0

Toure wybrał City ze względu na to, że wtedy tam grał jego brat.

0

Bogactwo w środku pola jest po stronie Bayernu, my skupiamy sie jednak na pierwszym składzie. Iniesta i Rakitic powoli wracają do optymalnej formy, młody Rafinha też potrafi błysnąć. Masche/Busquets to dwa zupełnie różne style dopracowane do perfekcji. Bayern nie ma tak dobrego defensywnego pomocnika - bo Alonso to jednak cofnięty rozgrywający. Kiedyś potrafił dobrze grać w obronie, ale nigdy jako osamotniony defensywny pomocnik, co momentami widać. Na razie nie poweidziałbym, że Bayern wygrywa. Goetze to dla mnie mniej pomocnik, no ale jeśliby go wliczać to jest co najwyżej po równo. Wskaż mi obecnie pomocnika Bayernu - poza Goetze - który jest w świetnej formie i gra lepiej niż taki Rakitić choćby w ostatnim swoim meczu.

No i poweidz, jesteś kibicem Bayernu, tak?

0


Suarez i Lewandowski. Oboje sa inteligentni, nie mów, że Suarez biega głupio. Bardzo dużo myśli na boisku i to właśnie jego sposób biegania daje innym miejsce do gry. Robert posiada inne atuty, jest najlepszym zawodnikiem jeśli chodzi o zastawianie piłki i grę tyłem do bramki. Ich umiejętności snajperskie są porównywalne. Jednak spójrz na aklimatyzację obu w swoich nowych drużynach - oboje mają problemy z wejściem w unikalne style gry, jak ten barceloński czy Guardioli, jednak Luis wydaje się rozumieć, czego się od niego oczekuje. Robert na razie niezbyt, jednak nie wiem czy nie chodzi po prostu o to, że padł 'ofiarą' stylu. Zobaczymy pod koniec sezonu, na ten moment nie zgodzę się że Robert jest lepszy, co najwyżej na równi. Co do jego inteligencji to jestem uprzedzony, wystarczylo mi kilka wywiadów, obserwacja jego zachowania w grupie i wspomnienia innych zawodników o konfliktach z nim.

Alves - napisałem, że NAWET TERAZ jest lepszy od Rafinhi. Wszyscy wiemy, że aktualny Dani to nie ten sprzed kilku lat. Jednak dalej ma żelazne płuca i teraz większe doświadczenie. Jest cennym zawodnikiem, co widać, kiedy nie ma go na boisku. Na dodatek teraz na stare lata pokazuje spore umiejętności rozgrywania piłki (nie mówię o wrzutkach, tylko o momentach kiedy schodzi na pozycję Rakitica i odnajduje się tam bardzo dobrze. Trochę jak z Lahmem), najwyraźniej nabyte przez lata gry w Barcelonie. Rafinha jest zwykłym wyrobnikiem, na prawą obronę nie ma w Bayernie nikogo lepszego poza Lahmem oczywiście, który jest ważniejszy w środku pola.

c.d.n.

0

Ribery gra altruistycznie TERAZ. kiedy był zajawka jego umiejętnościami to uderzyła mu sodówa i wielokrotnie nie oddawał piłki lepiej ustawionemu partnerowi. Doświadczenie, nawet ta gra obronna - ok, ale Neymar ma 22 lata, takie umiejętności nabierze z wiekiem, zaś jeśli chodzi o ofensywę - czyli to, co jest priorytetem obu - wygrywa z Franckiem. Odniosę się jeszcze w tym punkcie do Twojej opinii o Robbenie - jasne, można uwielbiać jego grę, ale nazywanie go najlepszym piłkarzem na świecie jest na wyrost nawet dla zaślepionego kibica Bayernu. Arjen prezentuje niesamowitą formę, jednak nigdy nie będzie osiągał takich statystyk jak Messi/Ronaldo. Jego wpływ na grę Bayernu jest niebagatelny, ale nie taki jak Messiego na grę Barcy. Robben to najwyższa półka, ale Messi i CR7 są nad wszystkim. Zgodziłbym się zaś z tym, że Holender jest trzecim najlepszym piłkarzem na świecie, a przerwa między nim a czwartym jest dokładnie taka, jak między nim a pierwszym - Messim. I jeszcze - zawsze gra kosmicznie? W tym sezonie prezentuje niesamowitą formę, ale przyznaj - bez formy miewa chamskie, denerwujące i egoistyczne zagrania. Jeszcze parę lat temu uważałem, że Robben nigdy nie wzniesie się na najwyższy poziom właśnie przez ten charakter. Do perfekcji opanowany drybling do środka i strzał z lewej to za mało. Zaskoczył mnie jednak swoją grą od dwóch lat i cofam swoje opinie, jednak to dalej koleś bez prawej nogi, który nie rozegra piłki w środku pola, jedynie ma wpływ na grę w polu karnym. Do tego dochodzi wiek - teraz dzięki nabytemu doświadczeniu jest w najlepszym swoim momencie, ale już niedługo straci przyspieszenie na którym bazuje. Z Ronaldo może być podobnie (choć świetnie się prowadzi, więc może pociągnie dłużej niż inni), zaś Messi nawet bez magicznego przyspieszenia dalej będzie miał magiczne dotknięcie, co pozwoli mu grać jako ofensywny pomocnik.

