Senyer
Dołączył/a: lipiec 2015
2 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Starrk Tak się składa, że wszystkie największe kluby jednak statystykami się interesują i inwestują niemałe pieniądze w centra R&D, jak chociażby Barca Innovation Hub
Obecnie nie da się już zanegować istotności analityki w piłce - w tym przypadku może nie jest to stricte analityka meczowa, a wyłącznie estymacja przyszłych rezultatów. Niemniej jest na tyle wiarygodna na ile to możliwe, bo oparta na historycznych rezultatach meczów, czyli tym co faktycznie się liczy w piłce
2
@Starrk Tak się składa, że Barcelona nie ma łatwiejszych rywali od Realu XD Real dostał szósty najłatwiejszy zestaw spośród uczestników;
https://www.reddit.com/r/soccer/comments/1n2oxza/elo_of_ucl_teams_and_their_opponents_average/#lightbox
To, że ich nie rozumiesz, nie znaczy że są z dupy. Analiza najpewniej jest oparta na rankingu Opty, który ma fundamenty w metodologii ELO
4
Lucho dzisiaj świętuje, a do mnie parę dni temu zawitał jego autograf:
https://freeimage.host/i/FtVrf4f
Cieszy tym bardziej, że to short print do 49 sztuk
0
@Stinger_ Przecież PSG przegrało KMŚ
1
@hasan 7 Chłopie, napisałeś całą litanię opisując w kółko podstawy ekonomii, prawo popytu i podaży jakie zna każdy średnio rozgarnięty licealista. Wcześniej w dyskusji narzekałeś, że potrzebujesz na już trzech pracowników, a nikt się nie garnie do roboty - czyli właśnie ten wolny rynek nad którym się rozwodzisz weryfikuje proponowaną przez Ciebie ofertę pracy.
Parafrazując - tak działa gospodarka wolnorynkowa :) Mając szereg alternatyw, mało kto będzie robić za 25zł na budowie
0
Zawsze ten karny wywołuje u mnie uśmiech :) Reakcja ławki jeszcze bardziej
0
@Terroriser Tu już zbaczamy z głównego tematu, w każdym razie do pewnego stopnia się zgadzam. Generalnie to wszystko zależy od człowieka, który tę pracę zdalną wykonuje (i od rodzaju pracy również).
Przykład być może jednostkowy, bo dotyczący bezpośrednio mnie, ale wydaje mi się że dosyć uczciwy pod kątem podejścia pracodawcy. Zaczynając robotę na bieżącym stanowisku startowałem hybrydowo, 3 dni zdalnie i 2 stacjonarnie. Paradoksalnie, lepiej pracowało mi się właśnie w domu, bo w biurze zawsze ktoś zagadywał itd. przez co czas się rozmywał mocno. Po +/- pół roku porozmawiałem z szefem i i całkowicie zrezygnowałem z pracy stacjonarnej, nie było z tym zresztą większego problemu bo przez ten czas przełożeni nie narzekali nigdy na różnice w jakości mojej roboty zdalnej i tej na miejscu. Obecna sytuacja to win-win bo ja oszczędzam czas na dojazdy itd. + mam większą elastyczność, a pracodawca jak potrzebuje mieć coś skończone w terminie, to ma 'dowiezione'.
Wydaje mi się, że jak ktoś nie ma odpowiedniej etyki pracy to stacjonarnie również nie będzie pracować efektywnie - a meritum problemu jest odpowiednia weryfikacja, czy ktoś wykonuje zadania o które się go prosi. Jeżeli tak, to nie widze różnicy w wykonywaniu tej samej pracy w zaciszu home office.
Być może patrzę z perspektywy swojej bańki, ale pośród znajomych również nie widzę, żeby sprawy się diametralnie odwracały i pojawiała się konieczność powrotu do stacjonarnej pracy. Było tąpnięcie trochę po pandemii, gdzie część stanowisk zdalnych przeszła z powrotem na hybrydę, ale jak ktoś nie pracuje w ogromnej korporacji gdzie każdy człowiek to tylko bezwartościowy trybik i jest już 'sprawdzony' w swojej pracy to raczej się o to nie martwi. Media pokroju Onetów, Newsweeków itd. będą pisać o rewolucjach w tym zakresie, ale to jest wszystko obliczone na sensację tak samo jak Pudelki, Fakty i inne brukowce - tyle, że może skierowane do innego targetu.
1
@Tom0VeB @hasan 7 @Terroriser Odpiszę może zbiorowo, bo widzę że dyskusja rozbujała się jeszcze mocniej i zdecydowanie zboczyła z kursu.
Nie wiem, jak wyglądają standardy w zakresie stawek dla pracowników budowlanych i nie ma to większego znaczenia, bo chodzi mi o coś innego. Być może dla typowego sebixa czy karyny to intratna propozycja, ale cały dyskurs tyczy się generalnie ludzi młodych. Duży ich odsetek ma chociaż w pewnym stopniu rozwinięte umiejętności specjalistyczne w jakimś kierunku i to przede wszystkim do tej grupy się odnoszę. Powiedzcie mi proszę, jakie stoją argumenty za tym, żeby tacy ludzie szli pracować za kwoty oscylujące koło minimalnej skoro ich alternatywy są na każdej płaszczyźnie lepsze (zarobków, warunków pracy, czy możliwości rozwoju).
@Terroriser nie dość że nie do końca na temat, to jeszcze argumentacja godna umiarkowanie lotnego wujasa przy weselnym stole.
"A panu co pajacuje z "ogarnianiem" pracy zdalnej nie zycze zeby trafil pod opieke mojej branzy bo sluzba zdrowia nie pracuje zdalnie. Albo jak mu sie zachce kafelków w kwiatki to polóz mu je zdalnie zobaczymy jak to wyjdzie."
Wspólnie z kolegą @Tom0VeB nakręciliście się wzajemnie, podczas gdy w żadnym miejscu nie napisałem, że nie widzę potrzeby pracy fizycznej i aż dziwię się, że muszę podkreślać to specjalnie w wypowiedzi. Naturalnym jest, że są zawody które się wykonuje stacjonarnie (co więcej, często bardzo potrzebne i odpowiedzialne, na które powinno zdecydowanie iść więcej pieniędzy z budżetu w sektorze pubicznym jak służba zdrowia). Nijak się to jednak ma to omawianej kwestii - czyli tego że dla młodego człowiek o jakichkolwiek zdolnościach nie ma żadnego argumentu żeby robić za minimalną na budowie.
Widzę, że odpaliliście również ulubione boomerskie argumenty tiktoktowe. Dla Was naturalnie łatwiej przyjąć narrację o TikToku i cytując, 'poważnym kryzysie mężczyzn', zamiast podać chociaż jeden sensowny argument, dla którego ktoś miałby robić za te 21 czy 25PLN. Zgadzam się w pełni że social media szkodzą, jest pełno ciekawych badań na ten temat, ale nie wiem czy to TikToka należy winić za to, że ktoś nie chce tyrać za marne pieniądze mając lepsze alternatywy.
@Tom0VeB Według GUS średnie zarobki w Polsce (nie w Warszawie, a w całym kraju) w sektorze 'Informacja i komunikacja' w maju 2025 to 14551 PLN. Odpowiadając na Twój (słuszny) argument, że tylko górny kwartyl zarabia ponad średnią - w styczniu 2025. mediana zarobków w tym sektorze to 11098. Żeby być sprawiedliwym - w sektorze działalność profesjonalna dla analogicznych dat średnie zarobki to 11589, a mediana równe 8k.
Pominę już fakt, że starannie wyselekcjonowana przez Ciebie pojedyncza oferta pracy ma zapisane w wymaganiach, że oczekują od kandydata energii, optymizmu i zaangażowania (XD), wiedzy na poziomie ogólnym w IT (czyli de facto podstawowej obsługi komputera), komunikatywnego angielskiego, studiów i specjalistycznej wiedzy z jednej działki (metodologia zarządzania projektami), gdzie takie informacje każdy chętny ogarnie sobie luźno w tydzień - dwa tygodnie nauki wieczorami. Jeżeli to są wg Ciebie wymagania nie do przejścia dla większości młodych ludzi, to nie wiem nawet co mogę na to odpowiedzieć - może pora odstawić media robiące sobie zasięgi na powielaniu tych samych treści, że 'młodym się nie chce a nam się chciało dawniej ;-D', pod którymi ludzie tacy jak Ty mogą sobie połechtać ego.
Słowem zamknięcia - naturalne sebix czy karyna, których horyzont myślowy sięga max do promocji 12+12 w Biedronce, to nie jest grupa której w ogóle dotyczy dyskusja.
2
@Tom0VeB Pomyliło mi się z kolegą @hasan 7.
A co do pracy, to możesz sobie pooglądać;
https://theprotocol.it/filtry/junior;p/zdalna;rw?sort=salary
Filtry jakie są ustawione to zdalny tryb pracy oraz juniorski poziom stanowiska. Jak ktoś ma trochę samodyscypliny i motywacji to luźno zarobi pieniądze o których pisałem. A jak nie ma, to zostaje mu narzekanie w Internecie.
2
@hasan 7 Mam wrażenie, że odezwały się w Tobie jakieś kompleksy - dyskusja tyczy się młodych niechętnych do pracy na budowie, młodych ludzi tyczył się również mój post.
Napisałem już trochę wyżej, powtórzę krótko też tutaj. Nie widzę powodu, dla którego młody człowiek miałby zawracać sobie głowę za 21zł na rękę (szczególnie taki, który ma umiejętności w zakresie jakiejś specjalizacji) skoro może włożyć trochę wysiłku i znaleźć sobie pracę na juniorskim stanowisku specjalistycznym albo zwyczajnie na jakimś korporacyjnym entry levelu za zdecydowanie większe pieniądze, z benefitami oraz bardziej komfortowymi warunkami. Podaj mi proszę jakiś argument, dla którego ktoś miałby myśleć inaczej.
I w zupełności się zgadzam, że 'Ktoś musi złożyć komputer, wyprodukować fotel czy skręcić biurko'. Tyle, że można to przełożyć na każda płaszczyznę (np. gdyby nie ludzie utrzymujący infrastrukturę IT to byśmy nie mieli jak porozmawiać teraz :) )
1
@Tom0VeB
Widzę z kolei, że u Ciebie z argumentacją na bakier, bo napisałeś o 21 netto. W oryginalnym poście rozpoczynającym dyskusję mowa była o młodych i to do takiej sytuacji się odnoszę - jako ludzi młodych klasyfikuję tych, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy, albo znajdują się na nim stosunkowo niedługo. Do 26 roku życia obowiązuje ich PIT-0.
W tym przypadku wystarczy, że znajdą sobie robotę za 50-60zł netto/h, czyli 8k-9k miesięcznie, żeby dostawać te 2x czy 3x więcej dla siebie niż wspomniane 21zł. To są kwoty jak najbardziej osiągalne, a już szczególnie gdy pracodawca ma siedzibę w Warszawie. Zerknij sobie chociażby na dane GUS dot. zarobków.
Z tego co pisałeś zajmujesz się budowlanką, więc to naturalne, że nie musisz być na bieżąco z realiami pracy w IT czy szerokopojętej pracy biurowej (podobnie jak ja nie jestem na bieżąco ze specyfiką pracy na budowie). Postpandemicznie to już standard, że taka robota 'przy komputerze' wykonywana jest w pełni zdalnie, ewentualnie hybrydowo. Ja sam pracuję w pełni z domu, większość moich znajomych podobnie, co niektórzy zjawiają się w pracy stacjonarnie 1-2 razy w tygodniu.
Naprawdę nie wiem dlaczego młody chłopak po szkole średniej albo na studiach miałby mieć motywację, żeby sobie dorabiać na budowie jeżeli alternatywą jest włożenie trochę wysiłku by znaleźć bardziej komfortową pracę za lepsze pieniądze
0
@Aragorn33 Mazurek ostatnimi czasy to taki Dziki Trener, tyle że dla odbiorców z wykształceniem wyższym niż podstawowe.
Podobny poziom mądrości i eksperctwa
3
@Tom0VeB Jeśli wg Ciebie 21zł to adekwatna płaca godzinowa za tyranie na budowie to nie dziw się, że nikt się nie garnie do roboty.
Jak ktoś ma chociaż odrobinę w głowie to ogarnie sobie full zdalną robotę za 2x więcej na rękę na start, a jak się postara to i 3x więcej
Mnie absolutnie nie dziwi, że młodzi mierzą wyżej niż budowa za grosze
5
@Roobo 'mieli przewidzieć że coś takiego powie'
Braun od zawsze stosował prorosyjską narrację działając na szkodę Polski, miał również w przeszłości incydenty plamiące pamięć Polaków którzy zginęli w trakcie IIWŚ (np. określając hańbą upamiętnianie powstania 19.04.1943 w którym współuczestniczyła Armia Krajowa). Interpretowanie jego działalności jako patriotycznej to domena przede wszystkim ludzi z ograniczonymi horyzontami oraz elementarnymi brakami w wiedzy historycznej.
Jeżeli ktoś głosował na Brauna, a teraz jest zdziwiony, że powiela on kłamstwo oświęcimskie, to pozostaje pogratulować umiejętności łączenia kropek.
Przeraża, że podobną Braunowi antypolską postawę przyjmuje coraz więcej ludzi, którzy na swoją obronę są w stanie co najwyżej stosować symetrystyczne zagrywki wyciągając odklejeńców pokroju Józefaciuka, których poziom szkodliwości społecznej jest nieporównanie niższy od Brauna (chociaż też powinni zniknąć z polityki jak najszybciej)
1
@Ghostface data science - działka taka że bez angielskiego cięzko cokolwiek pociągnąć, więc w zasadzie rozpoczynając studia jeszcze na I stopniu no to na starcie każdy do pewnego stopnia 'musi' ogarniać angielski.
Co do pozostałych języków, mówiąc 'komunikatywnie' mam na myśli poziom pozwalający przeprowadzić jakiś small talk na wakacjach za granicą i poradzić sobie w podstawowych sytuacjach. Najczęściej to są 'lżejsze' języki jak hiszpański czy włoski (chociaż mam jednego kumpla co jeszcze jako nastolatek w szkole średniej robił certyfikaty C2 też z niemieckiego).
Wydaje mi się, że to trochę efekt kuli śniegowej, każdego kolejnego języka łatwiej jest się nauczyć.
0
@Comentateiro Wielu Polaków ledwo potrafi złożyć dwa poprawne zdania po polsku, a co dopiero w języku obcym.
A co do angielskiego wśród młodych to zależy od tego, gdzie się szuka. Większość moich kumpli po zawodówce w moim mieście powiatowym praktycznie w ogóle nie zna angielskiego, natomiast wśród znajomych ze studiów trudno mi znaleźć kogoś, kto nie mówiłby komunikatywnie w jeszcze jednym lub dwóch językach oprócz polskiego i angielskiego.
0
@Herbert To nie są Polacy, więc bracia 'Żuk'
11
Diogo Jota pokazał koszulkę Díaza nie dlatego, że zmarł mu ktoś bliski, ale ze względu na porwanie jego ojca (secuestrar = porwać po hiszpańsku)
0
@kubix05 Teraz chyba już niewiele ma wspólnego z edukacją, o ile się nie mylę
0
@lajcior 2: Alkohol, papierosy
10
@vaqi Niektórym imponuje wandalizm, niszczenie cudzego mienia i działanie wbrew prawu państwa, w którym żyją. Groteską jest, że są to Ci sami, którzy potem najgłośniej krzyczą o patriotyzmie i wolności
1
@truskawa68
> Wystawa plakatów
> Lewackie prowokacje
Bo Braun ma 5 lat i go sprowokowało kilka obrazków na stojakach. Choroszcz się kłania
0
Jaki jest Waszym zdaniem optymalny wiek na posiadanie dzieci?
0
@Kgorecki2500 Tak się składa że różnica % między Nawrockim a Trzaskowskim była najmniejsza w historii - czyli de facto, z najmniejszym
2
@alone49 Czym było w takim razie zwycięstwo Dudy w 2020?
2
@Axoon Gratuluję zdolności czytania ze zrozumieniem - elegancko reprezentujesz elektorat Nawrockiego XD
0
@KamQiX Rozumiem mechanizm, ale statystyki są klarowne i ogólnodostępne - czyżby tysiące Polaków przerastało wyszukanie jednej informacji?
6
Jak to działa że co chwilę widzę wielu agentów którzy się cieszą że głosowali na nowRockiego bo platforma wpuści imigrantów, podczas gdy to PiS wpuścił 366k muzułmanów z czego wielu z nich bez odpowiedniej kontroli/nielegalnie XD
0
@nowy2016 Ty w ogóle wiesz jak działają modele językowe? XD
0
@Criss18Barca Tu by musiał jakiś blockchain wlecieć do tego