- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1707 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
93 odpowiedzi
FabianekMrozek
3
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1707 Culés
49
Jak wygląda japońska klawiatura komputerowa?
Zastanawialiście się kiedyś jak pisać na komputerze w języku, który posiada tysiące różnych znaków? Czy niezbędna do tego jest klawiatura z setkami albo nawet tysiącami klawiszy?
Wyobrażacie sobie trzymać takie monstrum na biurku?
Na szczęście japoński da się "zmieścić" na zwykłej klawiaturze alfanumerycznej. Jak?
Jak być może pamiętacie, japońskie sylabariusze kana składają się z niecałych 50 znaków podstawowych. To wprawdzie prawie dwa razy więcej niż alfabet łaciński, ale pamiętajmy, że na klawiaturze znajdziemy też cyfry i znaki specjalne. Jeśli wykorzystamy zatem wszystkie klawisze na klawiaturze, to otrzymamy coś takiego:
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cb/Surface_type_cover_JIS_keyboard_layout_blue.jpg/1920px-Surface_type_cover_JIS_keyboard_layout_blue.jpg
Zwróćcie uwagę na znajdujący się zaraz na lewo od prawego "Alt" klawisz "カタカナ|ひらがな|ローマ字" pozwalający przełączać między hiraganą, katakaną i rōmaji (czyli zwykłą klawiaturą QWERTY z alfabetem łacińskim).
Przedstawiona powyżej konfiguracja jest aktualnie zdecydowanie najpopularniejsza wśród Japończyków, istnieje jednak pewna alternatywa. Jest to tak zwana "thumb-shift keyboard". Wykorzystuje ona fakt, że w japońskim nie ma rozróżnienia na duże i małe litery, zatem klawiszom "shift" można przypisać inne funkcje. Tutaj większości klawiszy przypisane są dwa znaki kana, dzięki czemu nie ma potrzeby przełączać na klawiaturę alfanumeryczną, by wpisać cyfry:
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/da/NICOLA_J.PNG
Klawiatura ta jest szczególnie popularna wśród osób piszących zawodowo dłuższe teksty po japońsku.
Wiemy zatem jak pisać hiraganą i katakaną, ale co z kanji? Jest ich przecież kilka tysięcy, w dodatku wiele jest wymawianych tak samo, więc zapis w hiraganie nie jest jednoznaczny. W takich sytuacjach na ekranie pojawia się okno, z wszystkimi możliwymi zapisami w kanji, hiraganie, katakanie i rōmaji:
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/a5/IME_demonstratie_-_Matsuo_Bashou_-_Furu_ikeya_kawazu_tobikomu_mizuno_oto.png
Zależnie od tego co wpiszemy, taka lista może mieć kilkaset linijek, jednak w 99% przypadków interesujące nas znaki są na samej górze, więc nie jest to aż tak uciążliwe.
Co ciekawe, początkowo nie istniała technologia pozwalająca przypisać zapisowi w kana odpowiednich kanji. Właśnie w tamtych czasach wynaleziono zatem klawiatury do kanji, takie jak ta z początku posta. Takie gigantyczne klawiatury rzeczywiście zatem istniały, to nie żaden fotomontaż.
Jeśli chcecie się dowiedzieć, jak wygląda klawiatura chińska, oraz jak Japończycy i Chińczycy piszą na telefonie, to zapraszam do obserwowania.
PS Od wczoraj taguję każdorazowo tylko 10 osób, więc jeśli polegacie na oznaczeniach, to możliwe, że przegapiliście wczorajszy post.
@Symson @MarioVeB! @Messiah10 @Danny Gaucho @neeed @lukasbarca86
@Coutinho007 @Kajtek77 @Khajio @fart
Link do wczorajszego posta:
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-8726512#comment-8726512
0
@jcdenton Krzysztof to TY?
0
@Colon Jaki znowu Krzysztof? Gonciarz?
0
@jcdenton A co to jest hiragana i katakana? To jakieś odmiany japońskiej pisowni?
0
@jcdenton Tāku .
1
@fcbarcafan19 Tutaj krótki post o japońskich systemach pisma:
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-8710238#comment-8710238
A tutaj dokładniej o tym czym są hiragana i katakana:
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-8713580#comment-8713580
Miłego czytania!
0
@Colon わかんない
違うでしょ
4
@jcdenton dobra, tez Ci matke zaraz zwymyslam ;)
2
@jcdenton O, zawsze chciałem te klawiaturę zobaczyć, dzięki :)
1
@jcdenton A Ty jesteś znawcą języków azjatyckich, czy to twoje hobby?
1
@fcbarcafan19 Hmm, na pewno nie nazwałbym się znawcą, z wykształcenia jestem inżynierem.
Więc tak, nauka japońskiego i chińskiego to raczej hobby, ale znajomość tych języków jest też zdecydowanie przydatna na rynku pracy.
0
@jcdenton Co do klawiatury: Chinczycy maja po prostu apke do pisania w tym jezyku. Tak samo jak na telefonie, przelaczasz sobie klawiszem i piszesz w pinyin :) Znaki pojawiaja sie same w miare pisania frazy.
0
@G9 tak i nie. Tajwańczycy nie używają hanyu pinyin, zamiast tego korzystają z zhuyin/cangjie (na komputerze) i zhuyin/pisma ręcznego (na telefonie). Podobnie w HK największą popularnością cieszy się cangjie. Nie obiecywałbym posta o klawiaturach, gdyby chodziło o zwykłą QWERTY.
0
@jcdenton W przypadku systemu Windows to aplikacja Sogou Baidu, w przypadku macOS jest preinstalowana w komputerze. Nie mówię o Tajwańczykach, bo u nich sama QWERTY np. w Macu ma wbudowane niektóre frazy. Mam z tą klawiaturą do czynienia na codzień, także wiem co mówię :)
0
@G9 doskonale zdaję sobie sprawę, że istnieje coś takiego jak hanyu input. Swoją drogą nie potrzeba do tego żadnych dodatkowych aplikacji, ani na Windowsie, ani na Macu, więc chyba nie jesteś jednak tak dobrze poinformowany.
Ja mówię o chińskich klawiaturach w znaczeniu "klawiatury używane do zapisu języków chinskich", w tym tych używanych w HK i Tajwanie. Więc tak, te klawiatury różnią się od znanych nam z Polski i dokładnie o tym będzie mój post. I nie, tajwańska klawiatura nie ma wbudowanych żadnych "fraz", znajdują się na niej znaki do metody cangjie i zhuyin.
0
@jcdenton A dla Europejczyka wystarczy mieć ściągniętą odpowiednią nakładkę do pisania w znakach. Piszesz sobie w alfabecie łacińskim (nie wiem jak to się nazywa w Japonii, po Chińsku to pinyin) i po prostu wybierasz odpowiedni znak. Proste i całkiem szybkie rozwiązanie.
0
@osa91 Tak, oczywiście zdaję sobie sprawę z istnienia hanyu pinyin, nawet w tym wątku o tym wspominam (w tym bezpośrednio nad Twoim komentarzem). I nie, nie potrzeba żadnej "nakładki", wystarczy zainstalować chiński pakiet językowy (jeśli mówiąc "nakładka" masz na myśli właśnie windowsowy pakiet językowy, to zwracam honor, G9 twierdził, że potrzebna jest do tego jakaś specjalna aplikacja, co nie jest prawdą).
Istnieją jednak jeszcze inne metody wprowadzania tekstu (cangjie, dayi i zhuyin), które są używane zamiast pinyin w HK i Tajwanie, dlatego będę chciał w przyszłości napisać o nich post.
Serio, cieszę się, że tyle osób uczy się mandaryńskiego, ale naprawdę wiem, o czym piszę i nie musicie mi ciągle tłumaczyć, że w Chinach używa się pinyin. Szczególnie że najwyraźniej nawet ludzie znający w jakimś stopniu mandaryński nie znają cangjie czy zhuyin, więc myślę, że tym bardziej warto je przedstawić na łamach La Rambli.
Swoją drogą istnieje też japoński odpowiednik klawiatury pinyin (nazywa się właśnie rōmaji). W przeciwieństwie do pinyin nikt poza obcokrajowcami jej nie używa, ponieważ kana input jest dla Japończyka 100 razy wygodniejszy i bardziej intuicyjny. Post był o tym, jak wygląda japońska klawiatura i jak Japończycy piszą po japońsku na komputerze, dlatego nie wspomniałem o rōmaji.
0
@jcdenton Nakładka o której wspominasz w odpowiedzi do @osa91 to nic innego jak właśnie preinstalowana aplikacja (narzędzie) przez producenta danego systemu operacyjnego z przeznaczeniem na użytek na danym rynku. Porównanie może i średnie, ale tak samo wygląda to w przypadku smartfonów - klawiatura Google pozwala ci na wybranie danego "input language", ale nie jest nakładką samą w sobie tylko preinstalowanym narzędziem operowania na danym urządzeniu. Mam trochę znajomych Tajwańczyków, i prawdę mówiąc przyznam że żaden z nich nigdy nie był fanem metody cangjie, bo jak mówili "metoda zajmująca dużo czasu w poszukiwaniu odpowiedniego znaku". Mówiąc o frazach właśnie dokładnie miałem na myśli to, co wyraziłeś precyzyjniej, wspominając o znakach. Tym niemniej same w sobie również mają odrębne znaczenie bez łączenia, dlatego w szerokim ujęciu zaliczam je do kategorii fraz :)
0
@G9 czy zatem do pisania po polsku na Windowsie też potrzebujemy aplikacji? Przecież to ta sama zasada - wymagany jest polski pakiet językowy. Pakiet językowy jest ni mniej ni więcej tylko właśnie pakietem językowym, nie aplikacją. Plus twierdziłeś, że wymagana jest jakaś *zewnętrzna* aplikacja, no ale już nieważne.
Tak, Tajwańczycy używają głównie zhuyin, tu się zgodzę. Cangjie jest natomiast najbardziej popularną metodą w HK i Makau, ponieważ ludzie tam nie radzą sobie z zapisem fonetycznym. Ty jednak implikowałeś, że pinyin to niejako jedyna metoda, co mocno mija się ze stanem faktycznym.
No ok, niby rozumiem logikę (każdy symbol cangjie jest sam w sobie znakiem), ale jednak chyba nie mówimy, że klawiatura qwerty zawiera m.in. kilka polskich fraz, nie? A przecież każda z tych liter jest równocześnie słowem:
u, i, o, a, w, z
Tak jak mówię, super, że znasz mandaryński (lub się go uczysz, nie wiem w sumie), ale naprawdę nie trzeba mi tłumaczyć, jak wygląda chińska klawiatura, szczególnie jeśli wspominasz tylko o pinyin i uważasz temat za zamknięty.
Serio sam też włożyłem sporo czasu w naukę tych języków, a wszystko co piszę w postach zawsze jeszcze dodatkowo sprawdzam, żeby mieć pewność, że nie wkradły się tam żadne błędy.
Tak, czasem trochę upraszczam niektóre zagadnienia, bo inaczej byłoby zbyt sucho i technicznie.
Dość wyraźnie to wtedy zaznaczam ("w uproszczeniu", "mniej więcej", "w pewnym sensie"), żeby nikt nie mógł się przyczepić. Trochę mnie więc triggeruje, kiedy ktoś w komentarzu implikuje, że nie mam pojęcia o czym piszę. Mimo to nie mam nic przeciw *konstruktywnej* krytyce.
No i chciałbym zauważyć, że post był o klawiaturach japońskich, do których wcale się nie odnosisz. Może warto było zaczekać na ten post o klawiaturach chińskich i dopiero wtedy komentować?
1
@jcdenton świetna robota kolego z tym cyklem! Czytam codziennie i za każdym razem dowiaduje się czegoś nowego! Oby tak dalej!
1
@lukasbarca86 Super, bardzo się cieszę :)
Tutaj link do dzisiejszego posta (niestety nie jestem w stanie wszystkich codziennie oznaczyć, więc mogłeś go przegapić):
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-8732491#comment-8732491