0

@Persyfl Wlasnie o Days Gone pamietam, ze pytalem m.in. ciebie o kwestie sterowania na pc. Nie powiem, miałem ochote na gre, ale po obejrzeniu gameplayow odechcialo mi sie. Wyglada dla mnie fajnie na 2h gry max. :D

To tak, jak jestem fanem Serious Sama 1 i 2 Starcie, ale dzis nie przeszedlbym go calego, bo mimo wszystko jest montonny.

Co do Wiedzmina - podchodziles do niego jako sympatyk ksiazek Sapkowskiego, czy nie czytales ich w ogóle?

0

@AssisMoreira Komputer. :)

0

@Gaunter Czy wpływ na to miał fakt, że do przejścia chyba 30% gry wątek fabularny był pomijany bo gracz zajmował się polowaniami, skórowaniem itp?

4

Kiedy byłem młodszy (miałem lat naście) to mega lubiłem gry sandboxowe. Liniowe były dla mnie bez sensu Bez możliwości eksploatowania świata, schemat działania w większości narzuconych przez twórców.

Minęło kilka lat i naprawdę ciężko mi zasiąść do sandboxowych, długich gier, gdzie 80% czasu zajmuje dostanie się z miejsca na miejsce, porozmawianie z NPCami, przyjęcie od nich zadania lub dania im przedmiotów, bądź meldunku, który zadanie kończy. Wyjątkiem w ostatnim czasie był Dying Light, czyli dla mnie jeden z największych crapów jakie miałem "przyjemność" ograć. Ale co się dziwić - Techland niestety nie potrafi zrobić fajnej i ciekawej gry. Ze łzami w oczach, przymuszając się udało mi się jakimś cudem przejść podstawkę. Co prawda pozostał mi dodatek, ale z pewnością go nie ruszę, bo od grania w pozycję Techlandu większą radość sprawia mi nawet jazda w nagrzanym samochodzie podczas upałów... Ale o tym już pisałem szerszy post kilka tygodni temu. :)

Wyjątkiem jest tu RDR2, który mnie wciągnął na dobre 2 tygodnie, gdzie łupiłem po 5h dziennie i bardzo dobrze się bawiłem.

Ale do gier typu Assassyny, Wiedźmin, jakieś Gothici (w zasadzie nigdy w nie nie grałem) nie wyobrażam sobie usiąść i zacząć je teraz przechodzić. Dawniej jak słyszałem, że gra wystarcza na minimum 50 godzin to reagowałem "łał, ale super". Dzisiaj jeżeli już w coś zagram to tylko liniowe gry, gdzie przechodzi się kolejne misje, bez zbędnego oglądania się za siebie czy nie pozostał jakiś NPC mogący mieć wpływ na dalszy rozwój fabuły - stąd na przykład spodobał mi się bardzo Plague Tale.

Też tak macie, że mając już te 25+ lat ciężej Wam się podchodzi do sandboxowych tytułów?

4

@Kwasiak98 Bardziej "najważniejszy mecz dla kibiców Messiego". Nie każdy kibic Barcy jest fanem Argentyny.
Podobnie jak nie każdy fan Premier League kibicuje reprezentacji Anglii. ;)

0

@Peszko07 @tristan87 to chyba otwiera szampana z radości jeśli to prawda. :D

1

@Persyfl "Przychodzisz i zawsze piszesz o Mnie. Ileż można? Nikogo, łącznie ze Mną to nie interesuje. Niczyjego zdania na Mój temat w ten sposób nie zmienisz. Chcesz się poczuć lepiej? Spoko. Miałeś rację we wszystkim, co pisałeś. Jestem głupim hipokrytą i co tam jeszcze chcesz. Wystarczy, czy czegoś jeszcze potrzebujesz?"
Prześledź historię postów i zauważysz, że użyte stwierdzenie jakobym zawsze pisał o tobie jest kłamstwem.
A to co napisałeś później serio nie było wymagane, bo ja po prostu piszę to, na co mam ochotę, a nie w celu szukania atencji zaczepiając ciebie. Brakuje tylko jeszcze krzyku na wzór Bieleni z twojej strony. :P
No, to mamy już wszystko wyjaśnione w tej kwestii mam nadzieję.

0

@PlsNotAtletico No właśnie nie git, bo Hiszpan jest jest gorszy od starszego Mandandy. :)

2

@Persyfl Mam takie samo prawo skomentować twój wpis, jak ty mój. Do tego służy forum. Dlatego czasem pojawiają się moje odpowiedzi do twoich wpisów.
"Serio są ciekawsze tematy niż Mój wizerunek na tej stronie"
Wiadomo. I w tych tematach też chętnie się udzielam. ;)

1

@Persyfl Trzy razy przez ten rok tutaj jako posiadacz konta na wyłączność nawiązałem do tej swojej - jak to ująłeś - legendarnej pamięci. Zapoznaj się więc ze znaczeniem słowa "regularność", bo mocno przesadziłeś wstawiając go do swojej wypowiedzi. ;) Co do tych konfabulacji, to tutaj żałuję, że nie jestem psycholem, który robi sobie kolekcje ssów z wpisami użytkowników na forum, bo mógłbym poprzeć pewne rzeczy dowodami.
Czy gadałem głównie o tobie? Nie, ja po prostu pisałem z tobą. Chyba, że oznaczenie cię w momencie napisania odpowiedzi traktujesz już jako gadanie o tobie, no to co innego.

Co teraz robię? Odpisuję. Ale wcześniej świetnie się bawiłem cisnąć sobie bekę z ciebie. ;)

0

@bodzio10 Rzadko ogladam lekkoatletyka. Czasami obejrze pływanie i tyle.
Gdyby IO odbywaly sie w innym miesiacuz jakoms jesienno-zimowym to bym wiecej dyscyplin ogladal. Latem nie chce mi sie tracic czasu w domu na ogladanie dyscyplin, ktore mnie moze interesuja, ale nie rajcują. :D

3

@Persyfl Nie no, już sobie nie wmawiaj, że tak się pojawiam pod twoimi postami. To, że ci czasem odpisze to nie znaczy, ze jakimis specjalnymi wzgledami sie u mnie cieszysz. Innym też odpisuje z podobna czestotliwoscia. Spokojnie. Nie stresuj sie, ani nie popadaj w samozachwyt.
Trzymaj się, mordko!

2



Chociaż na IO zawsze interesuje mnie tylko siatkówka mezczyzn, to jednak szkoda, ze bedziemy zmuszeni ogladac spotkania bez udziału piblicznisci. Azjaci moze mistrzami dopingu nie są, jednak zawsze lepiej słyszeć kibiców, a nie głosy zawodników.

3

@JimMorrisonFCB @tristan87 Strejlau i każdy spi po 45.minutach słuchania jego głosu.

37

@JimMorrisonFCB jeśli chodzi o jego obsesje na punkcie Konfederacji czy prawicowców to tu juz wiekszosc sie pogubiła o co mu chodzi.
Nawiazujac do klasyka: "upchał se głowe jakimis pierdołami o żabach i na siłe próbuje tym zainteresować innych". :D

0

@macio_944 Tyle, że aborcja uderzała w ich program o wychowaniu w duchu katolicyzmu (o czyms takim Bosak wspominał chyba kiedyś. Nie należe do grona ich wyborców, dlatego mnie poprawcie jak coś). Dlatego jej nie popierają.
Ale takich paradoksów jest sporo. I to nie tylko w partiach i ugrupowaniach politycznych. Np. sa ludzie, ktorzy krzyczeli "Moje ciało, moj wybor", a kilka miesiecy pozniej nie maja nic przeciwko wprowadzeniu szczepionkowego apartheidu. :D

0

@macio_944 "Badania wskazują, że nie każdy kto przeszedł chorobę ma wystarczającą ilość przeciwciał."
Było kiedys info, ze u 5 albo 10% zaszczepionych przeciwciala sie nie wytwarzaja, tak jakby szczepionka nie przyjmuje sie poprawnie. Aktualne to jest? Bo siedzisz w tym, dlatego pytam.

1

@YeastMoss Napiszę Ci to, co napisałem swojemu kumplowi po meczu. Anglia od 37. minuty była stroną lepszą i to nie podlega żadnej dyskusji. Dania popełniła kardynała w kryciu i stracili gola na 1:1 po samobóju. Jednak żadnego karnego nie powinno być w tym meczu. Pierwszy, w drugiej połowie to wcześniejszy faul Kane`a na Poulsenie, a później popis aktorski Sterlinga i niekompetencja osób z VAR. To, że Anglia była lepsza nie powoduje, że nagle podejmuje się decyzje na jej korzyść.
Byłą to decyzja krzywdząca Danię i taka prawda. Nie mam zamiaru tu obrażać nikogo, bo błędy się zdarzają, szkoda tylko, że w tak ważnym meczu. Ogólnie sędziowanie było słabe i pod Anglię jeśli chodzi o delikatne przewinienia, co mnie wkurzało.
O obrzydzeniu nie ma mowy w moim przypadku, ale pomimo tego, że nie lubię i Anglii i Włochów, to w finale będę trzymał kciuki, by klękacze (czyt. Anglia) ponieśli klęskę. ;)

0

@YeastMoss Nie wiem, czy od początku ktoś chciał przecisnąć Anglię, bo "it`s coming home" czy też nie, a ludzie po prostu przesadzają, ale fakt jest taki, że Dania na tej decyzji ucierpiała najbardziej i chyba nie dziwi Cię wkurzenie większości osób na podjętą przez sędziego decyzję?

3

@FCBeSeM gwizdali.

0

@YeastMoss "Nie zmienia to faktu, że sędzia wtedy nie odgwizdał karnego dla Anglii, a miał świetny pretekst - ja się pytam właśnie gdzie tu drukowanie"
A bierzesz pod uwagę, że pisząc o druku chodzi nie tylko o pana z gwizdkiem na murawie, ale też o tych przy technologii VAR? Przecież oni mieli czas na chłodno sprawdzić tą sytuację i takiego byka zrobili... albo chcieli go zrobić. Główny im zaufał, cóż, to na niego spada za to lawina krytyki, bo to on bierze na siebie największą odpowiedzialność.

35

Ciekawe czy mundial w Katarze Anglicy też prawie w całości zagrają na Wembley?

1

@FCBesia Biorąc pod uwagę to, że przez 103 minuty nie strzeliła gola (czyt. nie strzelił żaden angielski piłkarz) to rzeczywiście, można śmiało stwierdzić, że by wygrali.
Myślę, że doszłoby do karnych i tam wszystko mogłoby się wydarzyć. :)

1

@YeastMoss W sytuacji z Harrym w II połowie to on wcześniej faulował Poulsena.
Nurkowanie Sterlinga bez komentarza...
Nie należał się żaden karny dla Anglii. ;)

26



Pięknie podsumowane.

3

Jest takie porzekadło w Europie: "Gdzie Anglia nie może - tam sędzia pomoże". Nie jest ono na wyrost...

2

Ja rozumiem, ze enocje sie udzielają, ale denerwuje mnie, jak czesc widowni gwizdze w trakcie odgrywania hymnu druzyny rywala. I odnosze sie tu nie tylko do Anglików sprzed chwili.

0

LINK4, jak wy mogliscie przerobić na polski klasyk "Dragostea din tei"? Przeciez ten kawałek nie powinien byc nigdy ruszany.

2

@patryk355 Boras i Kazio

Media

Sonda

Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?