Maker0
Dołączył/a: wrzesień 2010
Orzechowo
6 obserwujących
5 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Dzięki niemu nie muszę, bo mam wszystko, jak na tacy, oszczędza mi to sporo czasu.
0
ViscaBarca123,
bo on jako jedyny wie, kto będzie u nas grał za 5-10-15 lat i zna statystyki każdego gracza młodzieżówki. Bez niego większość z nas by nie miała pojęcia, co się dzieje poza pierwszym zespołem.
0
Na szczęście w tym sezonie jeszcze nigdy nie trafili ze składem, więc jest szansa, że nie będzie pomocy Vidal, Rakieta, Busi. Co sobie musi myśleć Munir. Mecz nienajwyższej wagi, kontuzja Suareza, a on będzie przykuty do ławki.
5
3/4 komentujących w tamtym okresie już zniknęło ze strony.
0
Amen! Idealne odzwierciedlenie tego, co myślę. Pora kończyć ten wątek, bo jak dwie osoby za bardzo się zgadzają, to rozmowa staje się jałowa :) Do usłyszenia.
0
No i to są takie nasze małe rozważania la ramblowe, na które nikt i tak nie zwróci uwagi. My to sobie piszemy na przerwie w pracy, szkole, domu, a w Barcelonie zajmuje się tym kilkanaście osób, a wygląda to tak, jakby nie mieli pomysłu, mecz za meczem oglądamy to samo, czasem się uda doprowadzić do sytuacji bramkowej, ale nie ma elementu zaskoczenia. O szybkiej kontrze już nie wspomnę, za Neymara jak pod naszą bramką przejęliśmy piłkę, to było komu ją podać i akcja szła w zarotnym tempie, był w okolicach połowy Messi i Neymar, a przed nimi Suarez. Obecnie nasza pomoc na 30m przed naszą bramką, na połowie Suarez z Messim i na tym koniec, piłka idzie do boku i czekamy aż przeciwnik się cofnie.
1
Tych przepisów jest dużo więcej, o których nikt z nas nie wie. Dopiero egzamin na sędziego odkrywa wiele przepisów, których zwykły kibic nie zna. Np. co zrobić w sytuacji, gdzie po strzale z rzutu karnego piłka odbijając się od słupka została przebita i wpadła do bramki? Takich przykładów jest całe mnóstwo, może są tu wśród nas sędziowie i się z nami podzielą ciekawostkami z przepisów najpopularniejszej gry zespołowej świata.
0
Poza jakością piłkarską ważne jest też nastawienie i wola walki o każdą piłkę. Jeśli ktoś niezależnie od dyspozycji ma miejsce w składzie sprawia, że "chce się" walczyć mniej. A Ci z ławki powinni tej chęci mieć 2x więcej. Działa to tylko wtedy, gdy za dobrą grę jest nagroda, a za gorszą kara. U nas raczej króluje bezstresowe wychowanie niż system nagród i kar.
0
Na ten moment trener jest z niego zadowolony, bo nie wyobrażam sobie, żeby mógł powiedzieć coś innego o aktualnym graczu. Jednak jego gra nie wyróżnia się na tle innych graczy PL. Oby było tak, że będzie grał na tyle dobrze, aby wzrosło zainteresowanie nim wśród innych klubów, ale nie aż tak dobrze, aby naszym przyszło do głowy, że może wreszcie odpali u nas.
1
Jestem dokładnie takiego zdania, że nasza taktyka mocno ogranicza poczynania w ataku. Za Pepa skrzydła rządziły, dzięki nim było miejsce w środku pola. Obecnie mamy graczy do takiej gry, ale boimy się kontry, więc wolimy pchać się środkiem, bo łatwiej przerwać wtedy kontrę. Semedo ledwo za połowę przechodzi, Alba czasami dalej się zapuści, ale nie ma przed nimi skrzydłowych, wszyscy są na 16-25m w środku. Podawanie w tym sektorze nie stwarza okazji bramkowej. Albo trzeba rozciągnąć grę, albo stosować szybkie kombinacyjne akcje, które nam nie wychodzą od dawna, ich tempo jest marne. Podania z pierwszej piłki już dawno przestaliśmy stosować. W meczu z Sevilla w pierwszej połowie graliśmy z pierwszej piłki i to bardzo dobrze wyglądało. Nasz problem jest bardzo złożony, od taktyki, przez motywację aż do samych wykonawców. Myślę, ze obecnie potencjał mamy niewiele mniejszy od ekipy Pepa, która też miała pewne braki personalne, ale taktyką i nastawieniem nadrabiała to. Nie potrafimy wykrzesać z tych graczy tego, na co ich stać. Gramy z zaciągniętym hamulcem ręcznym od dwóch lat. Rok temu nie traciliśmy goli i udało się wygrywać 1 golem, teraz obrona gra o wiele gorzej i wyniki też są coraz gorsze. Sezon jest bardzo długi, jednak nic nie wskazuje na to, aby coś się zmieniało na lepsze, z tygodnia na tydzień gra wygląda bardzo podobnie, niezależnie czy jest to Atletico, Betis czy Girona. Co gorsza, im przeciwnik ma niższe miejsce w tabeli, tym trudniej.
0
Chyba oglądaliśmy inne mecze. Oddaliśmy łącznie 20 strzałów na bramkę, w tym 10 celnych. Było wiele okazji bramkowych, kontrolowaliśmy mecz. Zabrakło skuteczności. Gol Interu to był jedynie epizod Włochów w tym meczu. Nadal twierdzę, że nasza gra (a może raczej motywacja) w LM jest dużo lepsza niż w LL. Z Atletico oddaliśmy tylko dwa celne strzały na bramkę, z Betisem niewiele więcej.
2
Albo teraz Ernesto zastosuje rotacje, albo nigdy. Sytuacja go wreszcie zmusiła, mam nadzieję, że skończy się to pozytywnie i wyjdzie klubowi na dobre. Idealny moment na przegląd składu i sprawdzenie przydatności rezerwowych. Jeśli teraz ktoś swojej szansy nie wykorzysta, to już lepszej nie będzie.
0
Nareszcie wraca Liga Mistrzów i będzie można choć trochę nacieszyć się lepszą grą naszego zespołu, a w weekend znów szara rzeczywistość. Nie sądziłem, że stwierdzenie, że odpuszczamy ligę na rzecz Ligi Mistrzów będzie kiedykolwiek zasadne w naszym przypadku, ale tak to wygląda w tym sezonie.
0
Popraw tę sumę przy golach Ronaldo.
3
Wielkiej i walki o tego zawodnika nie przewiduję, więc im bliżej końca sezonu, tym taki Everton będzie mógł zbijać cenę. Wiadomo, że my go nie chcemy, a inni raczej o niego zabiegać nie będą. Sprzedamy za tyle, ile oni zechcą nam dać.
14
2-3 sezony temu Messi miał z kim poklepać szybkie akcje, teraz jak dostanie piłkę na 30m to ma tylko dwa wyjścia, do Alby na skrzydło, albo do tyłu, czasem się ktoś wysunie. Przeciwnicy nauczyli się blokować środek boiska i uniemożliwiać prowadzenie akcji środkiem. Jak był Iniesta, Neymar, to można było 3-4 podaniami z pierwszej piłki podejść w szestnastkę, teraz nie ma z kim tego grać. Nie ma, co obwiniać Messiego.
0
To tak z przymrużeniem oka napisałem. Kamil to rozsądny gość, nawet, jak zakończy skakanie, to znajdzie sobie jakieś zajęcie. System szkolenia u nas idzie do przodu, więc pojawią się następcy, może nie na miarę kryształowej kuli, ale z biegiem lat zobaczymy, może się ponownie uda.
0
Może się przekonał, że za wysokie progi i to jeszcze nie czas na wielki klub?
0
Taki Kasaii w wieku Stocha był juniorem w połowie kariery.
0
Za czasów Małysza walczyli ze Schmittem i przez krótki czas z Funakim, a potem była duża luka i reszta stawki. Potem Schmitta zastąpił Sven. Teraz stawka jest bardziej wyrównana niż wtedy.
13
A można było rotować składem, nie przemęczać gracza i by tej kontuzji pewnie nie było, to zwykła przeciążeniówka. U Rafinhii wiązadła, czyli coś czego nie da się przewidzieć, ale u Rakiety to było do przewidzenia. Kolejny zagrożony to Alba, wcześniej na kadrę nie jeździł, to miał chwilę odpoczynku. On gra w każdym meczu, bo nie ma zmiennika, dużo sprintów robi, za chwilę złapie się za mięsień i wypadnie na 3-5 tygodni i zamiast dać komuś zagrać 1-2 mecze, to będzie trzeba mu dać grać 5 tygodni.
0
W TVP powiedzieli, że TVP zapłaciło za tę inscenizację 20.000zł.
0
Obrazi się, jak będzie musiał zagrać :)
0
Ja życzę Paco wszystkiego, co najlepsze. U nas wykazywał dużą cierpliwość i nie narzekał na miejsce w szeregu. Był przekonany, że potrafi strzelać gole i to właśnie teraz wszystkim udowodnił. Nie ma sensu, aby do nas wrócił i zasiadł na ławce.
0
Może to ma sens.
22
Oby z solidnej ściany nie zrobił się przez tę dietę karton-gips.
0
Chyba, że coś się zmieniło, jeszcze kilka lat temu była matma np. na psychologii w marketingu.
5
A mógł sobie zwyczajnie zaspać, woli walki o swoje mu nigdy nie zabraknie.
0
Politechniczny/ekonomiczny rozumiem, natomiast matma na humanistycznych profilach wg mnie nie powinna być wałkowana na takim poziomie abstrakcji.
0
Najgorsze w tej matmie jest to, że trzeba ją zaliczyć niezależnie od kierunku studiów. Takie układy równań, całki, różniczki itp. już nigdy nie pojawią się w życiu przeciętnego człowieka. Osobiście matmę bardzo lubiłem, wyniki miałem dobre, natomiast do dzisiaj nie rozumiem po co studentom powiedzmy filozofii czy psychologii matma na tak zaawansowanym poziomie. Rozumiem na studiach technicznych. Zakres wiedzy na studiach nijak ma się do przyszłego życia.