Tasde
Dołączył/a: grudzień 2018
14 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Stoiczkow Co znaczy, że najmniej walczy? Teksas to największy stan USA (nie licząc Alaski) a w przypadku epidemii liczy się gęstość zaludnienia która u nich jest bardzo niska a i tak mają 15 tysięcy chorych.
Trump za to robi kolejny idiotyzm przy poklasku idiotów. WHO mogło zrobić więcej ale i tak zrobiło wystarczająco a politycy międzynarodowi mieli to kompletnie w dupie. Przypomnę, że 31 grudnia WHO poinformowało o nowym wirusie, tydzień późnij poinformowali co to za wirus i był już pełen opis rozprzestrzeniania. Pomimo WHO już wtedy wywiad USA informował o zagrożeniu i konieczności działań (bo wywiad USA już od lat prognozował wybuch pandemii oraz problemy USA w tym aspekcie jak choćby braki urządzeń do wentylowania, nawet Kolonko o tym mówił lata temu).
Trump w marcu mówił, że nie spodziewali się czegoś takiego - jak już pisałem, spodziewali się i to od lat. Powiedział też, że mieli 3 tygodnie na przygotowania - kłamał, pierwszy przypadek w USA był w połowie stycznia, mieli 2 miesiące. Gdy Włochy miały 5000 chorych a chwilę później 9000 to Trump mówił, że miał informacje z Włoch, że prognozy się polepszają. Mówił, że każdy kto chce się przetestować, zostanie przetestowany, rzeczywiście testu nie dostałby nawet chory, bo USA wymyśliło sobie, że nie będzie używać cudzych testów i opracują własne, które na początku nawet nie działały.
Trump nazywał nawet wirusa fake newsem, potem problem z testami zrzucał na Obamę, który owszem, chciał coś zmienić w procedurach badań ale ostatecznie tematu nie ruszył.
Mówił też, że tu jest USA i ludzie nie chcą siedzieć w domu i czekać, nie chcą zamykać szkół i innych placówek. Kłamał, bo sondaże pokazały, że ponad 90% ankietowanych uważało, że szkoły powinny zostać zamknięte.
CNN podliczyło, że Trump na konferencjach do marca podał 33 nieprawdziwych informacji o epidemii, każdą jedną da się sprawdzić i w łatwy sposób udowodnić, że kłamał.
Skąd najpewniej taki wybuch zarażeń w Ameryce? Ze szkolnej przerwy zimowej w lutym podczas której setki tysięcy dzieciaków z całego USA przyjeżdża na Florydę i przez miesiąc trwa tam jedna wielka impreza. Kto odpowiada za dopuszczenie do tego w trakcie epidemii? WHO?
I żeby nie było, to nie tylko USA, ale inne kraje tak samo. UK bawiło się wirusem, Włochy olały sprawę (Chiny zamknęły 60 milionów ludzi w domach przy 2 tys chorych, Włochy przy 4,5 tysiącach dopiero zaleciły mieszkańcom Lombardii nie wychodzić jak nie muszą).
Nawet w naszym grajdole z dykty, WHO mówi, że ta choroba jest gorsza od grypy a nasz minister mówi, że grypa groźniejsza a dopiero 14 kwietnia przyjeżdża duża dostawa hazmatów bo przez 3 miesiące zanim choroba dotarła do Polski nie zrobili nic i szpitale przez miesiąc epidemii w naszym kraju nie miały środków bezpieczeństwa przez co głównymi klastrami zarażeń stały się miejsca, które miały walczyć z wirusem.
A potem zaczną się wylewy idiotów typu Trump, że to wina WHO, które za mało apokaliptycznych wizji wrzucało do swoich prognoz i styczniowa informacja, że wirus ma zdolność pandemii to za mało dla polityków, żeby coś zrobić.
4
@michaleu Ta, bądź gospodarzem, dostań łatwą grupę i z niej nie wyjdź, emocje do końca... Nawałka na Euro miał Niemców w grupie i też emocje był do końca, tylko że do końca ćwierćfinału w meczu z przyszłym mistrzem Europy a nie oklep od pepików na własnym stadionie.
0
Mała strata, Vidal to jedyny z "niepotrzebnych" który mógłby nie odchodzić.