c.d.n.

0

to, że Rakitić był najlepszym pomocnikiem, mógł zejść Iniesta. Z drugiej strony Ivan zostawił płuca na boisku.

0

nie każ mi zapamiętywac takich bzdur i nie traktuj mnie jak gimnazjaliste, ktory przeczytal w bravo sport ze messi jest dobry. ogladam mecze, co staralem sie Tobie przekazac w kilku postach powyzej.

neymar=ribery? chyba ten ribery z przed kilku lat. teraz przewyzsza francuza o klase. lewego mozesz porownywac z suarezem (albo po rowni albo na korzysc luisito) a messiego z robbenem, nie odwrotnie. i wtedy neymar>ribery suarez=/>lewy messi>robben. "więc nue wiem gdze ty wizisz personalną przewagę>

alaba dawno już nie grał na pozycji lewego obroncy, chyba nie ogladasz ich meczy. teraz smiga tam bernat (w czteroosobowym bloku) ktory alby na pewno nie przewyższa. rafinha to też nie jest klasa daniego alvesa, NAWET teraz. benatia wcale w bayernie nie wygląda jakoś specjalnie ale nie chcę go oceniać. boateng to klasa pique, choć ten drugi w formie potrafi liderować obronie, czego boateng nie robi. alonso porównam do busquetsa, choc to zupelnie odmienne style gry i mimo niecheci do obu stawiam ich na rowni, z malym dopiskiem - alonso w barcelonei nawet nie powachalby boiska i tak samo busquets w innym zespole. dla nas sergio jest rownie wazny, co alonso dla bayernu. schweiniego - ktory od dawna szuka formy - przyrownam do rakitica i wychodziloby na rowno, gdyby nie to ze chorwat zlapal forme i zaczyna rozumiec nasz styl gry, wiec punkt dla niego. goetze w ostatnich tygodniach przewyzszal inieste, jednak blada twarz zaczyna ogarniac.

ogolnie to nie mam zamiaru przekonywac Cie do swoich racji, raczej pokazac Ci, ze wszystko zalezy od punktu widzenia. w Twoich postach widac mnostwo malkontenctwa i polaczkowatej mentalnosci. dziwie sie czemu kibicujesz barcelonie, skoro wszyscy jej pilkarze to takie lajzy. prowokatorem raczej nie jestes, a widze tez jakis pierwiastek inteligencji. wiec ogarnij, a moze dorosnij po prostu.

0

chcem zebys kupil slownik

0

wejście Mascherano pozwoliło nam przejść na trójkę obrońców, geniuszu

4

Rafinha nie jest traktowany jako zapchajdziura. Enrique dopasowuje profil zawodników do przeciwnika, z jakim przychodzi mu się zmagać. Oczywiście nie oczekuję od ciebie, że zauważysz takie niuanse. Mimo że mam już o tobie wyrobioną opinię, to wciąż mi brakuje jednego elementu, by wszystko złączyć w całość - ile ty masz lat? podzielisz się z nami tym w końcu? wiem, że na pewno nie więcej niż 20. być może nawet nie więcej niż 18. obstawiam 16-17, trafiłem?

0

Dla mnie oba systemy są niesamowicie do siebie podobne (wydaje mi się nawet że Lucho zerżnął pomysł od Pepa ;)) i dlatego potrafię sobie wyobrazić przebieg potencjalnego spotkania obu drużyn. I według mnie to my mamy lepszych wykonawców niż Bayern i dlatego byśmy wygrali. Chyba, że Pep by czymś zaskoczył, jednak... Za bardzo nie ma czym. Ich siła tkwi na skrzydłach (Ribery, Robben, Lahm, Alaba, nawet Mueller) i nie da się tego zmienić. Luis Enrique pokazał już, że potrafi zatrzymać groźne skrzydła (PSG, Atletico), jednoczesnie samemu się na tym opierając. Na dzisiejszą Barcelonę w formie nie ma mocnych. Ktoś musiałby grać tak samo jak my i mieć lepszych piłkarzy. Pierwsze kryterium spełnia tylko Bayern, a drugiego - nikt.

0

zauważcie też, że style gry obu drużyn są dużo bardziej podobne do siebie, niż to się wydaje na pierwszy rzut oka. Guardiola po wielu eksperymentach odszedł od stacjonarnego środka pola i najczęściej wystawia tam kreatora operującego w samiutkim środku (alonso) oraz dwóch zawodników potrafiących grać na boku (alaba/lahm/rode/inne wynalazki) którzy asekurują megaofensywnych skrzydłowych oraz wspierają - często osamotnionych - bocznych obrońców. u nas? co robi Rakitić i Iniesta? polecam zajrzeć na whoscored.com i uśrednione pozycje graczy. Iniesta gra bliżej Neymara i Alby niż Busquetsa, nie mówiąc o Rakiticu którzy dobrą połowę czasu przy piłce spędza na prawym skrzydle. W środku zostaje sam Busquets, który ma przekazać piłkę do przodu i trzymać środek w ryzach oraz często Messi, który podobnie jak Robben zbiega do środka. Guardiola w Bayernie nie miał na tyle mocnego środka pola, by oprzeć na nim całą grę, oraz dostał zbyt dobrego klasycznego napastnika, by przesunąć go na skrzydło lub z niego zrezygnować. i podobnie jak Lucho odpuścił sobie walkę o środek poprzez podania, a postawił na rozpoczynanie akcji ze skrzydła, by rozciągnąć defensywę rywala i pozwolić środkowym lub skrzydłowym z przeciwnego boku boiska wbiegać w pole karne, gdzie będą mieli więcej miejsca. Lucho zapewnił swobodę Messiemu i Neymarowi w ten sam sposób. I nie odbyło by się to bez Suareza, czy środkowych pomocników gotowych harować na boku.

(c.d.n.)

0

z atletico pokazaliśmy, co potrafimy przy wymianie ciosów. I może rzeczywiście Bayern w ofensywie jest groźniejszy niż atletico, jednak skoro tak klasowej w defensywie drużynie wsadziliśmy 7 goli w 3 meczach to nie boję się o to, że niemcom gola nie strzelimy. nasza obrona gra coraz lepiej, a ich ofensywa - poza robbenem - jakoś nie przeraża mnie na tyle, by przypominało mi się 7-0. za to nasza trójka w formie wzbudza respekt nawet u najlepszych obrońców na świecie. jeśli mielibyśmy z nimi grać, to przy utrzymaniu odpowiedniej koncentracji, uważam, że wywalczylibyśmy pozytywny rezultat. prawdopodobnie w stylu 3-2 czy 4-3, ale pozytywny.

(c.d.n.)

1

skład bardzo dobry, choć nie wiem po co Luisito siedzi na ławce... powinien wciąż się zgrywać z resztą, za to Messiemu i szczególnie Neymarowi przydałby się odpoczynek. Liczę na Suareza w drugiej połowie i zejście Neymara, może Messiego. I jeszcze w 60. Rafinha za Rakitića.

