Turio
Dołączył/a: lipiec 2019
4 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Who_you_mam Strzał dla statystyk xD
0
@Herato Higuain? Strzelam
1
Czy można jakoś zablokować wyskakiwanie okienka z centrum kibica? Chodzi mi o to pływające okienko (przyczepione do ekranu w trakcie scrollowania). Jest to dosyć irytujące by za każdym razem klikać na telefonie w ten maleńki X, by okienko zniknęło. Ogólnie nie wiem jaki jest jego sens, skoro ta sama treść jest dostępna wyżej.
0
@4Fabregas4 Ale to całkowicie zmienia postać rzeczy. Równie dobrze możemy sobie gdybać "gdyby Alves nadal u nas grał..." itp. Był w stanie zagrać -> był, był najlepszą dostępną opcją -> był, to zagrał. To był wymagający mecz z trudnym przeciwnikiem, więc nie mogliśmy się zdecydować na rotacje, tym bardziej, że zbliżała się przerwa reprezentacyjna, że nadchodzące mecze po niej relatywnie nie są na papierze aż tak wymagające jak te ostatnio. Szczerze wątpię czy występ Cubarsiego coś zmienił w kwestii jego powołania.
1
@4Fabregas4 A jakie miałeś inne opcje? Nie oceniają tylko tego meczu teraz znając już wynik, a z perspektywy przed jego rozegraniem. Z celem wygrania meczu oczywiście.
0
Wygląda ciekawie, szybki, zwrotny, ze zdolnością bycia we właściwym miejscu o właściwym czasie. Z ujęć przypomina coś pomiędzy Suarezem a Salahem. Inny profil napastnika niż Lewy, ale wygląda jakby mógł pasować do stylu Flicka. Pytanie tylko jak poradziłby sobie z presją większego klubu. Czy nie okazałby się "sezonowcem" lub zawodnikiem który jest w szczycie swoich możliwości i wyżej już się nie wzbije.
0
Albo oni są tam odklejenie od rzeczywistości albo ktoś każe im tak mówić. Technologia w tym przypadku zadziałała wręcz przeciwnie do tego co pan Carlos wspomniał, czyli nie idealnie, a fatalnie. I niby racja, technologia ta nie jest idealna i może się mylić, podobnie zresztą jak ludzie. Jednak do tej pracy wybierani są profesjonaliści, ludzie wyszkoleni tak by jak najrzadziej popełniać tu błędy. A technologia ma rozwiewać wątpliwości właśnie w tych "nielicznych" przypadkach, gdzie istnieje duże prawdopodobieństwo na ludzką pomyłkę. Jednak i technologia może się pomylić (jak już wspomniałem wcześniej), dlatego VAR jest nadzorowany przez kolejnych specjalistów. I to właśnie oni nawalili. Jak sobie to wszystko złączymy, to możemy dojść do wniosku, że wydarzyła się tu sytuacji, która miała skrajnie małe prawdopodobieństwo wystąpienia. Czy można zatem dziwić się tym, którzy uważają to za spisek?
0
@Wojtazsoo Mam nadzieję, że nie obejdzie się bez konsekwencji, bo jednak komuś płacą za spoglądanie na te ekrany. Nie rozumiem też dlaczego w takich sytuacjach (gdzie gol padł, obrońcy się nie zatrzymywali) gdzie niesłusznie został uznany spalony nie można w przerwie meczowej stwierdzić, że jednak był gol i 1:1.
1
@Gekon Nie zgodzę się z tym. Technologie są wprowadzane do piłki nożnej po to by rozwiązywać problemy, a nie je wywoływać. To nie jest sytuacja typu "no gdyby nie spalony to być może udałoby nam się strzelić". To jest sytuacja typu "strzeliliśmy gola, ale VAR odgwizdał spalonego". Wygrywaliśmy 1:0, ale nam tego nie uznano - jak to nie jest kradzież to ja nie wiem czym takowa w piłce jest. A z piłką nożną jest tak, że nierzadko jedna bramka potrafi ustawić przebieg spotkania. Owszem możemy sobie teraz jedynie gdybać "co by było gdyby...". Jednak faktem jest, że Real Sociedad też nie grał jakoś fenomenalnie do chwili gdy strzelili gola. To był ich punkt przełomu, później grali praktycznie cały czas idealną kontrą na nasz styl. Dążę do tego, że jedna bramka ustawiła przebieg gry, a dokładniej jedna bramka i jeden "spalony".
