Magican
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Gdansk
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
A gdyby ten sam tekst napisany był poprawnie to byłoby gorzej? Niektórych to naprawdę razi, to nie jest czepianie się na siłę. Dla mnie ten tekst bez błędów byłby świetny.
0
normalnie wypisałbym wszystkie błędy, ale dziś piszę z telefonu. Jak już zapowiedziałem, jutro wieczorem mogę wysłać poprawiony tekst.
0
Nie ma problemu. Jutro wieczorem mogę poprawić ten tekst.
8
Eoren, błagam... "wykaże się", a nie "wykarze"! W tekście jest też masa błędów interpunkcyjnych, do tego literówki i błędy językowe. Może warto dawać komuś tekst do korekty? Takie coś nie przystoi redaktorom największego w Polsce serwisu o FC Barcelonie.
3
Tak jak Bayern jest zwykłym zespołem bez Robbena i Ribery'ego, co widzieliśmy w ostatnich tygodniach.
0
czemu? będąc w różnych drużynach tej samej ligi są przeciwnikami
0
fakt, dzięki :D nie wpadłbym
2
raczej były kolega z szatni...
0
nie mogę rozszyfrować nazwisk z dwóch koszulek: pierwszy rząd u góry, koszulka czwarta i piąta, licząc od lewej. w sumie przy trzeciej też nie wiem, czy to Falcao, czy Forlan.
0
112
0
"Przybywamy z takim nastawieniem, a nagroda jest w postaci finału Ligi Mistrzów jest ogromna"
"Zawsze staram się z dużą intensywnością cieszyć się tym wszystkim (...)"
Ktoś się powtórzył się.
0
w Niemczech scheisse można powiedzieć na wszystko: rzeczy, czynności, zjawiska. raczej chodziło o pogrom, który się odbywał, Mueller słusznie mógł myśleć, że bramek wpadnie więcej.
2
nie trafił na pustą bramkę!! to dla napastnika wstyd, poza tym jeszcze trzy dobre okazje, fakt - gdyby nie Messi dobiłby piłkę (też na pustą) i wbił gola, ale wyrównał to sobie karnym. Jednak gdyby to był mecz z Bayernem i Suarez i Messi byliby przykryci i Neymar jako jedyny doszedłby, powiedzmy, do dwóch sytuacji i je spieprzył? Już widzę, co by pisali tutaj niektórzy, domagając się oceny 1.0.
30
przeczytaj na głos co napisałeś. masakra
0
oczywiście, że mogła się nie sprawdzić. popatrz na ronaldo-bale - nie patrząc na mentalność to dwóch świetnych graczy mogących grać na każdej pozycji w ataku, między sobą mają najbardziej altruistycznego napastnika dzisiejszych czasów (Benzema) a mimo to co? Albo jeden, albo drugi gra dobrze. Bale się dusi przy Ronaldo, idzie grać mecze w reprze i wali dwa gole i jest MotM.
0
+1
0
sorki, mialo byc do krajana ;)
6
gdyby nie James, to Real teraz - bez Modrića - grałby jedno wielkie nic. chłopak mnie naprawdę zaskakuje, myslałem, że jest przereklamowany i miał tylko udany mundial, ale to jednak jest kocur. wielu było pomocników którzy wykręcali statystyki double-double, ale James robi to w wielkim stylu, śrubuje te staty i może grać i w ataku i w pomocy. rozgrywa, asystuje, strzela, broni, jest wszędobylski, ma dobrą technikę i patent na piękne bramki. kozaczek.
0
a Neymar trafia - tego jeszcze nie było, bo karnego Messi już wcześniej oddał.
2
czasami leci MLS na Eurosporcie i poziom ligi jest dramatyczny. Duża część meczy to piknik, ale na murawie. Te wszystkie gwiazdy to już tylko twarze i reklama, oglądałem mecz Orlando gdzie grał Kaka i gdybym wyłączył komentarz to bym w ogóle nie wiedział, że on tam gra.
1
o.O jestem ślepy ^^"
0
Oczywiście zgadzam się z Tobą, jednak napisałeś to tak, jakby trener koniecznie musiał robić diametralne zmiany. Martino miał pomysł, próbował ulepszyć nasz styl przez dodanie kilku nowych strategii, jednak nie dał rady i się poddał. Sam uważałem, że zmiany są konieczne i to w takim stopniu, w jakim dokonał ich Lucho. Jednak to przez sytuację, w jakiej nasz klub się znalazł - 'niewolnicy tiki-taki' która była skuteczna, kiedy mieliśmy najlepszych pomocników na świecie. W innych klubach dobry trener nie musi często zmieniać wiele.
0
"(...) a z drugiej okazał się drugim najlepszym dryblerem w zespole."to o Rafinhi. w stylu, w jakim jest to napisane, jest to błędne. jeśli chodzi o to, że miał najwięcej udanych dryblingów w stosunku do strat to wypadałoby to napisać, bo 'najlepszy drybler' tego nie oznacza :)
0
Czyli każdy nowy trener musi wiele zmieniać? Tito nie zmienił prawie nic po Guardioli i osiągał dobre wyniki (gdy trenował zespół aktywnie)
Inny przykład - trenerzy, którzy w Chelsea dochodzili do finału LM (lub półfinału, będąc bardzo mocnym): Avram Grant, Roberto di Matteo, Guus Hiddink. Widzisz jakieś duże różnice pomiędzy ich zespołami? Trzech różnych trenerów z różnych zakątków świata, z określonym zespołem grali praktycznie tak samo, osiągając świetne wyniki.
0
Tak kompletnego piłkarza jeszcze w historii nie było. Niektórzy się dziwią, bo za 'kompletność' uważają umiejętność gry w każdym aspekcie, jak gra obiema nogami, gra głową, gra ciałem, strzał z bliska, z dystansu, ze stojącej piłki, etc.
Dla mnie jednak gra dzieli się na inne, prostsze aspekty - wykończenie, rozegranie, obrona. Nie było jeszcze tak świetnego egzekutora, który jednocześnie jest tak świetnym rozgrywającym. Najbliżej był Maradona, ale on nie był nigdy goleadorem. Strzelał całkiem sporo goli, często bardzo ważne i bardzo piękne. Ale gdyby miał grać jako samotna '9' to nie wypełniałby swoich zadań. Dzisiejszy Messi mógłby zagrać na każdej pozycji w ataku w dowolnym zespole i na każdej pozycji w pomocy poza osamotnionym pivotem (choć kto wie, nikt nigdy nie sprawdzał...), wszystko to w dowolnym systemie taktycznym. I - co kluczowe - wywiązywałby się ze swoich zadań wzorowo, nie tracąc wiele na swoim potencjale.
2
dokładnie. dodam tylko bardzo dobrą technikę. widać, że wystawiany na bardziej ofensywnych pozycjach czuł na sobie jakąś presję i jedyne co od siebie dawał, to pressing, ustawienie i odbiory. jako DM nie musi kreować akcji, dobrze rozgrywa piłkę w tyłach i już bez tej presji potrafi czasem zagrać niezłe podanie.
Lucho próbował gry na dwóch DMów z Masche i Busim, nie wyszło - teraz chciałbym, by spróbował tego samego z Busim i Sergim. Może zadziałać.
0
Rafinha został nazwany przez Redakcję najlepszym dryblerem w zespole z pięcioma udanymi dryblingami. Messi miał również pięć, a Neymar 6.
?
0
... ale co? o.O
0
Niestety wśród tych 7/8 spotkań 3/4 są z rywalami z wysokiej półki. O ile Bayernowi da się wcisnąć w dwumeczu parę goli, o tyle Atletico na ich stadionie już ciężej - nie sądzę, żebyśmy powtórzyli strzelenie im trzech bramek. Jeśli MSN ma ochotę na ten rekord, to musi szaleć w najbliższych ligowych meczach. Jeśli z Cordobą zrobią coś porównywalnego do wyczynu z Getafe, to mają szansę. Potem zostaje tylko Deportivo z rywali 'do lania'. Sociedad, Bayern, Atletico, Athletic to nienajlepsi przeciwnicy do wciskania rekordowych ilości goli. Ale kto wie, kto wie...
Hipotetycznie, gdyby każdy z MSN strzelił po 2 gole w meczu z Cordobą, to zostałoby 11 bramek do strzelenia w 6/7 meczach. To brzmi realnie, nawet biorąc pod uwagę ciężar gatunkowy spotkań. Akurat dobrze, że ostatnie ligowe spotkanie gramy z Deportivo. Jeśli rekord będzie w zasięgu, to będzie pole do popisu ;)
1
chciałeś powiedzieć "nawet nie w Anglii"