2

Jak ktoś grał przez kilka ładnych lat, to system zna, a wolniejszy od Busiego na ŚO nie będzie. To ma być traktowane jako półśrodek, a nie rozwiązanie długoterminowe i w zasadzie ma to być 3 obrońca po Pique i Langlecie, a nie co mecz 90 minut. Nie sądzę, aby 34 letni Ivanović lepiej do tej roli pasował.

3

Z wszystkich przedstawionych opcji jedynie Macherano będzie w stanie załatać tymczasowo dziurę w obronie i od samego początku, będzie wiedział, co robić. Pozostali doświadczeni zanim się wpasują, to będzie koniec ich przygody, a kupowanie młodych po 21 lat, mija się z celem.

2

Ciekawe,co sobie teraz Munir myśli.. On został tylko z ekonomicznego punktu widzenia,bo taniej go utrzymać niż Paco, a i tak nie ma znaczenia,kto zasiada na ławce.

1

Nie tylko mogą, ale także mają...

0

A właśnie się zgłosiło,że w tym roku wreszcie sobie pogra w klubie. Teraz tylko trzymać kciuki za Pique i Langleta, bo poza nimi tylko Business się na środek obrony chociaż częściowo nadaje. W tym miesiącu same trudne mecze i to co 4 dni,a my z dwoma środkowym obrońcami zostaliśmy.

0

A na środku napadu zostanie wielka dziura, chyba, że dopłacą i zakupią jakąś topową 9tkę.

2

A co w tym dziwnego, że podpisał kontrakt życia, formy nie stracił. Co nas to obchodzi, nie poszedł tam na emeryturę.

5

Lubię go za to, że robi to, co mówi i jest w tej kwestii szczery. Natomiast zapędy reprezentacyjne to lekka przesada. W tamtym okresie to był najbardziej niepewny gracz naszego zespołu, i częściej stwarzał zagrożenie pod naszą bramką niż u przeciwnika. Cieszyłem się, gdy odszedł do Ajaxu, a jego miejsce zajął nasz najlepszy prawy obrońca w historii.

0

Wszystko zależy,gdzie są te szwy, jak na palcu to bez problemu pij, jak na kroczu, to się zastanów.

2

Zanim on dostanie szansę, to trener musi poszukać takiego ustawienia, w którym Dembele się zmieści, wtedy jego zamiennik będzie miał szansę na grę. Teraz mamy odwrót w kierunku 442, kiedyś że slabszymi zespołami graliśmy bardzo ofensywnie, czasami z 3 obrońców z tyłu, wtedy łatwiej formować autobusy. Teraz niezależnie od rywala g gramy zachowawczo i bojazliwie, a i tak dajemy się zaskoczyć.

0

Tylko rotacje pomijają kilku kluczowych graczy, którzy właśnie rok temu byli całkowicie zajechani, czyli Rakiticia, Suareza i Busiego. W obronie się posypało przez kartki i kontuzję Umtitiego no i odejście Digne. Rotacje są połowiczne, bo w 46 minucie znów wchodzi pierwszy skład, aby ratować te mecze. Coś jednak nie funkcjonuje dobrze z tymi zmianami, a ich brak w ostatnim meczu to dla mnie nieporozumienie, chyba, że celem było utrzymanie wyniku 1-1, a nie walka o wygraną.

0

Szczerze liczyłem na to, że wreszcie przyjdzie trener taktyk, który będzie miał 2-3 pomysły na grę w danym meczu i dostanie do tego zawodników. W ubiegłym sezonie miałem wrażenie, że tak było, często po zmianie stron nagle obraz naszej gry się pozytywnie zmieniał, taktyka i skład też ulegały zmianie. Teraz te drugie połowy są często gorsze od pierwszych, a na tablicy wyników trzeba odrabiać straty. Z Valencją w pierwszej połowie nawet Messi zakładał pressing, ale nic z tego dalej nie wychodziło. Zaangażowanie niby jest, ale jakby taktyki zabrakło i szybkiego zaskoczenia rywala. Obawiam się, że mecz z Totkami to był nasz ,,wypadek" przy pracy, a w dużej mierze to się "udało" przez to, że u przeciwnika kluczowi gracze nie grali. Wynik był super, ale jak nas doszli na 1 bramkę, to zaczęliśmy się rozpaczliwie bronić.

1

Raczej nie do końca, Dembele grzeje ławkę.

0

Rozumiem oszczędzanie sił na jesień i większa ilość rotacji, aby w rundzie wiosennej wejść z pełnym zapasem sił. Rotacji praktycznie brak, jeśli są, to nieudane (Vermalen za Albę), i tak pierwszy skład musi ratować mecze. Nie oszczędzamy sił, ani nie mamy dobrych wyników. Więc ta teoria nieco na wyrost. Co innego, gdyby te obecne wyniki były pokłosiem tego, że mamy sporo rotacji i nie każdy mecz nam wychodzi, a tak przecież nie jest. Na 12 graczy w całej lidze, którzy mają największą ilość minut na boisku jest aż 6 graczy Barcelony. To idealnie obrazuje, jak Valverde jest przywiązany do jednego składu. Gdy przychodził chciał mieć krótką ławkę, aby się mieścili na niej gracze rezerw, których miał powoli wprowadzać. Obecnie nie wprowadza prawie nikogo z tej ławki, a gdzie tu myśleć o graczach rezerw... Teraz mecze z Sevillą i Realem, stawiam skrzynkę piwa, że oba spotkania zaczniemy w tym samym składzie, co mecz z Valencją (wyjątkiem może być Roberto na prawej obronie, który zastąpi najjaśniejszą postać Barcy z ostatniego meczu, czyli Semedo).

0

Dziś widziałem ten wpis z naszym aktualnym vidalem i zdjęciem z ławki rezerwowych na meczu z Valencją.

0

Ja nie odbieram mu zasług, mieliśmy najlepszą obronę od lat, zmiana na 4-4-2 dała stabilizację, nie traciliśmy goli. Udawało się coś strzelić. Gra była nudna, brakowało schematów, ale traktowałem to jako okres przejściowy. A co najważniejsze osiągnięte wyniki w 100% broniły trenera i jego decyzji i pomysłu na grę. Obecnie gra w obronie jest tragiczna, w ataku gorsza niż rok temu, brak punktów w lidze, więc to, co broniło tego trenera dokładnie rok temu obecnie nie istnieje, dodatkowo dostał Cou, Vidala, Malcoma, Langleta, Rafinhę, Arthura, czyli kadrę ma znacznie szerszą, niż miał rok temu. Wracając do sedna, nie wiem, jak długo można oceniać kogoś przez pryzmat zasług z wcześniejszych sezonów.

1

Piszesz, tak jakby Messi odszedł. Bez Neymara też było życie, a on nie był aż tak decydujący, miał spory wpływ na grę, ale nie najważniejszy.

2

To uczucie, gdy ktoś na Twoich oczach niszczy powoli ukochaną zabawkę...

0

A może EV już nie chce być trenerem Barcy robi wszystko,aby go zwolniono? Co można robić gorzej? Mniej zmian? Więcej podań, grać bardziej nudno?

1

Liderem jest sevilla

0

Ani jednej takie akcji nie zagraliśmy od kilku lat, tempo rozgrywania i biegania kosmiczne.

42

Niby nieskuteczny, niby bez formy, niby nadwagą, niby brak dryblingu, a nagle pół rambli zaczęło płakać,że może będzie miał przerwę w grze.

0

Jeśli widziałeś wczorajszy mecz, to już wiesz, że jesteś w błędzie.

17

Busi Rakieta i Vidal razem? My tu mamy walczyć o bezbramkowy remis czy zwycięstwo? Jeden z nich spokojnie powinien być zamieniony na kreatywnego pomocnika typu Arthur/Rafinha.

0

Dla dobra Piątka, niech skończy w zdrowiu cały sezon w tym klubie i zobaczymy. Przejście w zimie gdziekolwiek i miejsce na ławce w wielkim klubie może go tylko zastopować.

2

Oni też rewelacji nie grają. Już prędzej Sevilla z nowym trenerem. Skoro z Gironą potrafił być tak wysoko, to teraz może celować w top 3.

0

No tak, oni akurat grają nawet lepiej niż w poprzednim sezonie.

5

Kluivert, mój ulubiony napastnik przełomu wieku, koszulka z Ajaxu jeszcze wisi w szafie, ale ten czas szybko leci.

8

U nas kryzys,u nich kryzys. Ciekawie się ten sezon zapowiada. Do tego można dołożyć zadyszkę city i Bayernu, dobra formę Liverpoolu i psg. Poza naszą grupą w LM faworyci raczej się zalapią do fazy pucharowej, u nas zdecydują mecze wyjazdowe. Brak wyjścia z grupy, to by była klęska i koniec tego projektu sportowego, nowy trener jeszcze w tym roku.

6

Wygląda na to, że mistrzostwa świata mają znaczący wpływ na formę topowych drużyn w największych ligach Europy. W tym sezonie każdy team od Juve, przez Barcę, Real, Bayern, City próbuje rotować składem i w niektórych przypadkach kończy się tostratą punktów czy to w lidze, czy LM. Wzrosła też liczba kontuzji na początku tego sezonu, głównie mięśniowych. Każdy czeka na wielkie imprezy piłkarskie, ale one mają bardzo duży wpływ na piłkę klubową, zupełnie inaczej wyglądają początki sezonów w latach, gdy nie ma wielkich imprez w czerwcu. Ciekawe, jak to będzie z tym Qatarem w środku zimy, na dwa miesiące przed fazą pucharową LM i kluczową fazą sezonu ligowego.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: