Pawlak1992
Dołączył/a: maj 2013
Rzeszów
14 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Martino natomiast przybył do Barcelony późno, przegapił okres przygotowawczy, nie mógł dokonać transferów. Mimo to świetnie sobie radził przez kilka pierwszych miesięcy. Trochę zmienił ten styl gry, zaczął oddawać przeciwnikowi piłkę, wprowadził dalekie podania, przeciwnicy mieli zbliżone posiadanie piłki a czasami nawet wyższe, jednak to Barcelona zwyciężała. Barca biła rekordy zwycięstw, nawet z Celtikiem wygraliśmy na wyjeździe (co w poprzednim sezonie się nie udało), a u siebie totalnie rozgromiliśmy ich 6:1. W przeciwieństwie do Tito, Martino pokonał w lidze Real Madryt, i to dwa razy. Szczególnie to pierwsze zwycięstwo na Camp Nou 2:1 było wyjątkowe. Tata opracował perfekcyjną taktykę która zaskoczyła Ancelottiego. Ustawił Messiego na skrzydle, obrońcy go kryli przez co na lewej stronie było więcej miejsca i właśnie tam odbywały się ataki Barcy, Messi odciągał stamtąd obrońców. Ponadto Ronaldo został całkowicie wyłączony z gry, gdy dostał piłkę to od razu doskakiwało do niego kilku piłkarzy. To co zrobił Martino w tym meczu było genialne. Potem przyszły mecze z Manchesterem City, drużyną która gromiła wysoko zespoły w lidze angielskiej. Tutaj Tata również okazał się lepszym strategiem od Pellegriniego, w efekcie wygraliśmy oba mecze 2:0 i 2:1. Martino częściej od Vilanovy żył meczem, dawał wskazówki podczas gry. Później to wszystko się sypło. Głupie media mimo dobrych wyników naciskały go, że Barcelona traci swój styl, że ma mniejsze posiadanie piłki itp. Nie potrafię zrozumieć co się stało, dlaczego Barcelona tak obniżyła loty. Może to naciski mediów? Wywieranie presji? Zabranie wolnej ręki? Faktem jest jednak, że Barcelona Martino przez pierwszą część sezonu grała lepiej niż Barcelona Vilanovy. I gdyby grała tak dalej to kto wie, może wygralibyśmy nawet Ligę Mistrzów?
0
Co z tego, że rekord 100 punktów? Przykładowo Guardiola nie osiągnął tyle więc to znaczy, że jego Barca była gorsza? Pierwsza część sezonu Barcelony Vilanovy była dobra, lecz wtedy jeszcze nie dostaliśmy żadnego mocnego przeciwnika. Co gorsza w LM najpierw ledwo wygraliśmy z Celtikiem u siebie a potem przegraliśmy na wyjeździe co budziło obawy. Vilanova nie potrafił wygrać z Realem pierwszego meczu ligowego, było 2:2. Tak ciągnęliśmy te zwycięstwa z przeciętnymi zespołami a gdy przyszedł mecz z naprawdę mocną drużyną - Bayernem to Barca przegrała 7:0. Co Vilanova robił w tamtym meczu? Nic, stał i patrzył jak dostajemy, nawet jego zmiany były nietrafione. Tito nie wprowadził nic nowego do taktyki Barcy, ciągnął to wszystko co było za czasów Guardioli. Podczas spotkań nie żył w ogóle meczem, zawsze stał i patrzył. To była jego Barcelona.
0
"„Jeśli wygramy ligę, nie będziemy chodzić po ulicy z transparentem mówiącym „Nie zasłużyliśmy na to". Będziemy ją celebrować".
I słusznie. Jeśli Barcelona zdobędzie mistrzostwo to bez wątpienia zasłużyła sobie na nie. Przecież dwa razy pokonaliśmy Real Madryt w lidze (ostatni raz zdarzyło się to w sezonie 2009/10) to nie lada wyczyn. Jeśli zdobędziemy mistrzostwo to znaczy, że pokonaliśmy Atletico w ostatnim meczu (to zwycięstwo jest konieczne żeby wygrać La Ligę), jedną z najlepszych drużyn Europy. I co, nie zasłużyliśmy? Co z tego, że przegraliśmy kilka meczy z ogórkami? Czy Real i Atletico były w tym aspekcie lepsze? Atletico przegrało z Almerią, Osasuną, Espanyolem i Levante. Real nie potrafił wygrać z Valladolid, Valencią, Osasuną a z Elche i Levante wygrał dzięki pomocy sędziego (oraz w kilku innych meczach). Ponadto Real w meczach z bezpośrednimi rywalami w walce o mistrzostwo zdobył tylko jeden punkt. Real przegrał z Sevillą, Atletico zremisowało, natomiast my pokonaliśmy ten zespół aż 4:1. Mało?
0
Vilanova był słabszy.
1
bulkowski81
Pierwszy sezon Guardioli w Bayernie:
- Superpuchar Europy
- Klubowe Mistrzostwo Świata
- Mistrzostwo Niemiec (rekordowy czas zdobycia mistrzostwa)
No to rzeczywiście nie ma wyników. A Ty sugerujesz się chyba tylko i wyłącznie dwumeczem z Realem.
0
"Sport" pisze o Enrique jakby już było ostatecznie przesądzone, że on będzie trenerem Barcy. Czy rzeczywiście tak jest?
0
"mamy tylko 120 mln euro"
Destro, dolicz jeszcze pieniądze ze sprzedaży zawodników.
1
http://www.futhead.com/14/squads/11346402/
Odchodzą: Valdes, Puyol, Alves, Song, Tello, Alexis, Afellay, Krkić
Na wypożyczenie: Sergi Roberto, Isaac Cuenca, Jonathan dos Santos
Co o tym myślicie?
0
Nie przegraliśmy
0
Ja myślę, że piłkarze po meczu z Granadą czuli się już mentalnie przegrani, że liga jest już dla nich stracona i dlatego nie dali z siebie wszystkiego w meczu z Getafe, podobnie w meczach z Villarrealem i Bilbao. Ale teraz, gdy wszystko zależy już tylko od nich, gdy mistrzostwo jest na wyciągnięcie ręki myślę, że dadzą z siebie wszystko i zagrają najlepiej jak potrafią.
0
Letnie okienko transferowe jeszcze się nie rozpoczęło.
2
I bardzo dobrze, niech tam zostanie, nam jest niepotrzebny.
0
Po co nam Martinez skoro mamy Busquetsa? Tutaj trzeba skupić się na bocznym i środkowym obrońcy, pomocniku i klasycznej dziewiątce (Plan B).
0
Najważniejsze żeby dostali z nami, z Malagą mogą sobie wygrać, wtedy przynajmniej będę bardziej spokojny o wynik na Camp Nou bo bez względu na to jaki tam padnie to chociaż Real na pewno nie zdobędzie mistrzostwa.
4
Zmiany na pewno będą. Przecież zarząd nie zmieni zdania bo to, że zdobędziemy mistrzostwo (o ile je zdobędziemy) nie będzie oznaczać, że nasza gra się poprawiła tylko, że rywale zaliczyli wpadki. A co z kibicami? Zarząd chyba widzi, że ludzie którzy przychodzą na mecze są coraz bardziej zdenerwowani, mistrzostwo ich nie uspokoi. Zarząd musi dokonać zmian bo inaczej coraz mniej kibiców będzie przychodzić na mecze, będą straty w sprzedaży biletów.
0
Nie wiem czy to jest dobry pomysł. Neymar po kontuzji może jeszcze nie być w formie, a na Atletico trzeba wystawić absolutnie najlepszy skład.
0
Wystarczy, że Atletico wygra z Malagą i Real i również matematycznie wypada z walki o mistrzostwo.
4
Teraz Barca powinna zagrać na maksa, to już ostatnie dwa mecze sezonu. Z Elche jeszcze nie tak bardzo (ale i ich też trzeba przycisnąć, strzelić kilka goli aby nie było nerwowej końcówki) ale z Atletico to na 150% swoich możliwości, wysoki pressing, muszą płuca sobie wypluć w tym meczu.
0
Atletico już zaliczyło wpadkę w meczu z Levante i to wystarczy, nie jesteśmy już od nich zależni, wystarczy tylko wygrać ostatnie dwa mecze.
0
Atletico nie musi mieć wpadki żeby Barca zdobyła mistrzostwo, chyba, że masz na myśli ich wpadkę w meczu z nami.
1
Barca nie potrzebuje Courtoisa bo ma już ter Stegena. Obaj są świetni i jeden z nich nie może być rezerwowym.
0
Laudrup lepszy.
2
Błąd, został ogrodnikiem, nie wędkarzem.
4
Został wędkarzem.
2
Celta jest w gazie, najpierw wysokie zwycięstwo z Valladolid u siebie 4:1, potem wygrana z Osasuną na wyjeździe 2:0. Mam nadzieję, że wyszarpią ten remis z Realem, tym bardziej, że grają u siebie a Real ma mało czasu na odpoczynek (grają co kilka dni).
0
A jeśli wszystkie trzy drużyny będą miały na końcu tyle samo punktów? To jest scenariusz bardzo prawdopodobny.
0
Możemy wypatrywać szansy w formie fizycznej Realu. Byli na pewno zmęczeni po meczu z Bayernem i ciężko im się grało z Valencią. Ale to nie koniec bo trzy dni później grają z Valladolid, a po tym meczu już cztery dni później z Celtą. Mogą nie wytrzymać kondycyjnie.
2
Ale by były jaja gdyby Barcelona wygrała ligę. Ile to było już tytułów w prasie: "Adios Liga", już słowa Busquetsa ("Jeśli chodzi o tytuły nie był to udany sezon") mówią, że on też uważa, iż liga jest już przegrana.
Mimo wszystko to bardzo szkoda, że Ronaldo wczoraj wyrównał. Teraz będzie bardzo ciężko o potknięcie Realu. Przecież Valencia to półfinalista Ligi Europejskiej, a Real cisnął ich niemiłosiernie i tylko dobra postawa bramkarza oraz trochę szczęścia sprawiło, że Valencia nie przegrała tego meczu. Czy takie zespoły jak Celta, Valladolid, Espanyol mogą postawić podobne warunki?
Ciężko mi to sobie wyobrazić ale cuda się zdarzają i ja w to wierzę.
0
Barca nie musi przegrywać z Atletico aby Real nie zdobył mistrzostwa, wystarczy remis, no chyba że Atletico potknie się z Malagą.
0
Nie musi przegrywać, wystarczy, że zremisują.