąpić i na odwrót.

Ale może też taka taktyka by negatywnie wpłynęła na pewność siebie obu bramkarzy, a co za tym idzie zwiększyło by ilość ich błędów (więcej wpadek = więcej straconych goli) i tym samy spadek ich umiejętności i brak stabilności w obronie.

0

Hmm czy Barca powinna mieć dwóch równorzędnych bramkarzy?

Nie zależnie od klubu są dwie szkoły, które mówią co innego:

- jedna, że dobrze jest gdy jest konkurencja, wtedy piłkarze starają się grać jak najlepiej, żeby udowodnić swoje umiejętności trenerowi i sobie samemu :)

- druga (którą popiera większość czołowych drużyn i trenerów w tym jak widać też i Barca :P), bramkarz powinien mieć świadomość że jest numerem jeden. Wtedy jest pewny siebie, a głównie oto chodzi na pozycji bramkarza, co jest nie tylko dobre dla samego bramkarza, ale dla całego bloku defensorów, którzy muszą ufać swojemu bramkarzowi.

W przypadku dwóch równorzędnych bramkarzy, powstaje konflikt (popatrz na reprezentację Polski konflikt na linii Boruc - Kuszczak), brak pewności no i tym samym brak zaufania defensywy do bramkarza. Cóż nie spotkałem drużyny, która by miała dwóch równorzędnych bramkarzy i na tym dobrze wyszła.

Pinto może to i nie najlepszy zmiennik, ale żaden dobry czy znany bramkarz nie przyjdzie do wielkiego klubu posiedzieć na ławce (wyjątek Dudek - nie jest dobry, ale jest znany :D).

Z pewnością w przyszłości Barca poszuka Valdesowi zmiennika, ale to nastąpi dopiero gdy on straci formę lub będzie zaawansowany wiekowo i chylił się ku zakończeniu kariery.

0

Krystek1899 - czemu kopiujesz i wklejasz w drugim temacie te sama wypowiedź (2009-01-30 14:40:02)?

http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=25460

To ja tez będę leniwy i odpowiem cytatem :P

"Z kolei Bojan Krkic, mimo młodego wieku, zdobywa doświadczenie w meczach o Puchar Króla, w których wychodzi w podstawowym składzie. I trzeba przyznać, że znakomicie wykorzystuje zaufanie trenera i odpłaca mu się strzelonymi bramkami oraz asystami. W obecnych rozgrywkach Copa del Rey zdobył już cztery bramki oraz czterokrotnie otworzył kolegom z drużyny drogę do bramki rywala."

0

Przed tym meczem na tej stronie M_k napisał, ze będzie to rozgrywka między stadem rekinów (Barceloną) a plażowiczem który za daleko wybrał się w morze (Espanyol). Jednak autor zapomniał dodać, że ów plażowicz zaopatrzył się w sprzęt nurkujący i karabinek, bo mimo, że sam krwawił to i rekiny zranił, co gorsze był o krok od wrócenia na plażę jako zwycięzca.

Tyle o obrazkach. Jak pokazał wczorajszy mecz, kończą się taryfy ulgowe na tym etapie CdR. Nie można już pozwolić sobie na odpoczynek głównego składu, bo może się to skończyć porażką.

Pinto bronił poprawnie, jednak druga stracona bramka to już jego błąd. Bojan jest jeszcze młody więc jak na ten wiek zagrał bardzo dobrze. Strzelił dwie bramki w tym jedną nie przeciętnej urody :)

Dla mnie najgorzej zagrał Hleb :P Zbyt dużo strat i złych podań, przez co Barca traciła tempo. Do tego często spał na boisku, startując do bez pańskiej piłki gdy już było na to za późno. A i jeszcze Busquets - jego żółta kartka to ewidentna głupota zawodnika, gdyby nie szukał rewanżu by jej nie miał.

0

cóż wolę używać mózg do innych przemyśleń, niż tych kto jakie linki ma na uwadze :P

No i już wybiegają na murawę. mecz czas zacząć!

0

heh a skąd wy wiecie o jakie linki chodzi ludziom? Może ktoś chciał link do pudelka :D

np. tym pytaniem autor nie precyzuje o jaki link mu chodzi:

"Macie jakies dobre linki?? "

0

hmm taka fuzja składu z La Liga ze składem Cdr. Mi brakuje tylko na ławce Titi'ego. Cóż po nazwiskach ciężko przewidzieć wynik i przebieg meczu :)

0

Chciałem wkleić cały skład Barcelony, ale nie chce mi się tego układać w ładną całośc, więc obstawię jedną osobę.

Na dzień dzisiejszy, gola nr 5000 w sposób indywidualny (bo zazwyczaj w taki sposób wpadają jubileuszowe bramki) jest wstanie strzelić Messi. Więc to mój typ.

Drugi typ to Henry.

0

Cóż na Eto'o bym tak nie liczył, ewidentnie nie ma formy, co pokazał w meczu z Numancia (mimo, ze w nim strzelił).

Mimo, ze Espanyol nie jest faworytem, to radziłbym podejść ostrożnie do tego meczu. Autor tekstu zapomniał napisać o małej przewadze (ale przewadze) Espanyolu - nie stracił żadnej bramki u siebie, a to jest już dużo :P Do tego dochodzi fakt, że Puchary i derby rządzą się swoimi prawami.

Na szczęście forma Barcy nie jest zależna od formy Eto'o, więc jeśli wybiegnie podstawowy skład, to "przewaga" Espanyolu już w pierwszej połowie może być bez znaczenia. Jednak coś czuję, że Pep do ostatniej chwili będzie oszczędzał naszych asów i wprowadzi ich dopiero wtedy, gdy będzie tego wymagać sytuacja.

Liczę na dobre widowisko i mniej nerwowy mecz, niż ten piłkarzy ręcznych Polska : Norwegia. Choć nie miałbym nic przeciwko, gdyby Puyol wybijając piłkę z pod bramki Barcy, na 15-13 sekund przed końcowym gwizdkiem strzelił zwycięskiego gola :D

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: