9

Ja bym wolał jak 08/09.

5

Przecież Benatia ma 190 cm wzrostu.

2

Jak dla mnie to pierwsza połowa sezonu była bardzo dobra, tylko druga lipna.

0

Piszczek to boczny obrońca, tutaj jest mowa o stoperze.

0

Moim zdaniem do momentu kontuzji której doznał w Pucharze Króla grał świetnie.

0

A więc nie zostanie asystentem Enrique. Szkoda. :(

2

Messi niech najpierw zdobędzie to mistrzostwo a potem niech dedykuje.

0

Destro, zobacz co on napisał:
"Chciałbym, żeby Barca spróbowała kiedyś wariantu"
Napisał "kiedyś", czyli jeszcze nie teraz.

0

Mamy już Ter-Stegena, dlatego nie potrzebny na Courtois. Jego trzeba było kupować zanim kupiliśmy niemieckiego bramkarza, teraz jest już za późno.

1

Podobna jest też do braci Boateng. Jerome gra dla Niemiec a Kevin-Price dla Ghany.

0

I z jakim żelem na włosach zagra Ronaldo.

2

Po tym meczu mam pomysł na grafikę dla R4six (tego gościa co wstawia śmieszne rysunki na Facebooku): Real i Atletico klęczą przed Barceloną, trzymają w rękach puchar Mistrza Hiszpanii i wyciągają go w stronę Barcelony a ona osłania się rękami dając do zrozumienia, że go nie chce.

0

O już 1:1 :/

0

Co jeszcze zrobią przeciwnicy abyśmy zdobyli mistrzostwo? Atletico za tydzień na Camp Nou stanie w miejscu lub będzie sobie strzelać gole samobójcze?

0

CO ty za głupoty piszesz, w pierwszej części sezonu graliśmy wybitnie, te rekordowe mecze bez porażki, wygrana z Realem itp.

0

Musiałby być remis bezbramkowy.

0

Czemu by nie chciał? Barcelona jest lepsza od Romy, słynniejsza i na pewno więcej mu zapłacą.

6

Dlaczego? Jest tylu lepszych, chociażby Benatia.

0

Dzięki niemu wygraliśmy z Villarrealem. Wcześniej trzeba było wystawiać Montoyę, teraz jest już na to za późno, dopiero od następnego sezonu.

7

Tak, dwa najważniejsze mecze sezonu a Martino będzie eksperymentował ze składem i wpuści Roberto i Tello którzy równie dobrze mogą zawalić ten mecz bo są niewiadomymi, dawno nie grali.
Wolałbyś odpuścić mistrzostwo byleby tylko ta dwójka zagrała?

1

Montoya dawno nie grał i nie wiadomo jakby się teraz sprawdził, a w tym momencie nie ma miejsca na eksperymenty, to dwa ostatnie mecze, jeden mały błąd i stracimy mistrzostwo.

0

Więc jeśli ktoś odchodzi z klubu to znaczy, że jest zły? Co miał pracować w Barcelonie tyle co Ferguson w Manchesterze żebyś miał do niego szacunek? Na każdego kiedyś przychodzi pora, każdy trener odchodzi po kilku latach (Ferguson jest jedyny w swoim rodzaju), więc nie wiem dlaczego czepiasz się Guardioli. Dlaczego nie masz na przykład pretensji do Heynckesa gdy odszedł z Bayernu? Taka sama sytuacja. Guardiola odszedł bo wiedział, że już więcej nie osiągnie z tą drużyną, zarząd nie chciał mu dać wolnej ręki.

0

Ciekawe co by się działo gdyby Figo został trenerem Barcelony.

0

Puyol już mówił, że nie chce zostać trenerem. Więc bardziej prawdopodobne, że zostanie asystentem trenera pierwszej drużyny Barcelony, i bardzo dobrze.

1

Andrea Pirlo

0

Martino natomiast przybył do Barcelony późno, przegapił okres przygotowawczy, nie mógł dokonać transferów. Mimo to świetnie sobie radził przez kilka pierwszych miesięcy. Trochę zmienił ten styl gry, zaczął oddawać przeciwnikowi piłkę, wprowadził dalekie podania, przeciwnicy mieli zbliżone posiadanie piłki a czasami nawet wyższe, jednak to Barcelona zwyciężała. Barca biła rekordy zwycięstw, nawet z Celtikiem wygraliśmy na wyjeździe (co w poprzednim sezonie się nie udało), a u siebie totalnie rozgromiliśmy ich 6:1. W przeciwieństwie do Tito, Martino pokonał w lidze Real Madryt, i to dwa razy. Szczególnie to pierwsze zwycięstwo na Camp Nou 2:1 było wyjątkowe. Tata opracował perfekcyjną taktykę która zaskoczyła Ancelottiego. Ustawił Messiego na skrzydle, obrońcy go kryli przez co na lewej stronie było więcej miejsca i właśnie tam odbywały się ataki Barcy, Messi odciągał stamtąd obrońców. Ponadto Ronaldo został całkowicie wyłączony z gry, gdy dostał piłkę to od razu doskakiwało do niego kilku piłkarzy. To co zrobił Martino w tym meczu było genialne. Potem przyszły mecze z Manchesterem City, drużyną która gromiła wysoko zespoły w lidze angielskiej. Tutaj Tata również okazał się lepszym strategiem od Pellegriniego, w efekcie wygraliśmy oba mecze 2:0 i 2:1. Martino częściej od Vilanovy żył meczem, dawał wskazówki podczas gry. Później to wszystko się sypło. Głupie media mimo dobrych wyników naciskały go, że Barcelona traci swój styl, że ma mniejsze posiadanie piłki itp. Nie potrafię zrozumieć co się stało, dlaczego Barcelona tak obniżyła loty. Może to naciski mediów? Wywieranie presji? Zabranie wolnej ręki? Faktem jest jednak, że Barcelona Martino przez pierwszą część sezonu grała lepiej niż Barcelona Vilanovy. I gdyby grała tak dalej to kto wie, może wygralibyśmy nawet Ligę Mistrzów?

0

Co z tego, że rekord 100 punktów? Przykładowo Guardiola nie osiągnął tyle więc to znaczy, że jego Barca była gorsza? Pierwsza część sezonu Barcelony Vilanovy była dobra, lecz wtedy jeszcze nie dostaliśmy żadnego mocnego przeciwnika. Co gorsza w LM najpierw ledwo wygraliśmy z Celtikiem u siebie a potem przegraliśmy na wyjeździe co budziło obawy. Vilanova nie potrafił wygrać z Realem pierwszego meczu ligowego, było 2:2. Tak ciągnęliśmy te zwycięstwa z przeciętnymi zespołami a gdy przyszedł mecz z naprawdę mocną drużyną - Bayernem to Barca przegrała 7:0. Co Vilanova robił w tamtym meczu? Nic, stał i patrzył jak dostajemy, nawet jego zmiany były nietrafione. Tito nie wprowadził nic nowego do taktyki Barcy, ciągnął to wszystko co było za czasów Guardioli. Podczas spotkań nie żył w ogóle meczem, zawsze stał i patrzył. To była jego Barcelona.

0

"„Jeśli wygramy ligę, nie będziemy chodzić po ulicy z transparentem mówiącym „Nie zasłużyliśmy na to". Będziemy ją celebrować".

I słusznie. Jeśli Barcelona zdobędzie mistrzostwo to bez wątpienia zasłużyła sobie na nie. Przecież dwa razy pokonaliśmy Real Madryt w lidze (ostatni raz zdarzyło się to w sezonie 2009/10) to nie lada wyczyn. Jeśli zdobędziemy mistrzostwo to znaczy, że pokonaliśmy Atletico w ostatnim meczu (to zwycięstwo jest konieczne żeby wygrać La Ligę), jedną z najlepszych drużyn Europy. I co, nie zasłużyliśmy? Co z tego, że przegraliśmy kilka meczy z ogórkami? Czy Real i Atletico były w tym aspekcie lepsze? Atletico przegrało z Almerią, Osasuną, Espanyolem i Levante. Real nie potrafił wygrać z Valladolid, Valencią, Osasuną a z Elche i Levante wygrał dzięki pomocy sędziego (oraz w kilku innych meczach). Ponadto Real w meczach z bezpośrednimi rywalami w walce o mistrzostwo zdobył tylko jeden punkt. Real przegrał z Sevillą, Atletico zremisowało, natomiast my pokonaliśmy ten zespół aż 4:1. Mało?

0

Vilanova był słabszy.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?