2

atletico jest teraz bardzo mocną ekipą i widzieliśmy, jak to wyglądało. nasza defensywa jest podobna do tej z sezonów Guardioli, a grę środkiem pola zamieniliśmy na grę skrzydłami, co jest lepszym sposobem na autobusy. dalej mamy też graczy zdolnych posyłać świetne podania, może nie aż tylu co u Guardioli, ale dzięki rozciąganiu obrony rywala poprzez grę skrzydłami mamy miejsce dla Messiego czy innych do podania środkiem. Guardiola nie znalazł podobnie dobrego sposobu na autobusy, no i był dużo bardziej przewidywalny. sezon 2008/09 był taki dobry, bo nikt nie potrafił/nie chciał jeszcze skutecznie się murować. teraz takim stylem byśmy tyle nie ugrali.

w ogóle to trochę nie wierzę w sens odpisywania tobie, jeśli rzucasz argumentami w stylu 'nasz pressing nie istnieje'. mam nadzieję, że mnie zaskoczysz.

1

Neymar musi odpocząć!

0

POMOCNIK Barcelony?! Panie Majewski, Pan oglada pilke nozna?

3

plejsa... ?

0

16 goli Luisa? o co Ci chodzi z tym postem?

0

nigdy nie słyszałem. chętnie zobaczę źródło. nie sądzę, żeby takie coś miało miejsce. oba kluby nie chciałyby mieć u siebie zawodnika, który chciałby przejść do drugiego zespołu. to podstawowa filozofia i Realu i Barcelony. Wiadomo, że między tymi klubami nie ma żadnych negocjacji. Jeśli ktoś miałby przejść z jednego do drugiego, to tylko po opłaceniu klauzuli. I jeśli zawodnik byłby do tego chętny, to klub sprzedający pozbyłby się go od razu. No bo jak to? Grasz dla Realu, a chcesz przejść do Barcy? Grasz dla Barcy, a chcesz przejść do Realu? W takim razie nie ma tu dla ciebie miejsca.

0

co?

1

Braida to jest fachowiec o takiej pozycji, że nowy prezes z łbem na karku powinien go zostawić, dopóki nie będzie miał lepszej kandydatury. A o takową bardzo ciężko - mało jest ludzi od transferów z lepszymi koneksjami i okiem, niż Braida.

1

inne rzeczy szczególnie

0

Espanyol jak się zepnie to nie pokona Łodzi, co najwyżej Lwy z Bilbao :)

0

Chcę dziś zobaczyć ambicję i poświęcenie! Wygramy to!

14

Straszny tekst. Zupełnie niekonkretnie napisane o jego osiągnięciach i decyzjach transferowych, do tego błędy interpunkcyjne i językowe:

"Nowy dyrektor sportowy jest człowiek futbolu z krwi i kości." - jest człowiekiem
"Braida razem z Arrigo Sacchi był (...)" - Braida wraz z Arrigo Sacchim

Nie ma sensu wrzucać postów pisanych na siłę. Autorowi newsa życzę weny i dokładności!

0

"Iniesta/Rafinha"

innymi słowy - Iniesta LUB Rafinha

0

jak jest to wszyscy dobrze wiemy. Mimo to nie mozna nazwac tego najgorszym - nie chcialby tu nikt, zebysmy mieli najgorszy zarzad. Pamietam prezydenta Lazio ktory obrazal sie na swoich pilkarzy i zsylal ich do rezerw. Nawet pamietny Wojciechowski z Polonii jest dobrym przykladem. W Barcelonie moze byc najgorszy syf, ale zawsze znajdzie sie poszanowanie czlowieka na kazdym szczeblu. W Realu tez, wylaczajac okres panowania JM.

1

mimo wszystko nie. czasem owocna dyskusja moze sie przeciagnac duzo dalej niz 10 komentarzy od jednego uzytkownika.
Ograniczenie wieku i akceptacja pierwszych 20 postow przez moderacje.

1

0

Mysle ze AS moze miec racje. 4-3-3 sie przeciwko nie sprawdzilo, wiec teraz pewnie Cholo sprobuje zagrac szerzej. 4-4-2 (a raczej 4-2-4) moze byc idealnym system. Szostka defensorow nie wysciubiajacych nosa spoza pola karnego, z czego jeden dysponujacy lepszym podaniem. Turan - Griezmann szeroko na skrzydlach co sprawiloby nam ogromne problemy, a w polu karnym wymiennie El Nino i Chamdzukic. Tego drugiego sie nie boje, ale Torres nawet w najgorszej formie i depresji jest w stanie wpakowac nam bramke z dupy. Nie rozumiem tego fenomenu.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: