@SuperPatsonFCB Czyli właściwie nie jesteś definitywnie za brakiem adopcji dzieci, tylko uważasz, że obecnie byłoby to niewskazane przez brak wyedukowanego i brak kulturalnego społeczeństwa w tym temacie. Spoko, mam tak samo ;)
@Statistics Zjednoczona prawica miałem w znaczeniu nazewnictwo stosowane na te 3 partie (Porozumienie, Solidarna Polska, PIS). Wiadomo, że prawicą, przynajmniej w sensie gospodarczym (bo o światopoglądowym to można by dyskutować gdzie się znajdują), to ja osobiście bym tego nie nazwał.
Nie twierdzę, że Prezydent nie ma wpływu na nic w kraju, wręcz przeciwnie. Twierdzę, że w najbliższych 3 latach żadna ustawa o LGBT nie ma prawa bytu, bo sejm się na to nie zgodzi. I to niezależnie kto będzie prezydentem.
@Tomo1989 Dokładnie, ma inicjatywę ustawodawczą, ale i tak sejm jak nie wyrazi zgody to lipa. Z ważnych funkcji to ma Veto, które i tak jakby nie patrzeć może być odrzucone, choć tu akurat potrzebna jest większość 3/5 w obecności przynajmniej połowy ustawowej liczby posłów.
Cześć Na wstępie zacznę od od tego, że tak, będzie to wpis polityczny ;)
Ostatnimi dniami/tygodniami/miesiącami jest tu wiele wpisów tego typu i każda z osób chce wyrazić swoją opinię co dana osoba zrobi/wprowadzi/ dlaczego głosować na daną partię itp. I wszystko spoko.
W kontekście jednak zbliżających się wyborów chciałbym zaznaczyć, że są to wybory prezydenckie, a nie parlamentarne. No i - przynajmniej w najbliższych 3 latach- będzie rządziła Zjednoczona Prawica (chyba, że powtórzą manewr z 2007). Także, w przeciągu najbliższych 3 lat- nie mówię o 5- nie przewidywałbym, żeby jakaś ustawa LGBT weszła w życie. A za 3 lata to albo może pojawić się jakaś nowa partia, albo (tutaj kieruję się tym co widziałem na tej stronie) można zagłosować na Konfederację i ona nie zgodzi się na nauczanie dzieci w wieku 0-4 lat i tym podobne i tak dalej.
@Persyfl No i To już bardziej mnie przekonuje. Choć podejrzewam ze w powyższym przypadku pewnie bym zamienił kolejność „oprócz kilku zawodników to nikt nie jest pewny miejsca w składzie” Ale i tak sens jest ten sam. Sam wypowiadając się prawdopodobnie inaczej ułożyłbym zdanie, używając innych słów, ale rozumiem, ze faktycznie taka konstrukcja będzie poprawna.
@Persyfl No dobra, jeszcze odpowiem, bo mnie wywołałeś.
Uzasadnienia nie mam, jak stwierdziłem na początku dyskusji wszechwiedzący nie jestem i wyrażam swoje zdanie, mogę się mylić. No więc próbuje znaleźć istotę w tym co piszesz i jej nie widzę.
Rozumiem 10 miało być nikt 2 oprócz, 8 reszta Spoko, rozumiem. I w sumie się zgadzam 10-2 nie daje 10 (nikt) tylko 8 (reszta)
Słowo nikt obejmuje wszystkich graczy. Nikt oprócz nie obejmuje wszystkich graczy fraza „Nikt, oprócz”- No to jakby powiedzieć „jestem tolerancyjny, ale” Albo się jest tolerancyjnym, albo się nim nie jest. Nie można być tolerancyjnym w połowie. Jak już to można mieć tolerancje do czegoś/do pewnego stanu rzeczy, no ale wtedy człowiek samego siebie nie nazywa tolerancyjnym, tylko twierdzi ze ma tolerancje do tego pewnego stanu rzeczy. Wiec albo nikt nie ma pewnego miejsca w składzie albo nie nikt. Może mieć większość/ co do zasady nikt, wyłączając XYZ/praktycznie cały skład, poza XYZ itp. Takie jest moje zdanie i probuje jakoś dociec do Twojego sposobu myślenia, ale niestety się różnimy w tym względzie i wątpię by doszło do porozumienia. Także jak już pisałem, bo ta dyskusja tak naprawdę nie jest o czymś wielce istotnym, podejrzewam, że wszyscy czytelnicy zrozumieli sens wypowiedzi trenera, obaj pozostaniemy przy swoich stanowiskach i na tym najlepiej zakończyć dyskusje, bo prowadzi ona do donikąd. Pozdrawiam
@Persyfl W sumie to nadal bym polemizował, bo z- zbiór wszystkich graczy, w tym tych kilku co nie muszą pracować ("nikt oprócz") x- zbiór graczy którzy musza pracować ( w tym zdaniu niewypowiedziane słowo "reszta") y- zbiór tych co nie muszą pracować (w tym zdaniu słowo "oprócz")
więc z=x+y I to prawda. Tylko że jak już mówiłem ( a właściwie pisałem) w tym zdaniu jak mówimy nikt, to nie mówimy nikt oprócz. Bo wtedy to już nie jest nikt, tylko większość. Zdecydowana większość, ale jednak większość, a nie wszyscy. Jak już to "co do zasady, nikt nie ma pewnego miejsca w składzie. Wyjątkiem od tej zasady jest grupa 2/3/4/5 osób" Coś w tym stylu, moim zdaniem, by lepiej pasowało w takim zdaniu.
ALE
1.Z racji tego, że wszyscy zrozumieli skrót myślowy trenera 2. Z racji tego, że niezależnie od konstruktu zdania, takie zdanie w ogóle nie powinno się pojawić (oczywiście moim zdaniem)- bo nikt nie powinien mieć miejsca za zasługi 3. Z racji tego, że nie wiemy czy to kwestia wypowiedzi trenera, czy może tłumaczenie tego z Hiszpańskiego/Katalońskiego na Polski 4. Z racji tego ze średnio mam czas tą dyskusję kontynuować, wątpię byśmy doszli do porozumienia, a myślę, że nie jest ta dyskusja jakoś wielce potrzebna, co wyjaśniłem w punkcie 1. 5. I przede wszystkim z racji tego, że za chwilę meczyk naszej Barcy
Pozwolę sobie zakończyć dyskusję Fajnie, ze próbowałeś jakoś to uzasadnić Pozdro
@Persyfl Zgadzam się z odpowiedzią matematyczną, ale no nadal nie rozumiem logicznego sensu w sformułowaniu "nikt oprócz". Także no sorry, ale nadal obstawiam przy swoim. Jakieś "Poza kilkoma zawodnikami,/niewielu zawodników, garstka/ pomijając osoby zasłużone, reszta musi pracować" By mi lepiej zabrzmiało.
Jak już stosować terminologie matematyczną (choć akurat ostatnio nią miałem 5 lat temu, wiec tym bardziej wiele nie powiem) no to jak masz zbiór x i jest w nim 11 elementów, wyjmujemy 2 to już nie jest zbiór x, tylko x-2.
No więc patrzymy tutaj jest: "nikt: (zbiór x) "nikt oprócz" (x-2), więc to nie jest zbiór x. To jest już inny zbiór osób już.
"nikt nie ma pewnego miejsca w podstawowej jedenastce oprócz kilku osób, które wywalczyły to sobie w ciągu wielu lat"
To zdanie nawet nie ma logicznego sensu, bo albo ktoś ma taki status ( czyli nie "nikt"), albo faktycznie nikt go nie ma.
Jak już to "Pomijając kilka osób, które wywalczyły sobie prawo do bycia w jedenastce, reszta musi pracować uważnie, bo nie ma pewnego miejsca w składzie".
Pomijam w ogóle istotę takiej wypowiedzi, bo w ogóle ona nie powinna się pojawić.
@NeroTFP ja znalazłem taki cytat Łukasiewicza z 2011 roku „Ktoś kiedyś powiedział, że piłka nożna jest jak prostytutka. Ja uważam, ze nie można jej traktować jak szmaty, trzeba ją szanować.” Także gdzieś musi być fejkowy cytat, albo u mnie, albo u Ciebie.
0
@MarioVeB! Scaramanga, choć wybór niezwykle trudny.
2
@MichalZZZ
@fcbarcafan19 Podoba mi się wiele kobiet w tej dyskusji, więc lajkuję posty, ale mój głos pójdzie jednak na Izabellę Krzan.
2
@jcdenton O, zawsze chciałem te klawiaturę zobaczyć, dzięki :)
1
@jcdenton Można mnie oznaczać, temat ciekawy :)
1
@Mazi O to witam, ja z Przeźmierowa :)
0
@SuperPatsonFCB Czyli właściwie nie jesteś definitywnie za brakiem adopcji dzieci, tylko uważasz, że obecnie byłoby to niewskazane przez brak wyedukowanego i brak kulturalnego społeczeństwa w tym temacie.
Spoko, mam tak samo ;)
0
@SHIBA ciekawe ile głosów zebrali :)
1
@mr_robot Też słyszałem takie plotki od profesora z wydziału.
0
@Statistics Zjednoczona prawica miałem w znaczeniu nazewnictwo stosowane na te 3 partie (Porozumienie, Solidarna Polska, PIS). Wiadomo, że prawicą, przynajmniej w sensie gospodarczym (bo o światopoglądowym to można by dyskutować gdzie się znajdują), to ja osobiście bym tego nie nazwał.
A co do podpisania ustawy to jest dokładnie to o czym napisałem. Może dać veto (które jak będzie odrzucone przez sejm to musi ustawę podpisać) lub może przekazać ustawę do trybunały konstytucyjnego, https://www.prezydent.pl/prezydent/kompetencje/prezydent-wobec-ustaw/
http://opis.sejm.gov.pl/pl/procesustawodawczy.php
Nie twierdzę, że Prezydent nie ma wpływu na nic w kraju, wręcz przeciwnie. Twierdzę, że w najbliższych 3 latach żadna ustawa o LGBT nie ma prawa bytu, bo sejm się na to nie zgodzi. I to niezależnie kto będzie prezydentem.
0
@Tomo1989 Dokładnie, ma inicjatywę ustawodawczą, ale i tak sejm jak nie wyrazi zgody to lipa. Z ważnych funkcji to ma Veto, które i tak jakby nie patrzeć może być odrzucone, choć tu akurat potrzebna jest większość 3/5 w obecności przynajmniej połowy ustawowej liczby posłów.
5
Cześć
Na wstępie zacznę od od tego, że tak, będzie to wpis polityczny ;)
Ostatnimi dniami/tygodniami/miesiącami jest tu wiele wpisów tego typu i każda z osób chce wyrazić swoją opinię co dana osoba zrobi/wprowadzi/ dlaczego głosować na daną partię itp.
I wszystko spoko.
W kontekście jednak zbliżających się wyborów chciałbym zaznaczyć, że są to wybory prezydenckie, a nie parlamentarne. No i - przynajmniej w najbliższych 3 latach- będzie rządziła Zjednoczona Prawica (chyba, że powtórzą manewr z 2007).
Także, w przeciągu najbliższych 3 lat- nie mówię o 5- nie przewidywałbym, żeby jakaś ustawa LGBT weszła w życie. A za 3 lata to albo może pojawić się jakaś nowa partia, albo (tutaj kieruję się tym co widziałem na tej stronie) można zagłosować na Konfederację i ona nie zgodzi się na nauczanie dzieci w wieku 0-4 lat i tym podobne i tak dalej.
Dla przypomnienia uprawnienia prezydenta w konstytucji są podane na tej stronie- https://www.prezydent.pl/prawo/konstytucja-rp/prezydent-rp/
Dobrego dnia wszystkim :)
1
@Persyfl No i To już bardziej mnie przekonuje. Choć podejrzewam ze w powyższym przypadku pewnie bym zamienił kolejność „oprócz kilku zawodników to nikt nie jest pewny miejsca w składzie” Ale i tak sens jest ten sam.
Sam wypowiadając się prawdopodobnie inaczej ułożyłbym zdanie, używając innych słów, ale rozumiem, ze faktycznie taka konstrukcja będzie poprawna.
0
@Persyfl No dobra, jeszcze odpowiem, bo mnie wywołałeś.
Uzasadnienia nie mam, jak stwierdziłem na początku dyskusji wszechwiedzący nie jestem i wyrażam swoje zdanie, mogę się mylić. No więc próbuje znaleźć istotę w tym co piszesz i jej nie widzę.
Rozumiem
10 miało być nikt
2 oprócz,
8 reszta
Spoko, rozumiem. I w sumie się zgadzam 10-2 nie daje 10 (nikt) tylko 8 (reszta)
Słowo nikt obejmuje wszystkich graczy.
Nikt oprócz nie obejmuje wszystkich graczy
fraza „Nikt, oprócz”- No to jakby powiedzieć „jestem tolerancyjny, ale” Albo się jest tolerancyjnym, albo się nim nie jest. Nie można być tolerancyjnym w połowie. Jak już to można mieć tolerancje do czegoś/do pewnego stanu rzeczy, no ale wtedy człowiek samego siebie nie nazywa tolerancyjnym, tylko twierdzi ze ma tolerancje do tego pewnego stanu rzeczy.
Wiec albo nikt nie ma pewnego miejsca w składzie albo nie nikt. Może mieć większość/ co do zasady nikt, wyłączając XYZ/praktycznie cały skład, poza XYZ itp.
Takie jest moje zdanie i probuje jakoś dociec do Twojego sposobu myślenia, ale niestety się różnimy w tym względzie i wątpię by doszło do porozumienia. Także jak już pisałem, bo ta dyskusja tak naprawdę nie jest o czymś wielce istotnym, podejrzewam, że wszyscy czytelnicy zrozumieli sens wypowiedzi trenera, obaj pozostaniemy przy swoich stanowiskach i na tym najlepiej zakończyć dyskusje, bo prowadzi ona do donikąd.
Pozdrawiam
0
@Persyfl W sumie to nadal bym polemizował, bo
z- zbiór wszystkich graczy, w tym tych kilku co nie muszą pracować ("nikt oprócz")
x- zbiór graczy którzy musza pracować ( w tym zdaniu niewypowiedziane słowo "reszta")
y- zbiór tych co nie muszą pracować (w tym zdaniu słowo "oprócz")
więc z=x+y
I to prawda.
Tylko że jak już mówiłem ( a właściwie pisałem) w tym zdaniu jak mówimy nikt, to nie mówimy nikt oprócz. Bo wtedy to już nie jest nikt, tylko większość. Zdecydowana większość, ale jednak większość, a nie wszyscy. Jak już to "co do zasady, nikt nie ma pewnego miejsca w składzie. Wyjątkiem od tej zasady jest grupa 2/3/4/5 osób"
Coś w tym stylu, moim zdaniem, by lepiej pasowało w takim zdaniu.
ALE
1.Z racji tego, że wszyscy zrozumieli skrót myślowy trenera
2. Z racji tego, że niezależnie od konstruktu zdania, takie zdanie w ogóle nie powinno się pojawić (oczywiście moim zdaniem)- bo nikt nie powinien mieć miejsca za zasługi
3. Z racji tego, że nie wiemy czy to kwestia wypowiedzi trenera, czy może tłumaczenie tego z Hiszpańskiego/Katalońskiego na Polski
4. Z racji tego ze średnio mam czas tą dyskusję kontynuować, wątpię byśmy doszli do porozumienia, a myślę, że nie jest ta dyskusja jakoś wielce potrzebna, co wyjaśniłem w punkcie 1.
5. I przede wszystkim z racji tego, że za chwilę meczyk naszej Barcy
Pozwolę sobie zakończyć dyskusję
Fajnie, ze próbowałeś jakoś to uzasadnić
Pozdro
0
@Persyfl Zgadzam się z odpowiedzią matematyczną, ale no nadal nie rozumiem logicznego sensu w sformułowaniu "nikt oprócz". Także no sorry, ale nadal obstawiam przy swoim.
Jakieś "Poza kilkoma zawodnikami,/niewielu zawodników, garstka/ pomijając osoby zasłużone, reszta musi pracować" By mi lepiej zabrzmiało.
Jak już stosować terminologie matematyczną (choć akurat ostatnio nią miałem 5 lat temu, wiec tym bardziej wiele nie powiem) no to jak masz zbiór x i jest w nim 11 elementów, wyjmujemy 2 to już nie jest zbiór x, tylko x-2.
No więc patrzymy tutaj jest: "nikt: (zbiór x) "nikt oprócz" (x-2), więc to nie jest zbiór x. To jest już inny zbiór osób już.
0
Napiszcie może ze poprzednie starcia „ligowe” czy coś bo ostatni graliśmy z Leganes w styczniu w Copa del Rey i wygraliśmy 5-0.
0
@Persyfl Polemizowalbym
Jak nikt to nikt
A nie „nikt oprócz” Bo to wtedy jak sama nazwa wskazuje nie jest „nikt”
To tak jakby powiedzieć „wszyscy jesteśmy równi oprócz bla bla bla”
Albo wszyscy albo ktoś nie jest.
Więc co do powyższego zdania trenera to albo nikt albo ktoś jednak ma to miejsce w składzie, czyli słowo nikt nie jest adekwatne.
Znaczy no nie twierdze ze jestem wszechwiedzący, ale to jeśli uważasz inaczej to proszę wyjaśnij jaka jest tu logika bo ja jej nie widzę.
0
@max1982 W tej chwili jest podana dokładna data z Celtą Vigo. Atletico i Espanyol powinni w najbliższych dniach podać.
1
"nikt nie ma pewnego miejsca w podstawowej jedenastce oprócz kilku osób, które wywalczyły to sobie w ciągu wielu lat"
To zdanie nawet nie ma logicznego sensu, bo albo ktoś ma taki status ( czyli nie "nikt"), albo faktycznie nikt go nie ma.
Jak już to "Pomijając kilka osób, które wywalczyły sobie prawo do bycia w jedenastce, reszta musi pracować uważnie, bo nie ma pewnego miejsca w składzie".
Pomijam w ogóle istotę takiej wypowiedzi, bo w ogóle ona nie powinna się pojawić.
2
@Coutinho007 Nikt nie powinien mieć takiego statusu, nawet Messi i Ter Stegen
0
@FC1899Barca aż sobie zapisze te konwersacje, bo ciekawa
0
Za chwile drugi odcinek Matchday na TVP Sport
0
@Matan_Zajcev Dokładnie, samosąd nie jest rozwiązaniem
1
Nie to bym uważał, że się sprawdził, ale o Paco Alcacerze też mogliby coś wspomnieć, jak już piszą o napastnikach.
0
Uwielbiam takie artykuły historyczne, oby więcej!!!
1
@MesQueUnClub_87 Niezłą lista, muszę przyznać
1
@NeroTFP dobre ;)
0
@NeroTFP ja znalazłem taki cytat Łukasiewicza z 2011 roku
„Ktoś kiedyś powiedział, że piłka nożna jest jak prostytutka. Ja uważam, ze nie można jej traktować jak szmaty, trzeba ją szanować.”
Także gdzieś musi być fejkowy cytat, albo u mnie, albo u Ciebie.
0
@pax poproszę bardzo kolejna cześć
0
Oby więcej takich artykułów!!!