SuperPatsonFCB
Dołączył/a: maj 2023
Kraków
11 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Traba727 no ja nie uważam żeby tam był faul, Kepa też ciągnął piłkarza Celty
2
Przecież Kepie to nic nie utrudniło, wypiąstkował tę piłkę dokładnie tak jak by to zrobił gdyby nic się nie działo xd
1
@macio_944 pewnie że zbyt dużo, oglądałęm choćby Kanał Sportowy i tam to w ogóle była stypa, a jak jakiś widz powiedział, że z perspektywy rewanżu to nie jest tragiczny wynik i dlatego nie podejmowali ryzyka, to wręcz go wyśmiali. No tak, tylko że jakby Szwarga mocniej zaryzykował i poszedł mocniej po wyrównanie to mogłoby się skończyć szybkim golem na 0:2, a jechać z 0:2 na Parken to już w zasadzie wycieczka. A tak będzie mega ciężko, ale każde zwycięstwo to już dogrywka, a przy odrobinie szczęścia to i w Sosnowcu by był minimum remis
0
@Bobert_Kubicki styl jest słaby, ale po tych kompromitacjach w Europie u mnie mocno wajcha poszła w stronę wyników i to one są dla mnie najważniejsza. I w sumie wolę stabilność w obronie i bezpieczeństwo tam, ale jak nie wszystko prądzi w ataku, niż fantastyczny atak, ale frajerstwo w obronie i tracenie po 2/3 gole na mecz
2
@jacob345 no moim zdaniem Midtjylland ogólnie było za bardzo przeszacowane, oni poprzedni sezon grali w grupie spadkowej swojej ligi i zdobyli awans do pucharów tylko dlatego, że tam zwycięzca grupy spadkowej dostaje możliwość gry w barażach o puchary
1
Każdy narzeka jak w meczach pada mało goli, że nuda itd, ale szczerze gdybym kibicował Legii to wolałbym zdecydowanie spokojniejsze i stabilniejsze wyniki niż kolejno: 2:2, 3:2, 1:2, 5:3 i 3:3. Milion razy bardziej wolałbym nie tracić tylu bramek, tak samo jak wolę zwycięstwa Barcy 1:0 niż jakbyśmy mieli grać od bramki do bramki i wygrywać po 4:3.
No ale patrząc na ogólne tendencje to chyba jestem w mniejszości :D
0
Wie ktoś dlaczego IV runda el. LM jest obrandowana Ligą Mistrzów, ale IV rundy el. LE i LKE już tego brandingu nie mają?
0
@wawrzyn1 kusi mnie mocno Karabach, 2.70 to dość dobry kurs jak na mecz z Olimpiją
1
@FcPortoFan1999 nie no jasne że tak, tylko ja patrzę z perspektywy jednego klubu. Dla jednego klubu będzie to wzrost o dwa lub cztery mecze w porównaniu do tego co jest teraz, co będzie wyrównaniem liczby meczów, które trzeba było zagrać kilaknaście lat temu.
Łącznie dla kibiców meczów będzie dużo więcej, to się zgadza
3
Tak w sumie mówi się o tym, że liczba meczów w piłce stale rośnie, ale jeśli chodzi o piłkę klubową... jestem ślepy i czegoś nie widzę czy po prostu nie ma większej różnicy w porównaniu z tym co było kilka lat temu?
Powiedzmy 10-15 lat temu to wszystko wyglądało w sumie tak samo. Weźmy La Ligę i Premier League - obie miały po 38 meczów. W Anglii również grano FA Cup w połączeniu z Pucharem Ligi i Tarczą Wspólnoty na początku sezonu, tutaj nic się nie zmieniło. Liga Mistrzów cały czas ma ten sam format póki co i maksymalnie 13 spotkań w sezonie dla klubów, które dotrą do finału. W Hiszpanii nawet się ta liczba zmniejszyła, bo kiedyś dochodziło maksymalnie 9 spotkań w Copa del Rey, bo w każdej fazie, nawet jak Barca musiała grać z Herculesem czy Villanovense, były dwumecze. Teraz to maksymalnie 5 meczów. Superpuchar jest taki sam - kiedyś był dwumecz w finale, dzisiaj mamy dwa mecze w rytmie półfinał-finał. Czyli kiedyś klub aspirujący do wszystkiego w Hiszpanii musiał zagrać 62 mecze (38 La Liga, 13 LM, 9 CDR, 2 Superpuchar), teraz jest to 58 (nadal 38 La Liga, 13 LM, 5 CDR, 2 Superpuchar). Reforma europejskich pucharów doda 2 (dwie kolejki w grupie) lub 4 (dwie kolejki w grupie + 1/16 dla drużyn które zajmą miejsca 9-24) dodatkowe mecze. Ale raz, że to dopiero będzie, a dwa że to i tak będzie powrót do liczby zbliżonej do tej 15 lat temu (62-62).
Piłka reprezentacyjna - tutaj fakt, są rozszerzone Mistrzostwa Europy i Mistrzostwa Świata, tych meczów sumarycznie jest więcej. Ale dla finalistów w EURO 2012 było to 6 meczów (trzy w grupie, ćwierćfinał, półfinał, finał), dla finalistów EURO 2024 będzie to tylko jeden mecz więcej, bo dojdzie 1/8 finału. Liga Narodów? Jak jej nie było to dosłownie w tych samych terminach kadry grały mecze towarzyskie i najlepsi zawodnicy byli na nie powoływani.
Dodajmy do tego, że teraz, w porównaniu do dawnych czasów, mamy jednak możliwość dokonywania pięciu zmian, a nie trzech w składzie, a co za tym idzie można budować znacznie szersze kadry i jednak więcej rotować - może na to by jednak zwrócić uwagę.
Moim zdaniem głównym problemem są okresy przygotowawcze i to jak one wyglądają, więcej jest latania niż trenowania, a jak już się trenuje, to w gorszych warunkach, np. z gorszą murawą. Ale na to już żadne organizacje nie mają wpływu, sam klub decyduje gdzie i po co jedzie i to raczej problem z tym, że tak obecnie działa świat i kluby dostają za to chore pieniądze, więc pod hasłem "ekspozycja marki" robią podróże dookoła świata zamiast solidnie przygotować się do sezonu. Ale co z tym można zrobić?
Edit: zapomniałem o jednym miłym fakcie. Kiedyś czwarta drużyna z Premier League czy La Liga nie miała zapewnionej fazy grupowej - musiała grać dwumecz w IV rundzie el. LM. Czyli niektórzy grali jeszcze dwa mecze więcej :)
2
@Kidd no właśnie byłem i jestem od dawna, ale dalej się pogodzić nie mogę :D
8
Dzisiaj wszyscy chcą do składu Ferrana i krytykowali Xaviego w pierwszych meczach, że po dobrym presezonie nie dawał mu zagrać. I w sumie ma to swoje uzasadnienie i nawet mnie cieszy, że w końcu w kimś jest pokładana na dobre nadzieja.
Mam tylko nadzieję, że jak zagra słabą pierwszą połowę z Villarrealem, to Rambla nie będzie zawalona postami, że Ferran nagle do wyjebania, że znowu wszystkich nabrał jednym dobrym meczem, że Pep wiedział co robi sprzedając nam szrot i generalnie to sprzedać póki ktoś za niego cokolwiek daje :)
3
@Herato Luca Toni? :D
0
@partymaker co to w ogóle jest za durne patrzenie tylko na jedną stronę kontraktu? KLUB podpisuje z piłkarzem kontrakt do 2026 w tym wypadku, trzy lata przed końcem kontraktu stwierdza, że w sumie to wyjebane, wypycha zawodnika na siłę i to zawodnik jest zły i mało ambitny, jeszcze dlatego że nie przechodzi do jakichś szajbusów, którzy chcą się wybielić tym, że mają kupę siana i przekupują zawodników z Europy, żeby ich legitymizowali? A może by tak założyć, że umowa wiąże obie strony i trzeba się szanować obustronnie?
Zresztą nie jest powiedziane, że Lenglet nie odejdzie nigdzie, po prostu odrzucił Arabię, był przed chwilą na wypożyczeniu w Tottenhamie, więc nie tak całkiem że mu zależy na siedzeniu na trybunach i na niczym więcej. Obniżenie pensji jest bardzo miłym gestem i przez wielu pożądanym, ale no właśnie: jest gestem, nie obowiązkiem
4
@partymaker akurat każdy piłkarz odrzucający Arabię będzie mieć u mnie dużego plusa za nielegitymizowanie tego szajsu
1
@Comentateiro United będzie mieć ciężko, w środku pola jest dramat moim zdaniem. Grają w 4-2-3-1, więc potrzebują dwóch do środka pola. Jest Casemiro, a oprócz niego Mount, Eriksen i McTominay. I tyle, reszta to już akademia i m.in. Kobbie Mainoo. Nie rozumiem odejścia Freda, powinien tam zostać zdecydowanie, McTominaya nie trawię, potrzebna jest większa jakość w tej pomocy. Mount już jest kontuzjowany i do przerwy na kadry nie zagra, więc odpadnie mu mecz z Arsenalem chociażby.
W Hojlunda też średnio wierzę, coś tam strzeli, ale żeby był gwiazdą w pierwszym sezonie to bardzo mocno wątpię. Marzeniem byłby Osimhen, ale był nieosiągalny. Do tego nadal jest Martial, na którego moim zdaniem średnio można liczyć i zaraz znowu się połamie. Jak wróci Hojlund to Rashford przejdzie na bok to powinno być lepiej, ale nadal Antony czy Garnacho to też nie jest materiał na coś większego.
No i ten Hag ma podobny problem co Koeman u nas - w ośmiu wyjazdowych meczach z TOP9 w poprzednim sezonie miał bilans 0-1-7. A w tym sezonie już w trąbę z Tottenhamem.
20
@Comentateiro Lewica w Polsce to mi się kojarzy głównie z hipokryzją i fikołkami logicznymi, których nawet nie da się powtórzyć gdzie indziej. Całkowicie nie potrafią zaprezentować swoich postulatów, przeczą sami sobie, już pomijam to że jedna osoba w Lewicy przeczy drugiej - te same osoby przeczą same sobie z innych wypowiedzi. Jeśli twarzą jakiejkolwiek partii są takie tuzy jak Anna Maria Żukowska, to taka partia nie może odnieść sukcesu. Ich wypowiedzi to głównie włączam tylko po to żeby się pośmiać, bo sposób argumentacji u nich jest pocieszny, a jak się do tego doda to jak patrzą na świat w niektórych sprawach to się robi dość śmieszny obrazek.
3
@FCBparasiempre Płakać się chce nad tym co się z Wisłą stało. Panathinaikosu nie pamiętam, wielkich meczów w Europie m.in. z Lazio też nie, ale APOEL i LE 2011/12 już jak najbardziej. Do dzisiaj pamiętam jak oglądałem w tv mecz z Twente, a na drugi dzień idąc do podstawówki dorwałem w kiosku "Przegląd Sportowy" i pokazywałem chłopakom w szkole co się odwaliło. A dzisiaj już z perpsektywy trybun patrzę na porażkę z Odrą Opole i szykuję się na kolejną szmatę w ryj z Arką, która może jeszcze mocniej zepchnąć Wisłę w strefę spadkową I ligi. Niesamowite...
Też ciekawe - wtedy Radek Sobolewski mógł tym golem wprowadzić Wisłę do LM (powinien), a dzisiaj jest o krok od bycia zwolnionym z Wisły jako jej trener. Smutne to wszystko...
0
@Marcin199310 na razie to te śmieszne zasady że jakakolwiek część ciała wystarczy żeby była w linii i jest git to są chyba testowane w jakichś podrzędnych rozgrywkach i tyle, dłuuugo minie zanim to wejdzie mam nadzieję. spalony to spalony
0
@macio_944 ja mam wrażenie, że ta stawka tego meczu ich trochę przytłoczyła, troszkę to ruszyło po nieuznanym golu, ale generalnie mam wrażenie że są trochę przyblokowani z przodu. Mam nadzieję, że w szatni sobie to poustawiają w głowach, bo chyba wszyscy się spodziewaliśmy mocniejszej Kopenhagi, a tutaj zwycięstwo jest w zasięgu
1
@Artysta9 a to akurat racja, tym bardziej że jest kilka stopklatek, kiedy piłka ma kontakt z nogą podającego, a nie zawsze wybiera się tą ostatnią, kiedy ona się odrywa od tej nogi
1
Bramka dla Kopenhagi w sumie taka jak dla Realu w ostatnim klasyku ligowym. Oby finał podobny :D
1
@John_Doe tylko że z tych obcokrajowców to prawie każdy mówi coś po polsku, wie gdzie jest, co robi i ma tu jakieś cele, na pewno nie są to stereotypowi obcokrajowcy w polskiej lidze :D
2
@Tasde w klubie Premier League nie dostaje się roboty z ulicy, jeśli tam trafił to znaczy że ma odpowiednie kompetencje i umiejętności
@Amigo_Blanco taak, to też, ale pamiętam gdzieś latał taki duży tekst o tym jak to sztab Michniewicza nie ma umiejętności i doświadczenia i generalnie że selekcjonerzy biorą asystentów po znajomości, a nie po tym co są w stanie wnieść do zespołu
12
Kamil Potrykus, były asystent Czesława Michniewicza m.in. w Legii i reprezentacji Polski, będzie pracował w Newcastle United.
A pamiętam jak po mundialu jak już każdy temat był przetyrany i nie było się do kogo czepić to się czepili Potrykusa, że jest tylko po znajomości i nie wnosi nic do sztabu, bo to amator :D
2
@Barca2022 i dlatego mamy wygwizdywać wychowanka, któremu zależy na grze w Barcelonie, bo to klub jego życia?
"blokuje listę płac" - sam sobie tej płacy nie przyznał, skoro podpisany został kontrakt do 2024 roku, i to za kadencji Laporty, to nikt nie ma prawa siłą wypychać go z klubu wcześniej, bo i SR i klub się na taki kontrakt zgodzili.
1
@insp1re ja na przykład nie lubię totalnie smaku piwa i ogólnie alkoholu i jedyne co mi się zdarzy napić to jakiś bezalkoholowy smakowy na orzeźwienie, jakaś cytryna, limonka czy coś takiego :D także u mnie problem odpada, bo zwyczajnie smak mnie odpycha
0
Co sądzicie o przerwach zimowych w rozgrywkach w Polsce? W tym sezonie przerwa między rundą jesienną a wiosenną będzie praktycznie taka sama (1 miesiąc i 22 dni) jak międzysezonowa (1 miesiąc i 24 dni), co dla mnie jest już śmieszne.
Cały ten rytm dotychczasowych przygotowań do gry na wiosnę będzie już niedługo zakłócony w przypadku drużyn grających w pucharach, a wiemy że mistrz Polski ma na to bardzo duże szanse. Otóż faza ligowa, odpowiednik dzisiejszej fazy grupowej, LM, LE i LKE zostanie przeciągnięta także na styczeń i wtedy odbędzie się 7. i 8. kolejka. Czyli w styczniu będą wciśnięte z dupy dwa mecze oficjalne, a liga będzie stać do połowy lutego. Moim zdaniem ta przerwa jest zdecydowanie za długa i niezbyt kojarząca się z poważniejszymi ligami.
W efekcie doszło do tego, co już mnie strasznie bawiło, że grająca 46 kolejek Championship, której zespoły grają też w dwóch krajowych pucharach, szybciej skończyła zabawę niż nasza 1. liga z 34 kolejkami i jednym krajowym pucharem.
Z drugiej strony stoją ci zwracający uwagę na warunki atmosferyczne - ale czy w Polsce naprawdę mamy aż takie zimy, żeby nie można było grać dwa miesiące? Mecze można przekładać o kilka dni punktowo, jeśli na danym stadionie faktycznie będą ekstremalne warunki, ale raczej należy to do rzadkości. Któryś trener w jakimś wywiadzie powiedział kiedyś, że podstawowa różnica w treningach między Polską a Zachodem jest taka, że u nas przygotowuje się piłkarzy na rundę, a w ligach zachodnich - na cały sezon.
A Wy co sądzicie?
3
@FCBCzarnuH ponieważ?
1
@macio_944 racja, dzisiaj będzie piekielnie ciężko. Z drugiej jednak strony - różnica między Rakowem a Kopenhagą jest dzisiaj moim zdaniem ciutkę mniejsza niż między Rakowem a Gentem dwa lata temu, gdy Raków dopiero uczył się gry w eliminacjach europejskich pucharów. A tam udało się wygrać ten mecz u siebie, ze Slavią to samo. Trzymamy kciuki :)
Kasa piękna już zarobiona, a Liga Europy tak jak mówisz - super sprawa. Przy odrobinie szczęścia może być fajne losowanie i szansa na 1/16 LKE na wiosnę, a na stole między innymi wyjazd na Anfield. To będzie fajna jesień :)