Pustelnik
Dołączył/a: marzec 2019
5 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Wczoraj po piłkarskich wyczynach naszych kadrowiczów chciałem zapomnieć o piłce a oczy mi krwawiły z rozpaczy.
Za to wcześniej obejrzałem sobie mecz rangi Bille Jean King Cup Polek z Hiszpankami
i chociaż tam się nie zawiodłem.
W mordę jeża,co jest z naszymi grajkami nie tak że leją ich jak marnych trampkarzy?
0
"Raphinha strzela z dychą"
A płaczek ,ten niedoszły zdobywca złotej piłki nie mógł strzelić nawet z karniaczka.
No i jak mieli mu dać piłeczkę ze złota skoro chłopek się gotuje i w ważnych momentach nie jest decydujący.
2
"Ansu znów się połamał"
Czyli nie ma co liczyć na niego ani teraz ani w przyszłości.
Jest szklany i nie ma chyba takiego kleju którym można by go posklejać.
14
„Strategiczna sprzedaż Viníciusa”
Nie żebym się na niego uwziął ale to jest tak antypatyczny gostek że gdyby wyemigrował z La Ligi to powietrze stało by się bardziej czyste.
I z góry zaznaczam że w tym zdaniu nie ma nic rasistowskiego.
To jest tego rodzaju typ na widok którego dzień staje się bardziej ponury i nawet ptaki śpiewają mniej radośnie.
10
I jeszcze raz potwierdza się stare jak świat powiedzenie że” jak umiesz liczyć to licz na siebie”
Gdybyśmy zagrali na swoim poziomie to żaden Carlos del Cerro Grande obsługujący var nie narobił by nam bałaganu z butami.
Może i ta sytuacja wytrąciła nas z równowagi ale po stracie gola nie potrafiliśmy znaleźć recepty na odwrócenie wyniku i to jest zadanie dla Flicka do analizy na przerwę reprezentacyjną.
6
Jak ktoś wyobrażał sobie że będzie lekko,łatwo i przyjemnie do końca ligi to był w błędzie...
Fakt że zagraliśmy dziadowskie zawody ale żeby aż tak kombinować z varem.
Skoro dla tego osła od varu Carlosa del Cerro Grande było obojętne czyj but poddaje analizie to równie dobrze mógł wcisnąć buta chłopca od podawania piłek.
Tak czy siak wypadliśmy słabo i jest o czym myśleć.
1
Teraz widać ile dla City znaczy Rodri...
Nie ma Rodriego nie ma City,gra kuleje a City gra tak jak Barca za Xaviego.
Wygląda więc na to że złota piłka trafiła w ręce piłkarza który jest kluczowy a bez którego cala układanka wali się jak domek z kart.
2
I co my tu w tych gazetkach mamy?
Mamy cztery powołania piłkarzy Barcy i ani jednego z Realu.
Z tego akurat się nie cieszę bo syndrom UEFA po takich powołaniach często,gęsto zostawia ślad na zdrowiu zawodników.
Czytamy też że Ancelotti prosi swoje gwiazdy o zaangażowanie bo w przeciwnym razie Perez wywali go na bruczek.
A wziąć kija i zrobić wykład wstrząsowy jednemu z drugim to zaczną się ruszać a nie strzelają fochy jak dziewice po nieudanej randce.
6
„Dublet Pichichich”
I Lewy i Rafa dają nam póki co konkretne liczby i dzięki temu Barca liczy się zarówno w la lidze jak i w LM.
Z kolei nie tak dawno temu można było przeczytać że na Bernabeu zaparkował jakiś magiczny BMV i miał całą konkurencję roznieść w pył ale póki co padła mu skrzynia biegów i musi zjechać na warsztat aby go podrasować bo jak na razie to dużo pali a efektów nie widać.
2
O wczorajszym meczu można powiedzieć że to był kolejny dzień w biurze...
Wyglądało to tak jakbyśmy trening przenieśli ze swoich obiektów do Belgradu.
Wprawdzie nie wszystko wyszło idealnie ale jak to na treningu,pewne elementy trzeba było przećwiczyć no i efekt był zadawalający.
Punkty są,skuteczność jest czego można chcieć więcej.
Widzę gdzie jeszcze mamy problem ale o tym nie dzisiaj.
19
A tak bardzo kibole Realu prosili Xaviego aby został na ławce Barcelony...
Tymczasem ...Nie upłynęło zbyt dużo wody w rzece i to teraz nasi Cules wołają
...Carletto zostań i prowadź tych baranów na rzeź.
A swoją drogą te ostatnie mecze w ich wykonaniu to była piękna katastrofa.
7
„VARça”
No to teraz wyobraźmy sobie co by było gdyby nie było Var-u.
Real w poprzednim systemie czerpał pełnymi garściami ”z nieuwagi sędziów” mimo że offside dało się zauważyć gołym okiem.
Ale tak grać to trzeba umieć.
Tu najmniejsza pomyłka może zakończyć się stratą gola więc rywale na bank analizują jak to pole minowe ominąć i nas ukuć.
7
Dwie połowy i każda inna...
W pierwszej grała Barca Flicka a w drugiej Xaviego.
W pierwszych 45 min. Manolo przypomniał sobie że zanim został trenerem to pracował w Barcelonie jako kierowca autobusu i to było widać po sposobie gry jego papużek.
Druga połówka to już oszczędzanie przez nas energii i pilnowanie wyniku.
A więc stało się to co miało się stać,są trzy punkty wszyscy cali więc jedziemy dalej.
0
Powyrywać pióra,pozatykać dzioby i po papużkach.
2
Manolo w jednym z przedmeczowych wywiadów mówił ze jeżeli jego ”papużki będą chciały wywieźć ze wzgórza Montjuïc korzystny rezultat to będą musieli biegać jak zwierzęta.
I tu się chłop za wiele nie pomylił bo ta ekipa właśnie takie wrażenie sprawia.
Nie dość że to rzeźnicy to i na trybunach panują dzikie obyczaje o czym mogliśmy się przekonać w ostatnich derbach.
Dlatego lać ich dzisiaj i słuchać czy żyją,żadnej litości,żadnych półśrodków,poobrywać skrzydła i wybić im futbol z głowy.
0
„Czuję się odważniejszy niż kiedykolwiek”
Czy aby na pewno?
Mecz na Bernabeu wyszedł mu znakomicie ale ja niedowiarek nadal mu nie ufam a przynajmniej nie na tyle aby go umieszczać w gablocie topowych bramkarzy.
Powiadają ludzie że czasami to i ślepej kurze uda się trafić ziarno więc nie chciałbym aby ta dewiza przylgnęła do Iñakiego Penii bo naprawdę życzę chłopakowi jak najlepiej ale dobrymi chęciami to piekło jest wybrukowane a nam potrzebny jest taki bramkarz który każdy mecz będzie rozgrywał na takim poziomie jak Pena zagrał na Bernabeu.
10
”Bellingham jest wielkim poszkodowanym z powodu przybycia Mbappe”
Przewidywałem że po transferze żółwia zaczną się kwasy ale nie sądziłem że nastąpi to tak szybko.
A ponieważ Real jest naszym ”śmiertelnym” przeciwnikiem więc trzymam kciuki za to aby ta pandemia rozwijała się w ich szeregach jak najszerzej.
23
Wobec niewyobrażalnej tragedii jaka spotkała okolice Valencii wszelkie złośliwe komentarze związane z meczem miejscowych z Realem zostają przeze mnie wstrzymane.
Doceńmy powagę sytuacji i odpuśćmy sobie jazdę po niedoszłym zdobywcy złotej piłki bo w tym momencie dla ludzi tam mieszkających są rzeczy ważniejsze niż futbol.
14
Ależ to był majstersztyk...
Przed galą wypuścili wiadomość że ”rasista” odbierze złotą piłkę a ten gnom łyknął to jak pelikan i się zaczęło.
Zamówił sobie najdroższy garniak,naspraszał na bibę cały szczep znajomków (naliczyli 20 współplemieńców) i wszem i wobec ogłaszał wszędzie że to ON jest zwycięzcą i złoty balon od poniedziałku będzie należał do niego.
Jak już wszystko dopiął na ostatni guzik to po sobotnim łomocie od Barcy nadeszła wiadomość że zobaczy złotą piłkę jak świnia niebo a w związku z tym cała celebracja poszła się czochrać.
...
Przeproś pelikanie Gaviego za to żeś go okłamał.
4
Nie przepadam za takimi galami ale ta wyjątkowo przypadła mi do gustu...
Futbol to zwycięstwa,chwała ale też porażki i jak chcesz być wielki to najpierw naucz się przegrywać.
Real trąbi na cztery strony świata jaki to on wielki i wspaniały a wczoraj wylazła burakom słoma z butów bo nie dostali tego co według ich mniemania należało im się jak psu micha.
Jak chcesz żeby cię szanowali to najpierw naucz się szanować innych,to stara maksyma która jak widać jest obca ekipie z Bernabeu.
Wczoraj narazili się na śmieszność a ja z niecierpliwością czekam na memy które obnażą małość tego klubu.
18
Takiego tygodnia jaki rozegrała Barca to nawet najstarsi górale nie pamiętają...
Najpierw zamietli trawę Sevillą, w środku tygodnia łyknęli na zakąskę Bayern a wisienką na torcie było sobotnie el clasico.
Krążą słuchy że specjalna jednostka straży pożarnej musiała gasić żółwia bo co chwila się palił a świnicjus w trakcie meczu przez cały czas bredził o złotej piłce
i myślami był już na gali w Theatre du Chatelet w Paryżu.
8
A ten chłopina co robi u nas za trenera to ma jakieś ograniczenia?
Najpierw jak robił w Bayernie to zniszczył Barcelonę.
Następnie dostał robotę w Barcelonie i zniszczył Bayern.
A na deser pojechał z Barcą na Bernabeu i dał lekcję futbolu Ancelottiemu niszcząc jego Real.
Oj długo będą się prześcieradła wygrzebywać z gruzowiska a mnie po prostu brakuje słów.
1
A w Real TV już zaczęła się nagonka na sędziego który rzekomo sprzyja Barcelonie ponieważ wygrała ona większość meczów które sędziował jej Maria Sanchez Martinez...
A żeby tym bzdurom dodać więcej dramatyzmu nabazgrali że w przeszłości ów sędzia krzywdził ich Realek swoimi decyzjami.
A więc zaczyna się,jeszcze uwypuklić rasizm dodać do tego Negreirę i scenariusz na mecz rozpisany.
0
Spokojnie,nie taki diabeł straszny...
Przed Bayernem też były obawy a wyszło jak wyszło.
O ile mecz z niemcami nie uczynił w naszych szeregach spustoszenia (wysiłek fizyczny)
to na Bernabeu też nie pękniemy ale jak to w futbolu,mecz meczowi nierówny.
2
A ja głupi łoś pasiasty popełniłem wczoraj tekst że zadowolę się skromnym 1:0...
Chłopaki Flicka to przeczytali i pokazali że jestem człowiekiem małej wiary rozjeżdżając niemców niczym walec.
Co by nie mówić to ten wynik ma swoje znaczenie.
Bayern to nie Levante czy inny Alaves (z całym szacunkiem dla tych drużyn) tylko klasowy zespół który nie zwykł przyjmować czterech sztuk w meczu.
2
Teraz my!!!
Skoro hiszpańskim drużynom poszło wczoraj tak dobrze to wypadało by podtrzymać poziom i dołączyć do zwycięzców.
Nie będę już taki pazerny aby obedrzeć Bayern ze skóry ale skromne 1:0 też mnie zadowoli.
Pamiętajcie,w futbolu liczą się tylko zwycięzcy o przegranych nikt nie pamięta.
1
"Pojedynek goleadorów" ?
Zapowiada się ciekawie.
Wreszcie prawdziwy test dla Flicka aby pokazać Europie ile warta jest jego Barca na tle klasowego przeciwnika.
Poza tym mam nadzeję że Lewy wyjdzie z siebie aby pokazać swojej byłej drużynie że jest jak wino,im starszy tym lepszy.
0
Wczoraj z Sevilli nie było czego zbierać i to nie było tak ze grajki z Andaluzji byli tak słabi tylko my zawiesiliśmy im poprzeczkę na takiej wysokości której nie byli w stanie pokonać.
Trochę było mi żal Pimienty bo chłop spędził w naszym klubie kawał życia a na wzgórzu Montjuic nie było dla niego taryfy ulgowej a Flick taktycznie pokazał mu różnicę jaka dzieli oba kluby.
0
Z jednej strony rozumiem decyzję Flicka co do obsady bramki na Sevillę ale ...
Jak to mówią ”cyk Walenty na bok sentymenty”
Aleja zasłużonych mieści się w Wa-wie a u nas mają grać najlepsi z najlepszych i nie ważne kto skąd i kiedy przychodzi.
2
A więc kadra Barcy zaczyna wyglądać imponująco oby tylko te powroty po urazach nie okazały się krótkotrwałe...
Do tego w bramce ( o ile Flick postawi na ”Szczenę” ) będzie stał ktoś komu można zaufać a z tego co piszą media Wojtuś wygrywa rywalizację z Iñakim Peñą i nie chodzi tu bynajmniej o to kto wypali więcej fajek.