4

@Recha_0684 Uważasz, że woda "święcona" poświęcona przez człowieka nie jest święta ale mimo wszystko poszedłeś do kościoła i orzchciłeś swoje dzieci zwykłą "kranówką"?

I uważasz to za normalne zachowanie dorosłego poważnego człowieka?
Serio?

1

@Recha_0684 No ale chciałbym znać twoje zdanie na ten temat.

Czyli jesteś nie wierzący (wątpiący), nie wierzysz w święty wafelek (nie popadasz w skrajność) ale wierzysz, że woda, która ksiądz polewa dziecko na chrzcie jest święta?

Dobre żarty. Przecież wiadomo, że to wszystko co robicie jest na pokaz i poklask.
Ja nie mówię, że to źle i wiem, że dużo ludzi tak robi tylko po co udawać, że jest inaczej?

Ty nie chcesz być chrzestnym w "kościelnym" znaczeniu tego słowa (nie da się być chrzestnym inaczej bo w tym sensie to słowo i jego znaczenie jest wzięte z "kościoła") tylko po prostu żeby mieć "tytuł" i ładnie wyglądać na zdjęciach.

Swoje dzieci też orzchciłeś bo nie wierzysz? Nie widzisz, że nie dość, że sensu w tym nie ma to jeszcze coraz bardziej potwierdzasz, że w twoim życiu jest kościół?

0

@Recha_0684 A jeszcze takie pytanie bo wyżej napisałeś coś takiego:

"Naprawdę każda skrajność jest nie normalna,ale wierzenie, że kawałek wafelka jest święta, bo ktoś go polał wodą.,,to sorry jest skrajnością."

A wierzysz w to jak ksiądz wodą polewa dziecko, że ona jest święta?
Czy to już nie jest skrajność?

1

@Unique Skoro TVP ma prawa do CdR to nic dziwnego, że pokażą Barcelonę w TVP. Przecież to logiczne.
W LM także by pokazywali tylko dali się zrobić na mecz drugiego wyboru.

2

@Recha_0684 A jeszcze takie pytanie bo wyżej napisałeś coś takiego:

"Naprawdę każda skrajność jest nie normalna,ale wierzenie, że kawałek wafelka jest święta, bo ktoś go polał wodą.,,to sorry jest skrajnością."

A wierzysz w to jak ksiądz wodą polewa dziecko, że ona jest święta?
Czy to już nie jest skrajność?

0

@usztafik Tak, nie czeka cię za to żadna konsekwencja ale to dalej nie oznacza, że zrobiłeś to według zasad kościoła, a tylko o to mi (nam) chodzi.

Bo idąc do kościoła, przyjmując różne sakramenty zgadzasz się na ich zasady, a nie tworzysz swoje - to, że później wyjdziesz i śmiejesz się "haha, ale zrobiłem księdza, wziąłem komunię bez spowiedzi" to już inna historia.

Masz takie prawo i ja osobiście nie oceniam czy to dobrze czy źle tylko według kościoła nie zrobiłeś tego jak należy, a to że ty uważasz, że to ok to ok. Nikt przecież nie wsadzi cię za to do więzienia.
Masz własne zdanie i tyle. Tylko pamiętaj, że to kościół jako instytucja ma swoje zasady, które powinieneś przestrzegać biorąc udział w życiu kościoła bo to człowiek idzie do kościoła, a nie kościół do człowieka (tak jak człowiek idzie po chrzest, a nie chrzest po człowieka - bo ogólnie mowa o chrzcie była).

Jeśli ksiądz przyjdzie do ciebie, do twojego własnego domu na kolędę to co?
Pozwolisz mu rządzić u siebie w domu i narzucać wiarę?
No raczej nie. Tam panują twoje zasady i jeśli nie wierzysz w Boga to wcale takiego księdza nawet wpuszczać do domu nie musisz. Masz takie prawo i nie oznacza, że to jest źle.

Dlatego właśnie nie rozumiem po co ludzie idą do kościoła mając Boga całkowicie gdzieś. Ja nie mówię, że to źle tylko zastanawiam się po co. Księdza po kolędzie też przyjmują bo sąsiad przyjmuje?

0

@Recha_0684 Aha, to nie wiedziałem, że się zgadzasz ze mną. Teraz już wiem.

Mam jeszcze pytanie odnośnie chrztu. Wierzysz w jego sens? Co dla ciebie oznacza chrzest?
Jest sens chrzcić dziecko?

No bo skoro chrzcisz swoje dzieci, jesteś chrzestnym u kogoś to chyba masz jakieś zdanie w tym temacie?

9

@cules100pro A Vinicius Junior? On ma przeciążenie mózgu.

1

@gumaz Niestety nie zdradzę wszystkich na których oddałem głosy ale piątkę dałem @emeu za fajny całoroczny quiz.
Może to go zmobilizuje na kolejny w przyszłości.
Poza tym chciałem właśnie "nagrodzić" kogoś za coś konkretnego nie tak jak niektórzy nominują (czyli pewnie głosują) ludzi widmo.

0

@Recha_0684 Czyli mi nie odpowiesz?

0

@4Fabregas4 Przykład z urzędem moim zdaniem bardzo trafny. Ciekawe czy do urzędu chodzi i stosuje się do procedur czy też wchodzi do budynku i rozstawia wszystkich po kątach?

2

@Recha_0684 Ja rozumiem tylko ty nie.
Przecież ja ci niczego nie zabraniam. Możesz nawet zostać księdzem i nie wierzyć. Nic mi do tego. Ja tego sprawdzał nie będę.

"Jak ktoś che być chrzestnym,to większość ludzi nie robi tego dla wiary,a bliskiej osoby."

No właśnie większość ludzi robi to dla bliskiej osoby, a nie wiary - trafiłeś idealnie, a wiesz dlaczego tak jest?
Bo większość ludzi nie wie co to jest chrzest (nie ma o tym pojęcia i nie zna żadnej definicji, a także nie wie w ogóle po co chrzci się dzieci) tylko robi to dlatego, że "każdy" tak robi. Idą ślepo za tłumem nie mając własnych zasad, regulaminów i wiary. A na koniec można porobić fajne zdjęcia, napić się wódki i po imprezować.
---
Tutaj nie ma znaczenia czy instytucja kościoła jest dla mnie ważna. Ja tylko wyraziłem swoje zdanie na temat chrztu przez osobę niewierzącą.
I napiszę jeszcze raz - oczywiście, że mając bierzmowanie osoba niewierząca można zostać chrzestnym ale to w dalszym ciągu nie zmienia faktu, że nie ma w tym żadnego sensu ponieważ chrzest jest po coś, a z góry wiadomo, że taka osoba najpierw zgodzi się w kościele z księdzem, że wychowa go w wierze kościoła, a potem wyjdzie i zrobi zupełnie na odwrót.

Serio nie widzisz, że to się wyklucza?
Jeśli komuś (Tobie) to nie przeszkadza to nie ma sprawy.
To nie jest nikogo problem (nawet Twój) tylko jak napisałem już dużo, dużo wyżej - pomagać w wychowaniu i być dobrym wujkiem można bez chrztu i tej całej szopki udawanej przed Bogiem, księdzem, rodzicami i dzieckiem oraz innymi ludźmi w miejscu świętym i ważnym dla katolików zwanym kościołem do którego wchodzisz i stosujesz się do jego zasad, a zgodzenie się z księdzem podczas chrztu jest taką właśnie zgodą - to, że wyjdziesz (być może nawet wyśmiejesz jak to zrobiłeś księdza w balona) i zrobisz zupełnie inaczej to już inna sprawa ale najpierw wiedząc, że kościół ma swoje zasady musisz się dostosować i to zrobiłeś, a moim zdaniem osoba niewierząca (nie koniecznie musisz to być ty) lub innej wiary nie da sobą "pomiatać" i nie narazi się swojej wierze (którą przynajmniej w teorii powinien bronić, że jest słuszna) na śmieszność.
Tylko tyle.

1

@Eklerek Cristiano Ronaldo w fazie pucharowej MŚ.

0

@Criss18Barca W sumie z dwojga złego lepiej żeby teraz były problemy z pogodą niż za tydzień aczkolwiek zobaczymy. Na pewno nic na siłę robić nie będę ale także nie spodziewam się odwoływania czegokolwiek już w piątek.

"Znowu sobie dali wcisnąć drużynówkę"

Powiem więcej - oni sobie tej drużyńówki nie dali wcisnąć. Oni sami ją chcieli.
Nawet pisałem nie tak dawno, że wolny weekend od PŚ plus śmieszny kolejny weekend z PŚ w Zakopanem to jest najlepszy moment na odpuszczenie zawodów dla skoczków w gorszej formie.
Niestety Ryoyu Kobayashi już to zauważył i odpuszcza. Nie wiem czy będą następni bo mamy weekend przerwy, a więc jest trochę czasu na trening ale nie zdziwią mnie kolejne absencje (szczególnie kogoś z Norwegii).
Niestety weekend w Zakopanem traci sens tym bardziej odkąd nie mamy drużyny.

1

@Recha_0684 Jasna sprawa - nic wielkiego tylko ja cały czas trzymałem się twojej wypowiedzi, która brzmiała tak:

"To inaczej...Jak siostra przyjdzie do brata i mu powie "Chciałbym żebyś był chrzestnym mojego dziecka"Na co on odpowiada "No według definicji mam uczestniczyć w katolickim życiu tego dziecka,ale nie bardzo dam radę,bo na kościół się pogniewałem"Siostra na to"Nie interesuje mnie to, chciałabym Ciebie,bo jesteś dla mnie ważny i wiem, że mi pomożesz w wychowaniu"Nie ma nikogo innego.On się zgadza."

A więc mówimy o człowieku niewierzącym (niekoniecznie o Tobie), który nie wierzy ale ma sakrament bierzmowania (po co?) i zostaje sobie chrzestnym wcale nie zwracając uwagi na to, że jego wiara ma inne (może mieć bo nie wiadomo w co on tam wierzy) zdanie na ten temat.
---
"Prosi mnie ktoś czy nie zostanę chrzestnym i sobie mówię,a czemu nie.Zostaję chrzestnym i koniec historii"

No właśnie - o tym pisało już kilka osób. Dla "was" (osób niewierzących, wątpiących) to pewnego rodzaju "zabawa" (jak zwał tak zwał, chodzi o to, że kościół - nie budynek ale instytucje - "macie" gdzieś) ale dla katolików przynajmniej w teorii jest to ważna część życia.
I tylko o to mi chodzi.

Chcesz być niewierzącym ale chrzestnym?
To bądź - ja ci nie zabraniam tylko nie rozumiem tego obecnego fenomenu ludzi niewierzących "garnących" się do kościoła.

0

@Recha_0684 Nigdzie tak nie napisałeś ale po pierwsze dawałeś do zrozumienia, a po drugie podałeś przykład siostry (nie mówię, że swojej) która chce wziąć na chrzestnego niewierzącego brata więc tego się trzymałem w ostatnich wypowiedziach.

Oczywiście jak ktoś ma sakrament bierzmowania to może być chrzestnym. Nie jest to żaden problem ale nie o tym rozmawiamy, a o tym, że chrzestnym miałby być człowiek niewierzący.
Dlatego zapytałem się dlaczego człowiek niewierzący miałby po pierwsze chcieć być chrzestnym, a po drugie po co mu bierzmowanie skoro tego nie potrzebuje?

Nie wiem - mam wrażenie, że zaczynasz odwracać kota ogonem tylko dlatego, że - po pierwsze zaczyna brakować ci argumentów i po drugie sam zauważyłeś, że osoby niewierzące mają więcej wspólnego z kościołem co ludzie wierzące.

2

@Solenya Jak to się mówi - na każdego cwaniaka znajdzie się większy cwaniak.
Zawsze mówiłem, że łatwo kozaczyć do mniejszych, "lżejszych", słabszych - prawdziwą siłę pokazujesz stawiając się większemu i silniejszemu.

2

@Recha_0684 Ja się mogę mylić ale moim zdaniem jeśli ktoś jest nie wierzący to po prostu nie dba o to by mieć wszystkie sakramenty bo są one mu do niczego niepotrzebne.

Po drugie, co to znaczy mieć sakramenty i chcieć być chrzestnym? Serio myślisz, że marzeniem człowieka niewierzącego jest bycie chrzestnym?

Po trzecie, ja nigdzie nie napisałem, że człowiek nie chodzący do kościoła nie może być chrzestnym tylko, że człowiek niewierzący nie może być chrzestnym bo jako niewierzący nie ma bierzmowania bo go do życia nie potrzebuje, a żeby być chrzestnym trzeba przyjąć sakrament bierzmowania.

I na koniec - gra to tylko tak napisałem. Chodzi mi o to, że człowiek niewierzący ma gdzieś kościół i jego zasady i na pewno nie będzie dostosowywał swojego życia do kościoła.
Serio myślisz, że człowiek niewierzący marzy o tym by być chrzestnym, przyjmować sakramenty i chodzi do kościoła?

Ja mogę nie mieć racji. Tu nie chodzi o moją rację tylko twoją dziwną teorię człowieka niewierzącego i tłumaczenia ludzi niewierzących.
Ostatni raz piszę, że jako człowiek niewierzący powinieneś wiedzieć, że ludzie niewierzący mają gdzieś kościół i jego zasady, a z twojego tłumaczenia wychodzi na to, że ludzie niewierzący chcą uczestniczyć w życiu kościoła bo ktoś ich o to prosił. Sorry ale tak to nie działa.

15

Fajnie się czyta te wasze komentarze. Ja jestem dzisiaj w Japonii i już wiem kto wygrał w meczu Real Madryt vs Real Mallorca ale nie będę wam spojlerował.

0

@Derean Ja pamiętam takich jak El Jarek i Klatus ale może wydorośleli i się opanowali.

3

Wszyscy tylko o Realu Madryt, a tutaj asystę w meczu Pucharu Grecji zaliczył Tomasz Kędziora.

1

@Faro A, że niby nic ale jednak coś? Ten tego? Trudni do zdobycia?

0

Ogólnie nie pamiętam za bardzo - może mi ktoś rozjaśnić dlaczego i od czego wzięła się taka rywalizacja Pablo Maffeo z Viniciusem Juniorem?

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

@Popitek12 Tak. GOAT jak sama nazwa wskazuje jest najlepszy w historii.

1

@KamQiX Nie wiem bo meczów Realu za bardzo nie oglądam. Dzisiaj mam zamiar trochę obejrzeć ale dopiero za kilka minut. Najpierw musi się skończyć coś ważniejszego.

2

@4Fabregas4 Właśnie o to chodzi. Moim zdaniem ludzie nie rozumieją, że kościół jako instytucja ma swoje zasady i regulaminy i albo ktoś się dostosuje albo nie musi iść tą drogą, a tutaj są jakieś dziwne przypadki przynależności do kościoła na własnych zasadach.

To tak jak szukanie pracy - albo przyjmujesz warunki ustalone przez szefa i się tego trzymasz albo szukasz dalej, a nie wychodzisz z założenia, że chcesz tam pracować ale na własnych zasadach i zaczynasz tłumaczyć, płakać czy cokolwiek jeszcze innego szefowi i tłumaczysz mu, że jego założenia są błędne (nawet jeśli są to wciąż jego firma i jego zasady).
To samo jest w kościołem.

0

@Recha_0684 Tylko moje? Być może tylko moje. Nie wiem - to trzeba by zapytać ludzi niewierzących czy skoro nie wierzą to czy aktywnie biorą udział w życiu kościoła czy nie.
Moim zdaniem nie chyba, że to jakiś "nowy" typ ludzi niewierzących.

Ja po prostu uważam (tak mi się przynajmniej wydaje), że jeśli ktoś jest innej wiary to albo broni swojej albo po prostu zwyczajnie nie ma nic wspólnego z wiarą której nie uważa, a tutaj widzę, że ci niewierzący mają więcej wspólnego z kościołem, mają wszystkie sakramenty (ciekawe po co im to potrzebne skoro nie wierzą) i biorą czynny udział w życiu kościoła (również poprzez święta, których ich wiara nie uznaje) bardziej niż wierzący.

Dla mnie po prostu jest to niesamowite. Słabi ci obecni niewierzący. Bez żadnych zasad, wiary i ogólnie łatwo "sterowalni" przez kościół. Wszystko zrobią co im kościół każe.

Szczerze? W moim mniemaniu kościół wygrywa w tej grze z osobami niewierzącymi.

0

@mordini123 Czyli po prostu nie skrócili programu przez reklamy tylko zabrali fragmenty gali podczas których w USA są reklamy?

1

@Recha_0684 Nie no ja rozumiem co piszesz tylko nie rozumiem dlaczego ludzie nie wierzący aktywnie biorą udział w życiu kościoła. Przecież im to nie potrzebne?
Sakramenty bierzmowania, ślubu czy każde inne nie przydadzą się ludziom niewierzącym do niczego w życiu. Powtarzam do niczego.
Nawet do zostania chrzestnym ponieważ oni nie mogą nimi być nie mając bierzmowania, a go nie mają bo są niewierzący czyli koło się zatacza.

To nie są kursy na wózki widłowe, koparki, spawania czy prawo jazdy kat. C, że lepiej mieć coś w CV by łatwiej znaleźć pracę lub więcej zarabiać.

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?