Jakoś nie potrafię zrozumieć jakim cudem profesjonaliści, wyszkoleni w obsłudze VARu nie dostrzegli, że te wizualizacje wyglądają bardzo dziwnie. I dlaczego nie można po czasie wracać do tych decyzji, zwłaszcza takich gdzie ten gol jednak był strzelony, a nie tylko była na to szansa. Wystarczyło w przerwie uznać, że jest 1:1.
VAR ratował nam tyłek nie raz i pewnie nie raz jeszcze uratuje, ale jednak ktoś tam na te ekrany patrzy i widzi co system pokazuje. Ostatnie słowo należy od sędziów, nie systemu, a jednak nikt się nie odezwał. Nie było do tej pory w naszych meczach tak kontrowersyjnej sytuacji z VARem, czy to na korzyść naszą czy przeciwnika.
Odnośnie komentarzy o "ustawieniu meczu", "ustawieniu ligi", "przekupstwie" itd. Zdecydowana większość z nich to trolle, które polują na ludzi mających kija w czterech literach, żeby mieć z ich odpowiedzi ubaw. Nie należy więc na nie zwracać uwagi, a ten komentarz raczej nic w ich postępowaniu nie zmieni. Nawet na forach realu zdarza się po ostatnich meczach wypowiedzi typu "jak perez nie posmaruje, to nic nie wygramy" itp. Trzeba mieć do tego dystans i tyle.
1
@falcao1 Nie zgodzę się z tym. Technologie są wprowadzane do piłki nożnej po to by rozwiązywać problemy, a nie je wywoływać. To nie jest sytuacja typu "no gdyby nie spalony to być może udałoby nam się strzelić". To jest sytuacja typu "strzeliliśmy gola, ale VAR odgwizdał spalonego". Wygrywaliśmy 1:0, ale nam tego nie uznano - jak to nie jest kradzież to ja nie wiem czym takowa w piłce jest. A z piłką nożną jest tak, że nierzadko jedna bramka potrafi ustawić przebieg spotkania. Owszem możemy sobie teraz jedynie gdybać "co by było gdyby...". Jednak faktem jest, że Real Sociedad też nie grał jakoś fenomenalnie do chwili gdy strzelili gola. To był ich punkt przełomu, później grali praktycznie cały czas idealną kontrą na nasz styl. Dążę do tego, że jedna bramka ustawiła przebieg gry, a dokładniej jedna bramka i jeden "spalony".
Jakoś nie potrafię zrozumieć jakim cudem profesjonaliści, wyszkoleni w obsłudze VARu nie dostrzegli, że te wizualizacje wyglądają bardzo dziwnie. I dlaczego nie można po czasie wracać do tych decyzji, zwłaszcza takich gdzie ten gol jednak był strzelony, a nie tylko była na to szansa. Wystarczyło w przerwie uznać, że jest 1:1.
Chcemy by Barca grała tak jak dotychczas, jak gdyby każdy mecz był meczem o wszystko. Jakoś nie wyobrażam sobie, że przykładowo w finale ligi mistrzów taka sytuacja by przeszła po meczu, że przegrana drużyna by się do niej nie odwoływała.
0
Jeżeli obie wersje są z dokładnie tej samej sekundy to coś jest nie tak z ręką obrońcy
2
Jak patrzę na to zdjęcie to Lewy musiałby chyba nosić buty rozmiar 50 żeby był spalony.
1
Real Sociedad zagrał świetny mecz i to trzeba im przyznać. Wyszli dziś z idealną kontrą przeciwko naszemu stylowi, szybkie doskakiwanie po stracie, nisko ustawiona linia obrony, niedawanie przestrzeni i szybkie kontry z długich piłek. W pełni zasłużyli na te 3 punkty.
A co do naszej gry, pomimo licznych sukcesów w tym sezonie, widać że nadal mamy sporo do poprawy. Dzisiejszy mecz to udowodnił. Cieszmy się, że to nie liga mistrzów, że mimo wszystko nadal mamy przewagę w tabeli.
0
Bramka: Pena
Obrona: Kounde - Cubarsi - Inigo - Balde
Pomoc: De Jong, Pedri, Olmo
Atak: Raphinha, Lewandowski, Fati
0
Ciekawe co z tego wyjdzie
1
@Bolton Zasmucę Cię, to tylko lista reprezentacji Hiszpanii, a jest jeszcze Francja, Brazylia... xD
25
"Uwielbiam zapach napalmu o poranku" :)
0
Za dużo strat ma (tak czysto ze statystyk). Ktoś może ogląda mecze i może coś więcej powiedzieć? Pamiętajmy też, że to jednak liga szkocka i to co na ten moment pokazał (powtarzam, same statystyki) to jednak trochę za mało by mieć przebicie w top 5 ligach.
0
Nie ma co spekulować, sędzia podjął decyzję. Przypominam, że Kounde mógł dostać czerwoną kartkę za faul na Vinim (był ostatnim obrońcą, wślizg praktycznie od tyłu), a dostał tylko żółtą.
0
@ACRAB95 Z Monaco za Flicka w LM przegraliśmy raz
3
@JohnBarça To chyba nie powinno nikogo dziwić, po takiej historii kontuzji zwyczajnie boi się grać w taki sposób, jak grał wcześniej, bo to doprowadziło do tego, że przez długi czas nie mógł grać. Tu potrzeba czasu, asyst i goli, aby wzrosła jego pewność siebie.
4
Oby grał dla nas dalej, to Bestia
5
@korn234 Raphinha może być w ścisłej czołówce najbardziej aktywnych, ciężko harujących zawodników Top 5 lig tego sezonu. Oby wszelkie kontuzje się do niego nie zbliżały i forma dalej dopisywała.
11
Świetny mecz, morale u wielu zawodników poszły do góry, cieszą liczne powroty :) Oby jedynym problemem dla Flicka był już "problem" bogactwa wyboru. Dobranoc
0
Nie oszukujmy się, boli nas to, bo to Polak. Gdyby nie chodziło o Szczęsnego tylko jakiegoś Neto, to nikt specjalnie by na to uwagi nie zwrócił. W całej naszej polskości nie zwracamy kompletnie uwagi na aspekty sportowe. I owszem, Szczęsny w swoim Prime czy ogólnie przed zakończeniem kariery był zdecydowanie lepszym bramkarzem niż Pena kiedykolwiek w swojej karierze. Ale nie zapominajmy jednak o tym, że nie grał on od dłuższego czasu, a my nie mamy pełnego wglądu we wszystkie sesje treningowe Barcy. Może Szczęsny nie jest w pełni gotów do gry, może pod pewnymi względami odstaje (aktualnie) od reszty zespołu, a może to wszystko to część strategii. Raczej nie ciężko sobie wyobrazić, że trener może nie chcieć odkrywać wszystkich kart przed meczami, a w szczególności tak trudnymi jakie czekają nas w najbliższym czasie. Trochę wiary w trenera i cierpliwości.
0
@BORO_12 KMŚ już było wcześniej, tylko mało kto na to uwagę zwracał. A teraz zmieniają tylko format na wzór MŚ reprezentacji.
0
@reloaded Jak znam Barcę, to Celta złoży nam ofertę odkupu 50% za 10, a my zaproponujemy, że to my za tyle odkupimy, a Celta wówczas zażąda więcej.
1
Ktoś może mi wyjaśnić jak działa prawo pierwokupu połączone z 50% praw do zawodnika? Przykładowo jak jakiś klub złoży ofertę 20 mln (czyli wychodzi po 10 dla Celty i Barcy) to Barca musi złożyć ofertę jedynie 10 mln dla Celty (bo siebie nie liczy), czy też musi złożyć ofertę 20 mln, z czego 10 wróci do niej? Pytam, bo ciekawi mnie jak by to wyglądało w sytuacji gdyby klub nie wrócił do zasady 1:1.
0
@Goralkov To samo można powiedzieć o Fort'cie. Owszem w ostatnim czasie gra trochę więcej, ale czy Flick ma jakiś inny wybór? No nie. Więc nie może dziwić fakt, że klub poszukuje opcji na wzmocnienie lewej, prawej obrony czy jakiejkolwiek innej pozycji.
0
Dajmy mu czas do końca sezonu i wtedy będziemy go rozliczać. Mało to było zawodników, którzy potrzebowali po prostu czasu na aklimatyzację? Tej jednej iskierki, która popchnęła ich kariery do przodu?