0

Haha, komentator co pierdzieli...

1

Nie liczy się ilość a jakość, największy wstyd nie jest związany z liczbą kibiców, ale z piknikową atmosferą, co prawda na ostatnim meczu było trochę lepiej.

0

Wynika to z naszego stylu gry, ale ostatnio jest z tym trochę lepiej. Im będziemy mieli więcej różnych wariantów, tym inne drużyny, będą musiały zmieniać swoje taktyki.

0

Hamburger cieniasy na poziomie Ekstraklasy. Bayern wygrał indywidualnościami, zespołu to ja tam nie widziałem. Samolubny Robben, Muller i snujący się Robert, który nie dostawał piłek, bo reszta chciała sobie postrzelać. Ani razu nie czułem zachwytu.

0

Z taką taktyką to nie wróżę im sukcesów na arenie międzynarodowej. Wyglądają trochę jak Barcelona, za tych gorszych czasów. Grają indywidualności, nie zespół, ale zobaczymy.

0

Czy to był pokaz mocy, dobry mecz, ale ich przeciwnicy zagrali w drugiej połowie na dowiezienie wyniku i pokazali poziom Ekstraklasy. Według mnie taktyka Guardioli ich zgubi.

1

Co robi ten sędzia?

7

Błąd bramkarza.

2

Jakie podanie Messiego

0

Gdzie czerwona?

3

Alves zenada, jego najwieksza wina.

0

Alves...gdzie on byl.

1

W zeszłym sezonie klepalibyśmy bez sensu, aż w końcu tamci zrobiliby kontrę i po meczu. Trzeba się cieszyć, bo widać przede wszystkim inną grę, bardzo urozmaiconą, oby tak dalej.

0

Rakitic odegrał świetną piłkę, dużo walczy, więc chyba inny mecz oglądamy.

5

Dla mnie zawodnikiem meczu jest znowu Messi, mógł mieć 4 asysty, do tego gol, to co on gra to kosmos.

0

Bo grają tak, fajnie jest jak im idzie, jak wygrywają, jak prowadzą, ich prawdziwe oblicze poznaliśmy w meczach z nami. Nie zapominajcie o tym jak to potrafią przegrywać w "pięknym stylu"

0

Czy ktokolwiek wierzył, że Real wygra wszystkie mecze do końca roku?

0

Brawo Atletico, ale teraz życzę wam samych porażek, tak samo jak Realowi. To nasi główni przeciwnicy i sentymentów nie ma.

1

Ładnie, ale komentatorzy mówiąc o tym, że trzeba umieć przegrywać, chyba zapomnieli jak Atletico "ładnie" przegrywa ;)

2

W życiu im tego nie wybaczę, ale widać kto jest bardziej przeciwnikiem Realu niż kibicem Barcelony.

0

Kibice z Camp Nou, powinni uczyć się jak dopinguje się swój ukochany zespół.

0

średni mecz, ale liczy się wygrana. Niestety nasi boczni obrońcy zagrali dzisiaj na bardzo kiepskim poziomie, s raczej byli strasznie irytujący. Wreszcie dobry mecz Iniesty.

0

Sędzia patafian

0

Chyba nawet na całym świecie, niestety, ale to jest tragedia, zero wsparcia, niby grają u siebie, ale tylko boisko daje im jakąś przewagę, bo kibice to żenada. Nie tutaj.

0

Na razie grają jakby im się nie chciało.

1

Gdzie są kibice?

1

Zgadzam się, że to jest to zupełnie co innego i nie ta skala. Tylko czy przed meczem, Simeone nie mówił, że będą walczyli jakby to był ich ostatni mecz w życiu?Liczą się czyny, a nie słowa. Każdy ma swoją opinię, jedni podchodzą do życia i piłki nożnej w sposób pragmatyczny, a drudzy bardziej, hmm, romantyczny?Dla mnie piękno piłki nożnej to nie kalkulacja tylko żywioł, walka do końca, bramki w ostatnich sekundach meczów, odwracanie losu gry. Mieli bardzo trudną sytuację, ale odpuszczenia nigdy nie zrozumiem i nie poprę. Odpuszczenie to pogodzenie się z tym, że jest się gorszym, że nie ma się szans, że nie ma się ambicji? Szanuję wasze zdanie, moje trochę nie pasuje do dzisiejszych czasów, gdzie liczy się tylko zysk, a gdy już wszystko się przeanalizuje i stwierdzi, że się nie opłaca to odpuszcza się...proszę jednak o jedno, nie nazywać piłkarzy Atletico gladiatorami i nie wiadomo jakimi wojownikami. Mit legł w gruzach. I nie odnoszę się konkretnie do ludzi tutaj komentujących.

5

Liverpool też miał się poddać, bo przegrywał 0:3 w finale Ligi Mistrzów z mocnym przeciwnikiem, gdy nic nie wychodziło?Gdy wszyscy ich skreślali?Football to nie tylko kalkulacja, a od ostatnich dwóch lat wszyscy mówili jacy to Wielcy Wojownicy z piłkarzy Atletico z trenerem na czele. Więc pytam się grzecznie, gdzie oni wczoraj byli?Gladiatorzy jak wszystko wychodzi?Życie to nie tylko wygrywanie. Wiesz dlaczego krytykuję naszych piłkarzy jak przechodzą obok meczu?Bo nie chodzi o to, że przegrali, ale że odpuścili. Nie ma nic gorszego, niż rzucenie ręcznika na ring. Nie takie rzeczy działy się w footballu i dlatego uważam, że to dużo mówi o całym zespole Atletico. Nie mieli nic do stracenia, więc co zrobili?Schowali głowę w piasek, bardzo męskie i dojrzałe podejście. Nie miałbym z tym problemu, jeśli nie byłoby mitu o walczących o życie zawodnikach Atletico.

7

Właśnie tą wypowiedzią skompromitował siebie i piłkarzy. Stracili jednego zawodnika, musieli strzelić 3 bramki i oddali mecz walkowerem. Gdzie jest ta walka do ostatniego tchnienia i jakby każda minuta była tą ostatnią. Wielcy Gladiatorzy?Chyba wielcy rzeźnicy. Poddali się, a to jest największa przegrana. Zawsze trzeba walczyć do końca i iść z podniesioną głową. Po tym poznaje się prawdziwych wojowników. Smutne, że taki trener i taki zespół pokazali kompletny brak jaj. Do tego taktyka na łamanie naszych zawodników w drugiej połowie...Chyba gdzieś się pogubili.

0

Wcale nie taki ewidentny, sędziowie często różnie interpretują takie nabicia, ile to razy nam nie gwizdnęli w podobnych sytuacjach. Dla mnie ręka i rzut karny, ale przepisy chyba nie są tak jednoznaczne, albo nie jednoznacznie ich używają.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?