Qrs
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Kraków
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Dobra jedenastka. Cieszę się, że nie próbowali na siłę wciskać tam piłkarzy z R&B.
Jeśli chodzi o nas, to ciężko się dziwić takiej sytuacji, bo nikt nie prezentował się choćby przyzwoicie przez cały sezon. Messi nabił tych bramek sporo, ale ile meczy przestał kompletnie nie biorąc udziału w grze? Nasz atut - pomoc - totalnie bez błysku w tym sezonie. O obronie nawet nie ma co wspominać.
0
Dokładnie. A Mascherano gdzie, ja się pytam? ;)
0
Z jednej strony racja, z drugiej... Był sobie też taki Demichelis, który w Maladze prezentował się wybornie zarówno w lidze, jak i Lidze Mistrzów, na Wyspach natomiast zbyt dobrej marki sobie nie wyrobił.
6
Jak czytam, że Luiz jest lepszy od Mirandy, to mi się płakać chce. Może jest starszy, może gorzej gra piłką, ale stoperem jest o klasę lepszym...
0
Wybacz, ale upadłeś chyba na głowę z tymi 10 mln. Przypomnij sobie ile wzięliśmy za Villę, który ma nazwisko i znacznie większe umiejętności.
0
Nie rozpędzaj się, Martino po tych porażkach "drżą ręce" i będzie się pewnie bał rotować, widzimy to przecież od jakiegoś czasu. Bartra, Manotoya, Song, czy Tello praktycznie przestali grać.
1
"Nie zdążył się pokazać"? Co najmniej jakby to był ktoś z zewnątrz, a nie prawa ręka skompromitowanego Rosella...
0
Aż zgrzytam zębami na myśl o Neymarze w pierwszym składzie :/
0
Dokładnie. Było by dobrze, gdyby Ter Stegen przez te, powiedzmy, pół roku grał sobie na przemian z Valdesem. Oswoiłby się ze stylem gry, presją mediów i kibiców, ogromnym stadionem, podszkoliłby hiszpański... Od dawna się zastanawiam, czy ten młody chłopak udźwignie presję i poradzi sobie w nowej sytuacji.
0
Kim jest Olier?
0
Co można wywnioskować i co niby wychodzi na jaw? Ta wypowiedź stawia w słabym świetle Eto'o, nie Guardiolę, który nota bene był świetnym piłkarzem. A że po odejściu Pepa (jako trenera) i pod koniec jego pracy zaczęły ujawniać się problemy? Przecież od początku mówił, że cykl ma trwać 3-4 lata, a potem powinien przyjść ktoś z zewnątrz, kto świeżym spojrzeniem oceni, jakie zmiany są potrzebne. U nas nie było nikogo nowego, a przeprowadzeniu zmian nie pomógł niekompetentny zarząd. Stąd jest, jak jest.
0
O Boże, zaczyna się... Od ponad pół roku widywałem pogłoski, że Rosell czeka na Scolariego, tyle, że do niedawna wyglądało to na mało realne :/
0
Bzdura, Alba w żadnym wypadku nie był dokładny w tym meczu - co rusz komplikował kolegom życie (głownie Inieście) swoimi niedokładnymi zagraniami.
0
Dużo się mówi na ten temat, więc coś jest pewnie na rzeczy. Niestety, bo każda zmiana trenera to ryzyko - może być pięknie, a może być katastrofa.
0
Swoją drogą Destro, dobrze mi się wydaje, że Twoje pierwsze zdanie jest dość solidnie "zaczerpnięte" z komentarza z innego portalu? Bo że jesteście tą samą osobą jakoś nie wierzę...
0
Jeśli zagra Neymar i będzie w takiej formie, jak ostatnio, to rzeczywiście zwątpię w Martino. Brazylijczyk to crack, ale ani on ostatnio nie błyszczy, ani nie będzie wsparciem w odbiorze... Mam jednak nadzieję, że zagra Sanchez lub Pedro.
0
"Naprawdę nie wiem co trzeba mieć w głowie, jakim trzeba być fanatykiem aby uważać", że wypowiadane przez siebie (kontrowersyjne) zdanie jest jedynym słusznym... Ręce opadają.
Różowe okulary trzeba było zdjąć już dawno, ale Twój defetyzm wcale nie jest lepszy. Martino brakuje doświadczenia w Europie, może też nie radzić sobie z zarabiającymi miliony gwiazdorami i ogromną presją, z jaką zapewne nigdy wcześniej się nie spotkał, ale pisanie, że jest to trener słaby, bez pomysłu na grę, to czysta głupota, zupełnie niezgodna z rzeczywistością.
0
A co ma kibicowanie Barcelonie do sprzedaży Messiego, umiesz to jakoś logicznie wytłumaczyć?
0
Ok, jak ok - to siebie obrażacie, nie mnie.
Co tamten komentarz ma wspólnego z trollowaniem? Obraża kogoś? A nawet jeśli nie byłby żartem, to co? W przeciwieństwie pewnie do większości zabierających tu głos, ja nie jestem fanem Messiego, tylko Barcelony, utożsamiałem się z nią na długo przed jego pojawieniem się, i będę dalej po jego odejściu. Messi robi swoje, ale jeśli faktycznie to on jest odpowiedzialny za te podwyżki co pół roku, to już dawno bym go pogonił za te kosmiczne sumy oferowane przez szejków.
0
Prawdziwa śmietanka się tu zebrała... Poziom merytoryczny serwisu uważam za bardzo przyzwoity, ale poziom komentujących niezmiennie trzyma poziom godny pożałowania. Ilekroć próbuję coś przyżartować, dostaję tonę minusów i odpowiednich komentarzy. Ludzie włączajcie myślenie, gdy coś piszecie, bo to jest tragedia. Na stronach fanowskich innych drużyn hiszpańskich (VCF, FCS, AM, AB, Betis) spotykałem się z negatywnymi opiniami odnośnie tutejszego poziomu i ciężko mi się z tym nie zgodzić.
0
Ależ wy jesteście ograniczeni. To był oczywisty żart, ale do tego trzeba myśleć...
0
Sprzedać - będzie na podwyżki i premie dla reszty.
0
Gdyby pozwolili mu zostać, to było by wspaniałe wzmocnienie obrony w tym sezonie. Niewykluczone, że byłby najlepszym ze stoperów, a i na boku pewnie trzymałby poziom... Na szczęście nasi specjaliści uznali, że nie jest już w stanie grać na najwyższym poziomie, podziękowali mu w żenującym stylu i dzisiaj Eric jest ostoją obrony w innej drużynie ze światowego topu. Ci ludzie powinni ponosić konsekwencje za decyzje szkodzące klubowi.
0
Eh, szkoda mi chłopaka, bo długo walczył o swoją szansę w Barcelonie, a jak już ją dostał, to kontuzje urwały mu skrzydła. Wracaj do zdrowia Isaac
0
Bez sensu. Skoro nie może grać za dużo, to po co miał by odchodzić? Gdzie w takim stanie przebije się do pierwszego składu? U nas będzie miał miejsce w drużynie za same zasługi i nikt nie będzie od niego oczekiwał więcej, niż obecnie jest w stanie dać. Chyba, że myśli o jakiś ligach egzotycznych, gdzie jest więcej pieniędzy niż samej gry...
Chciałbym, aby zakończył karierę na Camp Nou, przy pełnych trybunach, a nie rozmieniał się na drobne gdzie indziej, ale to jego decyzja. Serce by chciało, ale kolana już nie.
0
No i bardzo dobrze, że nie będzie tych 100 punktów - to było patologiczne. Nie chciałbym dalszego powiększania przepaści między czołem a reszta stawki.
0
Grześ:
Jasne, szczególnie w zeszłym roku... Wtedy różnica między nimi to też było niebo i ziemia, a na Sancheza nie dało się patrzeć.
0
Zgadzam się. Ostatnio tak właśnie to wyglądało, że kilku gra, reszta przechodzi obok i różnicy nie robi nawet fakt, że wynik jest niekorzystny. W ten sposób znów będzie kompromitacja.
0
W przypadku naszych skrzydłowych również należy mieć na uwadze, że odkąd wrócił Messi, panowie nie grają już tak wybornie. W szczególności Chilijczyk prezentuje się mocno chimerycznie.
Na koniec Messi. Nie uważam, by jego powrót można było określić mianem wielkiego. W wielu spotkaniach, lekko mówiąc, nie zachwyca grając niezwykle egoistycznie, na czym traci cała drużyna. Jeśli z City również postanowi samodzielnie "rozstrzygnąć" rywalizację, to będzie bardzo ciężko. Zastanawiam się, czy nie można by go w ogóle cofnąć do pomocy, bo Messi zagraniem wciąż umie popisać się genialnym.
Reasumując - nie uważam, że wszystko wygląda tak prosto i ładnie, jak to nakreślił autor, ale też należy mieć na uwadze, że do czasu meczu z Anglikami wiele może się jeszcze zmienić. Będzie bardzo ciężko i nie można liczyć, że błysk jednego piłkarza wystarczy do wygrania tej rywalizacji.
0
Ten felieton wydaje mi się nieco oderwany od rzeczywistości. Możliwe jednak, że jest to związane z tym, że od jego powstania do momentu publikacji minęło już trochę czasu.
Wizja nakreślona przez autora jest nie zwykle barwna, tymczasem obecne realia wyglądają, w moich oczach, nieco inaczej.
Zgodzę się, że para Pique & Masche prezentuje się wyraźnie lepiej niż jakiś czas temu, lecz w dalszym ciągu nie można im zarzucić stabilności a w konsekwencji pewności. Występy solidne, przeplatają z przeciętnymi lub wręcz beznadziejnymi (vide niedawna porażka z VCF). Niemal w każdym spotkaniu dochodzi do kilku mniej lub bardziej poważnych błędów, które w lidze często uchodzą na sucho, a można wątpić, czy City będzie równie łaskawe.
Jeśli chodzi o chwalonego przez autora Albę, to jest to moim zdaniem nasze najsłabsze ogniwo, z którego solidny skrzydłowy zrobi po prostu wiatrak. Niemniej Jordi przeciętnym obrońcą był od dawna, nadrabiał natomiast walorami ofensywnymi, a ostatnio pod tym względem szczególnie nie błyszczał. Wartość dodana niewielka i o żadnym "rozrywaniu defensywy" nie może być mowy, chyba że własnej (jak choćby z Valencią). Na nasze nieszczęście, Adriano również w wielkiej formie nie jest, choć w jego przypadku, najlepszy w drużynie strzał z dystansu zawsze jest sporym atutem.