1
@kazbychu A jakie to ma znaczenie przy Messim? Nawet w obecnym stanie bez tych zmian ktoś musi zostać przeciągnięty przez pół boiska trzymając koszulkę Leo, żeby w ogóle dostał kartkę, niektórzy potrafią po 3 razy faulować Messiego nie mając szans na odzyskanie piłki co powinno automatycznie być żółtą a często nawet sędzia nie gwiżdże. Tu się nic nie zmieni.
1
@ToWinaSedziego Jaka sprzedaż terytoriów? Co to za brednie? Mówimy o możliwości prywatyzacji a ty mówisz jakby chcieli odciąć kawałek terenów polski i przekazać je innemu państwu... I nie byłaby jego zdaniem legalna tylko po prostu byłaby legalna. Lasy są chronione konstytucją, prywatyzacja ich wymagałaby zmiany konstytucji, PO próbowało zmienić konstytucje do czego ma pełne prawo, przeprowadzili legalne głosowanie, nie zdobyli odpowiedniej ilości głosów i projekt upadł, nie doszło do zmiany konstytucji ani do sprzedaży lasów.
PiS natomiast nie posiadając większości konstytucyjnej ustawami zmienia i narusza konstytucje czyli łamie praworządność. Jak pisałem wyżej, sam sobie doczytaj czym konkretnie bo przykładów jest od groma. Odwołanie sędziów przed wygaśnięciem ich kadencji (zgodnie z prawem kadencji sędziów nie można przerwać), brak zaprzysiężenia wybranych jeszcze za PO sędziów do TK, czego prezydent zrobić nie mógł. Nie publikowanie wyroków TK przez premier Szydło, abolicja dla Kamińskiego (prezydent ma jedynie prawo łaski, może ułaskawić skazanego, Kamiński nie był skazany więc nie mógł doznać ułaskawienia więc prezydent bezprawnie użył abolicji która nie wchodzi w jego kompetencje).
Była tego cała masa i w dniu dzisiejszym też łamana jest konstytucja choćby zakazem zgromadzeń, zakazem wyjścia do lasu, parku, na bulwar czy po prostu na spacer.
@Kieks nie baw się w symetryzm. Poprzednie rządy mają swoje na sumieniu ale np. PO brało odpowiedzialność za przyszłość nawet kosztem poparcia, PiS ma to w dupie, przez ich rządy w przyszłości będzie tylko nędza z biedą i to nie jest magiczna przyszłość za 40 lat tylko zapewne jeszcze przed końcem ich kadencji bo idzie kryzys ekonomiczny jakiego świat nie widział od dawna a PiS już wyczerpał wszystkie rezerwy jakie mieliśmy na rozdawnictwo.
4
@ToWinaSedziego Odwracanie kota ogonem... PO miało swoje na sumieniu ale jak w ogóle chcesz porównać te dwie rzeczy? PO chciało nieczystymi zagrywkami zmienić konstytucje, nie udało się więc projekt przepadł - mało moralne ale zgodne z prawem.
Jak to się ma do tego, że PiS 5 rok gwałci konstytucje kolejnymi ustawami? Żeby się nie cofać do poprzedniej kadencji i sprawy z trybunałami, KRSami, sądami itd. to na dzień dzisiejszy.
PiS narusza ustawami prawa obywatelskie wynikające z konstytucji, nie ma prawa tego robić bez ogłoszenia stanu nadzwyczajnego. Do tego zmienia kodeks wyborczy w trakcie trwania wyborów - wybory zaczęły się w momencie ogłoszenia terminu przez prezydenta i w tym czasie nie wolno zmieniać kodeksu wyborczego.
Już nie mówiąc o tym, że specustawa uniemożliwia wszystkim kandydatom robienia kampanii wyborczej, wszystkim oprócz jednego - obecnego prezydenta który ma większe możliwości z racji pełnionego urzędu.
A to masz tylko to, co PiS zrobił NIELEGALNIE w ciągu ostatniego miesiąca i porównujesz to do LEGALNEGO działania PO, które chciało w legalny sposób zmienić konstytucje.
0
@SuperVegeta Konstytucja też jest gwarantem, który betonuje prawa człowieka i żadna ustawa krajowa nie ma prawa działać w sprzeczności z nią. A teraz popatrz co robi rząd z jej zapisami, choćby z bieżących spraw epidemii jak bez wprowadzenia stanu wyjątkowego zabrania ci wychodzić z domu gdy nie jesteś chory ani podejrzany.
Czy przy rządzie, który potrafi ustawą zmienić zapisy konstytucji i olewa wszystkie światowe normy prawne dalej masz zaufanie do jakiegoś śmiesznego funduszu, którego istnienie gwarantuje państwo ustawą i którą w jedną noc może wywalić do śmieci?
0
@tobiasson92 No właśnie, nie jesteśmy w szczycie a teoretycznie już powinniśmy być i powinny wychodzić skutki zamknięcia kraju czyli gwałtowne wyhamowanie przyrostu gdy jest odwrotnie i codziennie mamy większy przyrost a jedyne "obniżki" to kwestia zabawy z częstotliwością raportowania.
Jesteśmy w kulminacyjnym momencie, bo teraz się okaże, czy restrykcje mają jakikolwiek sens.
5
@FC1899Barca 3 sekundy szukania i byś znalazł wypowiedź Gowina w tym temacie. Ale teraz pewnie nie jest rzetelnym źródłem informacji jak podał się do dymisji.
4
@FC1899Barca Jak dużym fanatycznym przeciwnikiem rządu dla ciebie jest Gowin?
1
@macio_944 Nigdzie w tym artykule nie widzę źródła na które się powołują, ale jeżeli odnośnikiem jest zdjęcie opisujące artykuł, które pokazuje 0,34 µSv/h to żadnego zagrożenia tutaj nie widać. 0,34 µSv/h w skali roku to dawka 3 mSv, a czy to dużo czy mało, to warto wiedzieć, że średnia roczna dawka w Polsce to 2,5 mSv.
W 2015 roku płonęło ponad 400 hektarów, teraz nawet wierząc Guardianowi to 100 hektarów choć wszystkie inne media podają 25 hektarów, tak czy inaczej, taki pożar nie ma żadnego znaczenia dla nawet okolicznych mieszkańców, bo wzmożone dawki promieniowania są na tyle niskie, że już kilkadziesiąt kilometrów dalej nie stanowią żadnego zagrożenia.
6
@macio_944 Obrzydliwe jak media żerują na katastrofach... Pożary lasów w strefie zamkniętej Czarnobyla są co roku, czasami po kilka razy, a teraz gdy wystąpił taki pożar i to z kategorii tych mniejszych to już informacja obiegła cały świat, bo mało ludziom paniki z wirusem...
1
@TheNekro94 Kto nie przypuszczał? Chiny w grudniu miały informacje o nieznanej chorobie, wtedy można powiedzieć że próbowali coś ukrywać ale 31 grudnia ich WHO poinformowało cały świat o nowym zagrożeniu, 6 dni później wyizolowano wirusa i mieliśmy już dość dobrze opisany epidemiologiczny mechanizm działania, że wirus jest śmiertelny, ma długi czas inkubacji i zaraża przed wystąpieniem objawów.
To już jest wystarczająca informacja, żeby się zacząć przygotowywać czego nikt nie zrobił, mimo że wywiady wszelkich państw informowały o skali zagrożenia pomijając chińską propagandę. Nawet u nas kilka tygodni temu była mała afera, że nasz wywiad poinformował już na początku stycznia o skali problemu i że grozi pandemią, pod koniec stycznia minister zdrowia w wywiadzie dla radia mówił, że wirus na pewno się u nas pojawi i jest to tylko kwestią czasu.
Co się wydarzyło dalej? Włochy olały zagrożenie i nawet mimo tysięcy chorych NIC nie robiły (przypomnę, że Chiny zamknęły 60 milionów ludzi w domach w regionie przy 2 tysiącach zarażonych, Włochy dopiero przy 4,5 tysiąca wydały komunikat, żeby mieszkańcy Lombardii lepiej nie wychodzili z domu gdy nie muszą). W czasie gdy upadały Włochy, Niemcy też miały już tysiące zrażeń, u nas z podnieceniem wypatrywano pierwszego chorego i dalej nie robiono NIC. I żeby nie było, to nie tylko nasz problem, bo gdy upadały Włochy to Trump śmiał się, że wirus to fake news.
Także bajki o tym, że to wina Chinoli bo nikt nie przypuszczał przez to że nie informowali to można w buty wsadzić. Było wystarczająco dużo czasu żeby interweniować a żadne państwo nie kiwnęło palcem do póki samo nie wpadło w kłopoty.
2
Dziwne dywagacje i pomysły... Czemu po prostu nie anulować sezonu i zająć się przyszłością, zamiast teraz kombinować i przez jakiś dziwny przymus dogrania tych rozgrywek planami wyjechać już na rozwalenie sezonów na 2 lata do przodu?
0
@RichardWinters Tak, bolidy są obłożone masą przepisów bezpieczeństwa, bo są niebezpieczne. Każdy wypadek powoduje kolejne obostrzenia, jak w lotnictwie, mimo to dalej szansa śmierci w bolidzie jest większa niż w samochodzie.
Nie, w F1 nie ma świateł stopu. Światło na ogonie ma funkcje informowania o zachowaniu kierowcy, ale nie informuje kiedy kierowca zaczyna hamować tylko kiedy odzyskuje energie poprzez puszczenie gazu. Poinformuje to kierowców za nim, że odpuścił gaz i hamuje silnikiem przed zakrętem ale nie ma systemu który poinformowałby kierowców o tym, że ktoś wcisnął hamulec.
Ekipa robi swoje rzeczy i dba o swoje przepisy a kierowca o swoje.
Spójrz sobie na kierownice bolidu i ile ma tam funkcji, to kierowca odpowiada za balans hamulców, kierowca panuje nad dyferencjałem, mocą silnika, kiedy ładować a kiedy nie ładować ERS, kiedy włączyć DRS. Wszystkim tym steruje kierowca, wciskając w wielkiej rękawicy małe przyciski upakowane na trzęsącej się kierownicy przy prędkości ponad 200 km/h, gdzie za późno albo za wczesna reakcja to strata pozycji, błąd przy wciskaniu przycisków to strata pozycji.
Zespół nie powie kierowcy na którym zakręcie ma jaki balans hamulców ustawić czy w jakim trybie dyferencjału, kierowca sam musi to wiedzieć.
I to kierowca musi pilnować taktyki, pilnować zużycia opon, zużycia paliwa, zespół może mu powiedzieć, ale kierowca musi to wykonywać w warunkach wyścigu.
2
@JimMorrisonFCB Z tym, że auta WRC są bezpieczniejsze, bardziej solidna budowa, klatki bezpieczeństwa itd. W F1 suniesz 300 km/h siedząc na drewnianej desce kilka centymetrów nad asfaltem a twoim jedynym zabezpieczeniem jest kilka centymetrów włókna szklanego.
Do tego podczas GP robisz kilkaset kilometrów w których nie możesz nawet na sekundę stracić koncentracji, OS to zazwyczaj od kilku do kilkunastu kilometrów max.
W WRC jedziesz sam, nawiguje ci pilot, lecisz trasą i się nie przejmujesz zbytnio niczym dookoła oprócz jazdy. W F1 masz 20 pojazdów obok siebie, konkurencyjnych kierowców którym musisz ufać, że nie zrobią nic głupiego, bo jadąc 300 na godzinę trzymasz się kilka metrów za przeciwnikiem więc wystarczy, żeby za wcześnie zaczął hamować i masz problem, bo nie ma świateł stopu i zanim zauważysz to już jesteś w jego dupie. Do tego oprócz wyścigu musisz też cały czas mieć w głowie masę innych rzeczy jak stan pojazdu, taktykę, zmiany ustawień, procedury i przepisy, bo nawet jedna głupota kosztować cie będzie w najlepszym przypadku pozycje.
No jak dla mnie, F1 jest dużo twardsza, bardziej ryzykowna i stresująca, już sam pojazd, który wręcz wymaga zapieprzania bo zbyt niska prędkość doprowadzi do wypadku jest stresujący, fizycznie też dostaje się po kościach przy przyspieszeniach, większość z nas tutaj po jednym kółku nie miałaby siły wyjść z pojazdu a na barkach masz jeszcze oprócz wyników a co za tym idzie wielomilionowej kasy to także życie swoje i innych. Jak dla mnie F1 wygrywa.
0
@Kleps0n Myślałem, że napisałem to w komentarzu, ale go dwa razy napisałem i umknęło. Tak, wiem że posiadanie miliardowego majątku to też miliarder, a chodziło mi o to, że i tak Ronaldo miliarderem nie jest, oni liczą ile zarobił w trakcie kariery a nie jakim kapitałem obraca obecnie.
0
@piotrek1315 Nie mają. Forbs szacuje ile ktoś ma często też po prostu pytając i nie weryfikując tego zbytnio.
Z resztą z tym miliarderem to trochę clickbait, miliarder to osoba zarabiająca miliardy a nie ktoś, kto przez 18 lat zarobił łącznie miliard.
25
@grzekrk Złośliwi mogą powiedzieć, że nie mniejszy niż Ronaldo w zdobyciu Mistrza Europy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
1
@MichalZZZ Są normalnie dostępne, co prawda butelka kosztuje tyle co puszka a ma mniejsza pojemność, ale dla samu warto czasem wziąć. Problem tylko taki, że najczęściej spotykam Cole Zero w szklanych, ale zwykłe też są.
0
@VamosRakieta Tylko z czym? Neymar i bezpieczeństwo to słowa które w parze nie idą, po drugie to zawsze osoby które chcą tu ściągnąć Neymara zapominają, że jego zakup nie cofnie czasu, nie wrócimy nagle do 2015 roku. Minęły 3 lata od jego odejścia, sam Neymar nie jest już tym zawodnikiem którym był wcześniej i to w złego słowa znaczeniu bo przez te lata nie zanotował żadnego postępu piłkarskiego a bardziej regres bo jego obecność w PSG to seria kontuzji, urazów i skandali obyczajowych.
A do tego Luis już tak nie gra i nie zagra jak wtedy, Messi też się postarzał, nie ma Iniesty, Rakitica też zaraz nie będzie a nawet jeżeli zostanie to lata świetności ma już za sobą. No praktycznie cała drużyna jest kompletnie inna od tego jaką Neymar porzucił a my teraz stawiamy za pewnik, że jego powrót za grubo ponad 100 milionów euro da nam magiczny sukces. I co dalej? Klub zamiast budować nową przyszłość miałby robić dobrze Messiemu, który jest w takim wieku, że w każdym momencie może zakończyć karierę?
Nie mówię, że Lautaro się sprawdzi, ale jeżeli już w coś inwestować to lepiej w młodego gościa z perspektywami niż w 28 letnie Neymara, którego sposób prowadzenia się poddaje w wątpliwość, że da radę utrzymać swój poziom choćby przez najbliższe 4 lata.
0
@Kamiloza91 Odpalasz konsolę cmd (windows + R i wpisujesz "cmd" w okienku uruchom) i następnie stosujesz komendę "ping xxxx" gdzie xxxx to adres strony i enter.
Jak dostaniesz zwrotkę z błędem typu "Request time out" znaczy, że najpewniej awaria jest u dostawcy internetu.
Możesz też dla sprawdzenia zamiast ping wpisać "tracert", wtedy prześledzi drogę od twojego kompa do serwera docelowego przez wszystkie węzły, wtedy będziesz mógł sprawdzić ile leży albo na którym są wielkie opóźnienia które mogą powodować problem z działaniem stron.
W innym wypadku, jeżeli tutaj wszystko dobrze działa a strony się nie wczytują, to możesz mieć problem z kompem bądź przeglądarką.
0
@tadzik447 Nie może. Ale dzięki za informacje, milicja już jedzie puścić ci 4 sezony.
1
@TheNekro94 To że nie skończyli to jedno. To, że znowu zrobili cliffhanger na koniec sezonu też by uszło tak jak w sezonie 3. ale tutaj urwali sezon w środku akcji...
0
Jak ktoś nie oglądał jeszcze ostatniego sezonu Domu z papieru to polecam wstrzymać się do następnego sezonu...
3
@Shapiro Nie działają i to z dwóch powodów. Po pierwsze, szybkie testy w ogóle mają niską skuteczność w związku z samą zasadą działania, działaniem antygenowym czyli wykrywaniu przeciwciał. Ta metoda jest dużo szybsza niż pełna analiza która trwa kilka godzin, ale też dużo mniej skuteczna ogólnie.
Do tego przy brakach na rynkach światowych i wysokim zapotrzebowaniu każdego kraju na taki towar, to zapewne do sprzedaży detalicznej trafiają jakieś odpady nieuznawane przez służby zdrowia za jakkolwiek wiarygodne a cena tylko to potwierdza.
0
@FC1899Barca 11 bez wciśnięcia na siłe Ronaldo to nie 11. Mogli ustawić system 0-4-4- 3
1
@ronni37 Praktycznie cała kapitalizacja CDPR to bańka, pompowana głównie przez CDPR aby uchronić się od wrogich przejęć bo podchody już był kilka lat temu. Realnie CDPR musiałoby w cenie premierowej 250 zł sprzedać tyle kopii Cyberpunka co GTA przez 7 lat, czyli ponad 110 milionów, aby realna wartość pokryła się z wyceną giełdową, a to jest niemożliwe, sprzedaż szacuje się na około 20 milionów.
Można założyć, że po premierze CP kurs akcji mocno spadnie bo ludzie zaczną wyprzedawać, szczególnie że CDPR nie ma żadnego jawnego planu na przyszłość.
0
@Slashed na podstawie przepisów o sprzedaży produktów alkoholowych, które dają uprawnienie sprzedawcy do sprawdzenia wieku kupującego.
Jak łatwo się domyślić, nie masz prawa używając tego przepisu sprawdzić, czy klient na terenie sklepu ma odpowiednią ilość lat a nowe przepisy nie nadały nikomu takich uprawnień.
0
Kolejny bubel prawny PiSu w związku ze sraczką legislacyjną jaką uprawiają przy okazji epidemii.
"5. W okresie od dnia 1 kwietnia 2020 r. do dnia 11 kwietnia 2020 r. może przebywać w obiektach handlowych lub usługowych, o których mowa w § 8 ust. 2 pkt 1 i 2, oraz w placówkach handlowych w rozumieniu art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni (Dz. U. z 2019 r. poz. 466), w tym samym czasie, nie więcej niż:
1) 3 osoby na jedno stanowisko kasowe, z tym że w godzinach 10.00 – 12.00 mogą to być wyłącznie osoby powyżej 65. roku życia"
Osoby powyżej 65 roku życia mają wyłączność na wszystkie punkty handlowe i usługowe. Już pomijając, czy ma to jakikolwiek sens to sama kwestia prawna.
Co oznacza art. 3 ustawy z dnia 10 stycznia 2018?
Cytując ustawę:
"1) placówce handlowej – należy przez to rozumieć obiekt, w którym jest prowadzony handel oraz są wykonywane czynności związane z handlem, w szczególności: sklep, stoisko, stragan, hurtownię, skład węgla, skład materiałów budowlanych, dom towarowy, dom wysyłkowy, biuro zbytu – jeżeli w takiej placówce praca jest wykonywana przez pracowników lub zatrudnionych;"
Oznacz to, że absolutnie każdy punkt prowadzący handel ma zakaz wpuszczania klientów poniżej 65. roku życia przez 2 godziny dziennie. Nie tylko sklepy czy resztki punktów usługowych które jeszcze działają, ale także hurtownie, składy węgla czy materiałów budowlanych, czyli miejsca w których za dużo emerytów nie znajdziesz, szczególnie w hurtowniach nie prowadzących sprzedaży dla osób indywidualnych.
Co to sprawia? Że przedsiębiorstwa które i tak już po łbie dostały, dostają jeszcze bublami prawnymi, wydzierając z dnia pracy dodatkowe 2 godziny w których nie mogą prowadzić sprzedaży.
Czy ten pomysł ma w ogóle sens? Emeryci są w grupie podwyższonego ryzyka i teoretycznie takim zapisem dajemy im okienko na zakupy oddzielone od młodych ale praktycznie do czego doprowadzamy? Emeryci i tak mogą kupować w dowolnych porach, poza tym muszą się przemieszczać wśród innych ludzi.
Po drugie, to przez takie ograniczenie sprawiamy większy natłok młodych klientów w reszcie dnia.
No i druga kwestia: Jak ustalić wiek osoby w sklepie? Czy przed każdym jednym punktem handlowym stoi policja i sprawdza klientów? Przecież nikt z obsługi sklepu nie ma prawa wylegitymować kogokolwiek.