Qrs

0

Gaspar:
"...odnoszę wrażenie, że "Mes que un Club" to tylko marketingowy slogan, który przyciąga pieniądze..."

Dokładnie tak to teraz wygląda.

Qrs

0

Eric Clapton:
"typie"... I właściwie po tym mozna by zakończyć czytanie komentarza, wiedząc na jak niskim poziomie znajduje się jego autor. Przykro mi, że muszę to pisać pod nazwiskiem mojego muzycznego idola, ale cóż - w końcu to nie ja go obrażam.

Barcelona to na pewno nie instytucja charytatywna, dość już oddawania piłkarzy za free, ale skoro zapowiedzieliśmy, że kontrakt zostanie przedłużony, to tak właśnie powinno się stać. Teraz słowa zarządu w jakimkolwiek temacie stają się G warte. Poza tym czysta przyzwoitość nakazywałaby dać mu jeszcze ten jeden sezon gry. Ciekawi mnie jeszcze tylko jakie było stanowisko Vilanovy.
Tak, czy inaczej w pełni zgadzam się z autorem powyższego tekstu - Rosell jest jak Mourinho - niszczy wartości jakie klub wypracowywał latami. W dodatku poziom sportowy też spada. Nie wiem, czy w Katalonii nikt tego nie widzi? Tak są zauroczeni zabawkami jakie rzuca im Uszaty? Ja nie mogę już patrzeć na tę hałastrę.

Qrs

0

To mnie zaboli, jak nic od odejścia Figo. Nie chcę nawet myśleć o takiej opcji.

Qrs

0

Oscar Roberto Bonano... ahh, to był aparat :) Ale zawsze lubiłem się z nim identyfikować, gdy stałem na bramce w tamtych czasach (i było to adekwatne porównanie do poziomu, jaki prezentowałem na tej pozycji) :p

Qrs

0

Zgadzam się - żenada.

Qrs

0

Xavi? Może go pomylili z Iniestą? Z całym szacunkiem dla Generała, ale en sezon w jego wykonaniu śmiało można określić mianem "przeciętny".

Qrs

0

Całkowicie ich rozumiem

Qrs

0

Smutek:
Ryczel to kretyn, ale nie wiem, co masz do Wołka - nie jest komentatorem, tylko ekspertem i z tej roli moim zdaniem zawsze wywiązywał się porządnie. W dyskusje o Rabiju nie wchodzę, bo wiem, że część osób go nie lubi, ja jednak lubię jego styl, tym bardziej, że komentatorów n-ki, TVP i Polsatu zwykle nie da się słuchać.

Qrs

0

Dzięki za ten wywiad, od dawna przepadam za Rabijem.

Z tym Fergusonem, to nie wiem, o co takie halo. Osoby, które piszą o ośmieszeniu się chyba tak naprawdę nie wiedzą co to znaczy. Wyraził swoje zdanie wprost i ma sporo racji, bo że od Szkota wieje buractwem wiedzą na pewno wszyscy, tylko nie każdy umie to głośno powiedzieć. W dodatku to jego wieczne, ostentacyjne żucie gumy... Fergie przysłużył się Manchesterowi, którego potęgę zbudował, kibice MU na pewno go kochają, ale jak ktoś się nie interesuje piłką angielską, to znowu nie ma go za co nad nim się tak rozpływać. Gdyby sytuacja miała miejsce w lidze belgijskiej, to w ogóle byśmy o niej nie słyszeli. Mimo tylu sukcesów na krajowym podwórku całkiem prawdopodobne, że w takim Realu, czy Chelsea po 2-3 sezonach by mu podziękowano. Tak, że należy mu się szacunek, bo prowadzi swój zespół trochę dłużej niż żyję ja i pewnie większość z Was, przez co stał się wyznacznikiem pewnej epoki, poza tym ma swoje lata. Mojego życia jednak specjalnie nie odmienił i nie zamierzam z jego powodu mieć mokrych spodni. Tym bardziej, że jako osoba mojej sympatii nigdy nie zdobył. W Manchesterze pokłony oddam za to na pewno Giggsowi, to jest dopiero gość (nie wnikając w życie prywatne).

Qrs

0

To powinna być oczywista bzdura, ale jak się patrzę na nasz zarząd, to zaczynam się bać.

Qrs

0

rademenes:
Jakim cudem taki żółtodziób może mieć pewne miejsce w składzie jakiegoś klubu z czołówki? Wszędzie będzie miał ciężko i wszędzie będzie musiał walczyć o minuty, a im lepsza drużyna, tym będzie trudniej. Ja bym go wysłał do jakiegoś Rayo, czy innej drużyny lubiącej grę do przodu.

Qrs

0

Bardzo ładnie napisany felieton, czyta się z przyjemnością.

Co do sensu przekazu, to przecież Guardiola już na początku przewidział, że dla dobra klubu nie powinien pracować tu dłużej niż 4 lata, że zespół będzie potrzebował zmian, innego spojrzenia z ławki trenerskiej, świeżości. Na początku cieszyłem się z tego, że Barcelona miała kontynuować projekt Pepa poprzez osobę Vilanovy - teraz myślę, że to był jednak błąd, i to nie ze względu na umiejętności obecnego Mistera, ale właśnie przez brak nowego spojrzenia. Mam ogromną nadzieję, że mimo tego, co słyszymy w wypowiedziach, Tito dostrzegł problem i postara się jakoś zareagować. Całkowicie zgadzam się z autorką - wolałbym, żeby Barca nic nie zdobyła w przyszłym sezonie, niż oglądać ją taką jak w ostatnim czasie, stojącą w miejscu, w przekonaniu o swej wielkości.

Qrs

0

Miki_Messi2001:
Wiesz, kwestia jak dużą rolę obok słabej formy ma tu jeszcze taktyka z dwoma ofensywnymi bocznymi obrońcami, co bezlitośnie wykorzystują wszyscy nasi przeciwnicy.

Qrs

0

Naszym problemem jest słaba gra mniej lub bardziej doświadczonych obrońców, ale nie musimy sięgać po żółtodziobów z rezerw - taka mała różnica.

Qrs

0

Autor zapomniał, że Iniesta nie jest Katalończykiem.

Qrs

0

Żal mi chłopaka, bo pamiętam, jak w zeszłym sezonie ratował nam tyłek, ale faktycznie potrzebujemy solidnie wzmocnić atak. Zastanowiłbym się jednak, czy Cuenca nie ma większego potencjału niż Pedro, który z każdym sezonem gra gorzej i bardziej zachowawczo.

Qrs

0

Tylko po co on? Za dużo mieliśmy centymetrów w obronie? Niech już ten Bartra zdobywa doświadczenie z najlepszymi.

Qrs

0

Pique od dawna jest uważany za mocno przereklamowanego, ostatnie 2 sezony ma zupełnie słabe i nie mam bladego pojęcia za co jest podstawowym stoperem w reprze.

Qrs

0

KaBe:
Pomoc i atak nie istniały nawet w pierwszej połowie, gdzie dłuższymi okresami utrzymywaliśmy się przy piłce. Lepsza obrona mogła by sprawić, że przegralibyśmy nieco niżej, ale w równie katastrofalnym stylu.

Qrs

0

Przemson:
Ale też nie pamiętam kiedy ostatni raz widziałem taką kichę w naszym wykonaniu.

Qrs

0

Jestem dość krytyczny w aspekcie wzorów koszulek Barcy, większość w ostatnich latach mi się niespecjalnie podobała (bo punktem odniesienia są dla mnie 2-3 rewelacyjne modele sprzed dekady), ale muszę przyznać, że te są naprawdę fajne. W sumie to od lat żadne nie zrobiły na mnie tak dobrego wrażenia.

Qrs

0

Jak mu nie wstyd

Qrs

0

AdrianM11:
Bardziej "ofensywny" od Fabregasa nie jest, o czym świadczy chociażby różnica w ilości odbiorów, która niemal zawsze przemawia na korzyść Brazylijczyka.

Qrs

0

Przecież Deulofeu zostaje w rezerwach, to jeszcze gówniarz, co pokazał niedawno na boisku. Sergi Roberto i Rafinha mają wejść do pierwszej drużyny więc średnio widzę, że uda się zredukować skład, chyba że mamy zamiar ich wypożyczyć nie dając wcześniej szansy. W ogóle, moim zdaniem, redukcja składu to obecnie nie najlepszy pomysł, bo nie wiemy ile meczów będą w stanie rozegrać w przyszłym sezonie Xavi z Puyolem, nie wiemy również ile transferów okaże się niewypałami na miarę Hleba, czy Chygryńskiego.

Qrs

0

Do czego to doszło, żeby takie płotki z nas sobie kpiły... Niestety jednak ciężko odmówić gościowi słuszności.

Qrs

0

Tello na trybunach...

Qrs

0

Pires10:
Ja wiem? Villa i Tello nie mają oporów przed uderzeniem na bramkę, podobnie pomocnicy, Alba, czy Adriano, gdy mają okazję. Sanchez często odgrywa jeszcze na siłę, ale przynajmniej dochodzi do wielu sytuacji tylko ich nie wykorzystuje. Alves jest przypadkiem pośrednim, bo strzela tylko z dystansu, a gdy staje sam na sam z bramkarzem, to przeważnie nie podejmuje rękawicy.

Qrs

0

Lubię Pedro, mam koszulkę z jego imieniem, ale ostatnio naprawdę nie prezentował się dobrze. W odróżnieniu od Sancheza, który paprał okazje na potęgę, Pedro przeważnie nawet do nich nie dochodził... Poza tym, zupełnie nie podejmuje indywidualnych rajdów, dryblingów, czy strzałów z dystansu i po prostu nie jest zagrożeniem dla bramki przeciwnika. W tak ważnym meczu, szczególnie pod nieobecność Leo, powinien, moim zdaniem, zagrać ktoś zdolny do zdobywania bramek. Osobiście wybrałbym dobrze dysponowanego Tello, ale i Sanchez na fali dobrego występu w sobotę mógłby być dobrym rozwiązaniem.

Qrs

0

Nie wypożyczać - sprzedać! Dość oddawania piłkarzy za darmo!

Qrs

0

To naprawdę ciężki wybór. Szkoda, że nie wiemy, na ile sprawnościowo stać w tym momencie Adriano i Abidala, bo byli by to najlepsi kandydaci. Gdyby Tito był zdecydowany na Songa, to chyba dałby mu wczoraj szansę pograć w parze z Pique (a może właśnie go sprawdzał, ale w roli DM-a). Sprawdzał za to Bartrę... Ale moim zdaniem Marc był bardzo nie pewny, wiele razy zmuszał Pique do sporego wysiłku i to przy małej aktywności Majorki w ataku. Wyobrażacie sobie, żeby Bartra wytrzymał, gdyby PSG cisnęło, widząc do tego w chłopaku najsłabsze ogniwo? Zawalenie takiego meczu mogło by bardzo zaszkodzić jego pewności siebie. Busi, ewentualnie Song, to byłby chyba najlepszy wybór przy założeniu, że Abidal i Adriano nie podołają.

Zastanawiam się, czy nie było by najlepiej zagrać 3 klasowymi obrońcami + 2 klasowymi, głęboko cofniętymi DM-ami.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: